trzydziecha1
23.12.04, 13:48
To: piłam kawę, zajadałam ciacho, złozyłam życzenia urodzinowe nowej
trzydziestce (witamy witamy w gronie : odp; "Świnio jedna!") czytałam i
pisałam na forum, czytałam bloga i wiem że stary wyjadacz nienawidzi
cichodajki (chyba wiem czemu ;PPP) Zapakowałam prezent, zadzwoniłam do
teściowej, wysłałam życzenia, zjadłam sałątkę i .....pomądrzyłam się, jak
zwykle zresztą. Kur.. nic pożytecznego, gupio mi jakoś :( Edzia fredzia i
listek, wy jesteście specjalistki od skrupułów, prosze o wsparcie!