kobiecość - męskość

IP: *.*.*.* 30.08.01, 12:54
w temacie do femnistek wielokrotnie pada pytanie: "ale
co znaczy dla was kobiecość?"
To może sobie wyjaśnimy, co znaczy dla Was kobiecość,
przy okazji zahaczając też o męskość (ciekawe czy są
to w Waszych oczach antytezy).
Z góry mówię, że dla mnie za tymi pojęciami stoją
głównie stereotypy, które są mi obce, ale właśnie o te
stereotypy pytam.
    • Gość: Gucio Re: kobiecość - męskość IP: 194.181.183.* 30.08.01, 13:08
      Gość portalu: claudel napisał(a):

      > w temacie do femnistek wielokrotnie pada pytanie: "ale
      > co znaczy dla was kobiecość?"
      > To może sobie wyjaśnimy, co znaczy dla Was kobiecość,
      > przy okazji zahaczając też o męskość (ciekawe czy są
      > to w Waszych oczach antytezy).
      > Z góry mówię, że dla mnie za tymi pojęciami stoją
      > głównie stereotypy, które są mi obce, ale właśnie o te
      > stereotypy pytam.

      z kobiecoscia jest jak z pornografia. trudno o definicje, ale jak ktos spojrzy to
      wiadomo co to jest. probujac sie jednak zmierzyc z tym niezmierzalnym tematem,
      powiem, ze dla mnie kobiecosc przejawia sie przede wszystkim w osobowosci i
      sposobie zachowania niewiast. pelno jest przykladow kobiet, ktore sa z pozoru
      nieatrakcyjne acz b. kobiece (sexy? przyjazne? mile? ujmujace? cieple?
      wyrozumiale, z dystansem i z klasa? itp itd) oraz istot pieknych ale zupelnie
      pozbawionych kobiecosci (wulgarne? zarozumiale? zimne? agresywne? itp itd). ale
      faceci - wbrew pozorom suzume, malwina itd itp - sa rozni i roznie na te sprawy
      spogladaja.

      w sprawie meskosci niestety nie umiem sie wypowiedziec.

      • Gość: claudel Re: kobiecość - męskość IP: *.*.*.* 30.08.01, 13:37
        Guciu,
        A czy facet, który jest: sexy, przyjazny, miły,
        ujmujacy, ciepły - nie jest męski? Albo jest kobiecy?
        Jeśli okaże się, ze opisując kobiecość i męskość
        wymienimy prawie te same cechy, to na czym polega
        róznica?
        I dlaczego trudno jest nam powiedzieć, co składa się na
        kobiecośc-męskość, a dużo łatwiej określić: "ten facet
        jest męski, ta kobieta jest kobieca"?

        • Gość: Gucio Re: kobiecość - męskość IP: 194.181.183.* 30.08.01, 14:25
          Gość portalu: claudel napisał(a):

          > Guciu,
          > A czy facet, który jest: sexy, przyjazny, miły,
          > ujmujacy, ciepły - nie jest męski? Albo jest kobiecy?
          > Jeśli okaże się, ze opisując kobiecość i męskość
          > wymienimy prawie te same cechy, to na czym polega
          > róznica?
          > I dlaczego trudno jest nam powiedzieć, co składa się na
          > kobiecośc-męskość, a dużo łatwiej określić: "ten facet
          > jest męski, ta kobieta jest kobieca"?
          >

          claudel,

          powtorze, ze niestety na temat mezczyzn nie umiem sie wypowiedziec.
          byc moze wiekszosc z nas poszukuje u partnerow dokladnie takich samych cech?
          mysle przy tym, ze faceci nie rozkladaja tego tematu na czynniki pierwsze,
          probujac analizowac jakie cechy u danej niewiasty podpadaja pod
          kategorie "kobiecych" a jakie nie, gdyz - jak juz zreszta pisalem - to widac,
          slychac i czuc. kobiety natomiast zdaja sie przykladac do szczegolow dosc duze
          znaczenie, np. zachwycajac sie tym jak facet "ma meskie rece". a gdy je spytasz,
          co to sa "meskie rece", to jedna powie, ze szczuple dlugie a druga, ze silne i
          owlosione. wszystko jest wiec relatywne. tako rzecze gucio.
    • Gość: mea Re: kobiecość - męskość IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 13:12
      dużo jest prawdy w stereotypach ale nie do końca. Brak mi większości cech,
      które kojarzą się z kobietą. Nienawidzę sprzątać, prać, prasować. Nie lubię
      dzieci. Lubię za to dobre towarzystwo, dobre trunki,papierosy, komplementy,
      odpowiednie ciuchy. Uwielbiam czytać (po kilka książek na raz). Ludzie, którzy
      nie czytają dla mnie nie są interesujący. Dosyć.
      • Gość: Michael Re: kobiecość - męskość IP: 157.25.121.* 30.08.01, 13:54
        Gość portalu: mea napisał(a):

        > dużo jest prawdy w stereotypach ale nie do końca. Brak mi większości cech,
        > które kojarzą się z kobietą. Nienawidzę sprzątać, prać, prasować. Nie lubię
        > dzieci. Lubię za to dobre towarzystwo, dobre trunki,papierosy, komplementy,
        > odpowiednie ciuchy. Uwielbiam czytać (po kilka książek na raz). Ludzie, którzy
        > nie czytają dla mnie nie są interesujący. Dosyć.

        To mamy Mea ze sobą coś wspólnego. To znaczy, że ja jestem kobietą, a może ty
        jesteś mężczyzną?
        pozdrawiam

        • Gość: mea Re: kobiecość - męskość do kobiety Michaela IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 17:06
          ja napewno jestem kobietą! a co do Ciebie - sama się określiłaś.
          pzdr

          • Gość: Michael Re: kobiecość - męskość do kobiety Michaela IP: *.pl 30.08.01, 19:05
            Gość portalu: mea napisał(a):

            > ja napewno jestem kobietą! a co do Ciebie - sama się określiłaś.
            > pzdr
            >


            Ja też wiem kim jestem. A jestem facetem.
            pzdr
            • Gość: mea Re: kobiecość - męskość do faceta Michaela IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 31.08.01, 08:47
              cieszę się, bo ja lubię facetów i ....
              • Gość: Michael Re: kobiecość - męskość do faceta Michaela IP: 157.25.121.* 31.08.01, 14:17
                Gość portalu: mea napisał(a):

                > cieszę się, bo ja lubię facetów i ....

                To znaczy chciałem powiedzieć, że skoro mamy podobne zainteresowania to te caełe
                stereotypy o męskości i kobiecości można o kant d... potłuc.

    • Gość: curious Re: kobiecość - męskość IP: *.uni-forst.gwdg.de 30.08.01, 14:06
      To ja zaczne od tego jaki powinien byc mezczyzna...
      Niezalezny, spokojny, zdecydowany, powsciagliwy w okazywaniu emocji ( w tym uczuc), inteligentny,
      grzeczny, uprzejmy i mily. Wobec przyjaciol lojalny, oddany i wyrozumialy wobec wrogow bezlitosny.
      Wierny swoim zasadom.
      A kobieta? Ciezko mi sie wypowiadac obiektywnie (bez odniesienia do mezczyzny), ale chyba taka
      sama. Z ta roznica ze wolno jej intensywniej okazywac uczucia (placzaca kobieta to nic
      nadzwyczajnego, placzacy mezczyzna to obrzydliwosc)
    • Gość: zbyszek Re: kobiecość - męskość - różnimy się IP: 157.25.130.* 30.08.01, 14:39
      Gość portalu: claudel napisał(a):
      > dla mnie za tymi pojęciami stoją
      > głównie stereotypy, które są mi obce

      Istota różnić sprowadza się do urodzenia i wychowania potomstwa.
      Wprawdzie feministki negują ile wlezie, ale też i żaden normalny facet (chcący
      mieć dzieci) nie ma ochoty wiązać się z takimi. A i ja nie radzę.

      Choćbym nie wiem jak się starał to nie dam dziecku piersi (cholernie ważnie dla
      rozwoju także emocjonalnego), nie urodzę go.

      Wychowanie potomstwa jest tak ciężkim zajęciem, że bez specjalizacji trudno temu
      pdołać (kobieta bardziej jest obciążana domem, w którym i tak potrzebuje być,
      żeby dać pierś dziecku, facet idzie na polowanie).
      Naturalnie jestem staroświecki. Ale natura nasza zmienia się dużo wolniej niż
      warunki społeczne.

      Zarabianie pieniędzy też jest b. ważne. Dlatego choć rozumiem, że jakieś
      małżeństwo może się rozstać, to facet, który uchyla się od łożenia na swoje
      dzieci i unika z nimi kontaktu jest przeze mnie oceniany bardzo źle.

      Reszta to kwestia wyboru. Dla mnie kobiece są takie panie, które mnie do siebie
      przycigają, czyli bez ogródek - seksualnie. Jeśli jakaś nie chce innych
      przyciągać to już jej sprawa.

      Pozdrawiam
      • Gość: claudel do Zbyszka IP: *.*.*.* 30.08.01, 14:46
        Zbyszku, ale ja nie pytałam się o to, jakie są róznice
        między płciami. Absolutnie nie są też mi te różnice
        obce, skąd! Bardzo się cieszę, że są.
        Pytałam się tylko o to, co stoi w waszym wyobrażeniu za
        pojęciami: kobiecość - męskość, a nie kobieta-mężczyzna.
        Jest to duża różnica, zważywszy że nie każda kobieta
        jest oceniana jako kobieca, a nie każdy mężczyzna jako
        męski.
        • Gość: zbyszek Re: do Zbyszka IP: 157.25.130.* 30.08.01, 14:58
          Claudel,
          ale skoro pytałaś o stereotypy to właśnie tu (biologia) mają one swoje twarde
          źródło i żadna kultura tego nie zlikwiduje.

          Dla mnie kobiecość to urok seksualny. Ja tam w tym względzie jestem zwierzątko
          i proszę mnie nie reformować.

          Po kolei:
          - opiekuńczość,
          - ciepło,
          - serdeczność,
          - cierplowość,
          ...

          Kurczę, ale w takim razie to facetom to się też przydaje. Zapędziłem się w kozi
          róg i tylko mi seksualność pozostaje.

          Pozdrawiam.
    • Gość: królik Re: kobiecość - męskość we Włoszech IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 14:52
      kto był w tym pięknym kraju, to wie o co chodzi- macho man. Tam facet popisuje
      się sobą, puszy się, co to nie ja. U nas nie ma takich jaskrawych zachowań,
      pewnie wzbudzałyby śmiech. Ale coś w tym jest i dlatego męskość kojarzy mi się
      z pozowaniem na przywódcę stada. Facet musi mieć charakter.
      Kobieta za to powinna być owiana tajemnią.
      • Gość: Malwina Re: kobiecość - męskość we Włoszech IP: *.abo.wanadoo.fr 30.08.01, 15:11
        a poniewaz nic nie jest czarno biale w italii macho owszem ale i ubrani sa facecie tak jak nigdy bys sie
        nie odwazyl ! Maja opinie na calym swiecie najlepszych kochankow latin lover , sa pewni siebie
        i nie musza garniturem krawatem udowadniac, olewaja mundurki i paraduja w oblednych ciuchach ktore
        ty nazwalbys gayowskimi( i slicznie wygladaja).

        a slyszeli o czesci kobiecej u mezczyzn i odwrotnie ? byloby przyjemnie gdyby panowie tak nie
        negowali i uczuc i wrazliwosci. Do diabla z zimna, opanowana bestia, pelna vandamowych muskulow !
        wziac w ramiona (w RAMIONA mowie !), po wlosach poglaskac, zadumac sie (nie przed telewizorem)
        i baczynskiego mi poczytac, ot co. I przestac myslec ze opiekunczosc mozna wyrazic jednym zdaniem
        : "nie obawiaj sie kochanie, jestem przy tobie" - ogladacie stanowczo za duzo amerykanskich filmow !
        • Gość: motek Re: kobiecość - męskość we Włoszech IP: *.BrockU.CA 30.08.01, 20:02
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > a poniewaz nic nie jest czarno > a slyszeli o czesci kobiecej u mezczyzn i
          odwrotnie ? byloby przyjemnie gdyby p
          > anowie tak nie
          > negowali i uczuc i wrazliwosci. Do diabla z zimna, opanowana bestia, pelna vand
          > amowych muskulow !
          > wziac w ramiona (w RAMIONA mowie !), po wlosach poglaskac, zadumac sie (nie prz
          > ed telewizorem)
          > i baczynskiego mi poczytac, ot co. I przestac myslec ze opiekunczosc mozna wyra
          > zic jednym zdaniem
          > : "nie obawiaj sie kochanie, jestem przy tobie" - ogladacie stanowczo za duzo a
          > merykanskich filmow !

          Konkluzja zdaje sie byc oczywista: JESTEM IDEALNY!

          Pozdrawiam z wyzyn mojego ego,

          -m-
          • malwinamalwina Re: kobiecość - męskość 31.08.01, 09:19
            no i podsunal to ciastko pod nos i zaraz zabral talerzyk ....
        • Gość: królik Re: kobiecość - męskość we Włoszech IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.08.01, 10:06
          Ciuchy mają extra, szczególnie ci z Mediolanu i Rzymu, nosząc garnitur nie
          wyglądają jak Polacy jakby wyszli z pracy ale tak na luzie z fantazją. Potrafią
          się ubrać chłopaki a nasi panowie w większości mają z tym problemy.
        • Gość: claudel Re: kobiecość - męskość we Włoszech IP: *.*.*.* 31.08.01, 10:23
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > a poniewaz nic nie jest czarno biale w italii macho
          owszem ale i ubrani sa face
          > cie tak jak nigdy bys sie
          > nie odwazyl ! Maja opinie na calym swiecie najlepszych
          kochankow latin lover ,
          > sa pewni siebie
          > i nie musza garniturem krawatem udowadniac, olewaja
          mundurki i paraduja w obled
          > nych ciuchach ktore
          > ty nazwalbys gayowskimi( i slicznie wygladaja).
          >

          O właśnie malwina! Tam rzeczywiście tak jest i mi się to
          np. bardzo podoba :) Tylko że ja lubię właśnie takie
          delikatne , chłopięce typy, ale z męskim charakterem
          (męskość to dla mnie przede wszystkim: odwaga, mądrość,
          spokój, rozsądek, logika i konsekwencja w działaniu)
    • Gość: Martyna Re: kobiecość - męskość IP: *.proxy.aol.com 31.08.01, 03:20
      Pytasz o stereotypy.Dobrze.A wiec "meski" facet jest duzy, silny(nie chodzi
      tylko o sile fiz. ale tez intelekt-to tez sila), spokojny(bo zna swoja sile i
      wartosc),cieply, niski glos, zdecydowanie, szybki refleks, potrafi byc czuly
      dla kobiet i dzieci, zaradny, zreczny i praktyczny.Daje kobiecie pelne poczucie
      bezpieczenstwa. Potrafi sie smiac i rozsmieszac swoja kobiete.

      Kobieta tzw."kobieca"-nie za duza, ale nie mala, napewno nie koscista-raczej
      okraglawa.Koniecznie pelny,ladny biust i miekkie rysy twarzy.Pogodna istota.
      Kokietka. Wzbudzajaca potrzebe zaopiekowania sie nia, bo inaczej zginie.Troche
      lekkomyslna, dziecinna i beztroska, ale jakby tego nieswiadoma.

      Jest to tylko jeden z zaobserwowanych stereotypow, ale dosc powszechny,moim
      zdaniem.
      Poza tym kazdy ma swoj ideal,ktory zawsze robi /robilby/na nim duze wrazenie.
      Na szczescie-rzadko spotykamy nasze idealy a wiec mozliwosc rozczarowania nimi-
      mala.
      • zuzzka Re: kobiecość - męskość 31.08.01, 11:16
        Gość portalu: Martyna napisał(a):

        > Pytasz o stereotypy.Dobrze.A wiec "meski" facet jest duzy, silny(nie chodzi
        > tylko o sile fiz. ale tez intelekt-to tez sila), spokojny(bo zna swoja sile i
        > wartosc),cieply, niski glos, zdecydowanie, szybki refleks, potrafi byc czuly
        > dla kobiet i dzieci, zaradny, zreczny i praktyczny.Daje kobiecie pelne poczucie
        >
        > bezpieczenstwa. Potrafi sie smiac i rozsmieszac swoja kobiete.
        >
        > Kobieta tzw."kobieca"-nie za duza, ale nie mala, napewno nie koscista-raczej
        > okraglawa.Koniecznie pelny,ladny biust i miekkie rysy twarzy.Pogodna istota.
        > Kokietka. Wzbudzajaca potrzebe zaopiekowania sie nia, bo inaczej zginie.Troche
        > lekkomyslna, dziecinna i beztroska, ale jakby tego nieswiadoma.
        >
        > Jest to tylko jeden z zaobserwowanych stereotypow, ale dosc powszechny,moim
        > zdaniem.
        > Poza tym kazdy ma swoj ideal,ktory zawsze robi /robilby/na nim duze wrazenie.
        > Na szczescie-rzadko spotykamy nasze idealy a wiec mozliwosc rozczarowania nimi-
        > mala.

        Musze przyznać Martyno, ze twoj sposób postrzegania kobiet/mężczyzn prawie
        idealnie pasuje do "wizerunku" mnie samej (nie jestem lekkomyślna i dziecinna) i
        mojego partnera.
        Mam nadzieję, ze spotkalam już swojego "ideała" no i w przyszłości nie będę
        miala możliwości rozczarowania się nim.
        zuza
    • suzume Re: kobiecość - męskość 31.08.01, 11:31
      Ciekawe jest też, czy tradycyjne pojmowanie kobiecości i męskości to tylko
      stereotypy, czy jednak obie płcie różnią się od siebie usposobieniem i
      zdolnościami (> "Płeć mózgu"). A może te różnice wynikają tylko z wychowania i
      oczekiwań społecznych innych wobec pań, a innych wobec panów.
      Co o tym sądzicie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja