Gość: samotna 30-latka
IP: 80.51.247.*
15.02.05, 13:23
CZeść kobietki
Mam pytanie które już dręczy mnie od pewnego czasu. Nie wydaje się wam że
kobiety samotne traktowane są troszkę inaczej niż szczęśliwe mężatki z
gromadką dzieci, trochę tak lekceważącą. Ja ostatnio odniosłam takie wrażenie
po spotkaniach z moją "wspaniałą rodziną". co o tym sądzicie, piszcie