rozum_
12.06.02, 12:54
Wiem, że nawet nie zauważysz tego, że cie opusciłem. Obraziłem sie na ciebie,
bo mnie nie potrafiłaś wykorzystywać. Mogłem ci służyć, ale tego nie chciałaś.
Mogłem uratować cie przed wieloma wpadkami- ale miast na mnie zdawałaś się na
swój instynkt. Zegnaj więc- opuszczam cie na zawsze. Udowodniłaś, że potrafisz
egzystować bez kolaboracji ze mną.
Twój Rozum