Gość: ewa
IP: *.pl
11.06.02, 20:58
Sluchajcie, gdzie te feministki???
Dzisiaj w pracy moje kolezanki byly bardzo zdziwione, ze nie prasuje mezowi
koszul i ze on prasuje sobie sam. Zostalam uznana za dziwna zone. Dodam
jeszcze, ze przekroj wiekowy moich kolezanek to 25 - 30 lat, a wiec dosyc mlode
jak na poglady o uslugiwaniu facetom. Wiec gdzie te feministki, kobiety, ktore
nie sluza facetom? A moze one tylko na pokaz sa takie feministyczne?
Czy w Polsce juz nie ma kobiet, ktore uwazaja, ze nie musza dla swoich mezow
byc sluzacymi??????????