Dodaj do ulubionych

imiona dzieci zaleza od wykształcenia

    • Gość: ona Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.238.93.219.adsl.inetia.pl 12.01.05, 08:26
      sąsiadka nazwała córke Amanda Sara coza obciach
      • rena11 Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 12.01.05, 09:33
        Ja uwazam, ze imie powino dobrze wspolbrzmiec z nazwiskiem bo potem wychodza
        takie niewypaly jak Dolores Joneczek (autentyczne imie i nazwisko mojej
        kolezanki z liceum). Nawet nie wiadomo bylo jak to imie Dolores zdrobnic.
        Wolalismy na nia Dola.
        • Gość: Chmurka Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: 217.96.16.* 13.01.05, 12:19
          Dolor to po hiszpańsku ból.
          Czy imię Dolores to znaczy Boleść?
          Nie chciałabym tak mieć na imię.
          • babeth Re: ws. Dolores 14.01.05, 20:55
            Dolores pochodzi od Maria de Dolores co należy tłumaczyć -Matka Boża Bolejąca,
            stąd też takie imiona jak:
            A tak po za tym Dolores podoba mi się o kojarzy z przesymaptyczną osobą która ma
            na imię Dorota a znajomi nazywają ją Dolores.
          • babeth Re: ws. Dolores 14.01.05, 22:15
            małe uściślenie:
            -Dolores pochodzi od Maria de Dolores co należy tłumaczyć -Najświętsza Maria
            Panna Bolesna,
            albo
            -Mercedes- Maria de los Mercedes- czyli Matka Miłosierna
            czy
            -Carmen - Maria lub Virgen del Carmen czyli Najświętsza Maria Panna Góry Carmel.

            Wszystkie piękne.
            A tak przy okazji. Nasza Córeczka ma jak najbardziej polskie imię. Kolejne
            Dzieci też będą nosiły polskie imiona bo takie z Męzem lubimy.
            Ale jeżeli ktoś woli obco brzmiące to nie widzę powodu do krytyki.

    • pimpek_sadelko nie zgodze sie 12.01.05, 09:58
      moj maz jest lekarzem, jego koledzy i kolezanki z roku maja dzieci o takich
      imionach, ze niektorych nie jestem w stanie wymowic. to nie sa pojedyncze
      przypadki, ludzie dobrze wyksztalceni, robiacy doktoraty, znajacy jezyki obce
      itd...
      • Gość: Wanda Re: nie zgodze sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 10:30
        Może to tzw. pierwsze dyplomy w rodzinie...;))
        Choć w artykule była mowa o badaniu zjawiska w zależności od poziomu
        wykształcenia, to chyba raczej uwarunkowane jest poziomem kultury i to tej
        kultury pokoleń, wyniesionej z domu.
      • Gość: Kaja Re: : ] IP: *.bait.pl / *.bait.pl 12.01.05, 18:25
        A co powiecie na imię Kaja? Mam tak na imię, ale nawet nie wiem z jakiego to
        języka:P Podoba mi się moje imię(nie żebym się nim chwaliła czy coś) dlatego że
        w szkole nikt takiego nie ma i jeżeli ktoś coś mówi o jakiejś Kaji to
        przeważnie chodzi o mnie, no chyba że o Kayah czy Paschalską.
        • Gość: malgos Re: : ] IP: 158.75.36.* 25.01.05, 13:57
          moja coreczka ma na imie Kaja-to niby skrot od Katarzyny-mi sie bardzo podobalo
          i podoba dalej a patzrac na moja 3 letnia corunie to istna Kaja-lobuziak-taki
          ma opis...ale odmienia sie Kai, nie Kaji chyba powinnas o tym wiedziec majac
          tak na imie
    • Gość: mausi Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.dynamic.qsc.de 12.01.05, 20:43
      nie zgodze sie z tym napewno.kolezanka takze nazwala swoja corke Nikola i imie
      to nie zaczerpnela wcale z jakiegos serialu tylko dala je dlatego ze wydawalo
      jej sie ladne i nowoczesne. ja sama kiedy urodze corke chce dac jej na imie
      Nicol(Nikola).i nie dlatego ze jakis film mi sie z tym imieniem kojarzy, tylko
      dlatego, ze uwazam iz to imie jest bardzo ladne i urocze.pozdrawiam.
    • sloooneczko Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 12.01.05, 21:19
      A ja mam Iga i bardzo je lubie:)
    • Gość: MAgdalenka Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 12.01.05, 22:23
      Moi znajomi 18 lat
      -Gustaw
      -Grażyna
      _Dorian
      _Tymon
    • Gość: kobieta Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.ds14.agh.edu.pl 13.01.05, 00:27
      zgdzam sie z autorka wypowiedzi, ze imiona nie zaleza od wyksztalcenia. czesto
      to wlasnie ludzie wyksztalceni szukaja wymyslnych imnion dla swoich
      pociech...ale pozostali zreszta tez!
    • Gość: Zosia Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: mieszko.pl.u* / 162.61.79.* 13.01.05, 09:35
      Ja mam na imie Zosia. Imie to bardzo mi sie podoba. Chcialabym nazwac swoja
      coreczke tym samym imieniem (:, ale niestety musze wybrac inne imie.
      No to bedzie Zuzia.
      Pa, pozdrawiam wszystkie Zosie.
      PS
      Wybor imienia nie zalezy od wyksztalcenia rodzicow tylko od ich madrosci i
      inteligencji.
      • babeth Re: imiona dzieci nie zaleza od wykształcenia 21.01.05, 20:40
        Żadna z moich przyjaciółek tak nie ma na imię, bo wielki powrót tego imienia
        dopiero się zaczął ale wszystkie Zofie, przeważnie starsze i bardzo mądre
        kobiety które poznałam były przesympatyczne. Jakoś intuicyjnie z Zosiami się
        lubię. Czy to dlatego że urodziłam się w Zofii?
        Też chciałam nadać to imię córeczce ale że w bliskiej rodzinie jest już Zosieńka
        to córcia nosi inne imię.
    • Gość: DagnyJuel Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 09:57
      ja córce dam na imię Dagny a synowi Dorian< po konsultacji z ewentualnym ojcem-
      Doriana zaproponował sam a o Dagny jeszcze nie wie)a jak bedziemy mieli
      pieniądze to pomyślimy nad reszta imion....
      • Gość: DagnyJuel Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 10:00
        ale tez na D...
    • Gość: diavolessa Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.chello.pl 13.01.05, 10:51
      To, jakie imiona nadajemy dzieciom zależy przede wszystkim od naszego gustu. Nie
      wiem czy istnieje prosta zależność między dobrym gustem, a poziomem
      wykształcenia. Może raczej jest on zależny od bardzo szeroko pojętego poziomu
      kultury? Wykształcenie jest oczywiście ważnym elementem tej kultury, ale nie
      jedynym.
    • iberka Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 13.01.05, 16:24
      ciekawy i intrygujacy watek:-). moj synek Jakub Aleksander...a ja poki co
      wyksztalcenia wyzszego nie mam,jestem w trakcie zdobywania go:-).Gdybym miala
      coreczke bylaby Zofia Zuzanna :-)
      Iza

      p.s. ja mam teorie co do imion Monika i patryk,wszystkie osoby o tych imnionach
      jakie poznalam okazaly sie falszywe i takie,hmmmm,
      przebiegle,podstepne...wyrosly na lalki i dresiarzy;-)
      • wiki24 Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 13.01.05, 20:40
        zaobserwowałam że ludzie często niedowartościowani lub powiedzmy szczerze z
        nizin społecznych nazywaja dzieci takimi wymyślnymi imionami.Jedni których znam
        nazwali córkę Sandra a syna Majk????????Dokładnie tak nie Michael i to nie jest
        zdrobnienie.On ma na imię Majk-po prostu załosne....
        • stella25b Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 14.01.05, 08:47
          Mieszkam od 20 lat w Niemczech i moim dzieciom nie chcialam dawac typowo
          germanskich imion ale tez nie typowo slowianskich. Uzgodnilismy z mezem, ze
          wybierzemy takie imiona "international" aby i w Niemczech i Polsce nie brzmialy
          egzotycznie. Stad mamy Maximiliana czyli Maxa i Alexandra czyli Alexa.
    • nauma Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 14.01.05, 11:39
      Ja mam wyższe wykształcenie, moja Luba kończy właśnie drugi fakultet. I jak
      niby ma się to do faktu, że po bardzo długich dyskusjach wybraliśmy dla
      planowanych dzieci dość rzadkie imiona, czyli: Berenika i Lucjan?
      • rena11 Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 14.01.05, 12:04
        nauma napisał:

        > Ja mam wyższe wykształcenie, moja Luba kończy właśnie drugi fakultet. I jak
        > niby ma się to do faktu, że po bardzo długich dyskusjach wybraliśmy dla
        > planowanych dzieci dość rzadkie imiona, czyli: Berenika i Lucjan?

        Ale Lucjan czyli Lucek nie jest przeciez az tak rzadkim imieniem. Z Berenika to
        co innego.
        • Gość: Ona Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.pl / 193.24.200.* 15.01.05, 12:26
          Mnie również imiona typu: Sandra, Klaudia, Kornalia, Samanta itd wydają się
          pretensjonalne i po prostu tandetne (oczywiscie w krajach, z których pochodzą,
          są jak najbardziej na miejscu - dziwacznie brzmią tylko w zderzeniu z naszym
          jezykiem). No bo jak to brzmi:

          Samantha Pietruszka???, albo albo Sandra Fąfara???

          Osobiście podobają mi się imiona:
          Joanna, Emilia, Małgorzata, Weronika

          Amelia, - nie nazwałabym tak córki, gdybym miała nosić nazwisko ojca, z moim
          brzmiałoby całkiem ładnie)

          Dla chłopców:

          Kacper, Mikołaj, Bartłomiej, Jakub...

          Z pretensjonalnych... bardzo mi się podobają, ale nie odwazyłabym się tak
          nazwać swojego dziecka: Wilhelm i Anastazja.
      • awerna Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 15.01.05, 12:27
        nie do końca zgadzam się z teorią zawartą w temacie wątku.
        chyba, że jako wykształcenie uznamy tzw. obycie i mądrość życiową oraz poziom kultury człowieka a nie ilość papierków z tytułami naukowymi.

        druga sprawa, o której dotąd nikt nie wspomniał - to nacechowanie emocjonalne niektóych imion, co jest totalnie subiektywnym zjawiskiem...

        kilka przykładów:
        mi podoba się imię Maciej (sentyment, moja pierwsza miłość w dzieciństwie) - mój mąż nie znosi tego imienia, bo twierdzi, że wszyscy Macieje to grubasy (miał kilku kolegów o tym imieniu i każdy był przy kości)

        ja z kolei nie znoszę imion Marzena, Aneta, Olimpia - bo osoby o tych imionach, z którymi się zetknęłam były głupie, grube, złośliwe, etc...

        imię Lucjan bardzo mi się podoba, ale nie nazwę tak swojego syna, ponieważ imię takie nosi pies mojej przyjaciółki :)

        myśląc o imionach dla naszych dzieci in spe, odrzucaliśmy te, których w naszym otoczeniu jest dużo, chcemy być oryginalni, ale nie za wszelką cenę.
        co do imienia dziewczyniki jesteśmy zgodni - Zuzanna, z chopcem jest większy problem - moje propozycje: Piotr, Paweł, Marek, Szymon, Tymon (Tymoteusz), Kacper, Miłosz, Norbert nie zostały ani zaakceptowane, ani odrzucone przez przyszłego ojca:)

        moim zdaniem większy wpływ niż wykształcenie ma subiektywny odbiór imion, które kojarzą nam się z konkretnymi osobami... imię postrzegamy przez pryzmat cech jedostek, z którymi mieliśmy styczność... ale dotyczy to też sfery mniej życiowej - literatury, historii czy nieśmiertelnych seriali - to wszystko na nas oddziałuje, kształtuje pogląd na konkretną osobę, a za osobą idzie jej imię... i kółko się zamyka - bo jedni czytają książki (powiedzmy, że Ci bardziej wykształceni = mądrzy, obyci) a inni oglądają seriale (wiecie, kto:)
        wydaje mi się, nadając imiona dzieciom podświadomie chcemy, aby imię określiło człowieka, aby cała moc oddziaływania imienia (nasze doświadczenia, emocje i wyobrażenia) wpłynęła na to jakim człowiekiem będzie nasze dziecko - dla każdego z nas te same imiona niosą inny ładunek emocji...

        -----------------------------
        • Gość: mf69 Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: 213.25.30.* 15.01.05, 14:23
          ja się zgadzam zauważyłam, że takie imiona typu Denis, Pamela, Nikola, Kajetan,
          Oktawian dają osoby, które mieszkają na wsiach zabitych dechami i nikt mi nie
          powie, ze wykształcenie nie ma znaczenia
          PANI Z MIASTA

          moja córcia ma na imię Julia
          syn będzie jak będzie Aleksander lub Jakub
    • Gość: małgo Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.crowley.pl 15.01.05, 18:19
      A ja od zawsze chciałam dac na imie synowi Roch(Ymm tak slodko brzmi zdrobniałe
      ROszek) byłam jednak mniej odwazna syn ma na imie Kacper.
      • Gość: toja Re: Jolanta IP: *.netg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 20:23
        wszystkie Jolki jakie znałam nadmiarem rozumu nie grzeszyły,już zawsze to imię
        będzie miało dla mnie negatywne skojarzenie
        pozdrawiam
    • Gość: Magda-Wawa Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.chello.pl 15.01.05, 20:27
      wiesz moja siostra m ana imie Oliwia...rocznik 1978..wowczas byla chyba jedyna
      Oliwia w Warszawie... teraz jest sporo Oliwii..stalo sie modne... a moi rodzice
      sa mgr :>
      • marilicia Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 16.01.05, 15:48
        wiedz, ze sa maja mgr przed nazwiskiem to jeszcze nic nie swiadczy:P

        a a propos mam znajoma ktora dala dzieciom na imie: Brayan, Oliwia i
        Kasandra....biedne dzieci:(
        • Gość: Bożenka Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.01.05, 00:31
          Mam na imię Bożenka .Gdy się przedstawiam zawsze słyszę zdziwienie Mnie sie
          podoba
          • Gość: luiza Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 00:49
            Mam na imie Luiza, bardzo mi sie podoba i jestem z niego dumna
            • Gość: Luiza Groeneveld Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.upc-e.chello.nl 17.01.05, 22:44
              Ja rowniez:).Serdecznie pozdrawiam imienniczke.W moich czasch szkolnych-lata
              70.i 80. nigdy zadnej nie spotkalam. Milo bylo nosic rzadko spotykane imie.
              Tym bardziej,ze swietnie pasowalo do nazwiska (panienskiego).
          • babeth Re: imię Bożenka 21.01.05, 20:33
            Tak się składa że to właśnie moje imię. Przyznam że nigdy nikt się nie zdziwił z
            powodu tego imienia. (Ale może dlatego że moje panieńskie nazwisko jest dziwaczne).
            Co jest nie tak w brzmieniu Bożenki? Przyznam że nie ma żadnych konkretnych
            skojarzeń. No może imię nie przywodzi na myśl bohemy ale też nie jest
            prostackie czy śmieszne.

    • Gość: Germanistka Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.apksa.pl 17.01.05, 14:23
      Ja na braki wykształcenia nie narzekam, a moi synowie mają na imię odpowiednio:
      Majk i Kordian. Co wy na to??
      • Gość: daga Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 17.01.05, 22:46
        hmmm, ja przebywam w otoczeniu ludzi wykształconych i nie stronią oni od imion
        typu Wiktoria, Oliwer, Dawid, Klaudia itp. sama mam na imie Dagmara a nie moge
        powiedzieć żeby moi rodzice mieli jakieś kompleksy niższości, każdy wybiera
        takie imie jakie mu się podoba, ludzie wyluzujcie troszeczke
      • Gość: nn Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 17:21
        Kordian - rozumiem, ale czy Majk to męska forma Pszczółki Mai?
    • Gość: Sandra Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: 80.51.23.* 18.01.05, 16:46
      Wy sami jestesci zalosni!!!I co z tego ze ktos ma nietypowe imie-to chyba
      lepiej od jakies kolejnej kasi,basi,asi to jest dopiero brak orignalnosci wy
      zacofani kretyni!!!
      • stella25b Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 18.01.05, 20:51
        Za to wielkim przejawem orginalnosci i wyjatkowej elokwencji jest obrzucanie
        dyskutantow odpowiednimi epitetami. Sama jestes zalosna.
    • Gość: Marta Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.resetnet.pl 18.01.05, 22:08
      A ja znam dziewczynę o imieniu Dąbrówka. A co sądzicie o imieniu Marta?
      • Gość: irokez Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:13
        to nie imiona ale ludzie są jebnięci wyszukuja sobie imiona bo myślą że przea
        to będą lepsi- gó.. gó..ane - nie ważne jak sie nazywasz ale co soba
        reprezentujesz dupo!!!!
        • Gość: Marta Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.resetnet.pl 18.01.05, 22:21
          Nazwaniem mnie dupą sam dajesz świadectwo tego, co sobą reprezentujesz
          • Gość: irokez Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:25
            jakie imię taka dupa uderz w stół a nożyce się odezwą
            • Gość: Marta Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.resetnet.pl 18.01.05, 22:30
              Ciekawe, jakie jest Twoje, mam nadzieję, że nie Irokez?
    • Gość: hehehe Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: 80.51.23.* 19.01.05, 01:57
      Lepiej Irokez niz Marta!
    • Gość: M Imiona a upodobania IP: *.crowley.pl 19.01.05, 14:02
      A jeśli ja pasjonuje się historia starożytnego Rzymu i b. podobają mi się
      ówcześnie bardzo popularne imiona typu Paulina, Oktawia i Liwia, to trąci to
      już głupotą, czy jeszcze nie?
    • viola2 Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 19.01.05, 15:11
      wita, przeczytalam wszytsko co tu jest napisane. Tez nie uwazam ze imiona
      nadawane dzieciom, zaleza od wyksztalcenia, ale raczej od inteligencji
      (wrodzonej, moze nabytej).
      Pisze bo ktoras z Was powiedziala ze Marzena to brzydkie imie. Sooorryyy ale ja
      mam tak na imie i wcale nie jestem gruba, zlosliwa, i nie sadze bym byla
      glupia, bo mam szerokie grono dobrych znajomych. Wydaje mi sie wrecz, ze ejstem
      osoba lubiana. Ale coż.. napisala to Joanna. Tego imienia skolei ja nielubie.
      Kiedys aska pseudo przyjaciolka, chciala zabrac mi chlopaka, aktualnego męza,
      no i w ogole.. taka asia kielbasia;)
      Na drugie mam Hania, kiedys nikomu tego nie mowilam, a teraz,czesto jak wypije
      piwko z mezem i poznaje nowe osoby, czesto mowie ze mam tak wlasnie na imie.
      Dla zabawy, pozniej oczywiscie wszystko wychodzi na jaw. Ale Bardzo podoba mi
      sie ona. Nosi je moje kolezanka z lat liceum, dobra, prawa, uczciwa madra
      dziewczyna. BArdzo ja lubie:)
      Kiedys jak poznalam Dobromira, myslalm ze sobie jaja robi. Dobrze ze nie
      parsknelam smiechem:) jak teraz czasami moi nowi znajomi na Hanie:)

      pozdrawiam:)
      • Gość: Helena Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.rene.com.pl 19.01.05, 20:09
        sa badania potwierdzajace, ze rodzice majacy niska samoocene, podswiadomie
        pragna jakby ulatwic start swoim dzieciom nadajac im imiona, bedace dla nich
        synonimami wysokiego statusu czy sukcesu zyciowego. stad te wszystkie samanty,
        pamele i dzesiki.
        ps. Helena to moje drugie imie, odziedziczone po babci. podoba mi sie jakoos
        bardziej niz moje pierwsze, ktore swoja droga popoularne jest a moze raczej
        bylo na Kaszubach :)
        • Gość: basiczka Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.01.05, 12:08
          Znam chłopaka ok lat 15 ma na imie Askaniusz Amadeusz, nazwisko zaś bardziej juz
          prozaiczne Gwoździaszek - moim zdaniem porażka totalna,ale zaznaczam moim, bo
          rodzicom się bardzo podoba, słyszałam o Asmodeuszu!Były problemy z chrzestem
          tego "diablątka". Moi znajomi z wyższym wykształceniem dali córeczce na imię
          Oliwia i uważam je za ładne, tylko akurat teraz, rzec by można jest sezon na
          Olivie, Laury i Julie.Znam siostry Oliwię i Otylię mają po ok 25-27 lat, kiedy
          rodzice wybierali im te imiona, to był totalny szok, dla otoczenia. Jakieś 10-15
          lat temu dominowały Patrycje, Natalie i Pauliny,i nie wykształcenie ma tu
          znaczenie a panująca w danym "sezonie" na imiona moda! Mi podobają się imiona
          dla dziewczynek Marta, Ida, Martyna i Kira,a dla chłopców Konrad, Mikołaj i
          Mariusz.Nie obchodzi mnie czy są to imiona świadczące o moim wykształceniu i
          poziomie mojej kultury, takie mi się podobają i basta! Nie możemy mówić ,że ktoś
          dając na imię dziewczynce Nikola jest totalnym bezguściem,wieśniakiem, menelem i
          ledwo skończył podstawówkę, a Zosia - to kulturalny i inteligentny człowiek,z
          wyższym wykształceniem i arystokratycznym pochodzeniu, o gustach się nie
          dyskutuje i koniec!. Za parę lat imiona teraz dla nas szokujące, wejdą na stałe
          do naszego kalendarza, staną się powszechne i każdy z nas zapomni o tej moim
          zdaniem "jałowej" dyskusji.
          • kotekkk Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 20.01.05, 13:57
            a ja mam imię po pewnej rzymskiej biogince...
          • Gość: Iwona Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 18:40
            uważam że totalna bzdura że imię dziecka zależy od wykształcenia mam córereczkę
            która ma na imię Julka.
    • ala361 Re:tatalna bzdura 20.01.05, 17:37
      Dałam mojej córce na imię Pamela, tylko dlatego bo bardzo mi się podoba.
      Przynajmniej kiedy ją wołam w szkole, to nie obraca się setka dziewcząt.
      Dla mnie imiona : Zosia,Hania,Ewa itp. to imiona mamusiek, które zwlekały z
      urodzeniem dziecka do czterdziestki.Pseudo-inteligenc i!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: ala 163 Re:Pamelo żegnaj ;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 17:51
        Ta "totalna bzdura" została potwierdzona badaniami socjologicznymi..., niestety!

        To, że podoba Ci się imię Pamela określa, jeśli nawet nie Twoje wykształcenie,
        to jednak napewno mentalność...., też niestety... DDDD.

        Ale jak ktoś już tu napisał - o gustach się nie dyskutuje - jednemu podobają się
        dresy, disco polo i jelenie na rykowisku, a drugiemu garnitur, Mozart i Van Gogh...

        Czyli każdemu wedle potrzeb i możliwości...DDD
        • Gość: prakseda_ka imiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:18
          mój mąz sie uparł by dac na imię naszemu synowi Gustaw... bo szalenie podoba mu
          się zdrobnienie Gucio, Gutek... mnie sie nie podoba, postanowiłam iśc na ugodę
          Gutek będzie drugie imię a na pierwsze nabardziej chciałabym Jana - Jasia, albo
          Macieja... będzie wojna...
          Imię dla córki tez wybrałam - tzn wylosuję spośród przynamniej 2 albo Zuzanna
          albo Zofia...
          cóż wybór nastąpi za 8 miesięcy ;-)
        • bombelinka Re:ala 163 21.01.05, 20:58
          ala 163 widac cos nie w porzadku z mentalnoscia Pani Tyszkiewicz skoro nazwala
          swoja corke Wiktoria. Z tych badan 'socjologicznych' to by pewnie wynikalo ze
          ona jest ...'prosta baba nie radzaca sobie w zyciu, aspirujaca do wyzszych
          klas, itd itp' Badan socjologicznych jest wiele i co gorsza jedne zaprzeczaja
          drugim.
          Moze rzeczywiscie niektorzy chca w sztuczny sposob pozowac na kogos z wyzszych
          sfer, ale takich ludzi jest chyba bardzo niewielki procent
          Przeciez wiekszosc rodzicow przy wyborze kieruje sie wlasciwie tym, z kim mu
          sie dane imie kojarzy (sentyment, pamiec, szacunek do danej osoby), albo czy po
          prostu mu sie ono podoba
          • Gość: ala 163 Re:bombelinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 21:13
            I to jest właśnie to o czym pisałam - inne rozumienie, inna mentalność...
            Jak by Ci to przystępniej wytłumaczyć ...? Widzisz, Wiktoria to imię oryginalne
            ale nie z tej samej parafii co Pamela i Nicola. To mniej więcej taka różnica jak
            między filharmonią i disco polo...:))))
            • Gość: baba Re:bombelinka IP: *.pronet / *.jgora.dialog.net.pl 22.01.05, 23:37
              A co z imieniem Arleta?
              prostackie?
            • bombelinka do ala 163 raz jeszcze 23.01.05, 15:46
              No z ta roznica miedzy disco polo a filharmonia to bym troszke polemizowala.
              Owszem Wiktoria to piekne i zacne imie, nosila je przeciez wielka Brytyjka, ale
              rownie wielki car nosil imie Mikolaj, a to przeciez meski odpowiednik Nicoli
              czyli Michaliny :) wiem wiem powiesz zapewne, ze te wszystkie mamy Nicol w
              Polsce napewno nie sugerowaly sie historia Rosji...
              Jednak np. w krajach anglosaskich imiona Pammy, Nicky, czy Vicky sa jak
              najbardziej z tej "samej parafii"
              • Gość: ala163 Re: bombelinko..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 18:32
                Owszem są, tak jak u nas z jednej parafii są wszelkie Wikcie, Michasie czy
                Michalinki....
                Można by rzec, że co kraj to inna parafia - ale moim zdaniem zawsze powinna być
                to własna parafia...;))

                • Gość: ala163 Re: bombelinko..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 19:57
                  Jeszcze a'propos parafii ....

                  Michalina Kidmann i Nicole Kowalska...;)))

                  No i jak Ci to brzmi?

                  • Gość: bombelinka Re: bombelinko..... IP: *.range81-154.btcentralplus.com 27.01.05, 15:13
                    Michalina Kidmann mi sie podaba :)
                    Nicole Kowalska juz mniej, ale Nikola Kowalska owszem. To tak jak Wiola
                    Kowalska czy Jola Kowalska.

                    Mysle, ze za jakis czas imiona w stylu Pamela, Olivia czy Nikola stana sie na
                    tyle popularne i znane, ze nie beda sie juz tak rzucac w oczy (uszy?)
                    Ja osobiscie jestem za - lubie roznorodnosc. Dlaczego maja byc same Zosie i
                    Marysie (bez urazy Zos i Marys -znam wiele i bardzo lubie:) ) przeciez to
                    monotonne.
          • veroniq Re:ala 163 25.06.05, 22:52
            czy zwrocilas uwage kiedykolwiek na pozerstwo beaty tyszkiewicz vel "polones
            katrin denef"?
    • ala361 Re:do"ala 163" 21.01.05, 21:29
      Po Twoich wypowiedziach wiadomo już (nie trzeba być socjologiem), że
      jesteś "starszą panią'.Jeśli nie wiekiem, to napewno tokiem rozumowania.
      Ewentualnie jakąś niespełnioną panią socjolog, na państwowym garnuszku.
      Żegnam, mam nadzieję, że się już w sieci nie spotkamy.
      • Gość: ala163 Re:do"ala 163" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 21:36
        W sieci to nigdy nie wiadomo...:)))
        Ale jest jedno miejcse gdzie z całą pewnościa się nie spotkamy - na chrzcinach;)))

        ps. Młodość sama w sobie, a szczególnie w połączeniu z ignorancją nie jest żadną
        wartością, a to że ktoś woli garnitur niż dresy nie oznacza, że jest od Ciebie
        starszy tylko....no właśnie ;)))))
        • ala361 Re:do"ala 163" 21.01.05, 21:50
          no napewno nie oznacza, że jest mądrzejszy!
          • Gość: ala 163 Re:do"ala 163" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 21:53
            Kto mądrzejszy, kto głupszy nie wiadomo - widomo że z innej bajki..;))
            • magical1 Pytanie do przemądrzałych 23.01.05, 20:05
              Moja córka ma na imię Ida. Jak myślicie, kim są jej rodzice?
              • Gość: ala 163 Re: Pytanie do przemądrzałych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 22:15
                DDDDDD.... nooo, myślę że chyba oboje rodzice są ludźmi przystojnymi bo dziecko
                ładne...:)))
    • Gość: urzędniczka Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: 80.51.62.* 23.01.05, 22:05
      Zgadzam się! Pracuję w takim urzędzie , gdzie codziennie mam do czynienia z
      aktami urodzenia. Imiona Angelika, Nikola, Sandra, Dżonatan(pisane dokładnie
      tak jak napisałam) nadają ludzie o bardzo niskim standardzie życia, zazwyczaj
      ludzie można powiedzieć na pograniczu rodzin patologicznych. Ludzie zamożni ,
      dobrze wykształceni, a zarazem skromi dają imiona np. Zosia, Kalina, Maciej,
      Adam, Jan coraz częsciej Władysław czy np Walerian. Nie chciałabym nikogo
      urazić swoją wypowiedzią. Napisałam poprostu to, co zauwazyłam. Pozdrawiam:)
      • Gość: Tusia Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.05, 11:03
        a ja nazwe swojego syneczka Igorek a coreczke- Wiktoria - od imienia mojego
        koteczka;)
        A Tusia-to zdrobnienie od MarTusia:)bo tak mam na imie;)
        • anmanika Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 25.01.05, 11:40
          "Jeżeli poznam dziewczynę o imieniu Pamela to jedynie mogę być pewna że nie
          pomyli mi się z kolejną Agnieszką czy Magdą - są ich tuziny w moim otoczeniu."

          Pozwole sie nie zgodzic, kiedys w parku co i rusz mamusie wolaly swoje pociechy
          masakrystycznym imionami typu Pamela czy Nikola, jak jeden tatus zawolal na
          swoja coreczke Urszulko to dopiero zabrzmialo oryginalnie i wyrozniajaco sie.
    • Gość: ona32 Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.c151.petrotel.pl 25.01.05, 14:11
      A może Tradycja co sądzicie o takim imieniu ? Ha, ha , ha 8-) Szkoda że nie
      wracamy do starych imion, są przecież piękne: Maria, Krystyna, Zofia itd.
      Sądzeże takie stare a rzadko nadawne dziś imie wyróznia dziecko i wcale nie
      utrudnia mu życia. Mieszkałam kiedyś na Podhalu i to co mnie
      najbardziej "udrzyło" to to że tam ludzie dają swoim dzieciom własnie
      te "stare" imiona, pamiętam że w szkole pełno było Staszków, Antków itd. Moda
      na imiona przemija i pózniej zostaje Izaura, czy pamela i potem nikt nie
      pamięta skąd to dziwaczne imię sie wzieło.
      • bombelinka Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 26.01.05, 03:14
        tam ludzie dają swoim dzieciom własnie
        > te "stare" imiona, pamiętam że w szkole pełno było Staszków, Antków
        a po co ma byc pelno Marys, Zos ,Staszkow i Antkow
        A nie lepiej, jesli jest wieksze urozmaicenie?
        U nas w klasie w podstawowce byly trzy Anki, a w klasie mojej siostry cztery
        Magdy -nuda
        Juz bym wolala zeby sie znalazla zamiast tej czwartej Magdy jakas Pamela czy
        Oliwia. szczerze
        • Gość: ala163 Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 09:32
          Wczoraj u Drzyzgi była taka para - małżeństwo ok. 30-tki z upadłego PGRu, oboje
          z podstawowym wykształceniem. Ona miała na imię MARLENA.
          • kotekkk Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 26.01.05, 10:16
            no i co z tego?
            • Gość: ala163 Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 10:38
              Jak w tytule wątku...:)
              • kotekkk Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 26.01.05, 10:43
                przecież ona sobie sama nie nadała imienia tylko jek rodzice :)
                oczywiście sugerujesz, że pochodzili z nizin społecznych
                ja nie lubie takich uogulnień i tego określenia
                imię Marlena nie podba mi się, kiepsko brzmi i tyle
                natomiast zauważyłam w tym wątku niebezpieczne zjawisko: piętnowanie
                oryginalności
                • Gość: ala163 Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 10:46
                  Chyba mylisz oryginalność z pretensjonalnością;))
                  • kotekkk Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 26.01.05, 10:52
                    a to jest kwestia ocenna
                    czy imię Laura jest pretensjonalne?
                    Julia (tak jeszcze mało powszechne z 10 lat temu)?
                    Eliza?
                    itp?
                    dla jednych maże być pretensjonalne dla innych klasycznie piękne...

                    a piętnowanie oryginalności zauważyłam w tym wątku niestety
                    najlepiej żeby każda z nas miała na imię Ania i tak dała na imię swojej córce...
                    (przepraszam wszystkie Anie- musiałam się poslużyc jakimś przykładem)
                    • Gość: ala163 Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 11:03
                      Znasz przysłowie, że coś pasuje jak kwiatek do kożucha?
                      Imię też musi pasować do wlaściciela. Gdyby Laura lub Eliza była np. uduchowioną
                      pianistką lub poetką, to byłoby to moim zdaniem jek najbardziej na miejscu.
                      Jeśli natomiast Laura z Elizą pracują w sklepie rybnym... hm to jak dla mnie
                      jednak zbyt pretensjonalnie, by nie rzec śmiesznie...;)
                      Wiem, wiem, zaraz będzie argument, że może dziecko pracowników upadłego PGRu
                      objawić w przyszłości talent i zostać uduchowioną pianistką Laurą....
                      Teoretycznie może, ale procent prawdopodobieństwa jest taki jak trafienie w
                      totolotka... nistety:(
                      • kotekkk Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 26.01.05, 11:09
                        mam znajomych (wykształconych, dobrze zarabiajacych - żeby było jasne, z dużego
                        miasta a nawet stolicy:)) - jezeli już przypisujemy etykietki to na maxa),
                        którzy nie dali ładnego ale bardzo naprawdę oryginalnego imienia swojemu
                        dziecku z braku odwagi, tylko.
                        O tym mówię,
                        w Polsce piętnowane jest wyskakiwanie " ponad tłum"
                        szkoda
                        • kotekkk Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 26.01.05, 11:13
                          a co z tą Laura ze sklepu rybnego...
                          to może pochodzic z zapadłej dziury ale wyjść w swiat (studiować, poznawac
                          ludzi) i wrócić nawet do tej dziury mając poczucie wlasnej wartości, ładne imię
                          i byc udochowiona(mądrą) dziewczyną niekoniecznie pianistką;)
                          dlaczego tak na wstępie skazywać ludzi na sklep rybny
                          po według ciebie rodzice powinni dac jej na imię Wiesia????
                          • Gość: ala163 Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 11:19
                            Znam bardzo fajną Wiesię, która z rybnym nie ma nic wspólnego;)))

                            Ale poważnie, to chcę tylko powiedzieć, że wyposażając dziecko na całą drogę
                            życia warto zachować rozsądek, umiar i pokusić się o odrobinę dalekowzrocznośći...:)
                        • Gość: ala163 Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 11:15
                          Jeśli to wyskakiwanie "ponad tłum" nie jest spowodowane chęcią wątpliwego
                          dowartościowania się i na siłę bycia tym kim się nie jest i nigdy nie będzie to
                          wyskakujmy i to jak najczęciej:))
                      • bombelinka Re:do ali 163 po raz kolejny 27.01.05, 16:04
                        Gość portalu: ala163 napisał(a):

                        > Imię też musi pasować do wlaściciela. Gdyby Laura lub Eliza była np.
                        uduchowioną
                        > pianistką lub poetką, to byłoby to moim zdaniem jek najbardziej na miejscu.

                        A skad ja jako rodzic mam wiedziec czy moje dziecko zostanie uduchowiona
                        poetka, czy wyladuje w sklepie rybnym? I czym, w takim ukladzie mam sie
                        kierowac przy wyborze imienia?
                        Znam przypadki dzieci wyksztalconych rodzicow, ktore z trudem zdaly mature oraz
                        przypadki dzieci z rodzin chlopskich, ktore skonczyly studia i zostaly
                        swietnymi doradcami finansowymi
                        Dzis mozna przeciez zaobserwowac o wiele wiekszy "przeplyw miedzyklasowy"
                        (jesli lubisz socjologoczne okreslenia:) ) i prawdopodobienstwo, ze Laura,
                        corka PGR-owca, zostanie pianistka jest coraz wieksze.
                        A takie "rownanie do dolu" ("masz byc taki jak wszyscy -lepiej sie nie wychylaj
                        z jakims dziwnym imieniem") pachnie mi mentalnoscia komunistyczna

                        • Gość: ala 163 Re:do bombelinki po raz kolejny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 17:48
                          W ostatnich latach , jak się chce komuś przywalić z tzw "grubej rury" to się go
                          traktuje przymiotnikiem "komunistyczny"w dowolnej konfiguracji.. Z tego wnoszę,
                          że nasza dyskusja dobiega końca bo ciężkie działa wytoczyłaś...;-))
                          Ale do rzeczy. "Przepływ międzyklasowy" jak to określiłaś, to było ukochane
                          dziecko właśnie komunizmu. Punkty za pochodzenie przy egzaminach na studia, na
                          siłę wymieszanie inteligencji z klasą robotniczą (vide budowa Nowej Huty pod
                          Krakowem), wzmożony napływ ludności wiejskiej do miast, tworzenie tzw.
                          inteligencji w pierwszym pokoleniu. Myślę, że wtedy pianistka Laura - córka
                          pracownika PGR-u byłaby jak najbardziej realna.
                          Obecnie dużo się natomiast mówi o tzw. dziedzicznej biedzie, dziedzicznym
                          bezrobociu itp. Czyli inaczej rzecz ujmując dzieci bogatych i wykształconych
                          będą bogate i wykształcone, dzieci biednych i bezrobotnych niestety mają wpisane
                          w swój los powielanie modelu życia rodziców. Jest to smutne zjawisko, ale
                          niestety coraz bardziej prawdziwe i powszechne.
                          Jak zwykle oczywiście trafiają się wyjątki, ale są one tylko potwierdzeniem reguły.
                          Tak więc owa Laura czy Eliza jeśli nie urodzi się w rodzinie, która będzie w
                          stanie zainwestować w jej edukację i rozwijać zdolności, a w rodzinie gdzie
                          problemem jest codzienny ciepły posiłek i kupno podręczników, będzie miała
                          szczęście jeśli wyląduje w sklepie rybnym, a nie na bezrobociu.
                          A z tymi imionami to trochę tak jak z ubraniami - są różnorodne, oryginalne,
                          pretensjonalne itp, itd. I tak jak ubrania określają ludzi, którzy je noszą...
                          Chociaż zawsze można natknąć się na "przebierańca"....;-)))
                          • bombelinka Re:do bombelinki po raz kolejny 27.01.05, 19:36
                            > W ostatnich latach , jak się chce komuś przywalić z tzw "grubej rury" to się
                            go
                            > traktuje przymiotnikiem "komunistyczny
                            zgadzam sie - zagalopowalam sie sorry ;)

                            napływ ludności wiejskiej do miast, tworzenie tzw.
                            > inteligencji w pierwszym pokoleniu.
                            tu sie nie zgadzam -w czasach komunizmu studiowal o wiele mniejszy procent
                            spol. niz teraz, wiec ten nieszczesny "przeplyw miedzyklasowy" sila rzeczy
                            bedzie coraz wiekszy, poniewaz wiecej ludzi ma dostep do szkolnictwa wyzszego
                            > Obecnie dużo się natomiast mówi o tzw. dziedzicznej biedzie, dziedzicznym
                            > bezrobociu itp.
                            tu tez sie zgadzam, ale to zjawisko nie wyklucza tego powyzej
                            A z tymi imionami to trochę tak jak z ubraniami - są różnorodne, oryginalne,
                            > pretensjonalne

                            i tu wracamy do sedna dyskusji -czy imiona w stylu Pamela czy Sandra sa
                            pretensjonalne? Czy w wyborze tych imion rodzice(no zalozmy,ze niezbyt
                            wyksztalceni ludzie) kierowali tym by "udawac" kogos lepszego, kim - jak to
                            gdzies napisalas- nie sa i nigdy tak naprawde nie beda?
                            Pomysl, gdyby rzeczywiscie chcieli sie "przebierac" za klase srednia to wlasnie
                            nadawaliby imiona w stylu Stas, Marysia, czy Antos (czyz nie jest to nowy trend
                            klas srednich?) Przeciez oni najczesciej maja do tych imion (Pamel i Sandr)
                            jakis sentyment - moze sie wzruszali przy jakims serialu czy cos w tym stylu.
                            Ale to nie jest pretensjonalne -pretensjonalne by bylo, gdyby wbrew temu, ze
                            podoba im Pamela nadali dziecku imie Marysia bo tak zrobila Janda czyli,ze tak
                            trzeba.
                            A jeszcze mi sie taka refleksja nasunela,ze to wlasnie inteligencja (klasy
                            srednie) zachowuje sie w dziwny sposob... jak sie tylko zorientowali, ze nizsze
                            klasy przestaly swoje dzieci nazywac starymi polskimi imionami to szybko
                            wykorzystaly sytuacje, zeby zaznaczyc swoja innosc, swoja odrebnosc, cos w
                            stylu: "nie mozemy pozwolic by nasze dzieci mialy imiona podobne do tych
                            prostakow, w zwiazku z czym nasze dzieci beda sie nazywaly Stasie Marysie itp.
                            i to bedzie takie inne, oryginalne" czy bycie oryginalnym na sile nie jest
                            pretensjonalne? (wiem - teraz to ja tworze niepotrzebne uogolnienia)
                            Byc moze sie myle, ale naprawde mam wrazenie, ze teraz wszyscy "jak jeden maz"
                            ulegaja tej modzie -taki barani ped, i to wsrod rzekomo inteligentnych ludzi
                            Czyli, za jakies piec, siedem lat w podstawowkach znowu bedzie po piec Stasiow
                            i trzy Marysie (co za monotonia!)i..... pewnie jaks okazjonalna Pamela:)
                            uff rozpisalam sie nie?
                          • bombelinka Re:do bombelinki po raz kolejny 27.01.05, 19:56
                            ala 163 wlasnie jeszcze raz przeczytalam wypowiedz osoby, ktora zaczela ten
                            watek i widze,ze chcac nie chcac zgodzilam sie ze stwierdzeniem tam zawartym
                            ktore brzmialo: "imiona typu Nikola Kasandra Oliwer Sandra itp. nadaja dziecia
                            rodzice bez wykształcenia sugerujac sie ulubionym serialem"
                            no coz to smutne, ze po tak dlugiej dyskusji zatoczylam, kolko i wrocilam do
                            punktu wyjscia
                            nadal jednak wydaje mi sie, ze to nie jest pretensjonalne ale juz sama nie wiem
                            glupio mi :(
                            • Gość: ala 163 Re:do bombelinki po raz kolejny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 11:26
                              Nie przesadzaj...:)))
                              Każdy ma prawo do własnych pogładów i własnej oceny pewnych zjawisk.
                              Gdybśmy się wszyscy zgadzali to nasza dyskusja i to forum nie miałyby racji
                              bytu...:)
    • myslo.marcinek Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia 27.01.05, 15:38
      Ja co prawda jeszcze nie mam dzieci. Ale bardzo ich pragnę. Nie mogę się
      doczekać zostania mamusią.
      Imiona zdążyłam już ustalić z narzeczonym: JORDAN, OLOVIER i RACHEL. Aczkolwiek
      zabronię mówić na moje dzieci "Rejczel" i "Dżordan". Wymowa ma byćzgodna z
      pisownią.
      O czym to świadczy?
      • Gość: nn Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 18:29
        To chyba podpucha?... Jak nie to współczuję dzieciom.DDDDDDD
      • Gość: honeytea Re: imiona dzieci zaleza od wykształcenia IP: *.pcmedia.com.pl / *.pcmedia.com.pl 27.01.05, 19:29
        plec juz tez zaplanowana? ;)
    • Gość: xy2 niekoniecznie IP: .48.242.* / 80.51.176.* 27.01.05, 19:31
      mój wujek i ciotka, ludzie wykształceni dali córce na imie Dąbrówka, pańskie
      jaja
      • Gość: sonia Re: niekoniecznie IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 28.01.05, 14:54
        a ja mam na imię sonia.. nie przepadam za nim ale coz.. :) ale popieram
        oryginalne imiona, przynajmniej mozna uniknac sytuacji gdzie wołamy dziecko np.
        piotruś i obraca sie co drugi chlopiec:) podobaja mi sie bardzo imiona: ramona,
        ligia, noemi, aisza, aaron, eryk, wiktor.
        • Gość: cyd Re: niekoniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 15:36
          No... tak...DDDD
          Szczególnie Aaron i Noemi jeśli się jest mojżeszowego wyznania....
          • Gość: sonia Re: niekoniecznie IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 28.01.05, 19:06
            buahaha:) nie trafiłeś bo akurat jestem ateistką... :) a poprostu podoba mi się
            brzmienie tych imion. no ale nietolerancja to rzecz normalna w naszym kraju...
            • Gość: cyd Re: niekoniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 21:26
              Masz rację....DDDDD

              Jeśli mogę radzić to do Aiszy Saddam by Ci pasował, a do Ramony np. Fidel.....
              Przemyśl to, i uszczęśliw swoje biedne niczemu niewinne przyszłe dzieci. Chociaż
              może z wiekiem rozumu Ci przbędzie?
              • anitchen Re: niekoniecznie 25.06.05, 18:40
                moja corka ma w klasie Nicole, jej siostra to Jessica gdy ktores dziecko zle
                wypowie jej imie tzn. Nikola idzie na skarge do pani, jej matka prosila by w
                dzienniczku zapisac dzieciom informacje jak to nalezy wymawiac imie jej corki i
                by rodzice zwrocili na to uwage.

                Ps. Nicole ma 10 lat i chodzi do szkoly w stringach


                Bozia niektorym rozumu poskapila ale tupetu nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka