Gość: eda IP: *.brwsa.com.pl / *.brwsa.com.pl 11.01.05, 10:00 i życia sobie bez niego nie wyobrażam. Mój syn i mój mąż to ja. A pomimo to nie potrafię tego docenić. Dlaczego krzywdzimy najbliższych sercu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beatach1 Re: Kocham męża 11.01.05, 10:01 To prawda..... Czlowiek jest tak skonstruowany, ze szybko przyzwyczaja sie do sytuacji. Wiecznie czegos mu brakuje i nie potrafii docenic tego co ma. Pozdrawiam serdecznie Beata __________________________________ Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna ze stron przyjacielem. Bias z Prieny (VI / V w. p.n.e.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obierzyna Re: Kocham męża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 14:37 to zupelnie jak ja, tylko z ta różnica, ze ja z wzajemnoscią, he,he! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obierzyna a mu sie lubimy rodzinnie bić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 14:39 wczoraj syn mi niezle nastukal w ramie, az mnie bolalo. oddalam mu - nastukalam mu w glowe:)))) jak sie ma bic z kumplami to lepiej niech tlucze w domu rodzicow (i psa). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: a mu sie lubimy rodzinnie bić IP: 83.238.200.* 11.01.05, 15:15 zalezy od osoby.ja nie wybaczylbym zdrady,moze wybaczylbym ale zycie z taka osoba nie mialoby sensu dla mnie.ale tu jest duzo prawdy jesli sie za bardzo komus nadskakuje,wtraca na sile pomaga,kontroluje i zadrecza swoim uczuciem to mozna to zepsuc. Odpowiedz Link Zgłoś