Dodaj do ulubionych

Mi, mężczyźnie, smuto

25.05.02, 00:51
Jeżeli Wy kobiety na prawdę chcecie dowiedzieć się nieco o swoich mężczyznach,
na prawdę posłuchajcie ich, kiedy są lekko wstawieni. Nie ma bardziej
szczerego faceta, niż mężczyzna lekko wstawiony.
Obserwuj wątek
    • lalka74 Re: Mi, mężczyźnie, smuto 25.05.02, 00:54
      Czesc Matrek - wstawiłeś się trochę?
    • lalka74 Re: Mi, mężczyźnie, smuto 25.05.02, 00:55
      aha, ja bardzo lubię lekko wstawionych facetów.
      • Gość: matrek Re: Mi, mężczyźnie, smuto IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 02:08
        lalka74 napisał(a):

        > aha, ja bardzo lubię lekko wstawionych facetów.

        dziękuję Ci, lastko- nawet nie wiem jak mam Ci dziękować, jestem wcięty, i
        kocham wszystjkich ludzi. Muszęjkończyć., Pa i ałus
        • lalka74 Re: Mi, mężczyźnie, smuto 25.05.02, 02:10
          Do łóżeczka - Matreczku, pa.
        • lastka Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 08:55
          Gość portalu: matrek napisał(a):

          > lalka74 napisał(a):
          >
          > > aha, ja bardzo lubię lekko wstawionych facetów.
          >
          > dziękuję Ci, lastko- nawet nie wiem jak mam Ci dziękować, jestem wcięty, i
          > kocham wszystjkich ludzi. Muszęjkończyć., Pa i ałus



          Matreczku, proszę bardzo ale za co mi dziękowałeś?
          Chyba następnego dnia miałeś niezłego kacyka?
          Pozdrawiam lastka
          Ja też uwielbiam wciętych facetów, bo wtedy faktycznie mówią to co myślą.

          • matrek Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:00
            lastka napisał(a):

            >
            > Matreczku, proszę bardzo ale za co mi dziękowałeś?
            > Chyba następnego dnia miałeś niezłego kacyka?
            > Pozdrawiam lastka
            > Ja też uwielbiam wciętych facetów, bo wtedy faktycznie mówią to co myślą.
            >

            Głownie moralnego - z powodu tych głupot, które tu wypisawałem
            • wierna1 Re: Jak już tak dziękujesz... 27.05.02, 09:02
              ..wszsytkim to może i mnie byś zauważył?
              • matrek Re: Jak już tak dziękujesz... 27.05.02, 09:14
                Jasne wierna, że Cie zauwazylem. No jak mógłbym Cie nie zauważyc ...
            • lastka Re: eee tam Matrek! 27.05.02, 09:02
              matrek napisał(a):

              > lastka napisał(a):
              >
              > >
              > > Matreczku, proszę bardzo ale za co mi dziękowałeś?
              > > Chyba następnego dnia miałeś niezłego kacyka?
              > > Pozdrawiam lastka
              > > Ja też uwielbiam wciętych facetów, bo wtedy faktycznie mówią to co myślą.
              > >
              >
              > Głownie moralnego - z powodu tych głupot, które tu wypisawałem

              Jakie głupoty, pisałeś to co myślałeś! A może miałeś doła i musiałeś się wyżalić.
              Ja tam jak wypiję drynia to mnie też wtedy żal bierze. Nic się nie martw głowa do
              góry! Będzie dobrze.
              Cmok
              • matrek Re: eee tam Matrek! 27.05.02, 09:07
                lastka napisał(a):

                > matrek napisał(a):
                >
                > > lastka napisał(a):
                > >
                > > >
                > > > Matreczku, proszę bardzo ale za co mi dziękowałeś?
                > > > Chyba następnego dnia miałeś niezłego kacyka?
                > > > Pozdrawiam lastka
                > > > Ja też uwielbiam wciętych facetów, bo wtedy faktycznie mówią to co my
                > ślą.
                > > >
                > >
                > > Głownie moralnego - z powodu tych głupot, które tu wypisawałem
                >
                > Jakie głupoty, pisałeś to co myślałeś! A może miałeś doła i musiałeś się wyżali
                > ć.
                > Ja tam jak wypiję drynia to mnie też wtedy żal bierze. Nic się nie martw głowa
                > do
                > góry! Będzie dobrze.
                > Cmok

                Oj miaem, mialem, tylko terasz mi wstyd przed wami
                • lastka Re: eee tam Matrek! 27.05.02, 09:08
                  Nie wstydz się każdy ma swoje lepsze i gorsze dni.
                  Pozdrawiam Cię i ściskam tak mocno, żeby tego morala wycisnąć z ciebie!
                  • matrek Re: eee tam Matrek! 27.05.02, 09:09
                    lastka napisał(a):

                    > Nie wstydz się każdy ma swoje lepsze i gorsze dni.
                    > Pozdrawiam Cię i ściskam tak mocno, żeby tego morala wycisnąć z ciebie!

                    Nie wiem, jak ci sie odwdzieczę :)
                    • lastka Re: eee tam Matrek! 27.05.02, 09:10
                      Drobiazg!
                      Ty mnie jak osatnio miałam doła też pocieszałeś!
    • Gość: majkel Re: Mi, mężczyźnie, smuto IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 25.05.02, 02:29
      matrek napisał(a):

      > Jeżeli Wy kobiety na prawdę chcecie dowiedzieć się nieco o swoich mężczyznach,
      > na prawdę posłuchajcie ich, kiedy są lekko wstawieni. Nie ma bardziej
      > szczerego faceta, niż mężczyzna lekko wstawiony.

      Ciekawe tylko dlaczego One nie słuchają???
      • lalka74 Re: Mi, mężczyźnie, smuto 25.05.02, 02:30
        słuchamy, naprawdę słuchamy, czasem tylko nie przyjmujemy do wiadomości.
        • Gość: majkel Re: Mi, mężczyźnie, smuto IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 25.05.02, 02:33
          ale dlaczego? przecież to jest ta chwila szczerości, którą trzeba wykorzystać
          tym bardziej jak jest rzadko wstawiony :)
          • lalka74 Re: Mi, mężczyźnie, smuto 25.05.02, 02:35
            Nie przyjmujemy do wiadomości bo wolimy żyć w nieświadomości lub nie potrafimy
            rozpoznać sygnałów dawanych przez mężczyznę - nawet wstawionego. A że są to
            chwile szczerości - to prawda.
            • Gość: majkel Re: Mi, mężczyźnie, smuto IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 25.05.02, 02:37
              lalka74 napisał(a):

              > Nie przyjmujemy do wiadomości bo wolimy żyć w nieświadomości

              ?????? tego to ja już nie rozumiem chyba jestem z Marsa. Dlaczego nie śpisz?? bo
              ja to jestem lekko wstawiony :)
              • lalka74 Re: Mi, mężczyźnie, smuto 25.05.02, 02:41
                A ja jestem całkiem trzeźwa i pracuję. I nie przejmuj się, sama nie rozumiem,
                dlaczego wolimy zyć w nieświadomości i mysleć, że wszytsko jest cacy.
                • Gość: majkel Re: Mi, mężczyźnie, smuto IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 25.05.02, 02:53
                  a jeśli nie jest cacy to też nie słuchacie?? chyba już pójdę spać bo jutro ne
                  poznam swoich postów :) Pzdr lalka
                  • lalka74 Re: Mi, mężczyźnie, smuto 25.05.02, 02:54
                    Masz rację - idź już spać :)Pozdrawiam.
                    • tuli_pan Re: Mi, mężczyźnie, smuto 25.05.02, 08:07

                      a czesto lubisz Materek golnac sobie na noc?
                      • matrek Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:03
                        Nie, ale coś ważnego nie poszło mi w piątek, i musialem odreagowac.
                        Ale wiem o co Ci chodzi - spokojnie, nie mam takich problemów. Nie mam czasu na
                        to "często".
                        • kini Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:09
                          matrek napisał(a):

                          > Nie, ale coś ważnego nie poszło mi w piątek, i musialem odreagowac.
                          > Ale wiem o co Ci chodzi - spokojnie, nie mam takich problemów. Nie mam czasu na
                          >
                          > to "często".

                          Tylko winni się tłumaczą! :)))))
                          • matrek Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:10
                            kini napisał(a):

                            > matrek napisał(a):
                            >
                            > > Nie, ale coś ważnego nie poszło mi w piątek, i musialem odreagowac.
                            > > Ale wiem o co Ci chodzi - spokojnie, nie mam takich problemów. Nie mam cza
                            > su na
                            > >
                            > > to "często".
                            >
                            > Tylko winni się tłumaczą! :)))))

                            Raz na pól roku, rok - to często ? :))
                            • kini Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:27
                              matrek napisał(a):

                              > Raz na pól roku, rok - to często ? :))

                              Kurcze, to już mnie się częściej zdarza! :)))
                              • matrek Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:30
                                kini napisał(a):

                                > matrek napisał(a):
                                >
                                > > Raz na pól roku, rok - to często ? :))
                                >
                                > Kurcze, to już mnie się częściej zdarza! :)))

                                Piszę o poważnej imprezie.
                                • kini Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:38
                                  matrek napisał(a):

                                  > Piszę o poważnej imprezie.

                                  Poważną imprezą mam akurat za tydzień. Idę na weselicho!
                                  • matrek Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:39
                                    kini napisał(a):

                                    > matrek napisał(a):
                                    >
                                    > > Piszę o poważnej imprezie.
                                    >
                                    > Poważną imprezą mam akurat za tydzień. Idę na weselicho!

                                    No, o aż tak poważnych, to nie myślalem. Ale zycze fajnej zabawy kini...
                                    • kini Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:41
                                      matrek napisał(a):

                                      > No, o aż tak poważnych, to nie myślalem. Ale zycze fajnej zabawy kini...

                                      Dzięki!
                • matrek Lalka 27.05.02, 09:01
                  Czy Ty się zajmujesz ? Pracujesz w zawodzie ?
                  • lalka74 Re: Lalka 27.05.02, 09:06
                    Czesc Matrek, w zawodzie, ale z pewnymi modyfikacjami. Generalnie zajmuję się
                    prawem, niestety obecnie bardziej karnym niż cywilnym ale zamierzam to zmienić.
                    • matrek Re: Lalka 27.05.02, 09:08
                      lalka74 napisał(a):

                      > Czesc Matrek, w zawodzie, ale z pewnymi modyfikacjami. Generalnie zajmuję się
                      > prawem, niestety obecnie bardziej karnym niż cywilnym ale zamierzam to zmienić.
                      >

                      Zapytalem gdzie pracujesz, bo zastanawia mnie w jakich porach. Widzę tylko jedno
                      miejsce gdzie mogłabys nocami pracować jako prawnik. Dobrze myślę ... ?
                      • lalka74 Re: Lalka 27.05.02, 09:11
                        Chyba nie dobrze - a o czym myslisz?
                        • matrek Re: Lalka 27.05.02, 09:13
                          lalka74 napisał(a):

                          > Chyba nie dobrze - a o czym myslisz?

                          Prawnik, penalistyka, noc - tylko jedno miejsce mi sie nasuwa. ZK
                          • lalka74 Re: Lalka 27.05.02, 09:15
                            I tu się mylisz - na szczęście. I nie penalistyka tylko karne materialne i
                            procesowe - a nie wykonawcze - na szczęście. ZK - w życiu.
                            • matrek Re: Lalka 27.05.02, 09:19
                              Złożyłaś już dokumenty ? Gdzie zamierzasz zająć się tym doktoratem ?
                              • lalka74 Re: Lalka 27.05.02, 09:24
                                Właśnie otworzyłam swoją skrzynkę, teraz muszę lecieć - m. in. do sądu. Później
                                Ci odpiszę. Pozdrawiam. A penalistyka to g..., aha i kuratorem penitencjarnym
                                też nie jestem.
    • Gość: Pom Re: Mi, mężczyźnie, smuto IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 09:58
      Hmmm.... czy już lepiej się czujesz, Matrek?

      A to ciekawe, co mówisz... mój-niemój jak się raz wstawił to mówił mi takie
      rzeczy, że rano był zły na siebie, że tak karty odkrył i wyznawał coś. Po czym
      nie odzywał się dwa dni, odwołał spotkanie i udawał, że go nie ma.:))

      • matrek Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:04
        Gość portalu: Pom napisał(a):

        > Hmmm.... czy już lepiej się czujesz, Matrek?
        >
        > A to ciekawe, co mówisz... mój-niemój jak się raz wstawił to mówił mi takie
        > rzeczy, że rano był zły na siebie, że tak karty odkrył i wyznawał coś. Po czym
        > nie odzywał się dwa dni, odwołał spotkanie i udawał, że go nie ma.:))
        >

        Bo prawdopodobnie zdał sobie sprawe z tego, że odkrył się bardziej niż by chciał
    • kini Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 08:37
      Ha ha ha ha!!!! Szkoda, że ominęły mnie te słodkie chwile twojego wstawienia!!!
    • wierna1 Re: Witaj Matrek! 27.05.02, 08:52
      Ale ja mam alergię na nawet lekko wstawionych facetów. To co mam zrobić?
      Matrek, co robiłeś o 1 w nocy przed komputerem. Czyżbyś się poczuł samotny?
      • matrek Re: Witaj Matrek! 27.05.02, 09:05
        wierna1 napisał(a):

        > Ale ja mam alergię na nawet lekko wstawionych facetów. To co mam zrobić?
        > Matrek, co robiłeś o 1 w nocy przed komputerem. Czyżbyś się poczuł samotny?

        Oderwałem się na chwile od towarzystwa, w przypływie melancholii.
    • Gość: DundeeGi Re: Mi, mężczyźnie, smuto IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 27.05.02, 09:09
      a co zrobic jak moj ma leb jak sklep i sie nie wstawia?
      • matrek Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:12
        Gość portalu: DundeeGi napisał(a):

        > a co zrobic jak moj ma leb jak sklep i sie nie wstawia?

        Nie ma takich, co mogą bez ograniczen. Ja tam tez nie wstawiam sie po pól litra,
        ale zawsze i każdy ma jakieś granice.
      • agick Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:15
        cześć maltrek, nie było tak źle - na stole na golasa nie tańczyłeś..:)

        a ja dziś mam delikatnego dołka....
        • lalka74 Hej Agcik 27.05.02, 09:17
          nie dołuj się
          • agick Re: Lalka, 27.05.02, 09:29
            staram się ale nie za bardzo mi idzie....
            dzięki za dobre słowo...:)
            • lalka74 Re: Lalka, 27.05.02, 13:05
              Mi też życie daje w kość - ale wiem, że będzie lepiej :)
        • matrek Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:21
          agick napisał(a):

          > cześć maltrek, nie było tak źle - na stole na golasa nie tańczyłeś..:)
          >
          > a ja dziś mam delikatnego dołka....

          Jeśli to taki poniedziałkowy, to sam przejdzie - nie martw sie...
          pogoda wprawdzie pochmurna, ale znowu wyjdzie slonce. Masz to jak w banku :)
          • agick Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:31
            trzymam za słowo, jak nie - idę na poniatoszczak z moim kompem u szyji...
            • matrek Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:36
              agick napisał(a):

              > trzymam za słowo, jak nie - idę na poniatoszczak z moim kompem u szyji...

              Na wszelki wypadek, napisz o której i w które dokładnie miejsce, abym miał szanse
              Cię uratować :)
              • agick Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:58
                oki - godz 14:00, bliżej saskiej kępy....
                blondi w bluzce w paski (a'la marynarz)....
                • matrek Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 10:19
                  agick napisał(a):

                  > oki - godz 14:00, bliżej saskiej kępy....
                  > blondi w bluzce w paski (a'la marynarz)....

                  OK, tylko krzycz - To ja agick, trzymajcie mnie bo skoczę !!!
                  Tak na wszelki wypadek - abym właśnie Ciebie ucapił. Za inne nie będę się
                  zabierał.
                  • agick Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 10:25
                    dobra, będę krzyczała.......
                    no bo fakt - ja się utopię a Ty jakąś inna uratujesz i co - umarła będę..??
                    kaszana...
            • kini Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:39
              agick napisał(a):

              > trzymam za słowo, jak nie - idę na poniatoszczak z moim kompem u szyji...

              A nie lepiej z kamieniem?? :))) Kompa możesz MNIE podesłać!
              • agick Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:59
                dzięki kini - zrobimu machniom, ja Ci kopa Ty mi kamień....:)))
                • kini Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 10:13
                  agick napisał(a):

                  > dzięki kini - zrobimu machniom, ja Ci kopa Ty mi kamień....:)))

                  Umowa stoi!!! :))))
                  Niemniej jednak wolałabym KOMPA, a nie KOPA!!! :))))))
                  • agick Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 10:26
                    ups.... literówka....

                    a swoją drogą niezła wymiana.....:))
                    • kini Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 10:29
                      agick napisał(a):

                      > ups.... literówka....
                      >
                      > a swoją drogą niezła wymiana.....:))

                      Owszem! :)))
        • lastka Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:27
          agick napisał(a):

          > cześć maltrek, nie było tak źle - na stole na golasa nie tańczyłeś..:)
          >
          > a ja dziś mam delikatnego dołka....


          Agick nie przejmuj się nie ma co się dołować!
          Pozdrawiam

          • agick Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:31
            kochani jesteście..
            • lastka Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:35
              Nooo bo po to jesteśmy żeby pocieszyć, utulić pocalować jak ktoś ma doła...
              No uważaj utulam cię i nie smuć się już więcej bo potem taki dołek udziela się
              wszystkim
              cmok, cmok
              • agick Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 10:00
                jeszcze jednego buziaczka poproszę....
                i jednego utulaska...
                • lastka Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 10:01
                  No proszę bardzo utulam cie mocno mmmmmmm
                  i cmok cmok cmok cmok cmok!!!!!
                  • agick Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 10:04
                    macz, macz beter....
                    ładne perfumy...:))
                    • lastka Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 10:05
                      oooooo dzięki!!!!
                      • agick Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 10:27
                        a proszę bardzo....:))
                • matrek Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 10:20
                  agick napisał(a):

                  > jeszcze jednego buziaczka poproszę....
                  > i jednego utulaska...

                  Oj agick, homo jesteś czy co ?
                  • agick Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 10:28
                    jakie homo..? sapiens to tak, ale raczej hetero..

                    a poza tym - ona mnie przytuliła tak po siostrzanemu - to bardzo miłe....
                    no dobra - dawaj buziaka...
                    • matrek Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 13:01
                      agick napisał(a):

                      > jakie homo..? sapiens to tak, ale raczej hetero..
                      >
                      > a poza tym - ona mnie przytuliła tak po siostrzanemu - to bardzo miłe....
                      > no dobra - dawaj buziaka...

                      buzi, buzi... :)
    • kacha.k Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:49
      A mój facet tyle pracuje, że jak wypije parę piw to zasypia i nic nie mówi.
      Jedyny sposób pogadania to wieczorne spacery z psem. Wtedy sobie opowiadamy co
      było w ciągu dnia. Coraz częściej wraca jednak za późno....

      P.S. Czytam sobie Wasze posty już od jakiegoś czasu (dopiero nieśmiało odkrywam
      ten sposób rozmowy). Niektóre osoby rozpoznaję i lubię (np. lalka74) Specjalnie
      nie mam odwagi się włączać. To chyba jakaś chorobliwa nieśmiałość mimo
      anonimowości.
      Pozdrawiam
      • matrek To przelam sie 27.05.02, 09:50
        Pozdrawiam, Cię kacha
        • kacha.k Re: To przelam sie 27.05.02, 09:54
          Dzięki, będę próbować.
      • wierna1 Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:54
        kacha.k napisał(a):

        > A mój facet tyle pracuje, że jak wypije parę piw to zasypia i nic nie mówi.
        > Jedyny sposób pogadania to wieczorne spacery z psem. Wtedy sobie opowiadamy co
        > było w ciągu dnia. Coraz częściej wraca jednak za późno....
        >
        > P.S. Czytam sobie Wasze posty już od jakiegoś czasu (dopiero nieśmiało odkrywam
        >
        > ten sposób rozmowy). Niektóre osoby rozpoznaję i lubię (np. lalka74) Specjalnie
        >
        > nie mam odwagi się włączać. To chyba jakaś chorobliwa nieśmiałość mimo
        > anonimowości.
        > Pozdrawiam

        Nie przejmuj się, to minie. Mnie się na początku trzęsły ręce i waliło serce.
        • kacha.k Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 09:58
          Dzięki wierna. Ciebie też rozpoznaję i lubię. Mam niestety też mało czasu, żeby
          stale śledzić wątki. Ale jest to przyjemne i będę wracać.
          Opuszczam klawiaturę.
          Narazie.
      • lastka Re: Mi, mężczyźnie, smuto 27.05.02, 10:00
        kacha.k napisał(a):

        > A mój facet tyle pracuje, że jak wypije parę piw to zasypia i nic nie mówi.
        > Jedyny sposób pogadania to wieczorne spacery z psem. Wtedy sobie opowiadamy co
        > było w ciągu dnia. Coraz częściej wraca jednak za późno....
        >
        > P.S. Czytam sobie Wasze posty już od jakiegoś czasu (dopiero nieśmiało odkrywam
        >
        > ten sposób rozmowy). Niektóre osoby rozpoznaję i lubię (np. lalka74) Specjalnie
        >
        > nie mam odwagi się włączać. To chyba jakaś chorobliwa nieśmiałość mimo
        > anonimowości.
        > Pozdrawiam


        Cześć Kacha no co ty odwagi my tu na forum nie gryziemy!

    • Gość: Pom Re: Mi, kobiecie melancholijnie też IP: 2.4.STABLE* 27.05.02, 12:45
      Wczoraj wieczorem, po cieeeżkiej rozmowie z moim-niemoim dowiedzialam się, że
      jest niemój na pewno. Lubi, jest mu miło i generalnie nie oczekuje za dużo, tak
      właściwie to sam nie wie, czego chce ode mnie. Dla mnie to droga donikad no i
      siadło coś, co się tak fajnie zaczęło...
      Szkoda mi tego, kurczę...
      • matrek Re: Mi, kobiecie melancholijnie też 27.05.02, 13:02
        Przykro mi Pom. Musisz to z cierpieć. Trzymaj się.
        • Gość: Pom Re: Mi, kobiecie melancholijnie też IP: 2.4.STABLE* 27.05.02, 13:23
          Ano trzymam się. Nie ma do niego żalu, to świetny facet, nie jego wina, ze jest
          jak jest. On by chcial ten układ utrzymać, ja nie jestem w stanie być
          weekendową dziewczyną. Wiem, że będziemy się jeszcze spotykać czasem, jak
          ktoremuś będzie ciężko na duszy i poczuje się bardzo samotnie. Ale dla mnie to
          już nie będzie to samo.
          Niech to wszystko szlag jasny trafi.

          Dzięki za słowa otuchy.
          • matrek Re: Mi, kobiecie melancholijnie też 27.05.02, 13:29
            Gość portalu: Pom napisał(a):

            > Ano trzymam się.

            I o to chodzi !
            >
            > Dzięki za słowa otuchy.

            Buzi, buzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka