Dodaj do ulubionych

Erotogroza

14.01.05, 18:00
Postanowilam przylaczyc sie do apelu Wojciecha Eichelbergera
Fragment przepisany z wrzesniowego Zwierciadla.

...Gdy nie ma wewnetrznej otwartosci i zgody ze soba, gdy nasza seksualnosc
pozostaje gdzies w ukryciu, a jestesmy bombardowani z zewnatrz ogromna
iloscia bodzcow erotycznych-to sytuacja jest postawiona na glowie.....
W rezultacie zamiast kultury seksualnej mamy kulture pornograficzna.
Kultura wyzsza ciagle nie chce zagospodarowac seksualnosci-byc moze dlatego,
ze jej korzenie nadal tkwia w sredniowiecznych klasztorach,
Judeochrzescijanska kultura wyparla sie seksualnosci....
Czas juz chyba zdac sobie sprawe z tego, ze droga dotychczas uczeszczana w
tych sprawach, czyli droga zakazow, karania, zawstydzania i obrzydzania do
niczego dobrego nie doprowadzila.
Trzeba szukac czegos nowego. A na pewno wyprowadzic seksualnosc z wygnania do
krainy rynsztoka i obludy!!

"Erotogroza" Zwierciadlo -wrzesien 2004

Obserwuj wątek
    • Gość: innocenty głos wołającego na pustyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 19:10
      a która sie pod tym podpisze zostanie obwołana dziwką.
    • Gość: vesna Re: Erotogroza IP: *.torun.mm.pl 14.01.05, 20:23
      Pan Eichelberger teraz jest pod obstrzałem, bo się wdał w erotyczny romans z
      byłą pacjentką, tym samym rozpieprzając dwa małżeństwa (swoje i jej). Jednak
      wolę trochę bardziej tłumioną seksualność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka