Dodaj do ulubionych

Równouprawnienie?

14.05.02, 09:51

Cyfry skłaniają do myślenia:

8,3 % mężczyzn gotuje
13,6 % myje okna
13,5 % odkurza i zamiata
16,4 % zmywa naczynia
19,9 % robi zakupy
23,5 % nakrywa do stołu

Kiepsko, kiepsko drodzy panowie, trzeba się poprawić
a najlepiej w tym gotowaniu zwłaszcza, ze to mężczyźni są najlepszymi kucharzami
i nie ma bardziej podniecajacego widoku od gotującego mężczyzny:))

pozdrawiam wszystkich panów gotujacych dla swoich ukochanych kobietek:))

Obserwuj wątek
    • Gość: renata Re: Równouprawnienie? IP: *.ath.spark.net.gr 14.05.02, 10:05
      lena8 napisał(a):

      >
      >> i nie ma bardziej podniecajacego widoku od gotującego mężczyzny:))
      >
      >>

      Uhmmmmmm.... :))) az mnie dreszczyk przeszedl, nigdy sie nad tym nie
      zastanawialam, moze dlatego, ze tego widoku po prostu nie widuje, ale masz 100%
      racji lena!! pzdrw, r
      • lena8 Re: Równouprawnienie? 14.05.02, 10:11
        Renatka i najlepiej jak jeszcze ma załozony fartuszek, coś pięknego:)))
        pozdrowionka:)
        • Gość: renata Re: Równouprawnienie? IP: *.ath.spark.net.gr 14.05.02, 10:13
          lena8 napisał(a):

          > Renatka i najlepiej jak jeszcze ma załozony fartuszek, coś pięknego:)))
          > pozdrowionka:)

          i nuci pod nosem siekajac pietruszke, o Boze...!! Twoj gotuje?
          • lena8 Re: Równouprawnienie? 14.05.02, 10:17
            jak chce mnie podniecić to gotuje:D
            a fartuszek na gołe ciałko efekt murowany:)))
            • matrek Re: Równouprawnienie? 14.05.02, 10:49
              lena8 napisał(a):

              > jak chce mnie podniecić to gotuje:D
              > a fartuszek na gołe ciałko efekt murowany:)))

              Ja tam wole sobotnie, albo niedzielne przedpoludnie, szybki prysznic, duzy
              ręcznik u pasa... ciach, ciach, ciach... :))
        • matrek Re: Równouprawnienie? 14.05.02, 10:46
          A jak w samych szortach, albo gatkach ?
    • Gość: mario2 Re: Równouprawnienie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 10:22
      lena8 napisał(a):

      >
      8,3 % mężczyzn gotuje
      > 13,6 % myje okna
      > 13,5 % odkurza i zamiata
      > 16,4 % zmywa naczynia
      > 19,9 % robi zakupy
      > 23,5 % nakrywa do stołu
      _________
      + 95,2 %
      ***************

      8,3%+13,6%+13,5%+16,4%+19,9%+23,5%=95,2%

      Czyli 95,2% facetow cos robi!!
      Co w tym czasie czynia kobiety? :o))

      • lena8 Re: Równouprawnienie? 14.05.02, 10:32
        Maryś Ty niedosyc, ze wysoki z poczuciem humoru to jeszcze liczyc umiesz:))
        Już dobrze, dobrze jesteś tym ideałem:D

        • Gość: mario2 Re: Równouprawnienie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 10:40
          o gotowaniu zapomnialas :o(
          • lena8 Re: Równouprawnienie? 14.05.02, 10:50
            przepraszam najmocniej małe sprostowanko:
            Maryś jeszcze świetnie gotuje:))
            • Gość: mario2 Re: Równouprawnienie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 15:37
              no! :o)
    • wierna1 Re: Równouprawnienie? 14.05.02, 10:23
      lena8 napisał(a):

      >
      > Cyfry skłaniają do myślenia:
      >
      > 8,3 % mężczyzn gotuje
      > 13,6 % myje okna
      > 13,5 % odkurza i zamiata
      > 16,4 % zmywa naczynia
      > 19,9 % robi zakupy
      > 23,5 % nakrywa do stołu
      >
      > Kiepsko, kiepsko drodzy panowie, trzeba się poprawić
      > a najlepiej w tym gotowaniu zwłaszcza, ze to mężczyźni są najlepszymi kucharzam
      > i
      > i nie ma bardziej podniecajacego widoku od gotującego mężczyzny:))

      KONIECZNIE W KĄPIELÓWKACH!
      >
      > pozdrawiam wszystkich panów gotujacych dla swoich ukochanych kobietek:))
      >

    • Gość: Liver Pytanie w temacie kuchni. IP: 157.25.84.* 14.05.02, 10:34
      Ciekawi mnie jedno.
      Czy kobiety, których faceci gotują, same nie umieją tego robić, bo mamusia nie
      nauczyła albo są zbyt leniwe, i czy nie uważają, że facet w kuchni, w fartuszku
      i krzątający się przy kuchni wygląda zniewieściale i raczej rasowym kobietą nie
      przypada do gustu ( po za może zawodowym kucharzeniem, no bo to zawód ).
      • lena8 Re: Pytanie w temacie kuchni. 14.05.02, 10:48
        Gość portalu: Liver napisał(a):

        > Ciekawi mnie jedno.
        > Czy kobiety, których faceci gotują, same nie umieją tego robić, bo mamusia nie
        > nauczyła albo są zbyt leniwe, i czy nie uważają, że facet w kuchni, w fartuszku
        >
        > i krzątający się przy kuchni wygląda zniewieściale i raczej rasowym kobietą nie
        >
        > przypada do gustu ( po za może zawodowym kucharzeniem, no bo to zawód ).

        Co do fartuszka to już sie wypowiedziałam:)
        Dobra rada ugotuj coś swojej kobiecie zobaczysz jak się ucieszy:))
        Może jestem dziwna ale gotujący facet jest dla mnie bardzo męski, tak samo kiedy
        opiekuje się dzieckiem. A co do gotowania to jeszcze nikogo nie otrułam wiec
        chyba dobrze mi idzie?:))


        • Gość: Liver Re: Pytanie w temacie kuchni. IP: 157.25.84.* 14.05.02, 10:56
          Moja żona wypędza mnie z kuchni.
          Poza tym o niebo lepiej gotuje ode mnie.
          Ja pomagam tylko, obieram, szatkuje itp.
          czasem zrobię śniadanie do łóżka.


      • wierna1 Re: Liver - pytanie za 100pkt. 14.05.02, 10:50
        Gość portalu: Liver napisał(a):

        > Ciekawi mnie jedno.
        > Czy kobiety, których faceci gotują, same nie umieją tego robić, bo mamusia nie
        > nauczyła albo są zbyt leniwe, i czy nie uważają, że facet w kuchni, w fartuszku
        >
        > i krzątający się przy kuchni wygląda zniewieściale i raczej rasowym kobietą nie
        >
        > przypada do gustu ( po za może zawodowym kucharzeniem, no bo to zawód ).

        A kto to jest wg Ciebie "rasowa kobieta"? Bo z tego , co napisałeś wynika, że
        taka, która krząta się po kuchni. Mam odmienne zdanie na ten temat. Rasowa
        kobieta to ta, która oprócz garów widzi jeszcze coś więcej.
        Co do faceta w kuchni. Nie musi zakladać fartuszka, ale ważne żeby mył ręce.
        I dobrze jest, gdy kobieta nie potrafi gotować, a facet umie. Przynajmniej nie ma
        między nimi na tym tle konfliktów. Najgorzej kiedy facet i baba rywalizują w
        kuchni, kto lepszy. Więc niech każdde z nich robi w domu to, co potrafi najlepiej.
        A co powiesz o kobiecie wiercącej dziury w ścianie wiertarką? Jest mało kobieca,
        czy po prostu jest zaradna?

        • Gość: Liver Przebijam do 200 pkt. IP: 157.25.84.* 14.05.02, 12:23
          „A kto to jest wg Ciebie "rasowa kobieta"?”

          Kobieca, zarówno dobra gospodyni jak i dama.
          Dostrzegająca w mężczyźnie męskość i nie próbująca
          go na siłę zmieniać. Broniąca go gdy będzie atakowany
          ( nie chodzi o fizyczny aspekt ).

          „I dobrze jest, gdy kobieta nie potrafi gotować, a facet umie. „
          Nie i jeszcze raz nie. O takiej kobiecie mówię, że jest leń albo
          matka jej nie nauczyła. Natomiast jak takiej nie brak chęci
          to się nauczy a i facet pomoże.
          A jeśli pojawi się dziecko, to kto będzie robił jedzonko dla
          niego, siebie samej i faceta ? Facet, który pracuje na utrzymanie ?
          Ej, Wierna.

          „A co powiesz o kobiecie wiercącej dziury w ścianie wiertarką? Jest mało
          kobieca,
          czy po prostu jest zaradna?”

          Powiem, babochłop. Jeśli do tego facet jest w domu i kobieta wierci
          to jest to nieporozumienie. Właściwie wstyd dla faceta.
          Po za tym, kobieta ma być kobietą a nie kołchozową babą jeżdżącą
          na traktorze lub murującą ściany.
          Kobiety nie muszą mi nic udowadniać, mają być kobiece.


          • wierna1 Re: Przebijam do 200 pkt. 14.05.02, 12:49
            Ponieważ głosisz poglądy przeciętnego przedstawiciela płci męskiej, które już
            dawno przestały być aktualne, nie mogę z Tobą dyskutować. Świat się zmienia,
            tylko Ty stoisz w miejscu. Zresztą jest to temat wyjątkowo dla mnie drażliwy i
            nikt nie przebije mnie w argumentacji, więc oddaję pole.
            • Gość: Liver Re: Przebijam do 200 pkt. IP: 157.25.84.* 14.05.02, 14:38
              Mam wrażenie, że jesteś jakąś feministką ( nie daj Boże starą panna).
              To jest ich ulubione hasło "głosisz poglądy przeciętnego przedstawiciela płci
              męskiej". Można by jeszcze dodać: poglądy samca.
              I wcale nie stoję w miejscu. Tak było, jest i będzie.
              Dzisiaj żyje się bardziej wygodnie i przez to ludzie stają się bardziej wygodni.
              Nastąpił niewiarygodny postęp i technologiczny i w ludzkim światopoglądzie
              ale relacje kobieta-mężczyzna są takie same. Myślisz, że w USA czy W Europie
              jest inaczej, nie, co najwyżej tam są bardziej bogatsi ludzie.
              U nas mało kogo stać np. na pomoc domową, niańkę itp., która zajmuje się domem.
              I nie bądź taka zasadnicza.
          • Gość: xsenia kobieta, migająca się od roboty to leń... IP: *.bydgoska.krakow.pl 15.05.02, 00:42
            a facet w tej samej sytuacji to kto?


            Gość portalu: Liver napisał(a):

            > „A kto to jest wg Ciebie "rasowa kobieta"?”
            >
            > Kobieca, zarówno dobra gospodyni jak i dama.
            > Dostrzegająca w mężczyźnie męskość i nie próbująca
            > go na siłę zmieniać. Broniąca go gdy będzie atakowany
            > ( nie chodzi o fizyczny aspekt ).
            >
            > „I dobrze jest, gdy kobieta nie potrafi gotować, a facet umie. „
            > Nie i jeszcze raz nie. O takiej kobiecie mówię, że jest leń albo
            > matka jej nie nauczyła. Natomiast jak takiej nie brak chęci
            > to się nauczy a i facet pomoże.
            > A jeśli pojawi się dziecko, to kto będzie robił jedzonko dla
            > niego, siebie samej i faceta ? Facet, który pracuje na utrzymanie ?
            > Ej, Wierna.
            >
            > „A co powiesz o kobiecie wiercącej dziury w ścianie wiertarką? Jest mało
            > kobieca,
            > czy po prostu jest zaradna?”
            >
            > Powiem, babochłop. Jeśli do tego facet jest w domu i kobieta wierci
            > to jest to nieporozumienie. Właściwie wstyd dla faceta.
            > Po za tym, kobieta ma być kobietą a nie kołchozową babą jeżdżącą
            > na traktorze lub murującą ściany.
            > Kobiety nie muszą mi nic udowadniać, mają być kobiece.
            >
            >

            • matrek Re: kobieta, migająca się od roboty to leń... 15.05.02, 09:00
              również leń
      • matrek Re: Pytanie w temacie kuchni. 14.05.02, 10:51
        Gość portalu: Liver napisał(a):

        > Ciekawi mnie jedno.
        > Czy kobiety, których faceci gotują, same nie umieją tego robić, bo mamusia nie
        > nauczyła albo są zbyt leniwe, i czy nie uważają, że facet w kuchni, w fartuszku
        >
        > i krzątający się przy kuchni wygląda zniewieściale i raczej rasowym kobietą nie
        >
        > przypada do gustu ( po za może zawodowym kucharzeniem, no bo to zawód ).


        Moja pani potrafi gotować i to nawet calkiem dobrze. Inna natomiast sprawą jest,
        że to przy mnie się nauczyla. Niestety.
    • matrek Re: Równouprawnienie? 14.05.02, 10:45
      lena8 napisał(a):

      >
      > Cyfry skłaniają do myślenia:
      >
      > 8,3 % mężczyzn gotuje
      > 13,6 % myje okna
      > 13,5 % odkurza i zamiata
      > 16,4 % zmywa naczynia
      > 19,9 % robi zakupy
      > 23,5 % nakrywa do stołu
      >
      > Kiepsko, kiepsko drodzy panowie, trzeba się poprawić
      > a najlepiej w tym gotowaniu zwłaszcza, ze to mężczyźni są najlepszymi kucharzam
      > i
      > i nie ma bardziej podniecajacego widoku od gotującego mężczyzny:))
      >
      > pozdrawiam wszystkich panów gotujacych dla swoich ukochanych kobietek:))
      >

      Gotuję, smaże, itp..., ale nigdy nie przyszło mi do glowy, że jestem podniecający
      w tej pozycji :)))
    • Gość: jarek Re: Równouprawnienie? IP: *.ruh / 213.238.14.* 14.05.02, 10:46
      lena8 napisał(a):

      > 19,9 % robi zakupy
      > 23,5 % nakrywa do stołu

      1% mysli
    • Gość: chudyy Re: Równouprawnienie? IP: 217.8.166.* 14.05.02, 11:54
      lena8 napisał(a):
      > pozdrawiam wszystkich panów gotujacych dla swoich ukochanych kobietek:))
      >

      Czarna słyszysz, mam pozdrowienia od Leny8 :)))
      pozdro
      • Gość: Czarna Re: Równouprawnienie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 12:30
        Gość portalu: chudyy napisał(a):

        > lena8 napisał(a):
        > > pozdrawiam wszystkich panów gotujacych dla swoich ukochanych kobietek:))
        > >
        >
        > Czarna słyszysz, mam pozdrowienia od Leny8 :)))
        > pozdro

        Słyszę, Kotinka :)))))), ale jest wiosna, ugotuj dla mnie...... bukiet bzu na
        pzrykład, cio??
        :)))))) - tym bardziej,ze sie w kicki nie mieszcze ;)
        buźka

        • Gość: Czarna Re: Równouprawnienie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 12:31

          >
          > Słyszę, Kotinka :)))))), ale jest wiosna, ugotuj dla mnie...... bukiet bzu na
          > pzrykład, cio??
          > :)))))) - tym bardziej,ze sie w kicki nie mieszcze ;)
          > buźka
          >


          Tfu! "kiecki" rzecz jasna nie "kicki", wybaczcie, pomyłka była stricte
          freudowska :))))))))))
        • Gość: chudyy Re: Równouprawnienie? IP: 217.8.166.* 14.05.02, 12:32
          Gość portalu: Czarna napisał(a):
          > Słyszę, Kotinka :)))))), ale jest wiosna, ugotuj dla mnie...... bukiet bzu na
          > pzrykład, cio??
          > buźka

          o, idzie czerwiec, truskawki stanieją i w tym roku zrobię dużo więcej dżemów,
          szykuj słoiki, najlepiej półlitrowe, mniam mniam :)
          chudyy
          • Gość: Czarna Re: Równouprawnienie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 13:20
            Gość portalu: chudyy napisał(a):

            > Gość portalu: Czarna napisał(a):
            > > Słyszę, Kotinka :)))))), ale jest wiosna, ugotuj dla mnie...... bukiet bzu
            > na
            > > pzrykład, cio??
            > > buźka
            >
            > o, idzie czerwiec, truskawki stanieją i w tym roku zrobię dużo więcej dżemów,
            > szykuj słoiki, najlepiej półlitrowe, mniam mniam :)
            > chudyy


            dzemy są wysokokaloryczne!!!!!!!!!!!!
            to Ty jesteś chudy a nie ja - unaoczniam, przypominam i uścislam!!!!!
            ew. posiłek dla dusz - takie przepiórki w płatkach róży na ten przykład!!!!!
            (pamięta ktos ksiązeczkę? a film? mniam, mniam.....)
            żadam przejawów wiosennosci para-kulinarnej nie zaś jedynie kulinarnej sensu
            stricte!!!!!! ;)
            ci dam słoiki.... wwwrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!
            boshhhhhhhhhhh.......
            z tymi facetami to odurniec można.....
            moze jakiś anons z cyklu "romantyka poznam"......hę?????????

            Koteku - bez to DRZEWO CO MA CUDNIE PACHNĄCY KWIATOSTAN
            TRUSKAWKI SĄ CO PRAWDA CZERWONE ALE SĄ OWOCAMI.................
            (a i tak wolę czereśnie i winogrona ;)))))

            • Gość: chudyy Re: Równouprawnienie? IP: 217.8.166.* 14.05.02, 14:24
              Gość portalu: Czarna napisał(a):
              > z tymi facetami to odurniec można.....
              > moze jakiś anons z cyklu "romantyka poznam"......hę?????????

              nie gotuje - źle, gotuje też niedobrze
              i zrozum tu babę ... moją Babę
    • Gość: Andrzej Re: Równouprawnienie? IP: *.waw.cdp.pl 15.05.02, 06:30
      lena8 napisał(a):

      >
      > Cyfry skłaniają do myślenia:
      >
      > 8,3 % mężczyzn gotuje
      nie gotuję
      > 13,6 % myje okna
      nie myję
      > 13,5 % odkurza i zamiata
      nie odkurzam i nie zamiatam
      > 16,4 % zmywa naczynia
      czasami zmywam
      > 19,9 % robi zakupy
      lubię robić zakupy
      > 23,5 % nakrywa do stołu
      nie nkrywam
      >
      > Kiepsko, kiepsko drodzy panowie, trzeba się poprawić

      Nie widzę powodów, żeby się zmieniać, jeżeli kobiecie nie odpowiadają moje cechy
      może znaleźć sobie innego.
      Zapewniam was, że dla odmiany jest mnóstwo kobiet, które lubią się zajmować (po
      pracy) domem, więc problemu nie ma, aby swej kobiecie stawiać warunki.
      Andrzej

      > a najlepiej w tym gotowaniu zwłaszcza, ze to mężczyźni są najlepszymi kucharzam
      > i
      > i nie ma bardziej podniecajacego widoku od gotującego mężczyzny:))
      >
      > pozdrawiam wszystkich panów gotujacych dla swoich ukochanych kobietek:))
      >

      • Gość: xsenia Andrzejku! IP: *.bydgoska.krakow.pl 15.05.02, 11:46
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > lena8 napisał(a):
        >
        > >
        > > Cyfry skłaniają do myślenia:
        > >
        > > 8,3 % mężczyzn gotuje
        > nie gotuję
        > > 13,6 % myje okna
        > nie myję
        > > 13,5 % odkurza i zamiata
        > nie odkurzam i nie zamiatam
        > > 16,4 % zmywa naczynia
        > czasami zmywam
        > > 19,9 % robi zakupy
        > lubię robić zakupy
        > > 23,5 % nakrywa do stołu
        > nie nkrywam
        > >
        > > Kiepsko, kiepsko drodzy panowie, trzeba się poprawić
        >
        > Nie widzę powodów, żeby się zmieniać, jeżeli kobiecie nie odpowiadają moje cech
        > y
        > może znaleźć sobie innego.
        > Zapewniam was, że dla odmiany jest mnóstwo kobiet, które lubią się zajmować (po
        >
        > pracy) domem, więc problemu nie ma, aby swej kobiecie stawiać warunki.
        > Andrzej

        czym lubią zajmować się po pracy faceci, których kobiety po pracy zajmują się
        domem?
        >
        > > a najlepiej w tym gotowaniu zwłaszcza, ze to mężczyźni są najlepszymi kuch
        > arzam
        > > i
        > > i nie ma bardziej podniecajacego widoku od gotującego mężczyzny:))
        > >
        > > pozdrawiam wszystkich panów gotujacych dla swoich ukochanych kobietek:))
        > >
        >

        • Gość: Andrzej Re: Andrzejku! IP: 62.89.126.* 15.05.02, 19:58
          Gość portalu: xsenia napisał(a):

          > czym lubią zajmować się po pracy faceci, których kobiety po pracy zajmują się
          > domem?

          Ave,
          Dzięki temu mamy czas na pisanie na Forum :o).
          Andrzej

          > >
          > > > a najlepiej w tym gotowaniu zwłaszcza, ze to mężczyźni są najlepszymi
          > kuch
          > > arzam
          > > > i
          > > > i nie ma bardziej podniecajacego widoku od gotującego mężczyzny:))
          > > >
          > > > pozdrawiam wszystkich panów gotujacych dla swoich ukochanych kobietek
          > :))
          > > >
          > >
          >

          • lena8 Re: Andrzejku! 15.05.02, 20:05
            albo mają czas na pisanie książki o psychologi 30 letnich dziewic:P
            • Gość: Andrzej Re: Andrzejku! IP: 62.89.126.* 15.05.02, 21:27
              lena8 napisał(a):

              > albo mają czas na pisanie książki o psychologi 30 letnich dziewic:P

              Ave,
              no właśnie :o).
              Andrzej


              • goga.74 Re: Andrzejku! 15.05.02, 21:37
                Andrzej, to znowu Ty.
                Jak tam idzie pisanie poradnika dla dziewic? Widze ze
                temat Ci intryguje, bo co jakis czas wchodzisz na znany
                nam watek i go "odswiezasz" mimo iz juz nikt tam do
                Ciebie nie pisze:-(
                Skoro znowu sie spotykamy, to moze ponowie pytanie Xseni
                o Twoje prywatne doswiadczenia. Znowu pisze bowiem o
                warunkach jakie stawiasz kobiecie a tymczasem wszystko
                wskazuje ze ktos taki jak Twoja kobieta nie istnieje.
                Napisz cos o swoich doswiadzceniach, jestes moim
                ulubionym forumowiczem (nie obawiaj sie,to jest bez
                podtekstow damsko-meskich).

                • Gość: Andrzej Re: Andrzejku! IP: 62.89.126.* 15.05.02, 21:52
                  goga.74 napisał(a):

                  > Andrzej, to znowu Ty.
                  > Jak tam idzie pisanie poradnika dla dziewic? Widze ze
                  > temat Ci intryguje, bo co jakis czas wchodzisz na znany
                  > nam watek i go "odswiezasz" mimo iz juz nikt tam do
                  > Ciebie nie pisze:-(
                  > Skoro znowu sie spotykamy, to moze ponowie pytanie Xseni
                  > o Twoje prywatne doswiadczenia. Znowu pisze bowiem o
                  > warunkach jakie stawiasz kobiecie a tymczasem wszystko
                  > wskazuje ze ktos taki jak Twoja kobieta nie istnieje.
                  > Napisz cos o swoich doswiadzceniach, jestes moim
                  > ulubionym forumowiczem (nie obawiaj sie,to jest bez
                  > podtekstow damsko-meskich).
                  >

                  Ave,
                  Nie wiem dlaczego tak przyczepiłaś się do mojego doświadczenia seksualnego.
                  Piszemy przecież o trzydziestoletnich dziewicach - czyli o osobach, które z
                  założenia nie miały bliższych kontaktów z mężczyznami.
                  Owszem, kilka razy, o czym pisałem, jak byłem młody i głupi, próbowałem podrywać
                  takie żelazne dziewice. Widziałem także potem i obecnie jak się te sieroty
                  zachowują. Nadto, co jest bardzo ważne, jestem obdarzony rzadką umiejętnością
                  wyciągania wniosków z zaobserwowanych faktów.
                  Wszystko to razem wzięte pozwala mi na przedstawianie racjonalnych wniosków.
                  Andrzej
                  P.S. Co do moich kobiet, tak przekonywująco wykazałaś, że ich nie mam, że aż
                  musiałem jedną z nich uszczypnąć.
                  • goga.74 Re: Andrzejku! 15.05.02, 21:59

                    > Nie wiem dlaczego tak przyczepiłaś się do mojego
                    doświadczenia seksualnego.
                    > Piszemy przecież o trzydziestoletnich dziewicach -
                    czyli o osobach, które z
                    > założenia nie miały bliższych kontaktów z mężczyznami.

                    Dlatego, ze wszytskie swoje wywody opierales na "swoim
                    doswiadczeniu". Skoro byl to glowny dowod dla Twoich tez,
                    nalezalo by go chyba przedstwaic.

                    >Nadto, co jest bardzo ważne, jestem obdarzony rzadką
                    umiejętnością
                    > wyciągania wniosków z zaobserwowanych faktów.
                    To rzeczywiscie bardzo wazne.

                    > Wszystko to razem wzięte pozwala mi na przedstawianie
                    racjonalnych wniosków.
                    Jak sie umre ze smiechu to bedziesz mnie mial na sumieniu.

                    > P.S. Co do moich kobiet, tak przekonywująco wykazałaś,
                    że ich nie mam, że aż
                    > musiałem jedną z nich uszczypnąć.
                    Teraz idz poszczypac wszystkie pozostale, zeby nie byly
                    zazdrosne.

                    • Gość: Andrzej Goguś! IP: 62.89.126.* 15.05.02, 22:08
                      Ave,
                      Goguś, oczekuję konstruktywnej krytyki, a turlania się ze śmiechu.
                      Zmiażdż mnie siłą swej argumentacji, a natturliwaniem się.
                      Andrzej
                      P.S. Pozostałe kobiety nie lubią, jak się je szczypie :)



                      goga.74 napisał(a):

                      >
                      > > Nie wiem dlaczego tak przyczepiłaś się do mojego
                      > doświadczenia seksualnego.
                      > > Piszemy przecież o trzydziestoletnich dziewicach -
                      > czyli o osobach, które z
                      > > założenia nie miały bliższych kontaktów z mężczyznami.
                      >
                      > Dlatego, ze wszytskie swoje wywody opierales na "swoim
                      > doswiadczeniu". Skoro byl to glowny dowod dla Twoich tez,
                      > nalezalo by go chyba przedstwaic.
                      >
                      > >Nadto, co jest bardzo ważne, jestem obdarzony rzadką
                      > umiejętnością
                      > > wyciągania wniosków z zaobserwowanych faktów.
                      > To rzeczywiscie bardzo wazne.
                      >
                      > > Wszystko to razem wzięte pozwala mi na przedstawianie
                      > racjonalnych wniosków.
                      > Jak sie umre ze smiechu to bedziesz mnie mial na sumieniu.
                      >
                      > > P.S. Co do moich kobiet, tak przekonywująco wykazałaś,
                      > że ich nie mam, że aż
                      > > musiałem jedną z nich uszczypnąć.
                      > Teraz idz poszczypac wszystkie pozostale, zeby nie byly
                      > zazdrosne.
                      >

                      • goga.74 Jedrus 15.05.02, 22:25
                        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                        > Ave,
                        > Goguś, oczekuję konstruktywnej krytyki, a turlania się
                        ze śmiechu.
                        > Zmiażdż mnie siłą swej argumentacji, a natturliwaniem się.
                        > Andrzej
                        > P.S. Pozostałe kobiety nie lubią, jak się je szczypie :)

                        Ave,
                        Jedrus, przeciez juz sobie pogadalismy na wiadomym watku,
                        a ja w przeciwienstwie do Ciebie nie lubie sie
                        powatarzac. A nic nie poradze na to, ze uwazam Twoje
                        posty za humorystyczne i pozwalam sobie z Ciebie zartowac.
                        Goga
                        ps. Milo przeczytac ze przynamniej w tym temacie maja cos
                        do powiedzenia :-)
                      • Gość: xsenia nikt nie bawi towarzystwa tak, jak Andrzej, IP: *.bydgoska.krakow.pl 16.05.02, 13:12
                        dowcipy swoją drogą, powtórzę jednak swoje pytanie i po raz kolejny objaśnię;
                        uparcie używasz liczby mnogiej, tym czasem żyjesz w kulturze, w której
                        poligamia nie jest uważana za normę kontaktów damsko - męskich. nie pytam Cię o
                        doświadczenia seksulane, czyli o to jak lubisz uprawiać sex i ile panienek
                        zaliczyłeś, tylko interpersonalne - czas trwania monogamicznego związku z
                        kobietą. z tego co tutaj prezentujesz, wynika że jesteś w tej materii tak samo
                        dziewiczy, jak Twoje ulubione 30 letnie dziewice, co tłumaczyłoby Twoje zabawne
                        wyobrazenia na temat związków damsko - męskich, podkreślam związków, a nie
                        podrywu.
                        zabawne wyobrazenia Jędrusia na temat związku z kobietą wygladają tak:
                        miła, grzeczna, niezbyt inteligentna, nie może mieć wymagań, ani ambicji, ma
                        wielbić Andrzeja bezwarunkowo, za to że JEST, ma pracować (Jędrdek nie będzie
                        jej utrzymywał), a po pracy zajmować się domem i Andrzejem, podczas gdy on
                        będzie się oddawał swojemu hobby - zabawianie bywalców forum teoriami na temat
                        dziewictwa. Dodam jeszcze, że nasz milusiński uważa za atrakcyjne dziewczeta
                        poniżej 20 (sic!) roku zycia, czyli nastolatki.
                        Zgodnie z teorią Andrzeja brak doświadczeń prowadzi do powstawania takich oto
                        zabawnych teorii i to by się zgadzało w odniesieniu do samego autora.


                  • Gość: Slawek Re: Andrzejku! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 22:49
                    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                    > Ave,
                    > Nie wiem dlaczego tak przyczepiłaś się do mojego doświadczenia seksualnego.
                    > Piszemy przecież o trzydziestoletnich dziewicach - czyli o osobach, które z
                    > założenia nie miały bliższych kontaktów z mężczyznami.
                    > Owszem, kilka razy, o czym pisałem, jak byłem młody i głupi, próbowałem podrywa
                    > ć
                    > takie żelazne dziewice. Widziałem także potem i obecnie jak się te sieroty
                    > zachowują.

                    Ostatnio mój kolega uśwaidomił mnie, jakie to orleańskie dziewice na imprezach
                    wyrywał za młodu,
                    a jedną to nawet we dwójkę :)))

                    tak że, może trzeba się bardziej starać, albo zmienić taktykę. pzdr.

                  • Gość: Andrzej Do Gogi i Kseni IP: *.waw.cdp.pl 16.05.02, 18:31
                    Ave,
                    w poniższym poście zadałem Wam pytanie, po co wam wiedza o moim doświadczeniu,
                    skoro piszemy o kontaktach z dziewicami.
                    Czy możecie mi to wyjaśnić? Czy też chcecie jedynie zspokoić czczą ciekawość?
                    Andrzej

                    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                    > goga.74 napisał(a):
                    >
                    > > Andrzej, to znowu Ty.
                    > > Jak tam idzie pisanie poradnika dla dziewic? Widze ze
                    > > temat Ci intryguje, bo co jakis czas wchodzisz na znany
                    > > nam watek i go "odswiezasz" mimo iz juz nikt tam do
                    > > Ciebie nie pisze:-(
                    > > Skoro znowu sie spotykamy, to moze ponowie pytanie Xseni
                    > > o Twoje prywatne doswiadczenia. Znowu pisze bowiem o
                    > > warunkach jakie stawiasz kobiecie a tymczasem wszystko
                    > > wskazuje ze ktos taki jak Twoja kobieta nie istnieje.
                    > > Napisz cos o swoich doswiadzceniach, jestes moim
                    > > ulubionym forumowiczem (nie obawiaj sie,to jest bez
                    > > podtekstow damsko-meskich).
                    > >
                    >
                    > Ave,
                    > Nie wiem dlaczego tak przyczepiłaś się do mojego doświadczenia seksualnego.
                    > Piszemy przecież o trzydziestoletnich dziewicach - czyli o osobach, które z
                    > założenia nie miały bliższych kontaktów z mężczyznami.
                    > Owszem, kilka razy, o czym pisałem, jak byłem młody i głupi, próbowałem podrywa
                    > ć
                    > takie żelazne dziewice. Widziałem także potem i obecnie jak się te sieroty
                    > zachowują. Nadto, co jest bardzo ważne, jestem obdarzony rzadką umiejętnością
                    > wyciągania wniosków z zaobserwowanych faktów.
                    > Wszystko to razem wzięte pozwala mi na przedstawianie racjonalnych wniosków.
                    > Andrzej
                    > P.S. Co do moich kobiet, tak przekonywująco wykazałaś, że ich nie mam, że aż
                    > musiałem jedną z nich uszczypnąć.


                    • Gość: xsenia do Andrzeja IP: *.bydgoska.krakow.pl 16.05.02, 19:06
                      kręcenie się w kółko powoli mnie nudzi, więc zacznijmy z innej strony; co Twoim
                      zdaniem uległoby zmianie w wyobrażeniach na temat relacji damsko-męskich 30 l.
                      dziewicy, gdyby nie była ona dziewicą w sensie fizycznym, powiem więcej gdyby
                      miała wielu partnerów, ale takich na jedną noc, gdyby zawierała i zrywała
                      znajomości? czy fakt, iż nie zdołała związać się z nikim na dłużej, nie
                      oznaczałby że ma nieadekwatne oczekiwania wobec mężczyzn i błedne wyobrażnienia
                      na temat związku?
                      nawiasem mówiąc, Twoja uwaga, że rozmawiamy o dziewicach była chybiona, gdyż
                      tutaj zacząłeś o czymś innym - o kobietach, które po pracy (sic!)lubią zajmować
                      się domem, zapytany; co facet lubi robić po pracy sam wskazałeś na forum, a
                      później na dziewice. uważam tę odpowiedź za wymijającą, ale cóż jeśli chcesz
                      rozmawiać własnie o tym, niech będzie...
                      • Gość: Andrzej Re: do Andrzeja IP: *.waw.cdp.pl 16.05.02, 20:33
                        Gość portalu: xsenia napisał(a):

                        > kręcenie się w kółko powoli mnie nudzi, więc zacznijmy z innej strony; co Twoim
                        >
                        > zdaniem uległoby zmianie w wyobrażeniach na temat relacji damsko-męskich 30 l.
                        > dziewicy, gdyby nie była ona dziewicą w sensie fizycznym, powiem więcej gdyby
                        > miała wielu partnerów, ale takich na jedną noc, gdyby zawierała i zrywała
                        > znajomości? czy fakt, iż nie zdołała związać się z nikim na dłużej, nie
                        > oznaczałby że ma nieadekwatne oczekiwania wobec mężczyzn i błedne wyobrażnienia
                        >
                        > na temat związku?

                        Ave,
                        nie widzę w takiej postawie nic nadzwyczajnego, czy nagannego. Po prostu
                        dziewczyna poszukuje osoby najbardziej dla siebie odpowiedniej.
                        Andrzej

                        > nawiasem mówiąc, Twoja uwaga, że rozmawiamy o dziewicach była chybiona, gdyż
                        > tutaj zacząłeś o czymś innym - o kobietach, które po pracy (sic!)lubią zajmować
                        >
                        > się domem, zapytany; co facet lubi robić po pracy sam wskazałeś na forum, a
                        > później na dziewice. uważam tę odpowiedź za wymijającą, ale cóż jeśli chcesz
                        > rozmawiać własnie o tym, niech będzie...

                        • Gość: xsenia Re: do Andrzeja IP: *.bydgoska.krakow.pl 16.05.02, 22:31
                          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                          > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                          >
                          > > kręcenie się w kółko powoli mnie nudzi, więc zacznijmy z innej strony; co
                          > Twoim
                          > >
                          > > zdaniem uległoby zmianie w wyobrażeniach na temat relacji damsko-męskich 3
                          > 0 l.
                          > > dziewicy, gdyby nie była ona dziewicą w sensie fizycznym, powiem więcej gd
                          > yby
                          > > miała wielu partnerów, ale takich na jedną noc, gdyby zawierała i zrywała
                          > > znajomości? czy fakt, iż nie zdołała związać się z nikim na dłużej, nie
                          > > oznaczałby że ma nieadekwatne oczekiwania wobec mężczyzn i błedne wyobrażn
                          > ienia
                          > >
                          > > na temat związku?
                          >
                          > Ave,
                          > nie widzę w takiej postawie nic nadzwyczajnego, czy nagannego.
                          ja też nie widzę w tej postawie nic niezwykłego, ani nagannego. gdzieś napisałam
                          inaczej? po prostu ludzie wybierają różne spsoby zycia.

                          > Po prostu
                          > dziewczyna poszukuje osoby najbardziej dla siebie odpowiedniej.
                          szuka, szuka, przez 15 lat, (do 30 tyle będzie) i nie trafia na nikogo, kto
                          spełniłby jej oczekiwania, na tyle by zastanowić się nad nim dłużej, niż 1 noc,
                          tak jak Andrzej... niemal jak 30 l. dziwica. rózni Was tylko to, ze jedni szukają
                          w dzień, inni nocą.


                          > Andrzej

                          > > nawiasem mówiąc, Twoja uwaga, że rozmawiamy o dziewicach była chybiona, gd
                          > yż
                          > > tutaj zacząłeś o czymś innym - o kobietach, które po pracy (sic!)lubią zaj
                          > mować
                          > >
                          > > się domem, zapytany; co facet lubi robić po pracy sam wskazałeś na forum,
                          > a
                          > > później na dziewice. uważam tę odpowiedź za wymijającą, ale cóż jeśli chc
                          > esz
                          > > rozmawiać własnie o tym, niech będzie...
                          >

                        • goga.74 Re: do Andrzeja 17.05.02, 15:37

                          >
                          > > kręcenie się w kółko powoli mnie nudzi, więc
                          zacznijmy z innej strony; co
                          > Twoim
                          > >
                          > > zdaniem uległoby zmianie w wyobrażeniach na temat
                          relacji damsko-męskich 3
                          > 0 l.
                          > > dziewicy, gdyby nie była ona dziewicą w sensie
                          fizycznym, powiem więcej gd
                          > yby
                          > > miała wielu partnerów, ale takich na jedną noc, gdyby
                          zawierała i zrywała
                          > > znajomości? czy fakt, iż nie zdołała związać się z
                          nikim na dłużej, nie
                          > > oznaczałby że ma nieadekwatne oczekiwania wobec
                          mężczyzn i błedne wyobrażn
                          > ienia
                          > >
                          > > na temat związku?
                          >
                          > Ave,
                          > nie widzę w takiej postawie nic nadzwyczajnego, czy
                          nagannego. Po prostu
                          > dziewczyna poszukuje osoby najbardziej dla siebie
                          odpowiedniej.

                          Oczywscie nic nagannego. Tylko co ona wie na temat
                          zwiazku, skoro go nigdy nie miala?
                          To samo odnosi sie do Ciebie - jedyne co wiemy ze kilka
                          razy bedac mlodszym poniosles fiasko starajc sie o
                          wzgledy rowiesniczek bez doswiadczen seksulanych. I masz
                          zabawne wyobrazenia na temat zwiazkow, pewnie dlatego ze
                          go nigdy nie miales (tutaj jesli chcesz zaprotestowac to
                          opowiedz laskawie czy jednak jakis tam zwiazke byl).
                          • Gość: Andrzej Re: do Andrzeja IP: *.waw.cdp.pl 17.05.02, 17:27
                            goga.74 napisał(a):

                            >
                            > >
                            > > > kręcenie się w kółko powoli mnie nudzi, więc
                            > zacznijmy z innej strony; co
                            > > Twoim
                            > > >
                            > > > zdaniem uległoby zmianie w wyobrażeniach na temat
                            > relacji damsko-męskich 3
                            > > 0 l.
                            > > > dziewicy, gdyby nie była ona dziewicą w sensie
                            > fizycznym, powiem więcej gd
                            > > yby
                            > > > miała wielu partnerów, ale takich na jedną noc, gdyby
                            > zawierała i zrywała
                            > > > znajomości? czy fakt, iż nie zdołała związać się z
                            > nikim na dłużej, nie
                            > > > oznaczałby że ma nieadekwatne oczekiwania wobec
                            > mężczyzn i błedne wyobrażn
                            > > ienia
                            > > >
                            > > > na temat związku?
                            > >
                            > > Ave,
                            > > nie widzę w takiej postawie nic nadzwyczajnego, czy
                            > nagannego. Po prostu
                            > > dziewczyna poszukuje osoby najbardziej dla siebie
                            > odpowiedniej.
                            >
                            > Oczywscie nic nagannego. Tylko co ona wie na temat
                            > zwiazku, skoro go nigdy nie miala?
                            > To samo odnosi sie do Ciebie - jedyne co wiemy ze kilka
                            > razy bedac mlodszym poniosles fiasko starajc sie o
                            > wzgledy rowiesniczek bez doswiadczen seksulanych. I masz
                            > zabawne wyobrazenia na temat zwiazkow, pewnie dlatego ze
                            > go nigdy nie miales (tutaj jesli chcesz zaprotestowac to
                            > opowiedz laskawie czy jednak jakis tam zwiazke byl).

                            Ave,
                            Były związki, a i obecnie nie narzekam :o).
                            Dlaczego uważasz moje inteligentne, mądre i przemyslane refleksje w przedmiocie
                            związków za błędne? Duskutowaliśmy przecież długo na ten temat i jak sądzę nie
                            potrafiłyście wskazać luk w moich wywodach.
                            Andrzej
                            • goga.74 Re: do Andrzeja 17.05.02, 20:29

                              > Były związki, a i obecnie nie narzekam :o).
                              > Dlaczego uważasz moje inteligentne, mądre i przemyslane refleksje w przedmiocie
                              >
                              > związków za błędne? Duskutowaliśmy przecież długo na ten temat i jak sądzę nie
                              > potrafiłyście wskazać luk w moich wywodach.
                              > Andrzej

                              Przeczytaj sobie ten watek raz jeszce, nie chce mi sie powtarzac.

                              • Gość: Andrzej Re: do Gogusi IP: 62.89.126.* 20.05.02, 08:11
                                goga.74 napisał(a):

                                >
                                > > Były związki, a i obecnie nie narzekam :o).
                                > > Dlaczego uważasz moje inteligentne, mądre i przemyslane refleksje w przedm
                                > iocie
                                > >
                                > > związków za błędne? Duskutowaliśmy przecież długo na ten temat i jak sądzę
                                > nie
                                > > potrafiłyście wskazać luk w moich wywodach.
                                > > Andrzej
                                >
                                > Przeczytaj sobie ten watek raz jeszce, nie chce mi sie powtarzac.
                                >

                                Goguś,
                                na tym wątku powinniśmy dyskutować o pracach domowych. Napisz jak zmuszasz swego
                                faceta do prac domowych i co robisz, gdy on grozi wtedy odejściem.
                                Andrzej
      • kurtyzana Re: Andrzej w chlewiku 16.05.02, 19:47
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > lena8 napisał(a):
        >> >
        > > Cyfry skłaniają do myślenia:
        > >
        > > 8,3 % mężczyzn gotuje
        > nie gotuję
        > > 13,6 % myje okna
        > nie myję
        > > 13,5 % odkurza i zamiata
        > nie odkurzam i nie zamiatam
        > > 16,4 % zmywa naczynia
        > czasami zmywam
        > > 19,9 % robi zakupy
        > lubię robić zakupy
        > > 23,5 % nakrywa do stołu
        > nie nkrywam



        to w niezlym chlewiku mieszkasz, fuj!



        >
        > Nie widzę powodów, żeby się zmieniać, jeżeli kobiecie nie odpowiadają moje cech
        > y
        > może znaleźć sobie innego.
        > Zapewniam was, że dla odmiany jest mnóstwo kobiet, które lubią się zajmować (po
        >
        > pracy) domem, więc problemu nie ma, aby swej kobiecie stawiać warunki.
        > Andrzej
        >


        wiec pewnie jestes sam, bo kazda znajduje innego. Dla odmiany jest mnostwo
        mezczyzn, ktorzy chca dzielic obowiazki domowe z kobieta, wiec problemu nie ma
        aby wybrac takiego zamiast Andrzejka.
        Ewentualnie pozostaja ci jeszcze kobiety, ktore lubia miec chlewik w mieszkaniu
        wiec odpada problem podzialu prac domowych, badz wykonywania ich w calosci przez
        ktoras ze stron, oboje nic nie robicie i zyjecie dlugo i szczesliwie :))
    • lena8 podsumowanie:) 16.05.02, 19:20
      Mężczyźni, którzy wykonują prace domowe i wychowują dzieci, są zdrowi, mają
      udane życie małżeńskie i seksualne. Do takich wniosków doszedł amerykański
      psycholog dr John Gottman, po 20 latach badań. Jego zdaniem, największy wpływ
      na ich kondycję psychiczną i fizyczną ma ścieranie kurzu i mycie podłogi,
      podczas którego tracą więcej kalorii niż zjeżdżając ze stoku na nartach.
      • chudyy Re: podsumowanie:) 17.05.02, 09:14
        lena8 napisał(a):
        > Mężczyźni, którzy wykonują prace domowe i wychowują dzieci, są zdrowi, mają
        > udane życie małżeńskie i seksualne. Do takich wniosków doszedł amerykański
        > psycholog dr John Gottman, po 20 latach badań.

        hie, hie, ja wykonuję prace domowe i zajmuję się dzieckiem i mam udane życie
        seksualne, ale nie z żoną
      • Gość: Andrzej Re: podsumowanie:) IP: *.waw.cdp.pl 17.05.02, 17:40
        lena8 napisał(a):

        > Mężczyźni, którzy wykonują prace domowe i wychowują dzieci, są zdrowi, mają
        > udane życie małżeńskie i seksualne. Do takich wniosków doszedł amerykański
        > psycholog dr John Gottman, po 20 latach badań. Jego zdaniem, największy wpływ
        > na ich kondycję psychiczną i fizyczną ma ścieranie kurzu i mycie podłogi,
        > podczas którego tracą więcej kalorii niż zjeżdżając ze stoku na nartach.

        Ave,
        Więc mężczyźni umierają w USA dlatego, że dzieci im wyrastają i nie mają komu
        zmieniać pieluch?
        Ale bzdura. Wytłumaczenie tych rzekomych naukowych wniosków jest proste, dziećmi
        zajmują się ludzie młodzi, a jak im dzieci wyrosną i to oni się starzeją. A prace
        domowe wymagają ruchu, który korzystnie wpływa na stan zdrowia.
        Andrzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka