Dodaj do ulubionych

net zabił uczucie

07.03.05, 10:00
Internet jest wspaniałym wynalazkiem najnowszych czasów. Ułatwia zdobywanie
wiedzy, wyszukiwanie niezbędnych informacji, służy do komunikacji. W moim
przypadku zrujnował mi życie.
Jestem w związku z dziewczyną od kilku lat. Niestetn jest to tak zwana miłość
na odległość. Nie znaczy to, że jakościowo jest ona gorsza, nie. jest inna i
jak do niedawna miała wszelkie szanse na to, by stać się prawdziwie
szcześliwym związkiem juz bez barier w postaci odległości. Nie musze
tłumaczyć, że oddalenie nie wpływa pozytywnie na stosunki dwojga ludzi.
Trzeba dużej determinacji, wielkiego uczucia i chęci, by przezwycieżyc
wszelkie przeszkody, których los nie szczędzi. Jednym ze środków
komunikowania sie między nami był oczywiście net.
Niestety, moja dziewczyna zaczęła się właśnie z powodu netu ode mnie oddalać.
Slała sie osobą uzależnioną od sieci. Netoholiczką. Każdą wolną od pracy
chwile zaczęła spędzać na przesiadywanie w sieci. Zaczęła zaniedbywać mnie.
Na moje prośby i zaklęcia zaczęła reagować agresją. Wykrzykiwała, że to ja ja
inwigiluję, zabraniam wewnętrznego rozwoju, oraz zaspakajania potrzeb.
Poświęciła dla swoich znajomości w sieci nasze uczucie. Dla niej daleko
ważniejsze stały sie znajomości sieciowe, niźli realne uczucie, które
przecież trzeba pielęgnować.
Jak każda osoba uzależniona nie zdaje sobie, lub nie chce zdawać sprawy ze
swej choroby i konsekwencji swego postępowania. Wszelkie niepowodzenia w
naszym związku stały sie wyłącznie moją wina.
Kocham moją dziewczynę. Chce jej jakoś pomóc. Czy macie jakieś pomysły?
Nadmieniam, że żyje ona w nierealnym świecie cyberprzestrzeni i kontakt z nią
jest bardzo utrudniony. Liczę, że znajdzie się ktoś, kto pomoże znaleźć mi
droge wyjścia z tego impasu.
grze.grze@interia.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: xy2 to gó.. z kazdego zrobi cyborga IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.03.05, 10:04
    • Gość: ona Re: net zabił uczucie IP: 80.48.105.* 07.03.05, 10:05
      Najlepiej skontaktuj sie z psychologiem jesli sytuacja jest bardzo powazna.
      Jesli jeszcze nie az tak bardzo moze postrasz ja rozstaniem i na jakis czas ja
      zostaw, moze to poskutkuje, jak zobaczy ze cie stracila. Ale jesli ona juz
      zuplenie sie "zaduzyla" w interniecie to tylko specjalista moze pomuc.
      • polluks Re: net zabił uczucie 07.03.05, 10:09
        Problem w tym, że to ona zakochana w cyberprzestrzeni nie wykazuje juz chęci do
        dalszego prowadzenia tego związku. Kontakt z psychologiem to niezły pomysł,
        tylko jak ją zmusić do wizyty u psychologa, kiedy ona tego na pewno nie chce,
        bo nie zdaje sobie sprawy z tego, w jakim stanie sie znajduje?
        • Gość: ona Re: net zabił uczucie IP: 80.48.105.* 07.03.05, 10:52
          No to zeczywiscie bedzie ciezko. Zastanow sie najpoerw czy jestes gotwo
          posiecic zeby ja z tego wyciagnac bo to moze byc dlugi proces i niekonecznie
          moze przyniesc rezultaty. Najlepij pogadaj z jej rodzina i najblizszymi jesli
          nie ty to oni moze ja namowia na lecznie. Samemu bedzie Ci trudno jesli jej
          stan jest tak powazny jak mowisz, najpier ty idz do psychologa i pogadaj z nim
          co on Ci radzi zrobic.
          • polluks Re: net zabił uczucie 07.03.05, 11:02
            Tak, masz rację. Bede sie najpierw sam musiał udać na rozmowę do psychologa.
            Wiem, że najtrudniejsze będzie dotarcie do niej. Oczywiście mam siły, by trwać
            i jej pomóc. Dzieki za dobre słowa.
            • Gość: ona Re: net zabił uczucie IP: 80.48.105.* 07.03.05, 11:03
              Prosze bardzo. Zycze powodzenia.
              • mario2 Re: net zabił uczucie 07.03.05, 11:26
                Szczęście i powodzenie na pewno sie przydadzą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka