Dodaj do ulubionych

Eutanazji -TAK

IP: *.toya.net.pl 13.02.05, 19:32
Wielce prawdopodobne, ze ktoregos pieknego dnia, dowiem sie, ze mam guza, w
trakcie badan, raka, zlosliwego.Wiem swoje i wiem, ze raka w wiekszosci nie
mozna pokonac, Najwiecej o tym mowia amazonki, ktore sa grupa, ktora
statystycznie najczesciej wychodzi z tego obronna reka. Ale rak to nie tylko
rak piersi.
Dlatego, jak sie dowiem, ze mam przed soba jakis blizej okreslony czas,
chcialabym miec ta mozliwosc, aby decydowac sama o sobie. Nie wiem czy bede
potrafila stawic czola temu, a najgorsze jest dla mnie czekanie na smierc.
Chcialabym miec ta mozliwosc od razu, po pelnej diagnozie. A w fazie koncowej
jest to dla mnie jasne jak slonce, ze powinnam miec do tego prawo. Uwazam, ze
ostateczne stadium jest czyms gorszym, niz dla chorego smierc, a dla rodziny
zaloba. Ludzie sa humanitarni dla zwierzat( piesek chory, uspimy pieska, zeby
sie nie meczyl) , a dla siebie? Niektorzy chorzy , nie chca sie rozstawac z
zyciem, konaja w bolach, znosza je z godnoscia. Ja tego nie chce przezywac,bo
nie potrafie i sie boje! Nie musze znosic bezsensownej agonii.
Jestem za eutanazja jeszcze z innego powodu. Legalna eutanazja gwarantuje moim
najblizszym polise po mnie. Dostana ubezpieczenie, w przypadku samobojstwa
nie. I wierzcie mi, , ze jest to czesto istotna sprawa, dla zegnajacego sie z
zyciem.
Obserwuj wątek
    • Gość: charlie_x Re: Eutanazji -TAK ..czy to do końca przemyślane? IP: *.tvgawex.pl 13.02.05, 20:05
      ..pozostaje jeszcze kwestia sumienia - wiary w Boga,bo w takim
      kontekście eutanazja to samobójstwo z jednej i morderstwo /czyn pomagających/ z
      drugiej strony.Megg każde cierpienie ma sens,nawet te najcięższe.Jaki? Idź do
      jakiegoś hospicjum i pobądź z tymi ludźmi kilka godzin, dni,a szybko znajdziesz
      odpowiedź na wiele pytań.pozdr.
      • Gość: meggy przemyslane, przemyslane IP: *.toya.net.pl 13.02.05, 21:01
        Wierze w Boga, jestem umiarkowana katoliczka, tak jak chyba wiekszosc
        mieszkancow duzej aglomeracji. Chodze do kosciola w Boze Narodzenie i Wielkanoc,
        przyjmuje ksiedza itp. Samobojstwo jest grzechem, ale czy nie grzeszymy codziennie?
        Rozumiem, ze sa osoby, ktore chca zyc do konca, wiedza co ich czeka, albo
        umieraja z usmiechem na twarzy, albo z depresyjnym grymasem. Ale sa tez osoby,
        ktore, wiedza co ich czeka i nie potrafia sobie z tym dac rady, czesto w tym
        okresie naduzywaja alkoholu, nie widza wyjscia z sytuacji, ich rodzina tez. Nie
        maja mozliwoasci poddania sie eutanazji, samobojstwa nie popenia, bo
        ubezpieczenie, z reszta, eutanazja, w sensie przynajmniej "ziemskim" nie jest
        dla mnie samobojswem, potencjalnych oprawcow bym traktowala, jako wybawicieli,
        tych co mi przyniosa ulge.
        • Gość: lech Wypierd.... do Holandi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:27
          Tam doktorzy zrobią to z ochotą, a nie psuj naszych lekarzy.

          • Gość: meggy Re: Wypierd.... do Holandi IP: *.toya.net.pl 13.02.05, 22:53
            Z takim chamem jak Ty nie zamierzam dyskutowac, dno, totalne dno, rynsztok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka