Gość: Panna
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.12.04, 14:09
Dostałam propozycję randki i odrzuciłam ją. Zarczucono mi, że wybrzydzam bo
powiedziałam,że facet jest mechanikiem samochodowym i nie odpowiada mi ani
fizycznie ani intelektualnie. A ja uważam, że nie wystarczy aby facet nosił
spodnie. Musi mi się zwyczajnie podobać, nie? Poza tym jestem snobką i
uważam, że facet musi być na podobnym poziomie co ja, przynajmniej pod
względem wykształcenia bo rodziny się nie wybiera. Poza tym forma
tego "zaproszenia " mnie odrzuciła troszkę. Był to esemes, z telefony jego
brata, pisany przez kuzynkę, która spotyka się z owym chlopakiem i zawierał
pytanie czy on może wpaśc na kawę bo chce mnie poznać...