Dodaj do ulubionych

nieprawdopodobne!

24.02.05, 10:12
ano nadjechal tramwaj dzis rano, co by mnie via arbeitland zabrac. tak sie
jakos zamotalam wchodzac do niego, ze padlam na schodki niczym powalona
strzalem sarenka. za soba uslyszalam glos: no co ty? och..alas? tak
zareagowal pasazer, ktory usilowal wedrzec sie za mna do miejskiego srodka
lokomocji. pan ow byl juz powaznie niewazki (cholera! albo zaczal tak
wczesnie, albo jeszcze nie skonczyl).
no coz, urzekla mnie jego subtelnosc, no i nie omieszkalam zrewanzowac mu sie
rownie cieplym slowem odpowiadajac, ze och..ec to byc moze on moglby, ja
-ewentualnie moglabym ocipiec.
Obserwuj wątek
    • mamba30 Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:14
      No poczucia humoru z rana nie można Ci odmówić :))) A co do pana - to samo
      życie i kultura przeciętnego człowieka. Niestety szwenda się cała masa takiego
      ścierwa po świecie.
      • listek_a Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:16
        no bo po co sie kladziesz na schodkach??:))
        • mamdylemat Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:17
          ojej! no kazdy ma swoje slabosci: ja na przyklad jak nie poloze sie z rana na
          schodkach w tramwaju to nie jestem soba!
          • listek_a Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:19
            oplułam ze smiechu monitor:)))))))))Jestes najlepsza!!!!
            • mamdylemat Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:19
              no ba!
              ps. podaj @
              • listek_a Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:25
                listek_a@gazeta.pl
      • mamdylemat Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:16
        otoz to! kurka wodna! jak ciezko byc dama...
        • mamba30 Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:18
          Dylemacie, Ty na tych schodkach po prostu przybrałaś analną pozycję i facet
          zgłupiał :))))
          • mamdylemat Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:20
            bralam to pod uwage, ale gdyby to byla prawda, wowczas rzeklby do mnie
            pewnikiem: odupialas, nieprawdaz?
            • mamba30 Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:21
              mamdylemat napisała:

              > bralam to pod uwage, ale gdyby to byla prawda, wowczas rzeklby do mnie
              > pewnikiem: odupialas, nieprawdaz?

              Może i tak, ale przecież faceci myślą częścią ciała na ch....
            • sagis Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:22
              Był kulturalny i wobec kobiety zachowuje się szarmancko:-)))
          • Gość: tosia Re: nieprawdopodobne! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 24.02.05, 10:20
            hahahahahahaha a co w tej historyjce nieprawdopodobnego? to, ze tak sie
            odezwal, czy, ze fiknelas? poza tym ubawilam sie jak nigdy :))))))))))))
            • mamdylemat Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:28
              ano raczej nie spodziewalam sie spotkac sie z rana z takim nadmiatem
              subtelnosci.
    • Gość: obierzyna a propos skrotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:19
      ...o co ci ...wie.... ....ło?
      • mamba30 Re: a propos skrotow 24.02.05, 10:20
        Gość portalu: obierzyna napisał(a):

        > ...o co ci ...wie.... ....ło?

        a cóż to ma znaczyć??????
        • Gość: tosia Re: a propos skrotow IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 24.02.05, 10:22
          zgaduje, ze ostanie slowo to po..ebalo?
          • Gość: obierzyna Re: a propos skrotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:25
            po prostu nie rozumiem o czym ona pisala. uzyla skrotow z ktorych dla mnie nic
            nie wynika.
            • mamdylemat Re: a propos skrotow 24.02.05, 10:29
              skrotow nie uzylam, to cenzura tak poboznie moj poscik wyczyscila.
    • sagis To masz teraz dylemat:-))) 24.02.05, 10:23
      Czy już nie masz, bo nic więcej oprócz wymiany uśmiechów nie nastąpiło?:-)))
      • mamdylemat Re: To masz teraz dylemat:-))) 24.02.05, 10:30
        taaa... zapragnelam od razu wymienic sie wizytowkami, co by na temat
        frazeologii pogaworzyc, ale pan ow jakos nie wykazal zainteresowania.
        • sagis Re: To masz teraz dylemat:-))) 24.02.05, 10:39
          To nie masz już dylematu i dobrze. Następny będzie fajniejszy.
    • Gość: Kasica Re: nieprawdopodobne! IP: *.ecofis.de 24.02.05, 10:24
      pan jakby byl trzezwy to zareagowalby inaczej na zaproszenie do wspolnej
      zabawy:) Alkohol jednak to wrog czlowieka!
    • margie Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:24
      wstydzilabys sie, tak biednego faceta potraktowac..:) ja niestey nie mialam
      zadnych przygod, za to wczoraj na wieczorny spacerku z pieskiem zrobilam
      szpagat. Pies sie zdziwil. A ja nie moglam sie podniesc z tego lodu, bo co sie
      ruszylam, to mi sie nogi znowu rozjezdzaly. Dobrze, ze bylo ciemno i zero ludzi
      bo sobie wyobrazam jaki to musial byc cyrk:)) wyobrazcie sobie laske w
      spodnicy, ale ciezkich butach, niezasznurowanych, bo mi sie nie chcialo,
      kurtce, szaliku czapce i rekawiczkach ( dosc przypadkowo zestawiona kolekcja-
      bylo pozno) z szarym psem na smyczy, kora usiluje wstac ze szpagatu na
      lodzie.....
      • mamba30 Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:26
        To Ty Margie jesteś nieźle wygimnastykowana. Chyba muszę lepiej się starać, ja
        też chcę szpagat :)))
        • Gość: Kasica Re: nieprawdopodobne! IP: *.ecofis.de 24.02.05, 10:28
          powiedzmy sobie szczerze - mi szpagat nie grozi.
          • mamba30 Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:29
            Może w łóżku powinnyśmy bardziej fikać, to i szpagat z czasem by przyszedł :)))
      • Gość: Kasica Re: nieprawdopodobne! IP: *.ecofis.de 24.02.05, 10:27
        mialas przyslac zdjecie!!!
      • listek_a Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:29
        teraz to sie juz posmarkałam i popłakałam:)))))))))
        • Gość: Kasica Re: nieprawdopodobne! IP: *.ecofis.de 24.02.05, 10:30
          przypomnialo mi sie jak do kolezanki z klasy zadzwonilam, czemu jej w szkole
          nie bylo a ona na to: sram i rzygam...

          Wszystkie sa damy!
      • mamdylemat Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:32
        taaa... zjawiskowo musialas wygladac w tym szerokim rozkroku hehehe... oj
        margie, bo ty to zawsze chcesz zwracac na siebie uwage: jak nie ma ludzi, to
        chociac psy chcesz pochwalic sie mozliwosciami twojego ciala!
    • miawalles Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:27
      :))
      ja kiedys zawisłam nad kontenerem ze smieciami w poszukiwaniu kluczy do domu,
      które wrzuciłam razem z workiem.
      sąsiedzi trochę dziwnie na mnie patrzyli - w kożuchu, spodniach od dresu i
      czapie z wielkim pomponem, do połowy w kontenerze. dobrzez, że mało smieci
      wtedy było:)
      • mamdylemat Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:34
        hehehehehe no w sumie mialas prawo pogrzebac w smieciach, ale dla przyzwoitosci
        trzeba bylo poczekac, az sasiedzi se pojda.
        • miawalles Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:34
          ale ja ich zobaczyłam, jak juz sie wynurzałam ze smietnika;)
          • mamdylemat Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:36
            moze tez chcieli se pogrzebac?
            • mamba30 Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:37
              Szklaneczki nie zbiłam :)))))
              • miawalles Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:38
                wiedziałam:)))
                kolega kiedys jechał na rowerze z winem. wjechał w słup, poturbowała się
                strasznie, ale wino było cale;)
            • miawalles Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:39
              znając moja dzielnicę - mogło tak być:)
    • trzydziecha1 Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:30
      Kupiłam nowe buty (podobne do starych ;)))) bo ja sie przywiązuję. W związku z
      czym postanowiłam wyrzucić stare. Wrzuciłam do foliowej reklamówki, zaawiazałam
      na supełek i wyrzuciłam. Jak wróciłam, okazałao się.... ze wywaliłam jeden
      nowy, jeden stary!!!! Aaaaa
      Szukałam jak Miawalles w grzebiac patykiem w śmieciach (dobrze, ze reklamówka
      była mocno zawiązana i bury wyszły bez szwanku z przygody)
      • miawalles Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:33
        haha, ja tez patykiem klucze łowiłam:)
        a mój ojciec wyrzucił kiedys wszystkie nowe poduszki. mama kazała mu pozbyć się
        starych, a on złapał wszystko nowe, w poszewkach i sru! do smietnika.
        juz ich nie łowił;)
      • Gość: Kasica Re: nieprawdopodobne! IP: *.ecofis.de 24.02.05, 10:33
        PIEKNE. TO MOGLO PRZYTRAFIC SIE I MI!!!
      • mamba30 Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:35
        Ja w zeszłym roku na imprezie radiowej w Tango&Cash schodziłam po schodach w
        butach na obcasie. Na samej końcówce schodów wykręciłam sobie kopyto i
        poleciałam ze schodów. W jednej łapce trzymałam szklaneczkę z driniem i nie
        chciałam jej zbić. Lecąc w dół wylądowałam twarzą w tyłku ochroniarza ( dodam,
        że był to wysoki facio) i żeby się totalnie nie przewrócić drugą łapką objęłam
        go za tę właśnie część ciała. Myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok, taki
        obciach. Okazało się potem, że mam pękniętą kość śródstopia i silnie skręcony
        staw skokowy. Ale byłam twardziel i sama się zawiozłam samochodem następnego
        dnia do szpitala.
        • miawalles Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:36
          a drink pewnie był cały?:))
        • listek_a Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:37
          Mamba!zwolnią mmie przez Ciebie!!
          • mamba30 Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:40
            listek_a napisała:

            > Mamba!zwolnią mmie przez Ciebie!!


            Dlaczego??????????????????????????
            • listek_a Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:43
              bo dziwnie płacze ze smiechu piszac urzedowe pismo:))))))))
        • mamdylemat Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:38
          hm... i powiedzialas, ze w jakim wydawnictwie masz teraz pracowac?
          hehehehehehehehehe
          • mamba30 Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:41
            mamdylemat napisała:

            > hm... i powiedzialas, ze w jakim wydawnictwie masz teraz pracowac?
            > hehehehehehehehehe

            No właśnie, sprowadzę ich na złą drogę :)
            • mamdylemat Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:46
              e tam na droge... wystarczy, ze tam schody beda!
        • trzydziecha1 Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:41
          Ja kiedyś potknęłam się o dupę psa rotweilera bo przodem leżał skubany pod
          stołem, tylko ta dupa mu wystawała. A nosłam talerz bigosu!!! Wylądowałam jak
          długa lotem slozgowuym na podłodze , nie roniąć ani odrobiny bigosu! Dobrze ze
          twarz nie wylądowała w talerzu. Generalnie zebrałam brawa!
          • Gość: Kasica Re: nieprawdopodobne! IP: *.ecofis.de 24.02.05, 10:44
            O musze to koniecznie mojemu chlopu napisac, bo od dwoch lat smieja sie z niego
            wszyscy, bo zlamal reke przewrociwszy sie na rotweilerze!
          • listek_a Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 11:48
            podwójny "tulup":)
      • listek_a Re: nieprawdopodobne! 24.02.05, 10:36
        to trzeba miec fantazje, zeby stary z nowym skompletowac!
    • mamdylemat hmm... 24.02.05, 10:44
      innym razem z kolei (i tu czas sie przyznac, zem slepa - tylko szkla kontaktowe
      pozwalaja mi w miare swobodnie poruszac sie po ulicy) - po lekturze kilku
      ksiazek cobena, wybralam sie do empiku. nie wiedziec czemu zdawalo mnie sie, ze
      sledzi mnie jakis pan z sumiastym wasem. ggdy skrecalam w lewo, on za mna, i
      tak dalej. w oddali zobaczylam policjanta. szczesliwa na widok stroza prawa,
      oddalam sie w jego kierunku. zaczlam go od tylu i zaczelam zwierzac sie mu z
      moich obow co do tego, ze pewnie jestem sledzona. pan ze zdziwieniem odwrocil
      sie i omal nie zachlapal mnie swym cieplym moczem. hmm... okazalo sie bowiem,
      ze byl to zwykly przechodzien w blekitnej marynarce, ktory pragnal jedynie
      oddac mocz. chyba pomyslal, ze to ja do napastuje.
      • miawalles Re: hmm... 24.02.05, 10:46
        no nieeeee, to jest opowieść roku!!!!!!!!!!!!!!
        ps. speszył sie?
        • mamdylemat Re: hmm... 24.02.05, 10:49
          pewnie tak, bo jego twarz przybrala wyraz czlowieka cierpiacego nna przewlekle
          zatwardzenie. och! coz to bylo za zdziwienie z jego strony!
      • Gość: speedymika Re: hmm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 12:28
        boskie ;)

        a zdarzylo Ci sie kiedys pomylic rozmowce telefonicznego?
        Mialam sluchawke w uchu wiec nie wiedzialam kto dzwoni,wydawalo mi sie ze
        kolega,pasowalo bo mial dzwonic, wiec opowiedzialam mu ze wlasnie podjelam
        decyzje ze skladam wypowiedzenie w pracy i jade "walczyc z szefami"....

        To nie byl kolega.




        To byl szef.
    • boski.zawodowiec ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:35
      tyle zarazkow co tam sie znajduje, a pozatym jako mezczyznie nie wypada mi
      poruszac sie autobusami i tramwajami bo to osłabia meskosć.
      • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:36
        hehehehehehe! oslabia meskosc? czy ja sie przeslyszalam? hehehehe
        • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:39
          tak mezyczna w tramwaju to taki poł mezczyzna bo skoro jezdzi tramwajem
          toswiadczy to o tym ze nie jest przedsiebiorczy!
          • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:40
            powiedz, ze zartujesz. nie wierze, ze jestes az tak ograniczony!!!!!!!!
            • Gość: Kasica Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej IP: *.ecofis.de 24.02.05, 11:42
              Boskiemy w tramwaju nie staje.
              Boski, to normalne, nie jest to powod do zmartwien
              • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:43
                hehehehehhehehehehe...
              • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:45
                nie chodzi o to kasica poprostu to jest okropne a jak widze jadac przez maisto
                jak ludzie sa zmeczeni i patrza w szyby bezcelu jadac tramwajem to mi sałbo.
            • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:44
              w warunkach polskich niestety tak wg. mnie wszystko wyglada, w Holandii czy tez
              Japonii ew. Londynie jest inaczej bo miasta są zupełnie inaczej zaprojektowane.
              Ostatni raz komunikacja miejską czy tez inna komunikacją (nie licząc samolotu
              czy tez taxi) jechałem majac 18 lat i jakos nie ciagnie mnie aby raz za czas
              sie przejechać.
              • Gość: Kasica Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej IP: *.ecofis.de 24.02.05, 11:47
                a ja myslalam ze ty 18 jeszcze nie masz. a kiedy wydoroslejesz?
                • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:48
                  18 miałem prawie 7 lat temu wiec chyba wydoroslałem:), no ale porwonaj sobie
                  komunikacje miejską w Niemczech i w Polsce, nie chodzi mi o jakies
                  niebezpieczne dzielnice tylko o funkcjonalnosc.
              • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:47
                hmmm... a kiedy byles ostatni raz w londynie, amsterdamie, ewentualnie tokio?
                • listek_a Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:48
                  kogo wy bluzgacie teraz bo sie nie łapie!
                  • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:52
                    hehehehe... szkoda, ze tego nie czytalas hehehehe
                    harcerzyk napisal: "tak mezyczna w tramwaju to taki po? mezczyzna bo skoro
                    jezdzi tramwajem
                    toswiadczy to o tym ze nie jest przedsiebiorczy!"
                    niezle, co?
                • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:52
                  w londynie byłem jako mały chłopak w 95r. W tokyo byłem 1 dzień z tata w
                  trakcie wycieczki do azji 3 lata temu, widziałem tez Hong-Kong ktory mi sie
                  niesamowcie podobał, a holandie to znam tylko z opowiesci chcoiaz tera zponoc
                  muzułmanie tam robia kupe syfu.
                  • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:53
                    oj troche za malo podrozujesz. moze glowa by ci sie nieco otworzyla, gdybys
                    robil to czesciej?
                    • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:54
                      oj podroze raz w roku są tylko ze nie az takie ktorymi warto by było sobie
                      zawracac głowe i je wsponiać.
                      A ty gdzie byłas ostatnio?
                      • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:56
                        daleko, bardzo daleko.
                        hmm... tam, gdzie czesciej sie rozbiera niz ubiera.
                        • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:59
                          to ja tez byłem w ostatnie wakacje na ibizie i jakos bardzo a bardzo sie
                          rozczarowałem co do tego miejsca, odwiedziłem tez rok temu przez głupiego
                          idiote z biura podrozy grecka wyspe Mikonos i na miejscu dopiero sie
                          dowiedzielsmy ze ten błazen nas wysłał na wyspe słynaca z tego ze zjezdzają sie
                          tam geje!
                          Nie sadze aby mozna było sie poszczycic czyms takim.
                          Wiec gdzie byłas i ile razy w tym roku?
                          • Gość: Kasica Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej IP: *.ecofis.de 24.02.05, 12:01
                            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
                            • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:04
                              tez tak mysle, kasica hehehe
                              • margie o jezu, umre ze smiechu 24.02.05, 12:20
                                ten facet z tego biura podrozy, chyba jednak nie byl idiota:)) ale idiota
                                tzreba byc, zeby sie na tym forum do tego przyznac:))))
                                • boski.zawodowiec bo mam odwage sie przyznac a nie tak jak ty 24.02.05, 12:27
                                  opisywac sie tylko z najlepszej strony.
                                • mamdylemat Re: o jezu, umre ze smiechu 24.02.05, 12:28
                                  no! milo cie margie czytac smiejaca sie!
                            • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:04
                              no takie wpadki sie zdarzają bardzo czesto chyba a ze w polsce biura podrozy
                              prowadzą kaleki wiec nie ma sie co dziwić.
                              • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:06
                                otoz jestes w bledzie: w biurach nie pracuja kaleki, to kaleki wykupuja u nich
                                wycieczki hehehehe
                                • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:11
                                  no wiesz ja chyba nie jestem w temacie i nie moge wiedziec o tym ze geje sie
                                  zlatuja na mikonos .
                                  Pozatym chyba sie zle zrozumielsmy , ja mało kiedy wykupuje wycieczke i razem z
                                  nia miejsce w hotelu ,hotel sobie sam wybieram i najwole hiltona, ten w
                                  monachium jest swietny:)
                                  • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:13
                                    hilton w monachium? heheheheheheheheheheheheheheheh
                                    • Gość: Kasica Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej IP: *.ecofis.de 24.02.05, 12:16
                                      Harcerzma dzisiaj dobry dzien
                                      • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:18
                                        hehehehehehehehe... no, nad wyraz!
                                    • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:17
                                      tak:) zaznaczam ze to nowy hotel , wszystko nowiutkie:)
                                      • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:19
                                        taaaa... rozwoziles tam kanapki?
                                        • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:20
                                          spałem trzy noce:) tylko mi nie mow ze nie wiedziałas ze tam jest taki hotel?
                                          • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:22
                                            heheheheheh... moja przyjaciolka mieszka w monachium.
                                            • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:25
                                              to zapytaj jej czy jest tam nowy hilton:)
                                              • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:27
                                                nie musze nikogo o nic pytac, bylam tam w styczniu
                                                • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:28
                                                  to moze nie widziałas go?
                                                  • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:33
                                                    dlaczego mialabym nie widziec? twierdze tylko, ze ciebie w nim nie bylo.
                                                  • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:36
                                                    a to juz twoje prywatne zdanie:)
                                                    Wiesz doba nie koszuje tam 10 tys Euro:) jesli by tyle kosztowała to fakt
                                                    wybrał bym inny hotel:)
                          • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:03
                            hehehehe wiedzialam, ze ty jestes z tych, ktorzy na wywczasy z grzecznie z
                            biurem podrozy jezdzisz.... na ibizie byles, powiadasz hmm... dlaczego mnie to
                            nie dziwi. na kanarach tez juz pewnie byles, co? to niewiarygodne, jaki ty
                            jestes przewidywalny!
                            • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:08
                              wiesz to nie są typowe wycieczki jak dla wszystkich bo np. wtedy jak
                              wylądowalismy wsord tych gejow to była to dłuzsza wycieczka obejmujaca tak:
                              najpier Monachium , nastepnie ateny, potem tydzien na tej "wysepce" i z wysepki
                              do aten a z aten do polski.
                              Nie porownuj mnie do tych sierot co gdzies na plazach koczuja:)
                              Nie byłem na kanarach , nie dowiedzam tez miejsc gdzie wg. mnie jest
                              niebezpiecznie a pozatym w takim wieku jak ja to sie dopiero zaczyna
                              podrozować:)
                              pochwal sie gdzie ty byłas?
                              • Gość: Kasica Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej IP: *.ecofis.de 24.02.05, 12:10
                                ja zaczelam podrozowac daleko majac dziesiec lat
                                • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:13
                                  ale na wycieczki w celu odpoczynku? czy moze masz na mysli wyjazdy? wiesz ja
                                  tez jak byłem mały to jezdziłem z rodzicami ale nie były to wakacje .
                              • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:10

                                objazdowa wycieczka, powiadasz. hmm... koszmar!!!!!!!!

                                ps. nie zwyklam sie chwalic hehehe
                                • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:14
                                  wiesz nie lubiue siedziec dłuzej niz tydzien w jednym miejscu , taka moja
                                  natura ze jesli by sie tylko dało moge co 3 dni zmieniac miejsce zamieszkania.
                                  No pochwal to tez ci powiem czy jestes przewidywalna czy tez nie:)
                                  • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:16
                                    w argentynie.
                                    • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:19
                                      wiesz mnie bardzo kreci argentyna, chyba najbardziej z ameryki południowej,
                                      podobnie chile ale z tego co wiem w argentynie teraz jest nieciekawa sytuacja
                                      polityczna i chyba bym sie bał tam jechac, no chyba ze w wiekszej grupie.
                                      • mamdylemat Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:21
                                        "chyba bym sie ba? tam jechac, no chyba ze w wiekszej grupie"
                                        - a wiesz, ze i tego bym sie po tobie spodziewala. straszny tchorz z ciebie
                                        wylazi. moze rzeczywiscie zacznij korzystac z objazdowych wycieczek z biur
                                        podrozy. tak jest bezbieczniej.

                                        • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:27
                                          a po co mi ktos ma głowe upie...... czy tez bog wie co jeszcze ze mną zrobic,
                                          krajow islamskich juz zupełnie unikam a wystarczyło mi zobaczyc tylko Kuwejt.
                            • Gość: Kasica Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej IP: *.ecofis.de 24.02.05, 12:09
                              mnie tez to nie dziwi ani troche. A jakbys nie byl nieoblatany, to byc wiedzial
                              ze ta grecka wyspa to meski odpowiednik wyspy lezbos. ci geje tam nie bez
                              powodu przyjezdzaja.

                              a miales wziecie, ze zapytam niedystrenie?
                              • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:16
                                byłem ja kolega i dwie dziewczyny wiec nie zwracałem uwagi czy mi sie ktos
                                przyglada czy tez nie, ale poweim ci ze była masa ludzi nie temacie , pary z
                                niemiec i francji tez były zdziwione ze im takie miejsce polecono.
                          • Gość: nina Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:44
                            chłopie, akurat prowadzę biuro podróży, iwiem że najpierw trzeba się dowiedzieć
                            więcej o miejscu gdzie się chce spędzić wakacje. Ibiza dla Polaka jest za droga
                            i chyba to nie bardzo się Tobie podobało, bo wyglądem tam pasujesz(jeśli to
                            zdjęcie jest prawdziwe)Tam są Angole, a dla nich Hiszpania jest tania, a Polak
                            liczy każde Euro i niewielu stać żeby przebalować cąłą noc w ekstra klubie, a
                            przecież po to tam się jedzie. Greckie wyspy są piękne i jak następnym razem
                            wypóścisz się gdzieś za granicę kup przewodnik np. w takim sklepie co zwie się
                            księgarnia.
                            Życzę udanych, lepiej przemyślanych wakacji.
                  • Gość: Kasica Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej IP: *.ecofis.de 24.02.05, 11:55
                    ttttaaaa, holandie to ja znam jak wlasna kieszen, boski. i nie zauwazylam
                    roznicy miedzy jazda tramwajem po Hadze, Amsterdamie czy tez rotterdamie, a
                    jazda tramwajem po krakowie. i jadac tramwajem przez Krakow patrze z
                    politowaniem na kierowcow, ktorzy prawdopodobnie przez hold dla penisa, pchaja
                    sie w kilkugodzinne korki jadac i wracajac z pracy, a ja im macham z tramwaju,
                    bo za 10 min jestem w domu.
                    • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 11:56
                      no nie uwierze ze w Holandi jest taki syf jak w krakowie w komunikacji
                      miejskiej, przystanki tez sa tak rozwalone i niebezpieczne jak w krakowie?
                      MAsz jakis problem do krakowskich kierowcow z kultem penisa:)))))))))))))?
                      • Gość: Kasica Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej IP: *.ecofis.de 24.02.05, 12:00
                        nie, ja nie mam problemu. oni maja problem. W styczniu stali 8 godzin w korkach.

                        a co ty myslisz, jak siedzisz we frankfurcie w tramwaju, to ludzie kokaine
                        wdychaja, w brukseli wylacza sie prad w tramwaju i wszystko nagle staje, a w
                        Hadze jak ci procesja jej wysokosci beatrix zablokuje droge, to sie stoi 45
                        minut i tramwaj nie ruszy. W hamburgu w przeciagu jednego miesiaca zostal
                        napadniety sztyletem facet ktory bronil w metrze napastowanej kobiety (facet
                        przezyl ale z trudem) oraz kobieta wepchnieta przed samo metro (przezyla tylko
                        dlatego ze kolezanka ja zlapala za fraki w ostatniej chwili)
                        • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:12
                          no wiec widocznei obecnie wszedzie jest do d... komunikacja miejska:) wiec wole
                          sobie słuchac muzyki i wydłuzac penisa stojac w korku:)
                          wyslij:)
                          • Gość: Kasica Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej IP: *.ecofis.de 24.02.05, 12:15
                            oj boski boski, rece opadaja!
                            • boski.zawodowiec Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej 24.02.05, 12:19
                              byc moze tobie opadają ale mi nie:)
                              • Gość: Kasica Re: ja to sie boje komunikacji miejskiej IP: *.ecofis.de 24.02.05, 12:21
                                no to to ja wiem
                            • margie niech mi kto powie 24.02.05, 12:25
                              jak mozna wydluzyc penisa stojac w korku?! To jakas nowa technologia?
                              zapomnialam, ze boski marzy o nowych technologiach....
                              • Gość: Kasica Re: niech mi kto powie IP: *.ecofis.de 24.02.05, 12:28
                                tak wlasnie wydluza sobie boski. metoda najprawdopodoniej malo skuteczna, bo
                                jak wynika z postow kompleksow sie niepozbyl:)
                                • boski.zawodowiec Re: niech mi kto powie 24.02.05, 12:29
                                  dlaczego na mnie najezdzasz?
                                  • Gość: Kasica Re: niech mi kto powie IP: *.ecofis.de 24.02.05, 12:31
                                    boski, nie najezdzam, tylko wykazuje zdrowa reakcje na to co widze: meskosci
                                    ani od samochodu, ani od hiltona nie przybywa. i to nie tylko tobie, po prostu
                                    nikomu.
                                    powiem ci w dobrej wirze jako kobieta ci zyczliwa: rozmawia sie z toba jak z
                                    malym chlopcem, takim do lat 10. wzbudzasz instynkt maciezynski. dotarlo?
                                    • boski.zawodowiec Re: niech mi kto powie 24.02.05, 12:34
                                      kazdy facet tak msyli a ci ktorzy twierdza inaczej to wola tak twierdziec bo
                                      sami nie maja samochodu.
                                      Ja kocham siedziec w samochodzie i napewno by mi sie nie chciało tłuc sie
                                      gdzies w tramwaju mogac jechac samochdem:)
                                      • Gość: Kasica Re: niech mi kto powie IP: *.ecofis.de 24.02.05, 12:36
                                        no wlasnie dlatego w Krakowie sa takie potworne korki. a u ciebie z korkiem jak
                                        z sexem - zaczyna sie od mozgu
                              • boski.zawodowiec Re: niech mi kto powie 24.02.05, 12:28
                                tak mozna wydłuzyc a ty mnie ponoć miałas ignorowac!
                              • mamdylemat Re: niech mi kto powie 24.02.05, 12:29
                                hehehehehehehehe moze on sie do trakcji jakos podczepia?
                                • margie mamy kandydata na nobliste:)) 24.02.05, 12:38
                                  • mamdylemat Re: mamy kandydata na nobliste:)) 24.02.05, 12:41
                                    popieram wybor heheheheheh
                                  • Gość: Kasica Re: mamy kandydata na nobliste:)) IP: *.ecofis.de 24.02.05, 12:41
                                    wylonil sie nowy filozof. Obok Hegla, Heideggera, Nitsche - Boski!
                                • boski.zawodowiec pragniecie mnie wszystkie i co sie tu czarować 24.02.05, 12:46

                                  • Gość: Kasica Re: pragniecie mnie wszystkie i co sie tu czarowa IP: *.ecofis.de 24.02.05, 12:48
                                    niiie, no to juz przeciez dawno ustalilismy. powiedz cos nowego!
                                    • boski.zawodowiec Re: pragniecie mnie wszystkie i co sie tu czarowa 24.02.05, 12:50
                                      ale wy mnie nadal podchodzicie i sie nie checie przyznac otwarcie do tego:)
                                      • Gość: Kasica Re: pragniecie mnie wszystkie i co sie tu czarowa IP: *.ecofis.de 24.02.05, 12:54
                                        no to czytaj jeszcze raz moj post: ja sie w nim oficjalnie przyznaje do
                                        bezgranicznego uwielbienia
                                        • boski.zawodowiec Re: pragniecie mnie wszystkie i co sie tu czarowa 24.02.05, 13:03
                                          no wiec skoro uwielbiasz to sie teraz pokaz:)
                                          • Gość: Kasica Re: pragniecie mnie wszystkie i co sie tu czarowa IP: *.ecofis.de 24.02.05, 13:04
                                            nie, ja cie musze ogladac z ukrycia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka