Gość: Ciołek
IP: *.pl / 193.24.200.*
15.02.05, 14:42
Poznałam fajnego chłopaka, jest rok starszy ode mnie, studiujemy razem,
zaocznie, bo nie dostaliśmy się na wymarzone studia. Bedziemy jednak próbować
przenieśc się później na dzienne. Pracuje jako ochroniarz w jednej firmie i
tam też załatwił mi prace w recepcji. On ma 20 lat, ja 19. Jest bardzo
sympatyczny, miły, uprzejmy i calkiem przystojny. Naprawdę mi się podoba.
Kilka razy umowiliśmy sie. I wszysto było ok, tylko że w walentynki jak
wychodzilam z pracy, zjarzałam do niego do pokoju, by się pozegnac i nie
wiem - moze dac buziaka walentynkowego, bo on zostawał na nockę. To co
zobaczyłam, po prostu mnie zatkało. On ogladał pornosa! Takiego obrzydliwego,
tak był zaaferowany, ze nie zauwazył, jak weszłam. Taki facet jest dla mnie
skreslony. A mogło być tak fajnie... Strasznie się zawiodłam :(( Teraz jak go
widzę, mam przed oczami tylko to wstretne jęczące mięcho. Faceci sa oblesni
po prostu!!!