Gość: .......
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.01.05, 22:18
Witajcie!
Mam nie mala problem a moze go nei mam tylko ja jakas dziwna.Jakbyscie sie
zachowaly jakby maz waszej przyjaciolki powiedzial jej ze jest w was
zakochany.A Wy traktowalybyscie go caly czas jak kumpla nawet powiem nie za
bardzo lubianego.Mialbyscie z nim podobne zainteresowania (komputer) i to
wsuystko. Wyszlaby wielka afera ze maz sie zakochal....wy byscie byiy niczego
swiadome i zaskoczone takim oznajmieniem. Dalybyscie spokoj i przez dwa lata
nie odzywaly i omijaly meza przyjaciolki z daleka...a przyjaciolka wasz by
caly czas i ciagle ci mowila jaka to ty nei jestes winna...zarzucalaby ci
rzeczy ktore sobie wymysla itd.czy nadal byscie sie przyjaznily i dawaly soba
tak.....pomiatac czy dalybyscie spokoj takiej przyjazni...
Prosze o opinie:(