Dodaj do ulubionych

A co sądzicie o facetach Rakach?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 13:37
Sorry, zainspirował mnie wątek o facetach Pannach.
Tak się składa, że lgną do mnie prawie wyłącznie mężczyźni spod znaku Raka
(jestem Strzelcem). Nie bardzo wierzę w astrologię, ale ta prawidłowość
zastanowiła mnie, tym bardziej, że dostrzegłam pewne intrygujące cechy
wspólne wszystkich moich znajomych Raczków. Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: domina Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 13:43
      Faceci-Raki lubia sie oprzec na kobiecie, a taka niewatpliwie jest kobieta-
      Strzelec. Osobiscie znam jeden udany zwiazek kobiety spod Strzelca z Rakiem.
      Ale astrolodzy daja temu zwiazkowi niewiele punktow. Aha, jest jeszcze drugi
      zwiazek - aktorow. Też udany.
      • Gość: mm Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 13:53
        nie oprzec a zawisnąc na kobiecie....byłam z Rakiem i nie był to udany
        zwiazek..a on był taki jak we wszystkich horoskopowych opisach.O nie,ja juz
        dziekuję.
    • Gość: kohol Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.crowley.pl 10.12.04, 13:52
      Więc cóż to są za intrygujące cechy współne wszystkim Twoim znajomym Rakom?
    • edzia-fredzia Re: A co sądzicie o facetach Rakach? 10.12.04, 13:54
      Chodza tylem :DDD...
    • Gość: Yogibaboo Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.kastelik.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:58
      Ja jestem rakiem i samokrytycznie moge powiedziec jedno: unikajcie zwiazkow z
      rakami!!! Jestesmy kompletnie niestabilni emocjonalnie, mamy swoje humory i
      zebysmy czuli sie dobrze trzeba caly czas zapewniac nas jacy jestesmy super ;-)
      Kompletnie porąbany znak!!!
      • kozica111 Re: A co sądzicie o facetach Rakach? 10.12.04, 15:39
        Byłam z takim jednym - wykończył mnie psychicznie.Przez wróżki sa
        nazywani "słodkimi zabójcami"-czułość, ciepło , wrażliwość z jednej strony a z
        drugiej fobie, schizy, brak stabilności emocjonalnej...ech.
        • Gość: rak Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:44
          ale jaja, to o mnie. Ale przynajmniej to pojałem i jestem sam. A moja
          dziewczyna jest wreszcie szczęśliwa. A co by było gdybym jej zrobił dziecko i
          ożenił się z nią???? Matko, te panny. Ale 6 lat poszło się .....
      • Gość: kohol Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.crowley.pl 10.12.04, 15:58
        Chyba żartujesz. Mój mąż jest rakiem i moja mama jest rakiem. Nie mam do nich
        żadnych zastrzeżeń.
        • Gość: Lana astrologia jest dla umyslowo niedorozwinietych. IP: *.block.alestra.net.mx 10.12.04, 16:02
          Ty nie masz zastrzezeni one maja itd poniewaz astrologia jest dla umyslowo
          niedorozwinietych.
        • Gość: borsukowa Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.04, 16:04
          bo Ty jestes ryba, a dla ryb raki, to sam mniód;)
          • Gość: Lana Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.block.alestra.net.mx 10.12.04, 16:11
            Tak, oczywiscie bo wsztskie ryby i wszystkie raki sa takie same.

            Kobieto ty w to naprawde wierzysz? Blagam cie powiedz mi ze to tylko taka
            zabawa.
            • Gość: borsukowa Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.04, 16:46
              ach czemóż tak tragizujesz, a jeśli to nie tylko taka zabawa, to co zrobisz,
              podetniesz sobie żyłkę?
              • Gość: Lana Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.block.alestra.net.mx 10.12.04, 16:53
                >ach czemóż tak tragizujesz, a jeśli to nie tylko taka zabawa, to co zrobisz,
                >podetniesz sobie żyłkę?

                Trzeba byc kompletna idiotka zeby w takie idiotyzmy wierzyc! Az strach pomyslec
                ze to dorosle osoby, ktore maja prawo do glosowania, powaznie dyskutuja na taki
                temat:-) Wstyd byc kobieta wsrod tylu blondynek:-(
                • Gość: borsukowa Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.04, 17:45
                  rozumiem Twoje Święte oburzenie, bez wątpienia jego nasilenie jest jak
                  najbardziej adekwatne do wagi Problemu, uważaj tylko droga Lano coby Ci żyłka
                  nie pękła (albowiem pęknięcia żyłki jesteś już bliska)
                  PS. Czy zerwałaś już z siebie giezło niczym Rejtan, czy dopiero włosy z głowy
                  rwiesz?
                  • Gość: Lana astrologia to zabawa dla dzieci IP: *.block.alestra.net.mx 10.12.04, 21:55
                    Nic ze siebie nie rwie. Zastanawiam sie tylko gdzie takie kretynki rosna. Bo
                    chyba sie zgodzimy ze astrologia to zabawa dla dzieci gdzies tak w wieku 15 lat
                    anie dla doroslych kobiet. Ale zawsze sa blondynki:-(
                    • znawczyni co Ty chcesz od blondynek? 12.12.04, 21:20
                      Nie wiem naprawdę, co ty chcesz od blondynek??? Już chyba lepiej wierzyć w
                      astrologię, niz oceniać ludzi po kolorze wlosów.. A moze ty nam poprostu
                      zazdrościsz??? A co do raków: ja też jestem z rakiem. Zgadzam się, że to słodka
                      trucizna, co krew wypije a śladu nie zostawi. Ale nie da się go nie kochać.
                      panny do nigo lgna jak muchy do miodu. Jest milutki, kochaniutki, ale też
                      POTWÓR. A mój czteroletni synek też jest raczkiem :)
                      • Gość: Lana Re: co Ty chcesz od blondynek? IP: 202.68.157.* 12.12.04, 21:33
                        Nie wiem naprawdę, co ty chcesz od blondynek??? Już chyba lepiej wierzyć w
                        astrologię, niz oceniać ludzi po kolorze wlosów..
                        ----------
                        Oczywiscie nie jestem zaskoczona ze dla ciebie nazwanie kogos blondynka okresla
                        tej osoby kolor wlosow:-) Co sie spodziewac od blondynek:-)
                        • Gość: obierzyna jeszcze jedno Lana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 12:26
                          twoja polszczyzna jest w oplakanym stanie. nie potrafisz gramatycznie budowac
                          prostych zdan. wiecej czytaj. moga to byc nawet ksiazki o astrologii:)
                        • Gość: kohol Re: co Ty chcesz od blondynek? IP: *.crowley.pl 13.12.04, 13:42
                          Lano, jak to jest, że zgadzasz się na głupi stereotyp i debilne
                          generalizowanie, jeśli chodzi o mówienie o blondynkach, a nie zgadzasz się na
                          to samo, jeśli chodzi o Raki?
                          Jesteś nielogiczna i niekonsekwentna.
                          Ale w sumie czego można wymagać od idiotki.
                        • znawczyni Re: co Ty chcesz od blondynek? 13.12.04, 15:54
                          No rzeczywiście... jest tyle określeń, tyle przymiotników i rzeczowników, tyleż
                          samo epitetów i innych określeń na opisanie czyjegoś stanu rozumu... Ale czemu
                          akurat blondynka? Może być: PUSTY JAK LANA... Słowo jak każde inne, a jak
                          intrygująco brzmi... Pewnie wg horoskopu dla idiotów LANA to najgłupsza ze
                          wszystkich niewiast, i dlatgo na przekór wszystkiemu nie wierzysz w astrologię,
                          nawet jeśli jest ona fajną zabawą...
                    • Gość: obierzyna Lana, nie wypowiadaj sie w kwestiach o ktorych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 12:24
                      nie masz "zielonego" pojecia. zyl kiedys facet, Leszek Szuman sie nazywal,
                      przez cale swoje zycie zajmowal sie astrologia. i zapewniam cie, ze zyl dlugo i
                      umarl jako starszy juz czlowiek, na pewno nie bedac dziecieciem. tak wiec jest
                      to zajecie nie tyle dla niedorozwinietych, co obdarzonych ponadprzecietna
                      intuicja i zdolnosciami parapsychologicznymi. (tej zapewne tobie brakuje, aby
                      zrozumiec zawilosci kosmosu).
                      podpisuje sie pod tym, co napisano o rakach. przykladem takiego wstrętnego
                      raczyska jestem ja.:) kto sadzi inaczej, niech sie tu wpisze.
      • Gość: ina Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.04, 18:54
        niestety musze się zgodzić, spędziłam z takim panem 6 lat, huśtawki nastrojów
        totalne - rano jesteś najukochańsza, za 3 godziny coś mu odwala, kłotliwi,
        zapatrzeni w siebie, chwlić ich na okrągło to mało powiedziane - ich trzeba 24
        godziny na dobę podziwiach i komplementować
    • Gość: marta uparta Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.iscnet.pl 10.12.04, 17:51
      Moj mezus szanowny jest Rakiem, ale w zaden sposób nie klasyfikuje sie pod te
      wszystkie horoskopowe charakterystyki, moze dlatego, ze nie wierze w horoskopy,
      to nie szukam tych cech u niego. Jedyne co sie zgada to chomikowanie, placz po
      kazdym wyrzuconym smieciu i zbieranie dziwnych rzeczy na pamiatke (stare
      obtluczone kubki, dziurawe skarpetki itp).
      Poza tym przeczytalam kiedys ze nasze znaki z zalozenia nie maja szans na
      wzajemne zrozumienie i zwiazki takie rozpadaja sie z hukiem i szybko. Dlatego
      tez nie wierze w horoskopy.
      • Gość: .................. Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.dialup.sprint-canada.net 10.12.04, 21:35
        A ja znam blizniakow, choc nie wiem spod jakiego sa znaku. Jednak
        urodzili sie pod jednym, w jednym wiadomo dniu i to w malej
        rozbierznosci czasowej. Niestety maja zupelnie rozne charaktery i
        wszystko z tym zwiazane. Jeden osiagnal w zyciu raczej dosc duzo,
        drugi wciaz pozostaje praktycznie nikim.
        • Gość: Lana Hehehehehehehehe! IP: *.block.alestra.net.mx 10.12.04, 21:58
          To jest chyba niemozliwe. Kazda blondynka wie ze ludzie urodzeni pod tym samym
          znakiem sa tacy sami:-)

    • Gość: valdek Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.dialup.telenergo.pl 10.12.04, 22:03
      Ja akurat jestem rakiem. Co mogę stwierdzić? Ano to, że raki sa bardzo czułymi
      kochankami, jednocześnie brutalnymi ogierami. Zdrady nie wybaczają, ostro prą
      do przodu po trupach. Są pewni siebie i stanowczy, jednak często zdarza się, że
      są nałogowymi onanistami. Związek z kobietą traktują poważnie, więc czesto
      dozywaja z nią do późnego uwiądu.
      • black_magic_women Re: A co sądzicie o facetach Rakach? 10.12.04, 22:10
        przepraszam,przeczytalam...robakach;))my brat jest rakiem,2 kroki do przodu,3 do
        tylu...
        • Gość: Lana Zgroza! Jak to jest mozliwe? jeden Rak taki a IP: *.block.alestra.net.mx 10.12.04, 22:15
          drugi inny? O czym beda rozmawiac niedorozwiniete blondynki?
      • Gość: Lana Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.block.alestra.net.mx 10.12.04, 22:13
        A ty oglaszasz to jako cechy wszyskich rakow czy jako twoje wlasne cechy.
        Wiesz jak to jest, facet tez moze byc blondynka:-)
        • Gość: valdi Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.dialup.telenergo.pl 10.12.04, 22:37
          ja tylko powtarzam za wróżką Weroniką, która udziela porad pod Lider Price'em
          za słoik ogórków i schab parzony z Lidera tegoż właśnie (zresztą nie najlepszy
          gatunkowo ten schab, to i żal nie jest dać). Mówią, że wróżka Weronika jest
          pie..ięta i że kiedyś przebywała w psychiatryku, jednak ja w to za bardzo
          nie wierzę. Wierzę natomiast, że znak zodiaku mówi o człowieku tyle ile
          konieczne, a więc własciwie nic konkretnego. Więc wróżka Weronika wykorzystuje
          naiwniaków (chm....takich jak ja) i wmawia im coś co jest oczywiste. Na
          przykład z tym onanizmem. Oczywistą sprawą jest, że równie dobrze mogła to
          powiedzieć 95% wychodzącym ze sklepu facetom (no, możw w przypadku Lider Prince
          około 82% <skutek kupowania produktów żywnościowych o niskiej jakości>), więc
          naet ten marnej jakości schab, to tak za duża cena za takie trutu-tutu
          (chociaż , jak już wcześniej zaznaczyłem produkt był podłej jakości).
        • Gość: borsukowa widzę, że wyruszyłaś na Sw. Wojnę n/t IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.04, 12:27
          "rzucasz się jak wesz na grzebieniu", a "znasz się na tym ja szczerbaty na
          sucharach"
          • Gość: e Raki - cechy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 01:35
            Tu założycielka wątku. Wiadomo, iż astrologia to zabawa i nikt przy zdrowych
            zmysłach nie kieruje się przy wyborze partnera horoskopami.
            Jednakże, jak już mówiłam, kręcą się wokół mnie różne Raki i zauważyłam
            zbieżność następujących cech:
            romantyzm, głębia emocjonalna większa niż u innych samców:)(choć czasem są tak
            głębocy, że można umrzeć przez utopienie:), duża wyobraźnia i ciekawość świata
            oraz ludzi, skłonności do pedanterii oraz kolekcjonowania różnych dziwnych
            rzeczy, pozorna bezradność, lecz w rzeczywistości wykorzystywanie tej pozy w
            dążeniu do celu, w czym moje znajome Raki są diabelnie konsekwentne
            Z jednym z takich Raczków jestem już w szczęśliwym związku od roku, choć ponoć
            Rak i Strzelec kompletnie do siebie nie pasują:)
            • Gość: obierzyna nie masz racji autorko watku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 12:34
              wlasnie kazdy przy zdrowych zmyslach bierze przy doborze partnera pod uwage
              rowniez astrologie. tak zrobilam ja (15 lat w szczesliwym zwiazku), z moich
              wieloletnich obserwacji wsrod rodziny o znajomych wynika, ze zwiazku oparte na
              doborze astrologicznych (w wiekszosci nieswiadomie) przetrwaly wiele, wiele
              lat. te, ktore wg astrologow nie powinny miec racji bytu potwierdzily te teorie.
              ale, astrologia ma tez minusy. moze doprowadzic do uzaleznienia, np. mozemy sie
              uprzedzac do ludzi z innego trygonu niz ten, do ktorego przynalezymy. i to jest
              sztuka, aby nie popasc w paranoje.
              • Gość: e Re: nie masz racji autorko watku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 14:46
                Przyznam, że ja z moim Raczkiem długo już wytrzymałam i to w całkiem przyjemnej
                atmosferze,a pod względem astralnym jesteśmy podobno niedobrani. Mój Rak wierzy
                jednak w astrologicznie uwarunkowane cechy ogólne każdego znaku i, co
                najdziwniejsze, spotykając nową osobę, po kilku minutach znajomości potrafi
                odgadnąć prawidłowy znak interlokutora. Ja potrafię zazwyczaj trafnie rozpoznać
                Strzelca (mój znak), Lwa i właśnie Raka. Uważam, że Raczki tak naprawdę mają
                więcej dobrych niż złych cech i są przeurocze (zwłaszcza w męskiej wersji)
          • Gość: Lana Znasz sie na tym? IP: 195.194.158.* 12.12.04, 21:40
            A na czym tu sie znac? To zwykla dziecinada dla naiwnych blondynek i paru
            nielicznych blondynow. Trzeba byc powaznie niedorozwinietym zeby w takie rzeczy
            wierzyc. Znasz sie na tym ?? hehehehehe!
            • Gość: znawczyni raczków Re: Znasz sie na tym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 11:05
              nie przesadzajmy z tymi horoskaopami- czytałam kilka profesjonalnych
              astrologicznych opisów zachowań Raków i nie we wszystko wierzę, trzeba myśleć
              trzeźwo. Ja np. od 5 lat jestem z facetem Rakiem i moge dużo powiedzieć z
              własnych obserwacji oraz z tego,z e miałam 2-óch szefów Raków - widzę dużo
              podobnych cech mimo,że wychowani w róznych środowiskach. Rzeczywiście niektórzy
              faceci-Raki są potwornie niestabilni emocjonalnie i swoimi fochami i humorami
              mogą wykończyć drugą osobę.Poza tym dla mnie wyglądają na takich delkiatnych i
              subtelnych zewnętrznie, ale w środku na ogół są bardzo stanowczy, nawet
              niektórzy despotyczni i chyba dobrze wiedzą jak coś osiągnąć jesli tego chca.U
              wszystkich trzech zauważyłam tą samą przwidłowość w kontaktach z kobietami - to
              nie jest facet namolniak, który rzuca od razu nachalne propozycje, tylko
              delikatnie i subtelnie krąży koło kobiety otaczając ją niby przyjacielskim
              zainteresowaniem i wydeptując sobie to co chce osiągnąc. W sumie jak dla mnie
              bardzo pokręcony typ faceta
    • Gość: e Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 12:00
      Do wymienionych już przez siebie cech dodałabym:
      kobieca wręcz intuicja, empatia, obrażalstwo, zaborczość, opiekuńczość,
      przenikliwość umysłu, pamiętliwość, zauważanie szczegółów.
      Zgadzam się ze znawczynią raczków co do tworzenia wokół wybranek misternej
      sieci przyjaźni.
      W sumie Raczki to dość skomlikowane, ale jakże fascynujące bestie.
      Dodam, że wszystkie moje znajome Raki posiadają wymienione cechy niezależnie od
      odmiennych kultur, które reprezentują (Polska, Francja, Portugalia).
      Do wszystkich obrażonych rozprawianiem o astrologii: przecież to zabawa, trzeba
      od czasu do czasu pogadać o d... Maryni:)
      • Gość: obierzyna Re: A co sądzicie o facetach Rakach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 12:43
        cechy, ktore wymienilas na poczatku mozna zamknac w jednym znaku rozpoznawczym:
        nadwrazliwosc. te wszystkie "podle" cechy charakteru nie biora sie wlasnie z
        charakteru, tylko z nadwrazliwosci. rak uaktywnia swoje ciemne strony
        osobowosci w sytuacji zagrozenia, to jest jego pancerz ochronny. i wcale nie
        jest mu z tym dobrze, bo jest to sytuacja wymuszona przez czynniki zewnetrzne.
    • Gość: kohol Co do tych raczych cech... IP: *.crowley.pl 13.12.04, 13:54
      ...to niewiele się zgadza u tych moich Raków.
      Jedyne, co ich łączy, to inteligencja, stabilność emocjonalna, konsekwencja,
      konkretność, no i to, że są najlepszymi osobami w moim życiu. Sam mniód dla
      Rybki takiej jak ja :D
      Nie chomikują, nie są chwiejni, a pamiętliwe jest tylko jedno z nich.
      • beatach1 Re: Co do tych raczych cech... 13.12.04, 13:58
        Moj maz jest rakiem, ja jestem ryba. I ponoc te znaki ze soba swietnie
        wspolgraja. Zreszta jestesmy dobrym przykladem :)
        • Gość: kris Re: Co do tych raczych cech... IP: *.crowley.pl 14.12.04, 18:49
          Ja jestem wrednym rakiem i zgadzam się z tym, że niestabilność emocjonalna i
          nadwrażliwość, oraz kumulowanie złych emocji to nasze cechy. i zamiast
          delikatnego obchodzenia nas dokoła i traktowania jak delikatnego jaja lepiej
          nam o tym powiedzieć wprost. Przynajmiej damy upust emocją, i nie bedziemy się
          tak frustrować. Ja jestem ze skorpionicą i do spięć dochodzi nader
          często....ale jak się potem godzimy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka