Dodaj do ulubionych

gdzie te feministki???????????????????????

IP: *.pl 11.06.02, 20:58
Sluchajcie, gdzie te feministki???
Dzisiaj w pracy moje kolezanki byly bardzo zdziwione, ze nie prasuje mezowi
koszul i ze on prasuje sobie sam. Zostalam uznana za dziwna zone. Dodam
jeszcze, ze przekroj wiekowy moich kolezanek to 25 - 30 lat, a wiec dosyc mlode
jak na poglady o uslugiwaniu facetom. Wiec gdzie te feministki, kobiety, ktore
nie sluza facetom? A moze one tylko na pokaz sa takie feministyczne?
Czy w Polsce juz nie ma kobiet, ktore uwazaja, ze nie musza dla swoich mezow
byc sluzacymi??????????
Obserwuj wątek
    • paw_dady Re: gdzie te feministki??????????????????????? 11.06.02, 21:00
      a co twoj maz robi dla ciebie? jesli cokolwiek to go
      wykorzystujesz
    • Gość: Nell Kobieto IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 21:08
      Powinnas trafic do podrecznikow od historii, a ludzie powinni cie wielbic po wsze czasy- POWINNI CI
      POSTAWIC POMNIK Z NAPISEM- OTO PRAWDZIWA FEMINISTKA, TA , KTORA MEZOWI NIGDY NIE
      UPRASOWALA KOSZULI...
      • men_ Re: Kobieto 11.06.02, 21:10
        I która uznała to za punkt honoru :)
        • Gość: Nell Re: Kobieto IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 21:11
          men_ napisał(a):

          > I która uznała to za punkt honoru :)

          jedyny:)))) I maksyme zyciowa...
        • Gość: ewa Re: Kobieto IP: *.pl 11.06.02, 21:15
          to nie jest zaden punkt honoru, tylko akurat rozmowa dotyczyla tego prasowania,
          a moj maz mi czasami czysci buty. Ja sie po prostu zdziwilam, ze tak mlode
          kobiety moga oceniac mnie po tym, ze nie prasuje koszul.
          • paw_dady fem dom men sub 11.06.02, 21:25
            > a moj maz mi czasami czysci buty.


            a dla ciebie to wszystko normalne?

    • kasiulek Re: gdzie te feministki??????????????????????? 11.06.02, 21:37
      Gość portalu: ewa napisał(a):

      > Czy w Polsce juz nie ma kobiet, ktore uwazaja, ze nie musza dla swoich mezow
      > byc sluzacymi??????????


      A czy wyprasowanie koszuli mezowi/narzeczonemu/tzw. 'chlopakowi' musi byc od razu
      uznane za sluzenie, a kobiety ktore prasuja swoim mezczyznom koszule trzeba
      nazywac sluzacymi?
      Tego nie rozumiem.

      • Gość: ewa Re: gdzie te feministki??????????????????????? IP: *.pl 11.06.02, 21:44
        wyprasowanie koszuli to nie, ale prasowanie koszul tak ( no chyba ze facet jest
        chory albo ma zlamana reke i nie moze sam )
        • kasiulek Re: gdzie te feministki??????????????????????? 11.06.02, 21:47
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > wyprasowanie koszuli to nie, ale prasowanie koszul tak ( no chyba ze facet jest
          >
          > chory albo ma zlamana reke i nie moze sam )


          Aha.
          Ale moze on w takim razie robi w domu cos, czego Ty nie robisz, bo np. nie lubisz?

        • Gość: Nell Re: gdzie te feministki??????????????????????? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 21:49
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > wyprasowanie koszuli to nie, ale prasowanie koszul tak ( no chyba ze facet jest
          >
          > chory albo ma zlamana reke i nie moze sam )

          a WIESZ CO TO PARTNERSTWO W MALZENSTWIE??? A nie jest to to, ze facet wypastuje ci buty, a ty nic
          wzgledem niego nie zrobisz...Ty cos robisz dla mezczyzny a on dla ciebie...to jest partnerstwo
          I prosze nie nazywaj siebie feministka na podstawie, ze komus nie wyprasujesz koszul, bo to smieszne..
          • kasiulek Re: gdzie te feministki??????????????????????? 11.06.02, 21:51
            Gość portalu: Nell napisał(a):

            > Gość portalu: ewa napisał(a):
            >
            > > wyprasowanie koszuli to nie, ale prasowanie koszul tak ( no chyba ze facet
            > jest
            > >
            > > chory albo ma zlamana reke i nie moze sam )
            >
            > a WIESZ CO TO PARTNERSTWO W MALZENSTWIE??? A nie jest to to, ze facet wypastuje
            > ci buty, a ty nic
            > wzgledem niego nie zrobisz...Ty cos robisz dla mezczyzny a on dla ciebie...to j
            > est partnerstwo
            > I prosze nie nazywaj siebie feministka na podstawie, ze komus nie wyprasujesz k
            > oszul, bo to smieszne..


            Mnie nie pozostaje nic innego jak podpisac sie pod postem Nell i dodac, ze ja
            raczej nazwalabym Pania Autorke Postu LENIEM, a nie feministka... (na podstawie
            tych niklych informacji jakie o sobie przedstawila)

            • Gość: Nell Re: gdzie te feministki??????????????????????? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 21:54
              kasiulek napisał(a):

              > Gość portalu: Nell napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: ewa napisał(a):
              > >
              > > > wyprasowanie koszuli to nie, ale prasowanie koszul tak ( no chyba ze
              > facet
              > > jest
              > > >
              > > > chory albo ma zlamana reke i nie moze sam )
              > >
              > > a WIESZ CO TO PARTNERSTWO W MALZENSTWIE??? A nie jest to to, ze facet wypa
              > stuje
              > > ci buty, a ty nic
              > > wzgledem niego nie zrobisz...Ty cos robisz dla mezczyzny a on dla ciebie..
              > .to j
              > > est partnerstwo
              > > I prosze nie nazywaj siebie feministka na podstawie, ze komus nie wyprasuj
              > esz k
              > > oszul, bo to smieszne..
              >
              >
              > Mnie nie pozostaje nic innego jak podpisac sie pod postem Nell i dodac, ze ja
              > raczej nazwalabym Pania Autorke Postu LENIEM, a nie feministka... (na podstawie
              >
              > tych niklych informacji jakie o sobie przedstawila)
              >

              :)))))))))))))))) Zdrowko!!!!
            • paw_dady feministki do koszul 11.06.02, 21:56
              ja sobie prasuje koszule wiec jestem zdeklarowanym
              antyfeminista ;o)
              • kasiulek Zdrowko!!!!! 11.06.02, 21:58
                I dla Nell i dla antyfeministy Pawia:)))
    • Gość: ewa Re: gdzie te feministki??????????????????????? IP: *.pl 11.06.02, 22:04
      wy w ogole nie czujecie tematu, chodzi o to, ze w Polsce kobieta MUSI prasowac
      mezowi koszule, bez wzgledu czy lubi czy nie, czy ma czas czy nie, MUSI, bo
      taki jest STEREOTYP, a jak nie prasuje to jest zla zona
      • Gość: Nell A co tu czuc??? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 22:06
        Gość portalu: ewa napisał(a):

        > wy w ogole nie czujecie tematu, chodzi o to, ze w Polsce kobieta MUSI prasowac
        > mezowi koszule, bez wzgledu czy lubi czy nie, czy ma czas czy nie, MUSI, bo
        > taki jest STEREOTYP, a jak nie prasuje to jest zla zona

        Zdrowko- Leniu:)))))

      • Gość: Melba Re: gdzie te feministki??????????????????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 22:08
        Chybga rozumiem, ale przesadzasz z tym feminizmem jako prasowaniem lub nie -
        koszul. Moja przyjaciółka pracuje w takim towarzystwie, jak Ty - kolezanki są
        zdzwione, że jej mąz gotuje, sprząta, itp. O to Ci chodzi?
        • Gość: ewa MELBA IP: *.pl 11.06.02, 22:11
          Gość portalu: Melba napisał(a):

          > Chybga rozumiem, ale przesadzasz z tym feminizmem jako prasowaniem lub nie -
          > koszul. Moja przyjaciółka pracuje w takim towarzystwie, jak Ty - kolezanki są
          > zdzwione, że jej mąz gotuje, sprząta, itp. O to Ci chodzi?

          Tak, o to mi chodzi, ze taki jest STEREOTYP kobiety, ze ona MUSI niektore rzeczy,
          a jak ktoras powie, ze jej maz np. gotuje albo odkurza to sie zaraz slyszy ze to
          dobry maz, dla mnie to dziwne.
      • paw_dady poczujlem temat !!! 11.06.02, 22:16
        >czy nie, MUSI, bo
        > taki jest STEREOTYP, a jak nie prasuje to jest zla zona

        to ty zla kobieta jestes!
    • Gość: Maruda Ewa :-) IP: *.nyc.rr.com 11.06.02, 22:05
      A ja, najwyrazniej jako jedna z nielicznych rozumiem o co Ci chodzi - moze
      dlatego, ze jestem (jeszcze) trzezwa ;-))))))
      Eeeee tam, troche wczesnie, ale jak towarzystwo baluje, to ja tez lece po
      piffko!
      Cheers! :-)
      • Gość: ewa ReMARUDA IP: *.pl 11.06.02, 22:07
        Gość portalu: Maruda napisał(a):

        > A ja, najwyrazniej jako jedna z nielicznych rozumiem o co Ci chodzi - moze
        > dlatego, ze jestem (jeszcze) trzezwa ;-))))))
        > Eeeee tam, troche wczesnie, ale jak towarzystwo baluje, to ja tez lece po
        > piffko!
        > Cheers! :-)



        I TO MI SIE PODOBA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • kasiulek Zdrowko wszystkim!!! 11.06.02, 22:16
          Moi rodzice od lat robia wszyskie rzeczy w domu na zmiane albo razem albo
          pomagaja sobie i wyreczaja sie wzajemnie, ale mama wcale nie czuje sie
          wyzyskiwana, a tata nie jest wstretnym szowinista meskim!

          Na zdrowie:)))
          • Gość: Maruda Re: Zdrowko wszystkim!!! IP: *.nyc.rr.com 11.06.02, 22:19
            Fajny ten Twoj tata, szkoda ze moj taki nie byl.
            :-)
            • Gość: Nell Re: Zdrowko wszystkim!!! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 22:21
              Gość portalu: Maruda napisał(a):

              > Fajny ten Twoj tata, szkoda ze moj taki nie byl.
              > :-)

              U mnie np. moj tata gotowal, nie zjadlabys tego, co ugotowala moja mamusia:)))
              • Gość: Maruda Re: Zdrowko wszystkim!!! IP: *.nyc.rr.com 11.06.02, 22:27
                Moj ojciec siedzial (a raczej siedzi) na tylku przed telewizorem i nawet piffko
                karze sobie donosic, ze o reszcie nie wspomne...
                Ot na przyklad tato psjonuje sie wedkarstwem, sciaga cale wiadra tego rybiego
                badziewia i karze mamie czyscic i patrosic - watboba mi sie przewraca jak to
                wszystko widze...raz mi tez probowal 'rozkazywac', ale powiedzialam co o tym
                mysle i od tego czasu mam spokoj :-)
                Oj biedna ta moja mama...
                No ale co tam - chlup! (corona z limonka, mniam)
                :-)
                • Gość: Nell Re: Zdrowko wszystkim!!! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 22:30
                  Gość portalu: Maruda napisał(a):

                  > Moj ojciec siedzial (a raczej siedzi) na tylku przed telewizorem i nawet piffko
                  >
                  > karze sobie donosic, ze o reszcie nie wspomne...
                  > Ot na przyklad tato psjonuje sie wedkarstwem, sciaga cale wiadra tego rybiego
                  > badziewia i karze mamie czyscic i patrosic - watboba mi sie przewraca jak to
                  > wszystko widze...raz mi tez probowal 'rozkazywac', ale powiedzialam co o tym
                  > mysle i od tego czasu mam spokoj :-)
                  > Oj biedna ta moja mama...
                  > No ale co tam - chlup! (corona z limonka, mniam)
                  > :-)

                  A twoj tato jest moze zolnierzem zawodowym??? O ile wiem, to wojskowi wprowadzaja takie zwyczaje...
                  • Gość: Maruda Re: Zdrowko wszystkim!!! IP: *.nyc.rr.com 11.06.02, 22:33
                    Boze swiety, zeby jeszcze na dodatek byl wojskowym to juz chyba zupelnie nie
                    dalo sie wytrzymac :-))))))
                    • Gość: Maruda Re: Zdrowko wszystkim!!! IP: *.nyc.rr.com 11.06.02, 22:41
                      Taki 'sam z siebie' byl tatulko.
                      • Gość: Nell Re: Zdrowko wszystkim!!! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 22:47
                        Mi jest naprawde trudno mowic o tych stereotypach, ze kobieta musi to , to i to. Slyszalam o nich, ale
                        ich nie doswiadczylam...W mojej rodzinie nikt nikomu nie byl sluzacym, jak bylo sprzatanie to razem,
                        jak gotowanie to ojciec, jak pranie to mama, pracuja zawodowo, wiec taki podzial rol byl
                        najrozsadniejszy, wynikal z wygody, wiec dla mnie to normalka. W moim malzenstwie jest tak samo i
                        nie uwazam, zeby to bylo oznaka feminizmu.
                        • Gość: Maruda Nell IP: *.nyc.rr.com 11.06.02, 23:03
                          Nell, mialas szczescie, ze urodzilas sie akurat w takiej rodzinie.
                          Ja, ale i wiele innych kobiet tego szczescia nie mialysmy- juz sie w domu
                          'napatrzylam' i wystarczy. Nie zamierzam powielac bledow mojej mamy.

                          Ja do swojego feminizmu dochodzilam dosyc dluga i kreta droga, tez zawsze
                          odzegnywalam sie od nazywania mnie feministka, jakos tak juz w tym kraju jest,
                          ze to slowo w Polsce ma zdecydowanie pejoratywne znaczenie (nie wiedziec czemu)
                          i zostac nazwana feministka to prawie tak jak k..., sporo na ten temat
                          przeczytalam, jeszcze wiecej myslalam i jakos sobie w koncu wszystko
                          poukladalam w glowie :-))
                          Dla mnie bycie feministka oznacza bycie KOBIETA w pelni tego slowa zanczeniu.
                          Nie jestem zadnym typem zwalczajacym mezczyzn , nie chce mi sie walczyc , no
                          chyba ze ze stereotypami :-))),ani rozbijac pieciami, poprostu marzy mi sie, ze
                          kobiety w tym kraju beda traktowane tak jak tego zasluguja.
                • kasiulek Re: Zdrowko wszystkim!!! 11.06.02, 22:32
                  A moj tata nie umie gotowac, ale np. ziemniaki obrac potrafi:)
                  I owsianke gotuje, ale zawsze przypala rondelek (i sam go pozniej myje:)))

                  Zdrowka!

                  (hi hi troche juz sie wstawilam:)))
                  • paw_dady uwaga watek onanizm 11.06.02, 22:35
                    dyskusja sie przenosi tam.
                    • Gość: Maruda zecoplose??? IP: *.nyc.rr.com 11.06.02, 22:40
                      A co ma piernik do wiatraka, czyli feminizm i gary do onanizmu???
                      To moze moj drogi idz puszczaj tego swojego pawia na onanizmie, temat pasuje do
                      Ciebie jak ulal. Idz i niechaj ci raczka lekka bedzie. Amen.
                      • paw_dady maruda i gotowanie 11.06.02, 22:42
                        pewno masz racje bo jak czytam lzawe opowiesci kto i jak
                        gotowal to mam ochote puscic.
                        • Gość: Maruda Re: maruda i gotowanie IP: *.nyc.rr.com 11.06.02, 22:46
                          Lzawe??? To az z tego wszystkiego ci sie lezka w oku zakrecila????
                          No prosze, kto by pomyslal...
                          • paw_dady Re: maruda i gotowanie 11.06.02, 22:48
                            > No prosze, kto by pomyslal...

                            no widzisz jak wzruszajace mzoe byc gotowanie?
                            • Gość: Maruda Re: maruda i gotowanie IP: *.nyc.rr.com 11.06.02, 22:52
                              Wierze ci na slowo. ;-)

                              paw_dady napisa?(a):

                              > > No prosze, kto by pomyslal...
                              >
                              > no widzisz jak wzruszajace mzoe byc gotowanie?

                              • paw_dady Re: maruda i gotowanie 11.06.02, 22:56
                                Gość portalu: Maruda napisał(a):

                                > Wierze ci na slowo. ;-)

                                no widzisz to jest potega slowa pisanego ;o)
                        • Gość: Nell Re: maruda i gotowanie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 22:48
                          paw_dady napisał(a):

                          > pewno masz racje bo jak czytam lzawe opowiesci kto i jak
                          > gotowal to mam ochote puscic.

                          Moze ty glodny???
                          • paw_dady Re: maruda i gotowanie 11.06.02, 22:54
                            > Moze ty glodny???


                            jedynie wzlotow duchowych
                        • Gość: Maruda pawiu i puszczanie IP: *.nyc.rr.com 11.06.02, 22:50
                          Kolego puszczajacy - a poza pawiami kolego cusik jeszcze popuszcza???? Niedawno
                          byl watek o takim jednym ananasie co to tu i owdzie lubil sobie popuszczac, to
                          w majtusie, to na przescieradlo, czasami nawet akompaniujac sobie efektami
                          dzwiekowymi, az sie jego dziewczyna skarzyla. Moze to o tobie???
                          A moze tak ogolnie kolega sie puszcza?
                          • paw_dady ze niby pierdze? 11.06.02, 22:55
                            > w majtusie, to na przescieradlo, czasami nawet
                            akompaniujac sobie efektami
                            > dzwiekowymi, az sie jego dziewczyna skarzyla. Moze to o
                            tobie???

                            nope. ja nie mam dziewczyny.


                            > A moze tak ogolnie kolega sie puszcza?

                            pewno szczegolnie po chilli con carne. jak kazdy.
                            • Gość: Maruda Re: ze niby pierdze? IP: *.nyc.rr.com 11.06.02, 23:07
                              paw_dady napisa?(a):

                              > nope. ja nie mam dziewczyny.

                              Bez obrazy, ale jakos wcale mnie to nie dziwi :-)))))))))))))))

                              > > A moze tak ogolnie kolega sie puszcza?
                              >
                              > pewno szczegolnie po chilli con carne. jak kazdy.

                              wiadomo, kazda panienka lekkich obyczajow zazywa przed wyjsciem pod latarnie
                              solidna porcje chili con carne, a potem sie puszcza :-))))))))


                              • paw_dady Re: ze niby pierdze? 11.06.02, 23:17
                                > wiadomo, kazda panienka lekkich obyczajow zazywa przed
                                wyjsciem pod latarnie
                                > solidna porcje chili con carne, a potem sie puszcza
                                :-))))))))
                                >

                                mowiac o kurwach hmm nie wstyd byc chukerem wstyd byc
                                tania kurwa wiec jedzac chili cenmy sie panie i panowie!

                  • Gość: frisky2 Re: Zdrowko wszystkim!!! IP: 62.233.139.* 12.06.02, 08:45
                    kasiulek napisał(a):

                    > A moj tata nie umie gotowac, ale np. ziemniaki obrac potrafi:)
                    > I owsianke gotuje, ale zawsze przypala rondelek (i sam go pozniej myje:)))
                    >
                    > Zdrowka!
                    >

                    A mi niania naszego dziecka prasuje koszule, nawet nie zona. To dopiero
                    wyzyskiwacz kobiet jestem, nie?
                    > (hi hi troche juz sie wstawilam:)))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka