Dodaj do ulubionych

maz przyjaciolki i ja:(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 22:18
Witajcie!
Mam nie mala problem a moze go nei mam tylko ja jakas dziwna.Jakbyscie sie
zachowaly jakby maz waszej przyjaciolki powiedzial jej ze jest w was
zakochany.A Wy traktowalybyscie go caly czas jak kumpla nawet powiem nie za
bardzo lubianego.Mialbyscie z nim podobne zainteresowania (komputer) i to
wsuystko. Wyszlaby wielka afera ze maz sie zakochal....wy byscie byiy niczego
swiadome i zaskoczone takim oznajmieniem. Dalybyscie spokoj i przez dwa lata
nie odzywaly i omijaly meza przyjaciolki z daleka...a przyjaciolka wasz by
caly czas i ciagle ci mowila jaka to ty nei jestes winna...zarzucalaby ci
rzeczy ktore sobie wymysla itd.czy nadal byscie sie przyjaznily i dawaly soba
tak.....pomiatac czy dalybyscie spokoj takiej przyjazni...
Prosze o opinie:(
Obserwuj wątek
    • libri1 Re: maz przyjaciolki i ja:( 28.01.05, 03:33
      Przyjazn sie juz skonczyla dla niej juz zawsze bedziesz rywalka.
    • Gość: nn Re: maz przyjaciolki i ja:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 08:07
      Daj sobie z tą przyjaciółką spokój, przynajmniej na jakiś czas.
      Jak mąż zakocha się w innej to sama wróci do Ciebie po radę i oparcie-;)
    • sagis Re: maz przyjaciolki i ja:( 28.01.05, 08:44
      Przyjacielowi wierzy się. Czy czujesz, że ona jest nadal Twoją przyjaciółką?
      Przecież jej mąż jest też odpowiedzialny za tą sytuację. Bez niego nic nie
      byłoby.
      • Gość: ........ Re: maz przyjaciolki i ja:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 19:49
        Przyjacielowi wierzy się. Czy czujesz, że ona jest nadal Twoją przyjaciółką?

        Sama nie wiem...Ja naprawde staram sie i unikam go jak moge....nie prowokuje
        zadnych sytuacji w ktorych ona moglaby sie czuc jakos zle...jak juz sie
        spotykamy to zawsze jak jest ona a pomimo tego od dwoch lat zawsze cos
        zgrzyta.zastanawiam sie nieraz czy powinnam moze zachowywac sie calkiem
        normalnie a problem pozostawic tylko im?(a nie uciekac na ulicy jak go widze
        itp) Ale powie potem ze robie jej na zlosc .eee sama nei wiem....
    • six_a Re: zły wybór 28.01.05, 09:36
      :) trzeba było zerwać kontakty z 'przyjaciółką', a nie z jej mężem (:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka