Dodaj do ulubionych

Samobojstwo-samobojcy

IP: *.ewave.at 15.05.02, 14:51
Co myslicie na ten temat.Dzisiaj w pracy wszyscy o tym dyskutujemy,bo jeden z
pracownikow odebral sobie zycie.Szczerze powiem,ze przewaza opinja,ze niewiele
o nim wiedzielismy i dlatego nie bylismy w stanie mu pomoc.Mamy wyrzuty
sumienia,bo to byl bardzo lubiany facet.
Obserwuj wątek
    • spacja Re: Samobojstwo-samobojcy 15.05.02, 15:21
      Gość portalu: Vika napisał(a):

      > Co myslicie na ten temat.Dzisiaj w pracy wszyscy o tym dyskutujemy,bo jeden z
      > pracownikow odebral sobie zycie.Szczerze powiem,ze przewaza opinja,ze niewiele
      > o nim wiedzielismy i dlatego nie bylismy w stanie mu pomoc.Mamy wyrzuty
      > sumienia,bo to byl bardzo lubiany facet.

      To bardzo ciężki temat, ale spróbuję się wypowiedzieć.
      Jeśli chodzi o poczucie winy: nie wiem jakie były wasze stosunki, ale wyobrażam
      sobie, że czysto służbowe, nie dostawaliście od tej osoby sygnałów, że coś jest
      nie tak. Dlatego uważam, że nie powinniście czuć się winni, nie można być
      przyjacielem i powiernikiem każdej mijanej w życiu osoby.

      Kiedy słyszę, że ktoś popełnił samobójstwo, ogarnia mnie smutek i strach. Nie
      potrafię zrozumieć tych ludzi, nie potrafię wyobrazić sobie siebie łykającej
      tabletki lub z podciętymi żyłami. Ja kocham życie i choć nie raz dastałam od
      niego naprawdę mocno po dupie, nigdy nie myślałam o samobójstwie.
      • Gość: Vika Re: Samobojstwo-samobojcy IP: *.ewave.at 15.05.02, 15:49
        U mnie w pracy panuje zasada,ze wszyscy zyjemy w naprawde dobrej przyjazni.Bez
        wzgledu na narodowosc i religie.Niemniej ,osoba o ktorej pisze,choc z duzym
        poczuciem humoru i ogolnie lubiana,byla zamknieta w sobie.Zycie prywatne nigdy
        nie bylo dla niego tematem do rozmowy.Dopiero teraz zdalismy sobie z tego
        sprawe.Myslimy,ze moze gdyby zainteresowanie jego osoba wyniknelo z naszej
        strony to moze udaloby sie zapobiedz tragedii.
        • Gość: Slawek Re: Samobojstwo-samobojcy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 16:44
          samobojstwo nie zawsze jest tragedia
          to wolny wybór człowieka, czy chce żyć czy wypisac się z życia
          niestety większość takich decyzji popełnia sie w depresji
          a depresja nie jest dobrym stanem umysłowym do podejmowania ważnych decyzji

          nie każdy kocha zycie
          nie każdy ma dla kogo zyć
          nie kazdemu się powodzi
          nie każdy widzi sens w tym co robi

          moze twoj znajomy miał coś z tego powyzej, najpewniej nie dowiesz się tego
          nigdy, tak więc nie myśl o tym za wiele, bo świata nie zmienisz.

          załóżmy nawet, że zauważyłabys jego skłonności, odwlekłabyś go od tej fatalnej
          ajk sądzisz decyzji, byłabyś szczęśliwsza a twoje ego promieniałoby z dumy.
          Lepiej byłoby mu na świecie, tak naprawdę?

          • Gość: Aton Re: Samobojstwo-samobojcy IP: 195.94.207.* 15.05.02, 17:45
            Gość portalu: Slawek napisał(a):
            > załóżmy nawet, że zauważyłabys jego skłonności,
            odwlekłabyś go od tej fatalnej
            > ajk sądzisz decyzji, byłabyś szczęśliwsza a twoje ego
            promieniałoby z dumy.
            > Lepiej byłoby mu na świecie, tak naprawdę?

            Myślę, że byłoby znacznie lepiej. I jemu, i jej, i w ogóle.
            A to, że byłaby szczęśliwsza czy dumna z siebie - to
            prawda. I dobrze, bo nie widzę powodu, żeby ktoś nie był
            dumny z tego, że zrobił w życiu coś dobrego.
            Samobójstwo to nie jest wyjście. To ucieczka - i to nie
            wiadomo, dokąd.
            • Gość: Slawek Re: Samobojstwo-samobojcy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 18:17
              ucieczka, to chyba donikąd.
              bo dokad niby mogłaby być?
            • Gość: Vika Re: Samobojstwo-samobojcy IP: *.ewave.at 15.05.02, 18:18
              No wlasnie!Moi koledzy i kolezanki z pracy mysla podobnie.I naprawde niewiele
              to ma wspolnego z naszym ego.Poprostu nie mozemy zrozumiec dlaczego on wybral
              sznurek.Przeciez niewiele jest sytuacji bez wyjscia.
              • Gość: Slawek Re: Samobojstwo-samobojcy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 19:43
                Gość portalu: Vika napisał(a):

                > No wlasnie!Moi koledzy i kolezanki z pracy mysla podobnie.I naprawde niewiele
                > to ma wspolnego z naszym ego.Poprostu nie mozemy zrozumiec dlaczego on wybral
                > sznurek.Przeciez niewiele jest sytuacji bez wyjscia.


                Vika, wydaje mi się że pokutuje mit o samobójcach, ze nie potrafią sobie poradzic
                z własnym życiem, problemami, maja depresję itp.
                Być może w 90% to prawda.
                Ale , są może ludzie, którzy nie widzą specjalnego sensu w zyciu. od razu
                uprzedze pytanie, na razie sie do nich nie zaliczam.
                Nie widza sensu w życiu, mają swoje powody. W takim razie,samobójstwo to rozsądne
                życie żeby nie grać w grę, która się nie podoba albo na którą nie ma się ochoty.
                Pryjmijmy , że nic po tym nie ma, życie się kończy i koniec, nie ma żadnej
                wędrówki dusz czy reinkarnacji czy piekła i nieba, po prostu biologiczne życie
                kończy się razem z pracą mózgu, który od tego czasu przestaje być mózgiem z staje
                się częscią zwłok.
                To cóz w tym złego,odejść kiedy się chce i tak jak się chce?

                O ile nie uwazam, aby w depresji nalezało odbierać sobie życie, o tyle, jeśli
                jest to czyjś świadomy przemyślany wybór, oparty na przekonaniu i własnej
                logice,niezmącnej chorobą, potrafię go uszanować.

                Z drugiej zaś strony, jaki tak naprawdę życie ma sens. Wymień mi trzy powody, dla
                których warto żyć, i się poświęcać w codziennym trudzie, albo w spektakularnym
                wysiłku. Tylko od razu wyklucz prokreację, załózmy że mówimy o kims kto z róznych
                przyczyn nie ma i nie będzie miał potomstwa.

                • Gość: Vika Re: Samobojstwo-samobojcy IP: *.ewave.at 15.05.02, 20:12
                  Byl czas(dosc dlugi),ze mialam romans z facetem,ktory byl impotentem i to
                  calkowitym,ze wzgledow zdrowotnych.Zmarl zreszta na raka z tym zwiazanego.Mial
                  ogromny apetyt na zycie i byl najwspanialszym mezczyzna jakiego znalam.Daje
                  slowo honoru,ze to prawda.Wiec ten argument do mnie nie przemawia.
                  A teraz podaje Ci trzy racjonalne powody dla ktorych zyc warto i trzeba:
                  -Swiat jest tak interesujacy,ze nie warto z niego rezygnowac.
                  -Oprocz zmartwien i melancholii zycie nam oferuje cala game przeroznych
                  ekscytujacych przezyc-PRZEZYC-rozumiesz?
                  -Zawsze wokol nas kreci sie ktos,komu na nas zalezy naprawde.Czy wolno go nam
                  porzucac na zawsze?
                  No coz temat,ktory Ty poruszyles jest istotnie do glebokiego filozoficznego
                  przedyskutowania.Ale jest tez niebezpieczny,bo moze osoby slabsze psychicznie
                  zachecic do dzialania samobojczego.Wiec moze dajmy spokoj takim rozwazaniom.


                  • Gość: Slawek Re: Samobojstwo-samobojcy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 20:32
                    trzeci argument, to mogę sie zgodzić,

                    podobnie z konkluzją, kończmy to bo ludzie mają rózne odchyły, a matrix jest
                    wszędzie. Gdybym sie kiedys zdecydował, napisze do ciebie meila, zobaczymy czym
                    to moglabys mnie przekonac.
                    Pzdr
                    spokojnej nocy , miłego dnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka