Dodaj do ulubionych

nie na temat

20.01.05, 10:20
wiem,ze to nie na temat..ale jestem tu nowa i nie wiem czy gdzies tu na forum
można znaleźć pomoc w sprawach prawnych...
dokladnie chodzi o podział majatku - zostalam na malym mieszkaniu z dwójka
dzieci, a były mąz mieszka z obecna żona w domu jednorodzinnym i żąda ode
mnie ponad 50tysiecy zlotych i ja zbiralam te pieniadze i próbowalismy sie
dogadac, ale on wciąz cos zmienia, wciąż chce wiecej..
chce pieniądze za 10letnia lodówke , która sie psuje, za 11letni telewizor z
zepsutym pilotem i prawie bez kolorów, nawet za żaluzje
oststnio nie pozwolił wyrzucić na smietnik zarwanej kanapy bo tez chce bym mu
najpierw dala polowe pieniedzy
a ja nie wiem jak to wyliczyć , za co musze dac, za co nie...co zrobic by nie
splukac sie z ostatniej zlotówki
nie stać mnie na adwokata, ani na sprawde w Sadzie bez dogadania sie bo boje
sie że wtedy zjedza mnie koszty sądowe i za rzeczoznawców....
czy ktos wie gdzie moge otrzymac jakies porady...??
Obserwuj wątek
    • luna4u Re: nie na temat 20.01.05, 11:04
      ok...juz stąd uciekam - znalazłam jakies forum dla rozwódek , to pewnie bedzie
      lepsze miejsce na taki temat...
    • pawel.drozdziak Re: nie na temat 20.01.05, 11:38
      luna4u napisała:

      > wiem,ze to nie na temat..ale jestem tu nowa i nie wiem czy gdzies tu na forum
      > można znaleźć pomoc w sprawach prawnych...
      > dokladnie chodzi o podział majatku - zostalam na malym mieszkaniu z dwójka
      > dzieci, a były mąz mieszka z obecna żona w domu jednorodzinnym i żąda ode
      > mnie ponad 50tysiecy zlotych i ja zbiralam te pieniadze i próbowalismy sie
      > dogadac, ale on wciąz cos zmienia, wciąż chce wiecej..

      z opisu wyglada mi to na forme nekania. Byc moze celem jest sprawowanie
      kontroli, byc moze chodzi po prostu o to, zeby ci sprawic jak najwiecej
      klopotow. Pieniadze sa tu srodkiem do celu, nie samym celem.

      Jesli jestes z Warszawy, mozesz skorzystac z konsultacji prawniczki Poradni
      Psychoterapii Przeciwdzialania Przemocy w Rodzinie.
      Zadzwon pod numer (22)845 12 12 i popros o umowienie z pania Marietta.
      • luna4u Re: nie na temat 20.01.05, 12:57
        bardzo dziekuje za odpowiedz !
        jestem zaskoczona podwójnie..
        po pierwsze - zaskoczona mile,ze zechciał mi ktoś pomóc i ze nastąpiło to tak
        szybko
        po drugie - byłam rzeczywiscie nękana przez meża przez wiele lat, głownie
        psychicznie ale i też fizycznie , tak zostałam zastarszona,ze zgodziłam sie na
        rozwód bez orzeczenia o winie czego nie moge do dziś sobie wybaczyć!!
        ale nigdy bym nie pomyslała,ze to co on robi teraz to jakby kontynuacja tego...
        nie wpadło mi to do głowy...
        ja jestem teraz zupelnie inną osoba, bardziej wierze w siebie ,niemniej jednak
        czuje strach jak mówi np. ze jak go nie splacę to mnie wyrzucą z mieszkania z
        dziecmi , zmusza do sprzedania - sad, komornik..itd..
        starch wypływa głownie z niewiedzy i także z tego,ze mój były mąż jest bardzo
        przebiegłym czlowiekiem i boje sie ze rzeczywiscie zna jakies kruczki prawne o
        których ja nie mam pojecia - zresztą wogóle w zetknieciu z nim jeszcze wciąż
        staje sie małą, bezradną dziewczynką...
        boje sie też isc do adwokata bo poprzedni zabrał mi oststnie pieniadze
        obiecując,ze bedziemy góry przenosic i ze udowodnimy mezowi wine, a poetm nagle
        sie wycofał(po zaplaceniu) i stwierdzil,ze lepiej bym zrezygnowała bo to moze
        dlugo trwac a on mnie tak wciaz bedzie nękał...
        no nic...dziękuje i szkoda ,ze nie jestem W-wy
        spróbuje znaleźc jakiąs odpowiednią instytucje w Poznaniu, moze zechcą mi
        pomóc....
        pozdrawiam
        • pawel.drozdziak Re: nie na temat 20.01.05, 13:23
          luna4u napisała:

          > ja jestem teraz zupelnie inną osoba, bardziej wierze w siebie ,niemniej
          jednak
          > czuje strach jak mówi np. ze jak go nie splacę to mnie wyrzucą z mieszkania z
          > dziecmi , zmusza do sprzedania - sad, komornik..itd..

          to sa po prostu sztuczki. Nie moze juz zastraszac mieszkajac razem, wiec
          znalazl inna metode.

          > boje sie też isc do adwokata bo poprzedni zabrał mi oststnie pieniadze
          > obiecując,ze bedziemy góry przenosic i ze udowodnimy mezowi wine, a poetm
          nagle
          > sie wycofał(po zaplaceniu) i stwierdzil,ze lepiej bym zrezygnowała bo to moze
          > dlugo trwac a on mnie tak wciaz bedzie nękał...

          wcale nie jest wykluczone, ze wzial pieniadze od niego. To sie zdarza.

          > no nic...dziękuje i szkoda ,ze nie jestem W-wy
          > spróbuje znaleźc jakiąs odpowiednią instytucje w Poznaniu, moze zechcą mi
          > pomóc....

          moze pod ktoryms z tych adresow beda mogli cos poradzic:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=529&w=19307291&a=19328240
          • luna4u Re: nie na temat 20.01.05, 13:29
            DZIĘKUJĘ ...!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka