Dodaj do ulubionych

(b)ez słońca, (b)ez końca...

10.06.02, 09:36
czy ten tydzień musi się tak qrna wlec?

a te nasze patałachy znów grają i jak znam życie znów przegram dychę (a gucio
jeszcze poprzednich długów nie odzyskał)

witam poniedziałkowo
Obserwuj wątek
    • kwik Re: (b)ez słońca, (b)ez końca... 10.06.02, 09:40
      nie kracz, aise. dzisiaj wygrywamy.
      witam
      • aise_ Re: (b)ez słońca, (b)ez końca... 10.06.02, 09:45
        ja nie kraczę
        ja jezdem realistka dzisiaj
        bo poprzednio byłam optymistką i co z tego mam?
        wiszę guciowi wagon storczyków, 26 kolibrów i dwie kolacje...

    • bukowski27 co wy tu gadacie jak mi sie snilo, 10.06.02, 09:46
      ze niemcy zbombardowali moja wies... ide sobie glowna ulica mojej wsi (przy
      ktorej mieszkam zreszta... przy glownej ulicy... no... rozumicie...) slneczny
      dzien... a tu leca niemieckie bombowce i zrzucaja bomby... i w tym snie
      schowalem sie za koldra (moze za pierzyna) i to mi uratowalo zycie... no bez
      sensu bez sensu... poza tym nic erotycznego mi sie nie snilo...
      • aise_ bukkee 10.06.02, 09:51
        to była zapowiedz tego co portugalczycy z nami zrobia dzisiaj
        i kolejny dychacz fiuuuuuuuuuuuu...

        tylko, ze zadna kołdra juz nie pomoze...
      • kwik co prawda mi sie to nie snilo ale 10.06.02, 09:57
        schyłek lata, zapyziały bar trzeciej kategorii, jakaś 2, 3 nad ranem. barman
        oparł się o kontuar. przy barze siedzi kobieta w czerwonej sukience. na drugim
        stopniu podestu siedzi facet i śpiewa: is w woman?

        poza tym podobał mi się także d. scott parsley.

        hood: smakowity kąsek; trzaski, stukanie, porysowane i przelatujące dźwięki, dym
        i mgła. zgadzam się z you show no emotions (intro!) poza tym the winter i i
        can't find my brittleyouth.
        • agick Re: a mnie się śniło, że... 10.06.02, 10:03
          mój szef mnie przepytywał.... a ponieważ jest narodowoci tej, która nam dziś
          dokopie, to zrozumncie mój dramat życiowy....

          a tak wogóle to jestem tu inkoguto i tak jakby mnie tu nie było.....
          • kasiulek dobry... 10.06.02, 10:26
            deszcz pada...
            zimno jest...
            obudzilam sie sama...
            taki lajf...
            • agick Re: dobry, dobry... 10.06.02, 10:31
              no w końcu ktoś się odezwał... czy wszyscy śpią ja się pytam...???
              biegam o bagnie, śpiewam piosenki a tu qrka nic - cisza.
              kasiulku - a gdzie współspacz..?
              • kasiulek agick 10.06.02, 10:38
                wspolspacz znowu daleko... za 2 tygi sie znow zobaczymy, buuuuuuuuu... ja chce
                juz!!!!

                chyba sie pomodle, zeby bezowi przegrali...
                • bukowski27 be... bezowi???? 10.06.02, 10:43
                  no nie ja nie moge... no normalnie rasistki... i co to za wspolspacz??? co? j
                  arozumiem ze jestem li tylko wirtualny... ale normalnie... mogalbys mnie
                  oszczedzic... cierpie...

                  co do meczu... przegralismy z pingpongami...z bezowymi tez przegramy...
                  • agick Re: be... bezowi !!! 10.06.02, 10:49
                    dokładnie tak - beżowi, beżaczki, przybrudzeni...
                    nie wychodzi inaczej... no ewenualnie - moralesy..
                    żadne rasistki - polskie chłopaki to polskie chłopaki.. nawet jak mają taki
                    bezmyślny wyraz twarzy jak krzynówek....:))
                • agick Re: kasiulku.. 10.06.02, 10:44
                  nie tylko się módl ale zaklinaj..!!

                  a współspacz wróci to Cię ... (jak słowa piosenki szekin stiwensa mówią...:-)
                  puszczasz samego na tak długo..?
                  • kasiulek wspolspacz 10.06.02, 10:49
                    bukosiu: wybacz... on nie wirtualny...

                    agick: ech, no takie zycie... w zasadzie to wspolspacz jest na miejscu, to ja
                    jestem wyjechana...
                    • agick Re: wspolspacz 10.06.02, 10:53
                      kasiulku - Ty wracaj z tego wyjechania bo Ci współspacz się rozbisurmani dopiero
                      będzie kłopot... wpsółspacz jako własność prywatna wymaga stałego i czujnego (jak
                      ważka) nadzoru...:-)
        • bukowski27 d. scott. costam...??? 10.06.02, 10:45
          hu is?

          you show no emotionas at all... jakies takie mantryczne jest... chodzi za
          mna... dlugo juz chodzi... ja wlasnei sciagam white stripes... za oceanem
          oszaleli na ich punkcie...
          • bukowski27 d. scott - to do kwika (nt) 10.06.02, 10:45
          • kwik nie costamcostam 10.06.02, 11:27
            > hu is?
            tylko ośmy utwór z lampchopa; taki przyjemny bujany (paradoksalnie, bo imho
            klimatycznie odbiega od reszty kompozycji).


            > you show no emotionas at all... jakies takie mantryczne jest... chodzi za
            > mna... dlugo juz chodzi...

            ano jest. przedziwny wokal jak dla mnie.

            a no-mana slyszales - flowermouth? [thx to y.:)]
            • bukowski27 returning jesus 10.06.02, 11:33
              by no-man... nic innego nie znam... powiem ze dobre, ale nie bardzo dobre...
              troche zbyt senne... czasami lubie taka muze posluchac.. ale to tylko
              czasami... teraz przez wekend coldplaya zarzynalem... a ze to tytul to nie
              skumalem, bo plytki jeszcze nie mam... czeka w kolejce... posluchuje z mp3
              ino...
              • ydorius Re: returning jesus 10.06.02, 12:59

                Returning jesus jest najsłabszą pozycją.
                niestety.

                wszystkie piosnki brzmią rzeczywiście sennie i nie da się ukryć, że podobnie do
                siebie. Mieli kilka bardziej udanych płyt, ech.

                dzień dobry,
                .y.

                P.S. Buk, słuchaj, w sprawie zielonej czarodziejki... Nie byłeś na
                zagranicznych wojażach, co?
                • bukowski27 y. nie. nie bylem... 10.06.02, 13:04
                  wczoraj mialem byc, bo mam VAT do zwrotu i konczy mi sie termin... ale nie
                  moglem... a zycie tak mi si euklada ze moge wyskoczyc tylko w wniedziele... a
                  niedziel jak latwo policzyc... itd... ale: pod koniec czerwca bede na
                  ursynowie. prawopodobnie w najblizsza niedziele bede tam gzdie chcialbys zebym
                  w koncu byl... czy bylbys w stanie odebrac towar sroda 26 czerwca ursynow ok.
                  10-12? z gory mowie ze moglibysmy sobie powiedziec tylko czesc - czesc... bede
                  przelotem... w wawie bede najdluzej 1-1,5 h.
                  • ydorius cześć cześć. 10.06.02, 13:17

                    no szczur... Ja Cię molestuję od dłuższego czasu o ten ABS, więc jak mógłym nie
                    odebrać..? 26 czerwca... to trzy dni po dniu ojca, tak..? No to powinienem
                    wyczeźwieć do tego czasu (sam rozumiesz, to mój pierwszy, hep...).

                    Nagram Ci coś w podzięce, chcesz? Mogę nagrać przerzut marihuany zza wschodniej
                    granicy, albo nagrać ukrytą kamerą sfingoway zakup 1015 sztuk pirackiej wersji
                    Warcrafta III... Ja dużo mogę nagrać... Koledzy nazywają mnie Supermarket...
                    Nie, Spożywczy... Nie, Spożywczy już siedzi... To może jednak Supermarket...

                    dzień dobry,
                    .y.
                    • bukowski27 no to sie umoiwmy na transakcje 10.06.02, 13:37
                      wiesz... gdzies w jakims publicznym miejscu... przyjdz sam... beta delat
                      gamma... zakresl mi tylko przedzial cenowy... bo o il epamietam to wiedzialem
                      tez kiedys jakies co kolo 1000 KCZ (ponad 100 pln) kosztwoaly... i ile
                      optymalnie?
                      • ydorius Re: no to sie umoiwmy na transakcje 10.06.02, 13:44

                        matko święta!
                        takie drogie to są za drogie... Ja tam kupowałem po 220 i to były wszystkie
                        pieniądze...

                        Tak jak rzekłem swego czasu. Najfajniej by było, gdyby był w takiej ciemnej
                        zieleni i bez napisów, że wyprali go ze wszystkich toksyn (to jak, jak
                        przypuszczam, papierosy beznikotynowe - oszuści!). Ale jakby był
                        a) za drogi
                        b) niedostępny
                        to dobry jest także Fruko Schulz... Taaa... To wtedy dwie duze (o ile uda Ci
                        się to przemycić, rzecz jasna...)

                        dzień dobry,
                        .y.
                        • bukowski27 fruko szulz... 10.06.02, 13:48
                          noted.

                          y. dajmi naljelpiej numer fona... to jak bede na miejscu i bede mial
                          watpliowsci to zadzwonie do ciebie... no bo tak to widzisz... kupilbym bym 3
                          flakony po 100 i co? na prwia wmi wrzuc... abo jak...
                          • ydorius Re: fruko szulz... 10.06.02, 13:55

                            send.

                            db,
                            .y.
    • agick Re:????????????!!!!!!!!!!! 10.06.02, 10:23
      CZY TO BAGNO ŚPI...?!?!

      HALO, HALO....

      wstawać, nie spać, mobilizować się przed 13:30.....
      na próbę - Kto wygra mecz..? Polska ! Kto wygra mecz..?!? Polska, Polska,
      Polska !!! Do boju, do boju do boju biało czerwoni !

      nawet jak bredzę, i nawet jak nam beżaki dokopią walczyć trzeba..

      aise - słonko wyjszło nad warszawą...:)
    • suzume a ja jak po ogień - dzień dobry bardzo wszystkim 10.06.02, 11:41
      pozdrawiam radośnie, chociaż w poniedziałek może to wyglądać na ironię. a wcale
      tak nie jest.
      uprzejmie donoszę, że snów nie miałam, tzn. może śnił mi się bukowski, ale
      jako, że go nigdy nie widziałam, to ciężko mi określić. w końcu sperman i robin
      hood też biegali w rajtuzach
      bardzo Was lubię (wiwat twa!)
      su
      • bukowski27 suzuem jak chcesz, 10.06.02, 11:43
        to moge ci wyslac zdjecie (jak kaska pozwoli... puszczam w niepamiec tego
        wspolspacza..), to zobaczysz zy to ja ci sie snielem... goraco bylo co?
        • suzume no pewnie, że chcę 10.06.02, 11:47
          już myślałam, że nie spytasz

          > goraco bylo co?

          no mowa!

          • bukowski27 no to niech jeszcze kaska pozwoli... 10.06.02, 11:49
            ale wysle ci takie nago... bo jak bym ci wyslal z gor na przyklad to mogalbys
            mnie nie poznac... co nie...? ale wystawisz mi referencje?
            • kasiulek ale co Kaska ma tu do gadania? 10.06.02, 11:52
              straznik jestem czy co?
              • bukowski27 nieee... nooo.. kaska... 10.06.02, 11:55
                pzreciez ci przysiegalem wirtualnie wiernosc... i... yyyy... no i costam
                jeszcze... a ja nie rzucam slow na wiatr... bez twojego pozwolenia to ja nie
                wysle su moich nagich zdjec... moje nagie to moge wysylac tylko tobiue... kcesz?
                • kasiulek mhm... 10.06.02, 11:57
                  chce...
                  • bukowski27 dobra... wysylam... 10.06.02, 12:04
                    z plazy w juracie... pojechalismy tam paczka... tak wiuesz, na dziewczyny... od
                    lewej. ja to jestem ten usmiechniety.. w trzecim rzedzie... te dwie dziewczyny
                    obok mnie... to wlasciwie dsam nie wiem... znaczy no nie pamietam po prostu...
                    wiesz jak to jest... slonce plaza...

                    przykro mi su... kaska nie pozwala... trzeb aznowu poczekac az do hondurasu
                    pojedzie...
                    • kasiulek su tez wyslij... 10.06.02, 12:06
                      na pewno tez chce popatrzec...
    • suzume acha i jeszcze kwik 10.06.02, 11:43
      dzięki za @ - jeśli odbiło Ci tego, który był załączony do pozdrowień, to go
      dostałam (brzmi skomplikowanie...)

      pozdroffka

      su
      • kwik Re: acha i jeszcze su 10.06.02, 11:44
        odbilo z komentarzem, ze twoja bramka byla zamknieta.

        witam.


        • suzume Re: acha i jeszcze su 10.06.02, 11:48
          kwik napisał(a):

          > odbilo z komentarzem, ze twoja bramka byla zamknieta.
          >
          > witam.

          kłódę powiesili?

          ps: co za melancholia, kwisiu?
          • kwik Re: acha i jeszcze su 10.06.02, 11:51

            > kłódę powiesili?
            no, nie dało rady przepiłować.

            > ps: co za melancholia, kwisiu?
            to wszystko przez muzyke, która polecił charlee.
            • suzume Re: acha i jeszcze su 10.06.02, 11:53
              > to wszystko przez muzyke, która polecił charlee.

              ten to zawsze namiesza...
              a jaką music Ci polecił ten latawiec?

            • bukowski27 no kwik... to jeszcze mialem ci polecic... 10.06.02, 11:53
              pare ksiazek... ale chyba raczej nie... bo wiesz... ja jestem tak wesolym
              czlowiekiem, ze nie slucham nie czytam wesolych ksiazek... celem rownowagi
              zachowania... wiec jajusz nic nikomu nie bede polecal... chyba ze ktos
              zapyta... rzeklem.
              • kwik Re: no kwik... to jeszcze mialem ci polecic... 10.06.02, 11:54


                :))))
            • wasia Zakładam klub Dołkowiczów Poniedziałkowych (n/txt) 10.06.02, 11:55
              • suzume będziemy kopać w dołkach? (n/txt) 10.06.02, 11:56
              • kwik wasik 10.06.02, 11:56
                nie ma dołkow. jest sennie i ok.


                • wasia kwiś, u mnie dołek jest, powody znasz :( (n/txt) 10.06.02, 11:58
                  • kwik maszu tu 5 worków ziemi i łopatę 10.06.02, 12:00
                    i nie jęczeć mi tu. bedzie ok, zrozumiano?
                    • suzume wasik, co za dołek??? (n/t) 10.06.02, 12:04
                    • wasia Czy pani kapitan uważa, że 10.06.02, 12:06
                      (1) wygramy z Portugalią 3-0, a potem i z USA, też 3-0
                      (2) jak kocha, to wróci
                      (3) od piątku nowy weekend??

                      pzdr, wasia
                      • kwik kapitan uważa, że 10.06.02, 12:07
                        wasia napisał(a):

                        > (1) wygramy z Portugalią 3-0, a potem i z USA, też 3-0

                        tak, a jak nie to co? nic.

                        > (2) jak kocha, to wróci

                        nie uciekal wiec nie ma mowy o powrocie. po prostu jest. prawda?

                        > (3) od piątku nowy weekend??

                        nie zakładam niczego innego.

                        no i co?


                        • wasia adiutant polemizuje 10.06.02, 12:18
                          kwik napisał(a):

                          > > (1) wygramy z Portugalią 3-0, a potem i z USA, też 3-0
                          >
                          > tak, a jak nie to co? nic.

                          Jak to nic? Tragedia narodowa, ja idę na Belweder, rozpoczynam zamieszki (Lepper
                          wtedy na Żeraniu szkolił mnie *osobiście* ;-)))

                          > > (2) jak kocha, to wróci
                          >
                          > nie uciekal wiec nie ma mowy o powrocie. po prostu jest. prawda?

                          Może i nie uciekał, ale czy jest, tego nie byłabym taka pewna... ok, przesadzam,
                          ale znasz mój problem... :-((

                          > > (3) od piątku nowy weekend??
                          >
                          > nie zakładam niczego innego.

                          Z tym zgadzam się całkowicie :-))) Ale z drugiej strony mogłam w piątek nie brać
                          aspiryny i nie pić herbatki z wkładem, to może byłabym dzisiaj chora i weekend
                          byłby wdłuższy... :-(((

                          pzdr, wasia
                • agick bagno .. 10.06.02, 11:59
                  a śpiew, a doping, a emocje..??

                  • wasia agick, to za 1h30minut, teraz dół :( (n/txt) 10.06.02, 12:01
                    • kwik równaj w góre, równaj wasik:( (n/txt) 10.06.02, 12:02
                      wasia napisał(a):


                    • agick dół..? w górę, w górę...! razem..!! ojej.. n/t 10.06.02, 12:08
                      wasia napisał(a):


    • agick do boju biało czerwoni !!!!!!! no wzięło mnie. n/t 10.06.02, 13:19
      • aise_ wróciłam,. jezdem 10.06.02, 13:40
        mecz trwa - patałachy latają

        jak przegrają znów to nie wiem jak sie guciowi wypłacę

        a ja mam dołka...

        • suzume i jak Ci w tym dołku? 10.06.02, 13:44
          nie lepiej na górze?
        • ydorius Re: wróciłam,. jezdem 10.06.02, 13:45
          aise_ napisał(a):

          > a ja mam dołka...

          why?

          dd,
          .y.

          • aise_ su / ygrek 10.06.02, 13:51
            po pierwsze primo: nie tak łatwo wyleźć z dołka jak sie już weń wlezie
            po drugie primo: ćiśnienie, pr[ocenzurowano] zar[ocenzurowano
            po trzecie primo: su teraz ja mam takiego patafiana za ścianą - pożyczysz mi
            nessie, to go poszczuję...
            po czwarte primo: totalny brak weekendu
            po piąte primo: brak erspektyw na weekend

            mam qrna jeszcze wyliczać?
            niech mnie ktoś przytuli....


            • bukowski27 hono tu aise... 10.06.02, 13:53
              no hono... ja to kto cie przytli?? a bukowski??? (etetowy przytulacz fajnych
              lasek z tego forum... i nie tylko...) no juz juz... no gdzi ete kolanka... no
              gdzie... aaaaaa... tu sie schowaly... no juz juz...
              • aise_ dzieki bookee 10.06.02, 14:00
                wiedziałam, ze mogę na ciebie liczyć... moje kolanka czy=ują sie
                usatysfakcjonowane. jeszcze tylko moglbys jakies wsparcie psychiczne zapewnić...

                poza tym pamiętasz, że ja też kiedyś reflektowałam na absynthum...
                da rade jakoś to przeprowadzić?


                • bukowski27 a skad ty jestes moja droga??? 10.06.02, 14:02
                  da sie wszytsko... jak to sie mowi... jak sie da to sie da... zartuje
                  oczywiscie... prosze o szczegoly? ile za ile? kiedy? czy ubierzesz ponczochy
                  ew.* golf bez rekawow...

                  ew. ewentualnie.
                  • aise_ mogie ten golf bez rekawow jak chcesz... 10.06.02, 14:07
                    a jezdem z tej samej wsi co ygrek...

                    da sie?
                    • bukowski27 no wlasciowie toby sie dalo... 10.06.02, 14:10
                      jak juz bede dl ay. wizol to i tobie bym mogl... kwestia odbioru... jakos tak
                      przez y.? abo jak? bo ja bede mial chwilke tylko... i tylko ma ursynowie... ew.
                      jeszcze galeria mokotow... powiem wprost ze na jezdzenie po wawie nie bede mial
                      wogoel czasu... bo nie wiem gdzi ety w tej wsi mieszkasz...
                      • aise_ no galeria mokotow to jest to! 10.06.02, 14:12
                        ja tam bardzo blisko stacjonuje...
                        rewelacja wręcz by była...
                        no...
                        • bukowski27 no to daj mi zamowienie na skrzynke i jakis 10.06.02, 14:14
                          namiar... przy okazji to jakies ociekajace seksem zdjecie... abo co...
                          • aise_ czarls - you've got mail (n/t) 10.06.02, 14:29
            • suzume aise 10.06.02, 13:59
              nessie Twój - tylko nie pozwól mu patafiana zeżreć, żeby się zwierzątko nie
              struło (wystaczy jak zagryzie i sponiewiera, co?). podgrzewacz do smoły nadany
              kurierem - w drodze.

              ps: co z tymi łykendami?
              • aise_ suzume 10.06.02, 14:05
                z tymi łykendami to jest tak, ze ich chwilowo niet
                szukałam, szukałam i nie znalazłam
                i jeszcze przez 2 tygodnie pono nie znajdę
                i gdzie sprawiedliwość ja sie pytam???????
                i jeszcze patałachy dały sobie gola wkopać...

                nie bój sie - nessie nie dam skrzywdzić
                patafiana wystarczy trochę sponiewierać i nadgryźć (dopilnuję, żeby wypluł to
                potem) a później go potraktuję zawartościa bagażnika...

                a ty dzisiaj kwitnąca jak ta stokrotka o swicie...
                • suzume Re: suzume 10.06.02, 14:09
                  aise_ napisał(a):

                  > z tymi łykendami to jest tak, ze ich chwilowo niet
                  > szukałam, szukałam i nie znalazłam

                  no to co oni sobie, qrna, w kulki lecą?

                  > patafiana wystarczy trochę sponiewierać i nadgryźć (dopilnuję, żeby wypluł to
                  > potem) a później go potraktuję zawartościa bagażnika...

                  tylko nie kop pana, bo się spocisz :)))

                  > a ty dzisiaj kwitnąca jak ta stokrotka o swicie...

                  a tak jakoś, jak na mnie, to mam zupełnie dobry humor :)
                  • aise_ Re: suzume 10.06.02, 14:15
                    > no to co oni sobie, qrna, w kulki lecą?

                    nawet nie w kulki tylko wręcz w kręgle grają, no!

                    > tylko nie kop pana, bo się spocisz :)))

                    a, nie! mam dobry antyperspirant, do tego celu specjalnie:)

                    > a tak jakoś, jak na mnie, to mam zupełnie dobry humor :)

                    u ciebie łykend był rozumiem...
                    czy może jakieś specjalne powody?...
                    • suzume Re: suzume 10.06.02, 14:21
                      > nawet nie w kulki tylko wręcz w kręgle grają, no!

                      ćwoki jedne

                      > a, nie! mam dobry antyperspirant, do tego celu specjalnie:)

                      aaa, no to w porządeczku

                      > u ciebie łykend był rozumiem...
                      > czy może jakieś specjalne powody?...

                      był :) innych powodów brak - tak mi się jakoś samo porobiło...
                      • aise_ Re: suzume 10.06.02, 14:30
                        to jak Ty to robisz, że Ci sie tak samo robi?:)
                        • suzume Re: suzume 10.06.02, 14:37
                          aise_ napisał(a):

                          > to jak Ty to robisz, że Ci sie tak samo robi?:)


                          nie mam pojęcia - wzięło i mi dziś tak urosło, albo co :)))
                          • aise_ Re: suzume 10.06.02, 14:54
                            tak samo z siebie czy czymś podlewałas:))))?
                            • suzume Re: suzume 10.06.02, 15:05
                              aise_ napisał(a):

                              > tak samo z siebie czy czymś podlewałas:))))?


                              wodą z bagna, oczywiście :)))
                              • aise_ Re: suzume 10.06.02, 15:42
                                z bagna woda werwy doda?:)

                                nessie sie tez nachłeptał? bo chodzi o to, żeby go litośc nad patafianem nie
                                chwyciła...
                                • suzume Re: suzume 10.06.02, 16:08
                                  > z bagna woda werwy doda?:)

                                  nooo

                                  > nessie sie tez nachłeptał? bo chodzi o to, żeby go litośc nad patafianem nie
                                  > chwyciła...

                                  co Ty? on jest specjalnie na patafianów szczuty :)))
                                  • aise_ Re: suzume 10.06.02, 16:12
                                    a to inna rzecz...

                                    ale jakieś cos na odtrucie to masz w apteczce? bo ja nie wiem czy to
                                    tałatajstwo nie jest trujące...
                                    • suzume Re: suzume 10.06.02, 16:15
                                      > ale jakieś cos na odtrucie to masz w apteczce? bo ja nie wiem czy to
                                      > tałatajstwo nie jest trujące...

                                      damy mu węgla i patafian pójdzie z dymem :)

                                      • aise_ Re: suzume 10.06.02, 16:22
                                        fakt, przeciez juz niejednego patafiana capnął...

                                        takie nessie to jednak fajne jest...
                                        • suzume Re: suzume 10.06.02, 16:26
                                          > fakt, przeciez juz niejednego patafiana capnął...
                                          >
                                          > takie nessie to jednak fajne jest...

                                          i jakie ekonomiczne w eksploatacji - żre patafianów, whiskasy i marchewkę z wody

                                          • aise_ Re: suzume 10.06.02, 16:33
                                            no, a jakie wytrzymałe...
                                            stada patafianów zeżre i nic mu nie bedzie...

                                            a nie wiesz czy ono przypadkiem nie ma jakiegos brata, siostry, żony, kochanka
                                            albo innego krewnego?
                                            bo ja tez bym se pohodowała...

                                            nie zamierzasz jakiejś hodowli otworzyć?
                                            • suzume Re: suzume 10.06.02, 16:43
                                              > a nie wiesz czy ono przypadkiem nie ma jakiegos brata, siostry, żony, kochanka
                                              > albo innego krewnego?
                                              > bo ja tez bym se pohodowała...

                                              nie mam pojęcia, ale można by toto z czymś skrzyżować...
                                              • aise_ Re: suzume 10.06.02, 16:45
                                                z Draculą?
                                                fajne by wyszło...

                                                • suzume Re: suzume 10.06.02, 17:32
                                                  aise_ napisał(a):

                                                  > z Draculą?
                                                  > fajne by wyszło...

                                                  i będzie drassie
            • ydorius Re: su / ygrek 10.06.02, 14:04
              aise_ napisał(a):

              > po pierwsze primo: nie tak łatwo wyleźć z dołka jak sie już weń wlezie

              to prawda.

              > po drugie primo: ćiśnienie, pr[ocenzurowano] zar[ocenzurowano

              Łatwo mi mówić, ale nie przejmuj się za bardzo. To jest tak, ze najpierw jest pr
              i zar, a później jest tylko lepiej. No mówię przecież...

              > po trzecie primo: su teraz ja mam takiego patafiana za ścianą - pożyczysz mi
              > nessie, to go poszczuję...

              Patafiany zazwyczaj swoją patafianowością tuszują swoja jałową egzystencję. Nawet
              flory jelitowej nie mają. Książek taki nie poczyta, muzyki nie posłucha... Siedzi
              i marudzi, albo chodzi i marudzi albo marudzi i marudzi, albo coś takiego krna
              wymyśli, że nic, tylko go pochlastać. No bo nie siebie przecież...

              > po czwarte primo: totalny brak weekendu
              > po piąte primo: brak erspektyw na weekend

              Ani trochę? Może choć ociupinę. Poza tym, zawsze można do pracy przemycić trochę
              czegoś (mogę nagrać; ja dużo rzeczy mogę nagrać, właśnie nagrywam absynt od
              buka...), licząc na to, że nikogo nie będzie... I pracę sobie uprzyjemnić,
              plwając na przepisy BHP (tylko uważaj, żeby żadna kamera tego nie zarejestrowała).

              > mam qrna jeszcze wyliczać?

              Nie, to wystarczy.

              > niech mnie ktoś przytuli....

              Jak buk cię wypuści i przypadkowo jeszcze będziesz (pół)żywa, to platonicznie Cię
              mogę przytulić. Ze zrozumieniem.

              dzień dobry,
              .y.
              • kasiulek NO I CO???????????????????????? 10.06.02, 14:06
                PRZEGRYWAMY!!!!!!!!!!!!!!
                • bukowski27 uffffff... kurna kaska... ale mnie przestraszylas. 10.06.02, 14:08
                  jak zobaczylem: NO I CO?????? to normalnie myslslaem ze to do mnie.. ze niby
                  swoj czas mitręzę na zaloty i rozne takie lapania za kolana... ale tak
                  wlasciwie to co ja sie boje??? przeciez ja tu nic nikogo... od dawna juz... a
                  aise... to wiesz... bo zemdlala... wlasnie ja podnoslilem... jak wszlas..
                  • kasiulek e tam... 10.06.02, 14:13
                    nie mam dzis humoru...
                    pogoda do d...
                    nasi przegrywaja...
                    sama w domu jestem...
                    do niczego...
                    • bukowski27 kurna kaska... 10.06.02, 14:16
                      ja to bym cie zlapal za kolanko... ale nie wiem jak sie zachowac... bo ty tam
                      masz (tak wyszlo dzisiaj) wspolspacza gdzies tam... wiec ja niechce rozbijac
                      zwiazku... bo wiesz... (zreszta zapytaj dziewczyn) ja jak zlapie za kolanko...
                      to normalni einnego juz nie chca...
              • aise_ ygrek 10.06.02, 14:22
                bukos juz mnie puscil jak tylko kasiulka zobaczyl, wiec juz mozesz mnie
                przytulic wirtualno-platonicznie
                tak na marginesie to tez sie umawiam na zieloną czarodziejkę...
                podasz potem (jak juz ją dostane) przepisy na te etcetera, etcetera absinthum...

                • kasiulek bukowski 10.06.02, 14:24
                  to ja tez chce to zielone, co aise i y.
                  schlam sie przynajmniej i lepiej mi bedzie...
                • kwik właśnie ygrek 10.06.02, 14:25
                  prosimy o receptury. bardzo.
                  • ydorius Re: właśnie ygrek 10.06.02, 14:30

                    jak będzie do czego ich użyć (buk, jak wspomniałem, cały Wolny Świat Ci patrzy
                    na ręce), to podam. Ostatnio znalazłem na dysku zachowane, te, co kiedyś je tu
                    pisałem...

                    dzień dobry,
                    .y.
                    • kwik Re: właśnie ygrek 10.06.02, 14:33
                      bedzie, niedlugo tam jade.
                      • ydorius Re: właśnie ygrek 10.06.02, 14:34

                        pomykasz beemką?

                        :-))

                        dzień dobry,
                        .y.
                        • kwik Re: właśnie ygrek 10.06.02, 14:36
                          > pomykasz beemką?
                          tak, beemką w.(r)c.:)))

                          jeszcze kolego miły powiedz jaki trzeba kupić, żeby się nie nabrać.


                          • ydorius Re: właśnie ygrek 10.06.02, 14:46

                            próbowałem do tej pory dwóch (BTW, resztka tego drugiego zalega u mnie w
                            zamrażalniku... jest go mizernie mało). Te pierwzy to był wspomniany wyżej
                            Fruko Schulz, który był niczego sobie (po odpowiednim przygotowaniu). Miał 60
                            volt (to niedużo, jak na absynt), ale, jak się później dowiedziałem, był
                            wyprany z tego, co najbardziej szkodlwe, czyli do dupy z takim interesm (że się
                            tak poetycko wyrażę). Ogólna ocena: 4.

                            Drugi był synowany jakimś nazwiskiem, o wiem: Hill's absinth. Był mocniejszy
                            (70 percent), i podobny do FS kolorystycznie (nie budząca zaufania
                            fosforyzująca zieleń). Podobnie jak ten pierwszy był odtoksynowany (czyli znów
                            kiepsko), no i był (niestety, to chyba przez tą moc) gorszy. Ogólna ocena: 3.

                            Oprócz tego widziałem w sieci takie ciemnozielone, które przywodziły na myśl
                            klasyczne, trujące absynty, wywołujące halucynacje i tak dalej. Jeden z nich
                            nawet się nazywał Original Absinth. No, taki byłby najlepszy. Ale: nie wiem ile
                            kosztuje (tamte na pewno są tanie), nie wiem, jak sa dostępne, no i nie wiem,
                            czy toto jest dobre (czytaj: odpowiednio nasycone tujonem).

                            To tyle, jeżeli hodzi o dobrowolne podtruwanie. Jak buk przywiezie, i Ty
                            przywieziesz, to może zrobimy avante'garde'ovą imprezkę połączoną z konsumpcją?

                            dzień dobry,
                            .y.
                            • kwik Re: właśnie ygrek 10.06.02, 15:13

                              nie ma sprawy. mi raczej nic nie pęknie także możecie obstawiać.:)

                              DZIEŃ DOBRY!!!
                              :))

                              • ydorius Re: właśnie ygrek 10.06.02, 15:18

                                Kto myśli, że Kwikowi nic nie pęknie (obstawiamy, obstawiamy! Płacę 1 do 20!)

                                dzień dobry!!!!
                                (cieszę się, że się cieszysz, choć już ponoć 2:2)

                                .y.
                • ydorius Re: ygrek 10.06.02, 14:31

                  zaczynam powoli podejrzewać, że:
                  a) zatrzymają mu ten kontener na granicy
                  b) pęknie mu kręgosłup od przerzutu w plecaku 78 litrów zielonego szaleństwa...

                  dzień dobry,
                  .y.
                  • aise_ ygrek - czarli jest wytrzymały 10.06.02, 14:57
                    o kręgosłup bym sie nie obawiała...
                    gorzej ze służbami granicznymi

                    ja myślę, że go zgarną...

                    • ydorius Re: ygrek - czarli jest wytrzymały 10.06.02, 15:06

                      Robimy zakłady????
                      dalej, dalej!!

                      kto myśli, że bukowi coś pęknie? (płacimy 1 do 10, to znaczy, dajesz nam 10
                      złotych, a my oddajemy Ci 1, jeżeli pęknie, zaś przegrywasz, jeżeli nie pęknie).
                      kto myśli, że zatrzymają go na granicy? (1 do 20)
                      kto myśli, że co innego? (1 do 5)

                      dzień dobry,
                      .y.
                      • aise_ ygreku - robimy zakłady! 10.06.02, 15:39
                        ja właśnie wygrałam bo niepatriotycznie (nauczona poprzednią klęską) postawiłam
                        na 4:0...
                        ja tak sobie żartowałam tylko, a tu proszę!
                        mogę dalej stawiać bo w tej chwili opływam w gotowkę a i nastrój mi się
                        poprawił...

                        to na co stawiamy?
                        ja stawiam na to,że bukoś sie nie złamie fizycznie ale, że się nieco ugnie
                        przed celnikami...


    • kwik Re: (b)ez słońca, (b)ez końca... 10.06.02, 14:40
      zaczynamy druga połówkę.
      :))
      odmeldowuje sie na chwile )??)
      • kasiulek 0:2 10.06.02, 14:57
        :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
        • kwik Re: 0:3 10.06.02, 15:06
          zakończyłam oglądanie.

        • suzume czy to znaczy, że mundial mamy z głowy? (n/t) 10.06.02, 15:08
          • ydorius Su, przywołuję Cię do porządku... 10.06.02, 15:09

            pod groźbą wykluczenia.

            :-)))))

            dzień dobry,
            .y.
            • suzume ale ja chciałam się złośliwie ucieszyć 10.06.02, 15:12
              przepraszam

              dzień dobry

              :-))
              • kasiulek Co zrobic z bydlakami z mojej pracy? 10.06.02, 15:14
                Kibicuja, chamy wredne prostackie, Portugalii i caly czas sie podsmiewaj ze
                mnie!!!!
                Nienawidze ich!!!!!!!!!!!!!!
              • kwik jaki mundial, jaki mundial? 10.06.02, 15:15
                a to nie grała legia z górnikiem zabrze?

                :)
                DZIEN DOBRY!!!!
                :)
              • ydorius no jak to? 10.06.02, 15:16

                Masz nie nie interesować, a nie złośliwie wyśmiewać. Rozmiesz, jesteś ponad to.
                (o mamo, chyba będę Ci musiał jeszcze trochę powykładać. Poczekamy na Małysza,
                wtedy potrenujemy)

                :-))))))

                dzień dobry...
                .y.
                • kwik myślę 10.06.02, 15:18
                  że na boisku brakowało Korzeniowskiego. umie chłopak biegać.

                  dzień dobry...

                  • ydorius Re: myślę 10.06.02, 15:19

                    JOSEPH CONRAD????????

                    dd,
                    .y.
                    • kwik Re: myślę 10.06.02, 15:21
                      jasne i wuj Sam też.

                      DZIEŃ DOBRY!
                  • kasiulek dzien DOBRY?????????????? 10.06.02, 15:19
                    chyba fatalny...
                    • ydorius Re: dzien DOBRY?????????????? 10.06.02, 15:22

                      zaczałem mówić "dzień dobry", zanim zaczął się mecz.
                      Nie widzę powodu, by zmieniać zdanie, tym bardziej, że generalnie
                      uprawiam "tumiwisizm".

                      :-)))))

                      dzień dobry,
                      .y.
                      • bukowski27 kaska... niemcom powiedz... 10.06.02, 15:23
                        ze i takj przegrali wojne... a nawet dwie...
                        • kasiulek Oni w ogole sa do niczego 10.06.02, 15:32
                          Ci Niemcy.
                          Krotko z przodu, dlugo z tylu.
                          I nic wiecej.
                • suzume ygrek - ok 10.06.02, 15:35
                  > Masz nie nie interesować, a nie złośliwie wyśmiewać. Rozmiesz, jesteś ponad to.

                  ponad co? ponad m[cenzura]? jaki m[cenzura]? ja nic nie wiem o żadnym m[cenzura].
                  ja tam wogóle w pracy jezdem i nie mam czasu na żadne takie, ponad które mam być,
                  więc i tak jestem ponad nie :)))

                  > (o mamo, chyba będę Ci musiał jeszcze trochę powykładać. Poczekamy na Małysza,
                  > wtedy potrenujemy)

                  to ten, co zwyciężył w "rzut beretem poland open"?
                  • kasiulek A tak w ogole 10.06.02, 15:46
                    to kogo obchodzi jakis mundial?:)))))
                    • kwik Re: A tak w ogole 10.06.02, 15:47
                      zdrowie jest najważniejsze. zdrowie.

                      • ydorius Re: A tak w ogole 10.06.02, 15:51

                        tak jest. a tak w ogóle to nie gadaj, tylko wiosłuj :-))

                        dzień dobry,
                        .y.
                      • aise_ słusznie kwiku 10.06.02, 15:51
                        tylko zdrowie

                        mozesz miec wszystko, ale jak zdrowia nie będziesz mieć to tak jakbyś nic nie
                        miała
                        • bukowski27 a milosc??? 10.06.02, 15:53
                          ile osob tak naprawde na swiece przezylo/przezywa milosc??? no ile? no...?
                          • kwik Re: a milosc??? 10.06.02, 15:57
                            bukowski27 napisał(a):

                            > ile osob tak naprawde na swiece przezylo/przezywa milosc??? no ile? no...?

                            mało, bo najczęściej to złudzenie.
                          • aise_ no miłość też 10.06.02, 15:59
                            ale zdrowie jednak jest najważniejsze

                            no powiedz jak tu kochać kiedy w krzyżu łupie?
                            • bukowski27 chyba na jezdzca... 10.06.02, 16:00
                              ale nie jestem pewien...
                              • aise_ no bukoś 10.06.02, 16:07
                                ale jak oboje w krzyżu łupie to co wtedy?
                                no mówie, że zdrowie najwazniejsze....
                          • kasiulek Re: a milosc??? 10.06.02, 16:01
                            bukowski27 napisał(a):

                            > ile osob tak naprawde na swiece przezylo/przezywa milosc??? no ile? no...?


                            JA!!!!!!!!!!!!!
                            I TO TERAZ!!!!
                            :)))))))))))))))))))))))))))))))

                            • ydorius Re: a milosc??? 10.06.02, 16:07

                              Okazało się, że masz jakieś portugalskie korzenie po mieczu?

                              :-))

                              Koleżanka chyba prezentuje rozchwianie emocjonalne. Jeszcze przed chwilą
                              rozpacz, teraz zaś skrajne szczęście... Nono...

                              dzień dobry,
                              .y.
                              • kasiulek nie, nie:))))))))))) 10.06.02, 16:12
                                o mundialu juz zapomnialam, co mnie patalachy obchodza!:)))
                                najwazniejsza jest MILOSC!!!!
                                i zdrowie:)))

                                dzien dobry:))
                                k.
                                • aise_ kasiulek 10.06.02, 16:14
                                  patałachy patałachami
                                  miłośc miłoscią

                                  ale zdrowie
                                  nic tylko zdrowie jest najważniejsze
                                  bez zdrowia nawet wszystkie skarby świata będą niczym...

                                  dzień dobry
                                  • kwik miłość 10.06.02, 16:17
                                    jest ważna. ale nie najważniejsza. zdrowie się liczy.
                                • ydorius no i... 10.06.02, 16:17

                                  wiosłowanie. Nie zapominajmy o wiosłowaniu. :-)

                                  dzień dobry,
                                  .y.
                                  • aise_ Re: no i... 10.06.02, 16:20
                                    wiosłowanie też

                                    ale jednak grunt to zdrowie
                                    bez zdrowia to nawet jak masz na tym świecie wszystko to jakbyś nic nie miał...

                                    • kasiulek no to... 10.06.02, 16:23
                                      wszystkim: NA
                                      ZDROWIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)))))))))))))))))))))))))))))
                                    • ydorius tak, tak... 10.06.02, 16:24

                                      i na odwrót też (powiedział ydorius gwałtownie - potakująco - kiwając głową).

                                      dzień dobry,
                                      .y.
                                      • aise_ Re: tak, tak... 10.06.02, 16:30
                                        tylko zdrowie
                                        tylko zdrowie....

                                        dzień dobry

                        • kwik Re: słusznie aise/ y 10.06.02, 15:54
                          aise - :)

                          ydorius: czterech pchało ośmiu niosło?
                          jakie wiosłuj, nie będe spływała na południe tylko pomykała
                          d.d
                          • ydorius Re: słusznie aise/ y 10.06.02, 15:56

                            a to na południe płyna jakieś rzeki? :-)))
                            mówię: nie gadaj, tylko wiosłuj :-))))

                            dzień dobry,
                            .y.
                            • kwik y 10.06.02, 15:59
                              bo zaraz zamienimy się miejscami:)

                              dzień dobry
                              k.

                            • suzume wiecie, co? 10.06.02, 16:00
                              jest takie powiedzenie "dużo zdrowia, bo na rozum już za późno"
                              no i w tym kontekście to ja nie wiem, nie wiem
                              • kwik Re: wiecie, co? 10.06.02, 16:02
                                nie kokietuj.wiesz.
                                :)
                                • suzume Re: wiecie, co? 10.06.02, 16:09
                                  kwik napisał(a):

                                  > nie kokietuj.wiesz.
                                  > :)

                                  a co se mam nie pokokietować?

                                  nie wiem :)

                                  • kwik Re: wiecie, co? 10.06.02, 16:11
                                    > a co se mam nie pokokietować?
                                    no jak musisz:)

                                    > nie wiem :)
                                    akurat:)

                                    • suzume Re: wiecie, co? 10.06.02, 16:13
                                      kwik napisał(a):

                                      > > a co se mam nie pokokietować?
                                      > no jak musisz:)

                                      no nie chcem, ale muszem :) taki imperatyw poniedziałkowy :)

                                      > > nie wiem :)
                                      > akurat:)

                                      no akurat nie wiem :)
                                      • kwik Re: wiecie, co? 10.06.02, 16:16
                                        > no nie chcem, ale muszem :) taki imperatyw poniedziałkowy :)
                                        ciekawe co będzie dalej:)

                                        > no akurat nie wiem :)
                                        i tak nie wierzę, wiesz przecież:)
                                        • suzume Re: wiecie, co? 10.06.02, 16:27
                                          > ciekawe co będzie dalej:)

                                          baśnie z 1000 i 1 nocy

                                          > i tak nie wierzę, wiesz przecież:)

                                          tu nie ma co nie wierzyć, chwilowo to jest aksjomat
                                          • kwik Re: wiecie, co? 10.06.02, 16:30
                                            > > ciekawe co będzie dalej:)
                                            > baśnie z 1000 i 1 nocy
                                            mam mało czasu
                                            :)


                                            > > i tak nie wierzę, wiesz przecież:)
                                            > tu nie ma co nie wierzyć, chwilowo to jest aksjomat

                                            w coś trzeba wierzyć
                                            • suzume Re: wiecie, co? 10.06.02, 16:42
                                              kwik napisał(a):

                                              > mam mało czasu

                                              całe życie to mało czasu? ;)

                                              > w coś trzeba wierzyć

                                              nie, no pewnie, równie dobrze można w ufo
                                              • kwik Re: wiecie, co? 10.06.02, 16:52
                                                > całe życie to mało czasu? ;)
                                                za mało. masz jakieś drugie do odstąpienia?
                                                :)

                                                > nie, no pewnie, równie dobrze można w ufo
                                                nie, w ufo nie można.
                                                • suzume Re: wiecie, co? 10.06.02, 17:33
                                                  > za mało. masz jakieś drugie do odstąpienia?

                                                  jak Ci mało to trzeba było zostać kotem - 9 żyć gwarantowane :)

                                                  > nie, w ufo nie można.

                                                  a to why?
                                                  • kwik Re: wiecie, co? 10.06.02, 17:36
                                                    > > za mało. masz jakieś drugie do odstąpienia?
                                                    > jak Ci mało to trzeba było zostać kotem - 9 żyć gwarantowane :)

                                                    nie lubie kotow. i kto mnie wtedy lubiłby?
                                                    :)

                                                    > > nie, w ufo nie można.
                                                    > a to why?
                                                    bo są ważniejsze rzeczy na świecie niż ufo
                                                    :)))
                                                  • suzume Re: wiecie, co? 10.06.02, 17:42
                                                    kwik napisał(a):

                                                    > nie lubie kotow. i kto mnie wtedy lubiłby?
                                                    > :)

                                                    eee tam, kotów nie da się nie lubić

                                                    > > a to why?
                                                    > bo są ważniejsze rzeczy na świecie niż ufo
                                                    > :)))

                                                    np?
                                                  • kwik Re: wiecie, co? 10.06.02, 17:43
                                                    > eee tam, kotów nie da się nie lubić

                                                    jestem tego najlepszym przykładem.


                                                    > > bo są ważniejsze rzeczy na świecie niż ufo
                                                    > > :)))
                                                    zdrowie psychiczne?
                                                    :)
                                                  • suzume Re: wiecie, co? 10.06.02, 17:53
                                                    > jestem tego najlepszym przykładem.

                                                    tak Ci się tylko wydaje ;)

                                                    > zdrowie psychiczne?
                                                    > :)

                                                    stwierdzasz czy sugerujesz?
                                                    i co Ty tak ostatnio o tym zdrowiu, zwłaszcza psychicznym?
                                                  • kwik Re: wiecie, co? 10.06.02, 17:56
                                                    > > jestem tego najlepszym przykładem.
                                                    > tak Ci się tylko wydaje ;)

                                                    tak po prostu jest.:)

                                                    > > zdrowie psychiczne?
                                                    > > :)
                                                    > stwierdzasz czy sugerujesz?
                                                    > i co Ty tak ostatnio o tym zdrowiu, zwłaszcza psychicznym?

                                                    bo to podstawa:)

                                                    dzieki su. muszę się wylogować (ważne sprawy kapitańskie). do następnego razu
                                                    (albo dwóch:))
                                                  • suzume Re: wiecie, co? 10.06.02, 17:59
                                                    kwik napisał(a):

                                                    > tak po prostu jest.:)
                                                    oki

                                                    > bo to podstawa:)

                                                    podstawa to dokładne przeżuwanie :)

                                                    > dzieki su. muszę się wylogować (ważne sprawy kapitańskie). do następnego razu
                                                    > (albo dwóch:))

                                                    pa, kwisiu, sija
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka