SEKSOHOLIK

01.06.02, 01:21
Czy ktos z Drogich forumowiczow zna odpowiednie lekarstwo na pokonanie choroby
(bo jest to niestety choroba) zwanej seksohlizmem?.
    • pastwa Re: SEKSOHOLIK 01.06.02, 01:41
      Zaspokojenie jest najlepszym lekarstwem, bądź dotrwanie do setnego roku życia.

      Mnie nic nie pomagało dopóki życie nie zżarło mego nadmiaru energii na
      różnorakie pierdoły tak, że z seksoholizmu mojego zrobił się zwyczajny pociąg
      seksualny resztką sił witalnych zaspokajany dla pierdolonego spokoju umysłu i
      radości cudownej z relacji fizyczno-zmysłowej między kobietą i mężczyzną.

      Pastwa
      • kawal Re: SEKSOHOLIK 01.06.02, 03:18
        oj cos podejrzewam ze nie masz partnera/ki.

        a co do sexoholismu to wiekszosc twierdzi ze maja te "chorobe"
        Zaloze sie ze sa Ci ktorzy jeszcze tego wiecej pragna niz ty.

        Jestes normalna/y, chyba ze uwielbiasz te etykietke.
      • sfizofremia Re: SeKsoHoliK... 01.06.02, 14:35
        ... to termiN paSujaCy do kaZdEgo mezCzyZny i to roWniez swIadCzy w pewieN
        sposoB o icH prymitYwnoŚci...
    • Gość: perotin Re: SEKSOHOLIK IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 08:42
      Intensywny, wyczerpujący wysiłek o charakterze wytrzymałościowym, godzina 4-5
      razy w tygodniu (np. bieganie). Jak jestem w ciągu, poranna erekcja znika na
      dobre (choć wciąż jest "na zawołanie"), kilka dni przerwy... Kwestia obniżenia
      się poziomu testosteronu. A, włosów w wannie zupełnie wtedy nie zostawiam.

      Gdyby jeszcze zwiększyć dawkę i niedojadać, spadnie praktycznie do zera, ale to
      tylko ciekawostka, nie żebym polecał.
      • Gość: :-(((((( porotin IP: *.pl 01.06.02, 10:22
        to ty mi teraz napisz co mam zrobic, zeby miec ciagle ochote na sex,bo bardzo
        mi tego brakuje. odkad zaczelam brac pigulki, moje libido baaaaaaardzo spadlo
        i zupelnie nie wiem jak sobie z tym poradzic:((( mam nadzieje,ze jedyna
        metodepowrotu do poprzedniego stanu nie jest odstawienie pigulek, bona to sie
        nie zdecyduje!
        • Gość: perotin Re: porotin IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 10:39
          Gość portalu: :-(((((( napisał(a):

          > to ty mi teraz napisz co mam zrobic, zeby miec ciagle ochote na sex,bo bardzo
          > mi tego brakuje.

          Sorry, ale nie jestem kobietą, nie wiem jak progesteron reaguje na trening, na
          cokolwiek, jak proporcje z testosteronem.

          W kazdym razie chyba Norwegowie robili eksperyment: wzieli ochotnikow, dali im
          wycisk (plus brak snu i malo kalorii) - testosteron do zera.

          Oczywiscie te kilka godzin WYTRZYMALOSCIOWEGO wysilku wystarczy na znaczne
          zmniejszenie sie poziomu hormonu, poza tym zalatwia sprawe napiec jako takich.

          Oczywiscie intensywny trening silowy dziala generalnie na odwrot. Przynajmniej u
          mezczyzn.
        • Gość: droppie Re: porotin IP: *.speed.planet.nl 01.06.02, 12:49
          Gość portalu: :-(((((( napisał(a):

          > to ty mi teraz napisz co mam zrobic, zeby miec ciagle ochote na sex,bo bardzo
          > mi tego brakuje. odkad zaczelam brac pigulki, moje libido baaaaaaardzo spadlo
          > i zupelnie nie wiem jak sobie z tym poradzic:((( mam nadzieje,ze jedyna
          > metodepowrotu do poprzedniego stanu nie jest odstawienie pigulek, bona to sie
          > nie zdecyduje!

          z wlasnego doswiadczenia musze przyznac,ze pigulki to nic,i tylko przeszkadzaj
          zabijajc wszelka ochote na sex..czyja wiem czy na to cos mozna znalezc...moze
          jakas kamasutra..romantyczny sex..z uzyciem dlugiego czasu na pieszczenie ciał..
          • tuli_pan Re: porotin 01.06.02, 12:55
            Gość portalu: droppie napisał(a):

            > Gość portalu: :-(((((( napisał(a):
            >
            > > to ty mi teraz napisz co mam zrobic, zeby miec ciagle ochote na sex,bo bar
            > dzo
            > > mi tego brakuje. odkad zaczelam brac pigulki, moje libido baaaaaaardzo sp
            > adlo
            > > i zupelnie nie wiem jak sobie z tym poradzic:((( mam nadzieje,ze jedyna
            > > metodepowrotu do poprzedniego stanu nie jest odstawienie pigulek, bona to
            > sie
            > > nie zdecyduje!
            >
            > z wlasnego doswiadczenia musze przyznac,ze pigulki to nic,i tylko przeszkadzaj
            > zabijajc wszelka ochote na sex..czyja wiem czy na to cos mozna znalezc...moze
            > jakas kamasutra..romantyczny sex..z uzyciem dlugiego czasu na pieszczenie ciał.
            > .


            acha wiec o to chodzi, a ja sie wczoraj dziwilem gdy poszedlem wczoraj do mojej
            kobiety, za sciana jej rodzice a my mieslimy tylko 2h, i nie wyszlo za dobrze :),
            bo byl stres i trzeba bylo jeszcze "cicho wydawac odglosy :)"
        • osoba3 Re: porotin 01.06.02, 12:55
          Gość portalu: :-(((((( napisał(a):

          > to ty mi teraz napisz co mam zrobic, zeby miec ciagle ochote na sex,bo bardzo
          > mi tego brakuje. odkad zaczelam brac pigulki, moje libido baaaaaaardzo spadlo
          > i zupelnie nie wiem jak sobie z tym poradzic:((( mam nadzieje,ze jedyna
          > metodepowrotu do poprzedniego stanu nie jest odstawienie pigulek, bona to sie
          > nie zdecyduje!

          Wedlug mnie nabieranie ochoty na tego rodzaju rzeczy nalezy budowac sukcesywnie,
          jezeli ow chec przepadla, pozatym nic na sile nieprawdaz, trzeba miec troche
          zrozumienia dla siebie swych potrzeb i samokontroli nad wlasnym ja. Jezeli
          cwiczenia za tak to ujme nie przyniosa wymiernych i zadowalajacych skutkow
          zostaje oprocz porady lekarza empiria z tak zwanymi ziolami i cala resztą
          medykametów stworzonych w tym celu oraz oczywiscie pozwalającą sprostać twojemu
          problemowi. Pozdrawiam i zycze sukcesów

          • Gość: :-(((((( Re: porotin IP: *.pl 01.06.02, 13:21
            to nie jest tak,ze cala ochota przepadla, ale na poczatku znajomosci,gdy
            jeszcze nie bralam pigulek, wystarczalo mi sie do Niego mocniej przytulic,
            wwachac sie w jego szyje, namietniej pocalowac i od razu mialam ochote ciagnac
            go do lozka:) a teraz potrzebna mi dluga gra wstepna dla rozbudzenia moich
            zmyslow,ai tak nie potrafie czerpac takiej radosci z sexu jak kiedys. iOn tez
            widzi, ze nie rzucam sie na niego z ta sama drapieznoscia co kiedys:(((

            ginekolog tweirdzi,ze nic na to nie zaradzimy,bo to jeden ze skutkow ubocznych.
            tak samo jak wczesniejsze uczulenie po pigulkach.ehh,jak tak mysle o tym,to
            oprocz zapewnienia komfortu psychicznego(niechciana ciaza) robia wiecej zlego
            niz dobrego:((((
    • level Re: SEKSOHOLIK 01.06.02, 14:43
      seksoholizm to przeciez sam miodzik,po co z nim walczyc,trza go lizac
      namietnie,pa,pa:)
      • sfizofremia Re: SEKSOHOLIK 01.06.02, 14:47
        level napisał(a):

        > seksoholizm to przeciez sam miodzik,po co z nim walczyc,trza go lizac
        > namietnie,pa,pa:)


        seKsoholiZm to uzAleznieNie, a kazdY naloG jesT be :P:P
        • pastwa Re: SEKSOHOLIK 02.06.02, 05:15
          Jesteśmy tez uzależnieni od życia, be ;-P

          Pastwa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja