Dodaj do ulubionych

Do ministra edukacji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 12:45
Cała prawda o "nowej szkole" - niestety...

Jak to dobrze, że ja na maturze nie musiałam (upiekło mi się niemal w
ostatniej chwili) czytać "Hamleta" "ze zrozumieniem" i jeszcze wolno mi było
za prof. Janem Kottem nazywać go Młodszym Bratem Orestesa... Dziś już bym się
nie odważyła - w końcu Orestes nawet bez zrozumienia czytać nie umiał...
Obserwuj wątek
    • Gość: Joaśka Re: Do ministra edukacji IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 23.01.05, 13:52
      A ja chodziłam do szkoły w latach 80 -tych i niestety z przykrością stwierdzam,
      że miałam polonistkę , która trzymała się wiernie wszelkich ramaek, a za
      odstepstwa od nich karała nas pałami.
      Dobrze, że po 2 klasie liceum musiała wyjechać bo następna była cudowna i
      uczyła nas bez szarych ramek. Uczyła nas myśleć........
      • Gość: Jarek cos pieknego!!! IP: *.lmdaca.adelphia.net 23.01.05, 17:39
        No prosze, nareszcie ktos cos madrego napisal na temat idiotyzmu ukrytego pod
        wymogami na zrozumienie i mamy tylko trzy opinie? Ah, pewnie ci z naszych
        czytelnikow, ktorzy tak dzielnie wypowiadaja sie przeciwko liberalnemu mysleniu
        uwazaja artykul o monologu Hamleta za banal. Wyglada na to ze altorzy "ramek"
        maja przed soba bardzo dobra pzyszlosc.
        Jarek
        • lady_blackadder Re: cos pieknego!!! 23.01.05, 21:27
          Dlaczego uważasz, ze uczenie czytania ze zrozumieniem jest głupotą? Wiesz, że
          ogromny procent społeczeństwa nie rozumie tego, co czyta? Może dzieki cwiczeniu
          tego w szkole będą w przyszłości samodzielnie selekcjonowac informacje a nie
          musieli kierować się zdaniem tak zwanych autorytetów? Przecież o to tu chodzi,
          nie o odrzucenie jakis zasad tylko o nauke logicznego myslenia. A to chyba
          zawsze warto. Pzdr
          • japeks Re: cos pieknego!!! 23.01.05, 23:34
            Nie napisalem ze uczenie ze zrozumieniem to glupota.
            Problem w tym, ze uczenie ze zrozumieniem najczesciej ogranicza sie do uznania
            jednej opinii "eksperta" w "ramce" a nie jest rezultatem krytycznego myslenia
            ucznia, co autorka artykulu bardzo dobrze zaznaczyla.
            Jarek
            • Gość: e-M Re: cos pieknego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 15:26
              Przeczytaj dzisiejszy artukuł pt. "Naukowcy chcą odwołania ustnej części matury
              z polskiego" i zajrzyj do forum pod nim. Pozdrawiam.

        • Gość: liberalna M. Re: cos pieknego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 21:36
          Jak mądrze napisane - nic dodac, nic ująć...
          Bo to ONI na szczęście są banalni. I autorzy ramek też niestety...
        • alpepe Re: cos pieknego!!! 27.01.05, 23:26
          miałam taką nauczycielkę w liceum, która ukrywała przed nami bryki, a z nich
          dyktowała nam notatki. To dopiero była paranoja Pani profesor Król!
    • Gość: Matylda beztroskie czytanie IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 26.01.05, 22:47
      felieton doskonały czyt.doskonały
      pozdrawiam :)
    • wiolathered Re: Do ministra edukacji 27.01.05, 11:46
      studiuje polonistyke, wlasnie pierwszy rok. i wiele z tego co wiem dzis na
      temat literatury nadaje sie do kubla...smutne bylo to ze zawsze byla lepsza i
      gorsza interpretacja wiersza - lepsza podrecznikowa i gorsze - te nasze wlasne,
      z glowy. taka metoda interpretacji jaka nas w szkole karmia jest dawno
      przeterminowana, ale nikt jakos sie nie kwapi zeby to zmienic. poza tym nikt
      nie ma prawa myslec co chce o danym utworze - musi myslec schematycznie, aby
      mogl byc oceniony wg schematu.i dokladnie tak bylo na maturze i zawsze
      bedzie.niestety...dlatego miedzy innymi nie bede uczyc w szkole
      • Gość: wizytka Re: Do ministra edukacji IP: *.teleton.pl 01.02.05, 14:58
        Mój syn napisał niedawno piękny esej nt.miłości beznadziejnej. Język dojrzały,
        przemyślane każde słowo, dowcip swobodny ... I dostał ocenę dostateczną. Co
        prawda pod pracą pani napisała "Brawo !!!" i pochwaliła mocno, ale ocena
        zaniżona ponieważ w pracy zabrakło odwołania do przeczytanych lektur !!! A więc
        jak to pani nazwała, "jego pracy naukowej" ... Zastanawia mnie tylko, czy pani
        jest przekonana, że dziecko nie czytające (lektur np) byloby w stanie wystąpić
        z tak piękną pisemną argumentacją własnego zdania.
        Następnym razem młody już zapewne tak sie nie postara, tylko przerobi gotowe
        opracowania i wejdzie w sferę "szarych ramek".
        Pozdrawiam Pani Joasiu
        • Gość: dontakato Re: Do ministra edukacji IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.02.05, 19:38
          Artykuł ośmiesza pewne popularne wśród młodzieży wydawnictwo. Autorzy tych
          ramek to produkt tzw. starej matury. Założenia reformy są dobre i nie wzięły
          się z księżyca - wystarczy przyjrzeć się maturze francuskiej czy włoskiej.
          Szkopuł w tym, że zanim dorobimy się porządnego egzaminu - wiele wody w Wiśle
          upłynie. Bedziemy się mylić. W dalszym ciągu zadania i modele odpowiedzi
          przygotowywane są na ostatnią chwilę, co wykazały dwie niedawne próby,
          maturalna i gimnazjalna.

          To nie jest tak, że reforma idzie w stronę schematu, tylko reformatorzy w
          schematach tkwią i nie potrafią przygotować [w oparciu o badania!] optymalnego
          klucza, zawierającego czasem kilka [a jest to rzadkość!] odpowiedzi na pytanie.
          Choć dobrze chcą, to jednak z pewną ciasnotą intelektualną wykonują niezbędną w
          naszych czasach robotę.

          Autorka felietonu świetnie czyta ze zrozumieniem Hamleta, a ja myślę, że
          podobnych treści powinien wymagać klucz. Natomiast żaden minister i żadna
          reforma nie uchroni człowieka przed zalewem taniej produkcji niekompetentnych
          wydawców. Mam nadzieję, że z czasem, choć niewielką część uczniowskiej
          populacji, odciągnie od tego dopracowana już matura.
    • Gość: robi Bardzo fajny felieton. IP: *.lngs.infn.it 05.03.05, 19:06
      Smieszne i madre. Pozdrowienia dla autorki
      • Gość: GoŚieŃka =) Re: Bardzo fajny felieton. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 18:53
        O felietonie i kimś takim jak pani J. Szczepkowaska dowiedziałam się na
        "zajęciach o tresciach rozszerzonych" (tak to się w II LO w pewnyej podlaskiej
        mieścienie zwie!!). Sama kupiłam sobie dwie książki z "szarymi ramkami", bo jest
        to bardzo przydatne (np. na lekcji p. prof. prosi o odszukanie jakiegos frgm. -
        wtedy patrzę na spis treści z tyłu i mam gotową odpowiedź) - nie traci sie
        lekcji. Jednak z drugiej strony nie jest to dobre, gdyż nie ma pracy
        samodzielnej tylko ulegamy schematom... Co do cen: "Lalkę" kupiłam za: 11,80 zł.
        a "Nad Niemnem" za 8,00. Pozdrawiam serdecznie!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka