Dodaj do ulubionych

Mój facet nie chce iść do pracy

16.12.04, 09:56
Kilka miesięcy temu rozstał się ze swoją firmą, w której bardzo dobrze
zarabiał. Od tych kilku miesięcy siedzi w domu i nic nie robi, nie szuka
pracy a co najgorsze powiedział, że nie ma zamiaru szukać i pracować u kogoś
i użerać się o każdą wypłatę. Kończą się nam oszczędności, na razie ja
zarabiam, ale też nie mam zamiaru utrzymywać dorosłego, zdrowego faceta.
Ostatnio mu o tym powiedziałam, to się obruszył, że on myślał że jesteśmy ze
sobą na dobre i na złe. W dodatku jest strasznie przybity, a mnie to zaczyna
coraz bardziej wkurzać i coraz mniej jest mi go żal a coraz bardziej wzbiera
we mnie złość. Poradzcie co robić.
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: Mój facet nie chce iść do pracy 16.12.04, 10:52
      To nie niechec do pracy.
      Mysle, ze to szok po utracie posady.
      Albo z czasem mu przejdzie, albo popadnie w depresje. Mysle, ze powinnas
      namowic meza na wizyte u psychologa. Wymowki moga tylko pogorszyc sprawe.
    • Gość: mic. Re: Mój facet nie chce iść do pracy IP: 81.210.97.* 16.12.04, 10:53
      Reagujesz jak najbardziej prawidłowo. Nie widze innego rozwiązania jak rozmowa
      i to poważna, chodz zakladam ze juz podejmowalas takie proby. Daj mu jasno do
      zrozumienia ze tak nie mozecie zyc, musisz go zapewnic ze go bedziesz wspierac
      ale musi wykazac jakas inicjatywe. W koncu nie da sie wspierac bezczynnosci.
      Raczej unikaj wscieklosci i awantur bo to do niczego nie zaprowadzi.
      pozdrawiam.
    • listek_a Re: Mój facet nie chce iść do pracy 16.12.04, 11:20
      Co za darmozjad!!!
    • triss_merigold6 Re: Mój facet nie chce iść do pracy 16.12.04, 11:28
      Może on z tych co po utracie zarobków rzędu np. 5-7 tysięcy brzydzi się
      pójściem do pracy za połowę lub 1/3 tej kwoty?
      Nie ma zamiaru pracować u kogoś? Ciekawe... wyłączając tzw. wolne zawody,
      rencistów i właścicieli firm każdy pracuje U KOGOŚ.
      Bycie ze sobą na dobre i złe nie oznacza długiego utrzymywania zdrowego,
      dorosłego i posiadającego jakieś umiejętności chłopa (jeśli nic nie potrafi to
      gorzej). A w domu produktywny jest? Sprząta chociaż albo może gotuje?
      • malakobietka Re: Mój facet nie chce iść do pracy 16.12.04, 11:56
        Niewiem co sie z nim dzieje. Właśnie się zorientowałam że oto żyję z takim
        typem człowieka, który zawsze mnie wkurzał - mówię o ludziach, którzy narzekają
        i nic nie robią. Ale do cholery on taki nie był, znam go nie od wczoraj. Po
        prostu boję się że coś się z nim dzieje niedobrego, w sensie psychiki. A tak
        pozatym, owszem, jest z tych co tak właśnie zarabiają, i rzeczywiscie może tez
        być tak, że on nie chce teraz iść do pracy za np. 1500 zł.
        Co do sprzątania i gotowania, jeszcze niedawno było OK, ale od kilku dni śpi
        całymi dniami i nic nie robi.
        • trzydziecha1 Re: Mój facet nie chce iść do pracy 16.12.04, 12:00
          Czyli dopadła go depresja jak nic.
          Musi sobie to uswiadomić, może trzeba do psychologa?
          • triss_merigold6 Re: Mój facet nie chce iść do pracy 16.12.04, 12:10
            Zaraz tam depresja... lenistwo zwyczajne ot co.;)
            • trzydziecha1 Re: Mój facet nie chce iść do pracy 16.12.04, 12:13
              Wcale nie. Spanie całymi dniami to ewidentna oznaka depresji, tym bardziej, że
              wcześniej był inny. Bardzo łatwo uprościć sprawe...tylko czy to coś da?
              • Gość: ...... Re: Mój facet nie chce iść do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.04, 12:38
                Upraszczanie sprawy jest typowe dla takich wszechwiedzacych, przemadrzalych
                kwok.

                A to co opisuje autorka watku rzeczywiscie wyglada na poczatki depresji lub
                jakies chwilowe zalamanie. Aha, w przypadku osoby z depresja nie poskutkuje
                zachecanie go do podjecia jakiejs aktywnosci.
    • six_a Re: Mój facet nie chce iść do pracy 16.12.04, 11:28
      Ach, zapytaj go o prostą sprawę: co będzie, jak się skończą pieniądze?
      A jeśli czuje taką niechęć do pracodawców, niech założy firmę, robi zlecenia i
      wystawia rachunki, będzie się czuł mniej zależny.
      Pozdrowienia
      • laura771 Re: Mój facet nie chce iść do pracy 16.12.04, 12:16
        Jesteś w trudnej sytuacji. Im dłużej ten stan bedzie trwał, tym gorzej. Gadanie
        do męża, żeby znalazł sobie pracę, też może wiele nie pomóc. Jeszcze bardziej
        bedzie przygnębiony. Trzeba mu od czasu do czasu delikatnie zasugerować, raczej
        zwrócić uwagę, że żyjecie w biedzie. I przede wszystkim konsekwencją musisz się
        wykazać. Może zrób taki manewr, że jak minie druga połowa miesiąca powiedz, że
        skończyła się kasa na życie. Niech na obiadki bedą "kartofle z ziemniakami"
        codziennie do końca miesiąca. Powinny mu się same oczy otworzyć. Twoje gadanie,
        czyli w ich oczach marudzenie nic może nie dać. Tylko konsekwencja. Ja byłam w
        podobnej sytuacji i sobie poradziłam tym sposobem. Mąż zaczął szukać pracy i
        dosyć szybko znalazł. W końcu pomyśl sobie, dlaczego masz całą swoją pensję
        wydawać na życie, skoro mąż nawet pracy nie szuka. Ja rozumiem, że trzeba pomóc
        finansowo, jeśli szuka i nic się nie trafia, ale to co robisz teraz powoduje,
        że problem sie pogłębia a facet się rozleniwia, widząc, że twoja kasa starcza
        na życie. Jak chcesz, napisz do mnie na priva, to pogadamy. Laura
    • Gość: daruma a mój by poszedł gdyby była praca /bt IP: *.ump.pl / *.pl 16.12.04, 15:20
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka