jazz_b
14.02.05, 09:45
Moze temat ma srednio wspolnego z Walentynkami,ktore opanowaly dzis doslownie
WSZYSTKO ale ja ostatnio ostro zabalowalam z kumpela,ktora trzeba bylo
pozegnac jak trzeba /jechala na drugi koniec Europy/.No i ja pozegnalam a
skutki tego dopadly mnie zaraz po obudzeniu!
I jak zwykle pomogl mi wyprobowany od czasow studenckich sposob,ktory za
kazdym razem stawia mnie na nogi!
Otoz,jajeczniczka na cebulce i szyneczne,kanapka z zoltym serem i
obowiazkowo goraca herbatka z cukrem i cytryna!Dziala na mur beton!
Przynajmniej u mnie!
A jakie wasze patenty na kaca?