Dodaj do ulubionych

Kurs Silva

07.06.02, 05:17
Prosze o pomoc.

Jedna z bardzo zyczliwych osob poinformowala mnie ze taki kurs jest bardzo
pomocny w realizowaniu zyciowych pragnien.

Niestety podany internetowy adres u mnie nie dziala.

Czy ktos zna internetowe adresy tego kursu? Bede bardzo wdzieczna.


P.S. ciekawa tez jestem czy wiele z forumowiczow ten kurs przeszlo i co o nim
mysla. :-))))
Obserwuj wątek
    • Gość: grogreg Re: Kurs Silva IP: 212.160.165.* 07.06.02, 08:45
      Pic na wode.

      Dalem sie na cos takiego zaciagnac (czego chlop nie zrobi dla baby)
      Jest to tylko prezentacja watpliwej skutecznosci technik relaksacyjnych, i wizualizacyjnych. Czyli cos co kazdy z nas potrafi, tyle, ze na wlasny sposob.
      Kto to prowadzi? Pani psycholog ze Szczecina?
    • Gość: vincenta Re: Kurs Silva IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 21:10
      Ja jestem po Silvie I i II stopnia. Teraz uwazam, ze spokojnie moglam isc tylko
      na I. Jestem pod silnym wrazeniem tego kursu, robilam go dwa lata temu. Mysle,
      ze fajnie byloby gdyby wszyscy ludzie mogli uczestniczyc w takim kursie. I
      chociaz ja Silvy nie wykorzystuje, w realizowaniu zyciowych pragnien ( bo ja
      jesli w cos wierze, to nie potrzebuje motywacji,wizualizacji, afirmacji), ale
      Silva nauczyla mnie po prostu relaksu, dystansu, i akceptacji innych ludzi. Np.
      teraz malo mnie obchodzi stary dziadek w tramwaju, ktory cos tam skrzeczy. Umie
      sobie wytlumaczyc, ze niektorzy ludzie nie sa warci, zeby nawet przez 1 minute
      o nich pomyslec, a co dopiero mowic o irytacji i niepotrzebnej zlosci.
      Nauczylam sie nie przejmowac roznymi rzeczami, nauczylam sie z dystansem
      patrzec na krytyke innych, nauczylam sie przede wszystkiem siebie, tzn.
      sluchac, co ja mam wlasciwie do powiedzenia, i radzic sie siebie, polegac na
      sobie.
      Moze rzeczywiscie byc "picem na wode", to wszystko zalezy od prowadzacego. U
      mnie akurat prowadzil pan Wójcikiewicz.
      W moim podreczniku podany jest tel glownego biura w Warszawie, 022 34 26
      63, to jest ul. Swarzewna 39

      Powodzenia
    • Gość: mikra Re: Kurs Silva IP: *.ostrow-wlkp.pl 07.06.02, 21:26
      jestem po kursie i mogę go z czystym sumieniem polecić.
      nie praktykuję owych metod na co dzień, bo jestem
      okroooopnym leniuchem, ale od czasu kursu (prawie rok
      temu) nie mam wahań nastroju, jestem pogodna i rzedko
      miewam doły. A jeszcze rok temu o moich "dołach"
      krążyły wśród znajomych legendy... rzeczywiście Silva
      uczy dystansu, daje wewnętrzny spokój.
      nie zaszkodzi, a jak kto wierzy - może i pomoże :)))
      • ona55 Re: Kurs Silva - no a czy ktos zna 08.06.02, 09:31
        adres internetowy?
        • Gość: mikra Re: Kurs Silva - no a czy ktos zna IP: *.ostrow-wlkp.pl 08.06.02, 12:04
          www.silva.alpha.pl
          powodzenia :)
          • ona55 Dziekuje Mikra i innym bardzo za odpowiedzi :)))) 08.06.02, 13:40
            • Gość: lulu Re:niebezpieczne IP: 10.67.85.* 08.06.02, 19:19
              Kiedys zdalam kurs pierwszego stopnia i wiecej nigdy bym na to nie poszla,
              ludzie roznie reaguja i czasami mozna wplatac sie w klopoty. A pozatym nie
              trzeba przechodzis kursu, aby potrafic sie relaksowac.
              • Gość: Kubus Re:niebezpieczne IP: *.as1.athlone1.eircom.net 10.06.02, 22:04
                Odwiedź dowolne Centrum informacji o sektach to sie dowiesz troche na temat
                Silvy - to nie są żarty. A do realizacji życiowych mażeń i pragnień to niestety
                najlepsza jest praca.

                • Gość: breskva Re:niebezpieczne IP: *.acn.pl / 10.131.131.* 10.06.02, 23:33
                  bardzo polecam ten link wszystkich osobom rozwazajacym kurs silvy.
                  sekty.net/Plugins/News/item.php?n_id
                  • Gość: breskva Re:niebezpieczne IP: *.acn.pl / 10.131.131.* 10.06.02, 23:35
                    sekty.net/Plugins/News/item.php?n_id=141
                    jeszcze raz podaje link bo w poprzednim jest chyba blad
                    • mikra :))) 11.06.02, 21:09
                      ja tam daleka jestem od sekciarstwa :)) nie zrzeszam
                      sie wcale, w żadnej organizacji, kościółku żadnym :)))
                      rzeczywiście z boku owe ćwiczenia wizualizacji
                      wyglądaja nieco dziwnie :))) banda psycholi siedzi i śpi..
                      ale po kursach kończy się "grupowość" silvy - poźniej
                      pracuje sie samemu- albo nie pracuje, jak kto woli.
                      chyba przesada w każdą stronę jest szkodliwa, z
                      pewnością fanatycy i tutaj się znajdą. ja jednak z
                      przerażeniem wspominam swoje doły psychiczne, jakie
                      miewałam kiedyś. teraz też zdarza mi sie nie mieć
                      humoru, ale nie tak, żeby patrzono na mnie jak na
                      cieżko psychiczną. a minęły owe doły własnie po silvie :)))
                      pozdrowienia :))
              • Gość: liloom Re:niebezpieczne? IP: *.11.vie.surfer.at 11.06.02, 23:46
                Napisz cos wiecej bo na tej stronie jest calkiem co innego.
                Przede wszystkim dlaczego odradzasz, dlaczego wiecej bys nie poszla, co to
                znaczy ze ludze roznie reguja i ze mozna sie wplatac w klopoty?
                • Gość: alka Re: opetanie z nawiedzeniem do Liloom IP: *.oc.oc.cox.net 12.06.02, 03:10
                  Liloom, wiele stracilas ale jeszcze mozesz to nadrobic.
                  Otoz, gdybys byla bardziej dociekliwa i poszla sumiennie za rada 'breskva' (i
                  podanym linkiem) dowiedzialabys sie jak to w XXI wieku pokazuja sie niektorym
                  diably, kosciotrupy i jak dac im nalezyty odpor za pomoca egzorcysty,
                  ksiedza katolickiego, jak najbardziej.

                  Dowiedzialabys sie rowniez ze sredniowiecze trzyma sie w Polsce calkiem niezle
                  i w zasadzie nikomu to nie przeszkadza.
                  Pozdrawiam.
                  Acha, o Silvie nie wiem nic.
                  • Gość: mikra Re: opetanie z nawiedzeniem do Liloom IP: *.ostrow-wlkp.pl 12.06.02, 07:03
                    hehe... ładna dyskusja. opętanie, diabły itp., ale "o
                    silvie nie wiem nic" :)))) To tak, jakby próbować
                    aerobic podciągnąć pod sekciarstwo, albo jogę, albo
                    medytację :)))
                    a sekciarstwu jestem przeciwna jak nabardziej - mam
                    znajomych, nota bene przesympatycznych ludzi, którym
                    nagle mocno odbiło i zachowują sie co najmniej dziwnie
                    (a racjonalnie na pewno nie) - wstąpili do odłamu
                    kościoła o wdzięcznej nazwie "Miecz ducha". martwie
                    się, czy w tym przypadku nie stanie się prawdą stare
                    powiedzienie: kto mieczem wojuje, od miecza gnie...
                    pozdrawiam w żadnym wypadku nie sekciarsko

                    ps. silva jest oki, ale na przykład w tzw. pisanie
                    automatycznie, kiedy to "duchy" kierują ręką - nie
                    wierzę i tym podobne czary mary :))))
                    silva zaś polega wyłacznie na umiejętnym
                    wykorzystywaniu potencjału WŁASNEGO umysłu. i tutaj
                    żadne skrzaty ani gnomy rączki nie przykładają :)))))
                    • Gość: alka Re: hej, micra IP: *.oc.oc.cox.net 12.06.02, 10:27
                      Albo nie przeczytalas uwaznie albo - o zgrozo! - nie wyczulas mojej ironii.

                      Nie trzeba przechodzic kursu Silvy, zeby przeczytac i odniesc sie do
                      nawiedzonego belkotu o diablach i kostuchach, ktore czyhaja na zblakane dusze.
                      A o tym mniej wiecej traktowal podany przez Breskva link, przestrzegajacy przed
                      udzialem w kursach S.

                      Pretensje o mieszanie kursu z sekta adresuj do amatorow sredniowiecza i
                      egzorcyzmow, nie do mnie.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: mikra ech, zaspane ranki... :))) IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 13:57
                        o zgrozo - nie wyczułam... rano było... wcześnie... przed wyjściem do pracy...
                        cofam więc wszystkie diabły itp. :)))))
                        prawie tak zapalczywie broniłam silvy, jakbym była rzeczywiście
                        nawiedzona :)))) hmmm... może to już fanatyzm? :))))) sorry :))))
                        pozdrówka :)))
    • porub Re: Kurs Silva 12.06.02, 19:27
      Bylam na trzech takich kursach w odstepach kilku lat-a dopiero z tego forum sie
      dowiedzialam,ze to sekta;))
      Nigdy nikogo z kursu nie spotkalam,no to nie wiem-gdzie i jak ta moja sekta sie sekci?;)
      A powazniej mowiac,bardzo sobie te kursy chwale.Ktos tu napisal,ze to po prostu kurs
      relaksacji,ale to troche nie tak.Tam sie otrzymuje wiedze na temat roznych technik,ktore
      mozna sobie pozniej samodzielnie wykorzystywac do roznych rzeczy,takze do relaksu,jesli
      akurat komus potrzebny.Ja mialam problem ze znalezieniem swojego miejsca w zyciu,zawsze mi
      sie wydawalo,ze to,co naprawde chce robic jest zarezerwowane dla innych,lepszych,madrzejszych
      itp.Nauczylam sie-po prostu spelniac swoje marzenia i nie bac sie tego.Techniki z kursu
      stosuje od czasu do czasu.Ostatnio-gdy zaczelam myslec,ze na pewno nie potrafie sobie
      zorganizowac czasu i pieniedzy na wymarzona od dziecka podroz przez dwa kontynenty.Ale udalo
      sie i wlasnie jade w nastepna:)
      Pozdrawiam wszystkich.


      • Gość: breskva Re: Kurs Silva IP: *.acn.pl / 10.131.131.* 12.06.02, 23:40
        podany przeze mnie link pochodzi z uznanego i kompetentnego zrodla
        dominikanskiej informacji o sektach (na ktory powolywala sie GW w tekscie o
        sekcie Humana for People).
        Nie jestem katoliczka ani nawet chrzescijanka, wierze jednak ze istnieje
        olbrzymie zrodlo zlej energii (w religiach nazywane szatanem, owszem) z ktorej
        mozna korzystac przy pomocy np. bialej lub czarnej magii--robia tak szamani,
        polecam zainteresowanym ksiazki antropologiczne, ja mialam na studiach na UW
        ciekawe wyklady z prof. Ewa Nowacka.
        Autorytetem jest tez dla mnie Jerzy Prokopiuk, ktory w wywiadzie o zlu
        powiedzial ze najwiekszym zwyciestwem szatana w XXI wieku jest to, ze przestano
        w niego obecnie wierzyc, a wszelkie zle czyny sa uznawane za uzewnetrznianie
        indywidualnych psychologicznych problemow.
        Moze jednak powinnismy unikac odnoszenia sie z pogarda i poczuciem wyzszosci do
        epoki sredniowiecza--moze owczesni wiedzieli wiecej na niektore teamty albo
        moze nie byli tak zaslepieni "nowoczesnoscia"...moze kondycja moralna tamtych
        czasow nie byla tak nedzna jak naszych??? (tylko blagam nie piszcie o paleniu
        czarownic! W naszym wieku tez calkiem sporo niewinnych ludzi splonelo w piecach
        i rowniez prowadzi sie wojny religijne)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka