Gość: Tomek IP: *.filtercube.com / 66.250.69.* 28.02.05, 23:51 1.Odpłacac dobro dobrem. 2.Wierzyc w tych ktorzy nie zawiedli. 3.Tępić łajdaków. 4.Pamietac o przyjacielach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xy2 kochac i byc coraz lepszym IP: .48.242.* / 80.51.176.* 28.02.05, 23:58 Odpowiedz Link Zgłoś
czkawka2 Re: kochac i byc coraz lepszym 28.02.05, 23:59 starać się być dobrym, i nie krzywdzić innych... Odpowiedz Link Zgłoś
beate1 Re: kochac i byc coraz lepszym 01.03.05, 13:22 tak żyć, żeby inni nie tracili przeze mnie wiary w człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Ale moj opis jest doskonalszy:)) IP: *.filtercube.com / 66.250.69.* 01.03.05, 00:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Telefonowac i jeszcze raz telefonowac IP: *.filtercube.com / 66.250.69.* 01.03.05, 00:05 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 Re: Telefonowac i jeszcze raz telefonowac IP: .48.242.* / 80.51.176.* 01.03.05, 00:11 jest szczery Odpowiedz Link Zgłoś
isaik Re: Sens zycia 01.03.05, 00:06 hm 1,obdarowywac ludzi dobrem nie liczac na wdziecznosc - pomagac potrzebujacym bez wzgledu na to czym odplaca(a ze dobro i zło wracaja wiec i tak dobrem odplaca) 2wierzyc w kazdego z załozenia 3pietnowac zło i patologie 4 szanowac ludzi i zyc godnie 5nie działac pochopnie 6wiecej myslec niz mowic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 Re: Sens zycia IP: .48.242.* / 80.51.176.* 01.03.05, 00:08 "wierzyc w kazdego z załozenia"- nigdy w zyciu, pierwsze wrazenie Odpowiedz Link Zgłoś
isaik Re: Sens zycia 01.03.05, 00:10 ale nie przez wrazenie.widzisz czlowieka i mu ufaj.jak cie zawiedzie zmienisz zdanie ale zawsze pozytyw na poczatek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 Re: Sens zycia IP: .48.242.* / 80.51.176.* 01.03.05, 00:12 moje pierwsze wrazenie jest trafne, strzelam w 10 na oślep Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 Re: Sens zycia IP: .48.242.* / 80.51.176.* 01.03.05, 00:14 tylko do tej pory nie umiałam tego wykorzystac Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Sens zycia 01.03.05, 09:05 Dlaczego? Czy pomyliłaś się, bo pierwsze wrażenie jest najbardziej mylne z założenia? Fałszywi i nieuczciwi ludzie zawsze starają się mieć, jak najlepsze pierwsze wrażenie. Dalej już im nie wychodzi:-)))) Znana jest fałszywa słodycz u kobiet:-))))Lukier z wierzchu, a w środku sama gorych i intryga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 Re: Sens zycia IP: .48.242.* / 80.51.176.* 01.03.05, 11:41 a moje jest trafne a jakie jest z założenia (twojego) nie interesuje mnie. Fałszywi i nieuczciwi ludzie zawsze starają się mieć, jak najlepsze pierwsze > wrażenie. Dalej już im nie wychodzi:-))))- OK dałam sie naciac na takich ludzi a to tylko przez to ze zawsze musiałam posłuchac takich jak ty, ktorzy mówia ze pierwsze wrazenie nie świadczy o niczym TO NA TYLE a tak wogóle to dzien dobry Asik:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: Sens zycia IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.03.05, 00:07 1)kochać i być kochanym 2) dawać z siebie ja najwięcej 3)być człowiekiem 4)wierzyć w ludzi 5)przebaczać, nie żyć w gniewie 6)dawać ludziom szansę 7)pamiętać, że nikt nie jest bez winy, wszyscy popełniamy błędy 8)pamiętać, że życie jest krótkie i ulotne 9)pamiętać o tym, że rzeczy materialne, uroda przemijają, liczy się to co jest w naszym sercu i to co po sobie zostawimy pokoleniom 10).......................... i mogłabym tak wypisywać dalej ale ja myślę, że zasad wg. których warto żyć jest nieskończenie dużo, każdy by mógł coś dopisać od siebie...ale najważniejsze i tak jest to by ludzie wreszcie przestali nienawidzieć by nauczyli się kochać i szanować drugiego czlowieka....a sensu życia nie udało się odnaleźć nikomu...każdy chyba nadaje sobie swój indywidualny sens własnemu życiu..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchewka Re: no ,wow! IP: *.url.equinox.local / 212.85.1.* 01.03.05, 08:23 Przyjaciolach Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Mamy na forum Wielokropka i Wielokropkę:-) 01.03.05, 09:07 Już myślałam, że nasz "stary" Wielokropek wyemigrował z Kanady:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: Mamy na forum Wielokropka i Wielokropkę:-) IP: *.dialup.sprint-canada.net 01.03.05, 12:54 No widzisz Sliczna, moj adres jest zawsze widoczny. Pozwalam (wyboru nie mam) go kropkowac. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Sens zycia 01.03.05, 09:10 Gość portalu: Tomek napisał(a): > 1.Odpłacac dobro dobrem. > 2.Wierzyc w tych ktorzy nie zawiedli. > 3.Tępić łajdaków. > 4.Pamietac o przyjacielach. ------------- Tym, którzy zawiedli, ale nie z założenia, powinno się wybaczać. Reszta jest najprawdziwsza. Nie można mieć tolerancji dla łajdaków, bo inaczej rozpanoszy się ich zło, jak zaraza. Odpowiedz Link Zgłoś
izia_kwiatkowska Re: Sens zycia 01.03.05, 09:59 Z trudem przyszloby mi uwierzyc, ze to co tu pszecie to prawda. Nagle dla wszystkich sensem zycia jest byc dobrym, pelnym milosci i zrozumienia, wzorem sprawiedliwosci i czynienie pokoju. To gdzie sa ci wszyscy, dla ktorych sens zycia lezy w zdobywaniu dobr materialnych, robieniu kariery i utrzymaniu szczuplej sylwetki do konca zycia? Co wy nagle tacy uduchowieni altruisci? Sensem mojego zycia jest rodzina, praca, ktora przynosi godziwe dochody, zapewnienie sobie zdrowia i swietego spokoju na starosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: Sens zycia IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.03.05, 10:50 jacy wszyscy ...tu się odezwało zaledwie kilku idealistów ...reszta ta mniej uduchowiona siedzi cicho...zresztą, ja już chyba napisałam, że każdy ma swój własny sens w życiu....i każdy kieruje się czymś innym...nie wiem na ile udaje mi się wcielać moje zasady w życie ale na pewno bardzo się staram...i tak sobie myślę, że może gdyby było więcej ludzi wierzących w ideały, próbujących walczyć o lepszy świat , to może coś by udało się zmienić czegoś dokonać, stworzyć piekniejszą i lepszą rzeczywistość dla wszystkich...dla mnie dbanie tylko o rodzinę, pracę dochody , godziwą starość (o ile uda mi się jej dożyć) to tylko maluśka cząstka sensu życia i troszkę egoistyczna...jeżeli wszyscy tak będziemy podchodzić do życia...to zanikną kontakty międzyludzkie...instytucje charytatywne....zabraknie na świecie miłości do bliźniego... pozdrawiam wszystkich idealistów walczących o lepsze jutro i lepszy świat, wrażliwych na drugiego człowieka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Sens zycia 01.03.05, 11:03 -------------------------------------------------------------------------------- 1.Odpłacac dobro dobrem. 2.Wierzyc w tych ktorzy nie zawiedli. 3.Tępić łajdaków. 4.Pamietac o przyjacielach. -------------- A, czy to są ideały?:-)))Tylko jedynie podstawowe zasady działania w społeczeństwie. Czy może Wy jesteście, jakieś materialistki, czy po prostu nie macie żadnych społecznych zasad? Nie są dla Was ważni inni ludzie, niż tylko rodzina. A, rodzina jest jedynie podstawową społeczną komórką. Nie liczą się dla Was inni ludzie i nie macie przyjaciół, bo nie dając innym niczego, nic nie otrzymacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: Sens zycia IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.03.05, 11:18 nasza rzeczywistość jest smutna... i te wszystkie "altruistyczne"posty umieszczone pod tym tematem to niestety wrażliwe jednostki naszego społeczeństwa...byłoby najcudowniej gdyby to nie były tylko uduchowione myśli a zasady którymi kierują sie ludzie w dzisiejszym świecie.... ale tym pokręconym światem rządzi przemoc, seks i pieniądze... i naprawdę mało jest ludzi wierzących w wartości wyższe....dzisiejszy świat uczy nas, że wszystko jest biznesem,a w interesach nie ma litości...brakuje szczerej przyjaźni, miłości...a żeby się o tym przekonać wystarczy poczytać to forum.......ludzie nastawieni są na branie i nie potrafią nic z siebie dawać... ja przynajmniej próbuję żyć inaczej...mimo iż wiele ludzi mówi, mi że przez to w życiu jestem skazana na porażkę... możliwe ale ja się nie poddam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
izia_kwiatkowska Re: Sens zycia 01.03.05, 11:21 sagis napisała: > ------------------------------------------------------------------------------ - > - > 1.Odpłacac dobro dobrem. > 2.Wierzyc w tych ktorzy nie zawiedli. > 3.Tępić łajdaków. > 4.Pamietac o przyjacielach. > > -------------- > > A, czy to są ideały?:-)))Tylko jedynie podstawowe zasady działania w > społeczeństwie. Wlasnie - podstawowe zasady, a nie sens zycia. "Sens zycia" to brzmi patetycznie i jakos do glowy by mi nie przyszlo, zeby sensem swojego zycia nazywac oplacanie dobrem za dobro zlem za zlo. To normalne, ze tak powio sie dazyc do wyznaczonych sobie celow, a nie zeby to samo w sobie bylo sensem zycia. > Czy może Wy jesteście, jakieś materialistki, czy po prostu nie macie żadnych > społecznych zasad? Ale na jakiej podstawie ten zarzut? To ze dla mnie moja rodzina jest najwazniejsza, ze chce miec w miare wygodne i spokojne zycie, to oznacza, ze nie mam zasad spolecznych? Poki co niczego nie kradne, nie wyludzam, zarabiam uczciwa praca, jesli moge i trafia sie okazja, to nie odmawiam pomocy potrzebujacym. Przyznaje, praca charytatywna nie jest moim glownym zajeciem, ale nadal uwazam, ze Twoje zarzuty sa bezpodstawne. Wyciagam wnioski ze swoich zyciowych bledow i staram sie ich wiecej nie popelniac. Dlaczego wiec zarzucasz mi brak zasad spolecznych? A moje zycie rodzinne i zawodowe oraz towarzyskie w gronie przyjaciol i znajomych zajmuje mi naprawde wiekszosc czasu, dlatego nie bede sciemniac, ze dla mnie sensem zycia jest czynienie dobra i praca spoleczna na rzecz cierpiacych na raka, bo tak nie jest. Ale nie uwazam, zebym nie miala zasad, czy jakos szczegolnie na niekorzysc roznila sie od wiekszosci przecietnych ludzi. > Nie są dla Was ważni inni ludzie, niż tylko rodzina. Nieprawda. Sa wazni, ale rodzina jest dla mnie najwazniejsza. > A, rodzina jest jedynie > podstawową społeczną komórką. Nie liczą się dla Was inni ludzie i nie macie > przyjaciół, bo nie dając innym niczego, nic nie otrzymacie. Mam przyjaciol, ktorzy nigdy mnie nie zawiedli i mam nadzieje, ze ja ich rowniez. Powiedz mi Sagis, skad te Twoje wnioski o braku zasad, braku przyjaciol, o tym, ze nic innym nie daje i ze sama niczego nie otrzymuje. Otrzymalam od losu i od ludzi bardzo wiele. Staram sie splacac zarowno dlugi, jak i bywam bezinteresowna dajac innym rozne rzeczy materialne i nie materialne, choc oczywiscie nie robie tego tak czesto jak bym mogla i powinna. Naprawde bylabym zainteresowana, jak to doszlas do tak daleko nieprawdziwych wnioskow na podstawie tego, co napisalam. Uwazam, ze napisalam szczerze, prawde, a ze nie brzmi ona altruistycznie? No i co z tego? Jakos gdy czytam te zapewnienia o dawaniu dobra wszysktim dookola, to przychodzi mi do glowy powiedzonko o krowie, ktora duzo ryczy. I skojarzenie z faryzeuszem modlacym sie w swiatyni. Czy to, ze mam takie skojarzenia, tez swiadczy o tym, ze nie mam przyjaciol i nic poza wlasna rodzina mnie na tym swiecie nie interesuje? Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Sens zycia 01.03.05, 10:58 Pieniądze to są jedynie niższe potrzeby:-) To nie jest altruizm tylko jedynie ukryte, bądź nie potrzeby wyższego rzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec ja bym zmienił 01.03.05, 11:04 1. miec prywatnośc. 2. zarabniac pieniadze aby nie byc od nikogo uzaleznionym a tylko od siebie. 3. tempic wszystko co zwiazane z łajdactwem i patologią. 4. nie byc politycznie poprawnym i miec własne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: ja bym zmienił 01.03.05, 11:14 Ja bym wszystko razem wzięła i jeszcze, aby czynić dobro i dużo do innych uśmiechać się. Można zwalczać zło, czyniąc dobro. Ludzie są tacy, jak my jesteśmy. "Uśmiechnij się, a zostanie odwzajemniony Twój uśmiech". Tylko, że na czyjąś agresję czasami nie starcza mi sił, aby nie poddać się jej i lepiej jest jej unikać. Z patologiami trzeba jednak walczyć:-)Nie tym samym, ale nie pozwolić rozszerzać się temu. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: ja bym zmienił 01.03.05, 11:15 Tylko, że ja mam Marsa w Skorpionie i nie poddaję się niczemu, a nawet działam na przekór czemuś:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: ja bym zmienił IP: *.dialup.sprint-canada.net 01.03.05, 11:26 Sens (cel -bo ja tak to rozumiem) zycia na szczescie nalezy tylko i wylacznie do nas samych. Cel sie zmiena (lub przynajmniej moze) z "rozwojem" danej jednostki spolecznej. Uzaleznieni niestesty jestesmy nie tylo od samych siebie a le tez i od innych zeby ten nasz "cel" mial rece i nogi. Dla wiekszosci niestety pasuje powiedzonko: wyzej dupy nie podskoczysz -czyli cel ma by twoj obecny,taksamo jak i twoja dupa. Czasem mysle, ze niektorzy "podskakiwacze" wiecej przeszkadzaja w spoleczenstwie niz pomagaja. Co gorsze, robia to zreszta swiadomie. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: ja bym zmienił 01.03.05, 11:38 Są różne cele. Jedne są wspólne, a inne są nasze własne i nie mogą być za bardzo uzależnione od innych, bo inaczej nie osiągnie się ich. Trzeba oczywiście liczyć się z innymi, aby po trupach ich nie osiągać, jak robi to teraz coraz więcej ludzi. A, największym ostatnio problemem jest młodzież(już też młodzi ludzie ery nowego kapitalizmu) wychowana bezstresowo i w poczuciu, że oni zawsze mają rację i tylko ich interesy liczą się. Wszystko zależy, czy jesteśmy z kimś związani, czy niezależni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: ja bym zmienił IP: *.dialup.sprint-canada.net 01.03.05, 12:48 Wiesz sagis, troche mi tu podwalasz, choc nie wiem co dokladnie masz na mysli. Cel wg. mnie to sie ma, swoj i wlasny! Tylko prawdziwi przyjaciele zechca ten twoj cel wspierac czynnie. Sama wiesz pewnie jak z tym bywa. Roznie, nie? Jak umiesz liczyc to licz na siebie (to tak z utarcia u ludzi)- powiedzonko takie sobie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec asik podlizujesz mi sie bo sobie zaszkodziłas? 01.03.05, 11:17 sorry ale ja nie z tych ktorzy dają sie tak wciagac, jak cie forumowicze nie lubia to sobie z nimi sama to załatwiaj . Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Boski, nigdy!!!Tylko zauważyła, że są pewne dobre 01.03.05, 11:41 rzeczy w Twoim myśleniu. W końcu jesteśmy dwa ognie i mamy dużo wspólnego:-))) Oprócz Twojego chamstwa wobec innych. Nie obraź się. Odpowiedz Link Zgłoś