Dodaj do ulubionych

Feministki walcza............

IP: *.dialup.sprint-canada.net 17.03.05, 20:21
.......o rowne prawa dla kobiet. A w czym one nie sa rowne? Mowia,
ze chodzi im tylko i wylacznie by miec ROWNE szanse z mezczyznami.
Nie wiem co te gledzace feministki maja na mysli mowiac o tych rownych
szansach. Czyz nie widza roznicy pomiedzy mezczyzna a kobieta? Skoro
ta ROZNICA istnieje, wiec trzeba byc durniem by mowic o rownych
szansach. Tak szanse mozna zawsze rowne zrobic, ale po co i komu
to potrzebne? Wystarczy np. popatrzec na sprawe w sporcie, w tym tez
profesjonalnym. Moze by tak dla rownosci ktoras z kobiet
znokautowala mistrza w boksie? Moze by tak rowno wziela z cwierc
tony ciezaru i podrzucila do gory -pewnie cycem swoim jedrnym te
kilogramy w powietrze, do gory rzuci? Moze z Lancem dookola Francji
sie wybierze i tam pokaze swoja rownosc. Meta jest ta sama - na poczatku
wyscigu i na koncu dla wszystkich, a jednak tak nierowno tam
jada. Moze wlasnie feministki kobiety tam wysla i zrownaja swoje
szanse, juz jaknajbardziej prawdziwie. Zaznaczam, ze jechac tam trzeba
tez pod gorki, bo z gorki..........to kobieta kazda poradzi,
szczegolnie jak hamowanie dobrze opanuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: xx Zapraszamy IP: *.chello.pl 17.03.05, 20:24
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=212
      • Gość: .................. Re: Zapraszamy IP: *.dialup.sprint-canada.net 17.03.05, 20:31
        Czy ty masz mnie za idiote, zebym tam sie dowartosciowywal? Feminizm
        jest dla "kalekich" kobiet, ktore nie wiedza jak sie z choroby
        wyleczyc, dlatego tez bladza bezwiednie i rozpisuja sie nie wiedzac o
        czym. Zycie nie jest bajka. Kazda normalna kobieta i normalny facet o
        tym wie i zdaje sobie sprawe ze swojej/jej sytuacji bycia kobieta.
        Napisz mi lepiej cos odnosnie mojego postu - o tych rownych szansach np.
        • Gość: azja Re: Zapraszamy IP: *.net.autocom.pl 17.03.05, 20:59
          Równe szanse nie polegają na tym aby wszystkie kobiety robiły to samo co
          mężczyźni, ale np. na tym, że za wykonanie tej samej pracy na tym samym
          stanowisku dostaną tę samą kasę(a nie połowę tego, co facet)
          • muszek0 Re: Zapraszamy 17.03.05, 21:09
            1.jak zmierzyć czy kobieta wykonuje tą samą pracę co mężczyzna? czy
            wyznacznikiem jest tutaj nazwa stanowiska?
            2. chcesz odgórnie narzucić stawki wynagrodzenia?
            3. czy pracodawca ma prawo zaproponowac okresloną kwote za wykonywanie danej
            pracy?
            4 czy pracownik ma wybór: zaakceptować tą kwotę czy szukać nowej pracy,
            ewentualnie negocjowac podwyżkę?
            • squirrel9 Re: Zapraszamy 17.03.05, 23:43
              Myślę Muszku, że nazwa stanowiska jest bazą wyjściową a od tego jak kto
              wypełnia swoje obowiązki służbowe powinno zależeć jego wynagrodzenie. Bez
              względu na płeć.
          • Gość: .................. Re: Zapraszamy IP: *.dialup.sprint-canada.net 17.03.05, 21:11
            Sama sobie zaprzeczasz. Raz piszesz, ze sprawa nie polega na tym,
            zeby robic to samo co mezczyzni, a zaraz poprawiasz, ze za te SAMA
            prace, na tym samym stanowisku.................Nie chce sie powtarzac.
            Zajrzyj po odpowiedz do mojego watku "feministki twierdza". Dodam tylko,
            ze kapitalisci placa za prace (produkcje). Na tym samym stanowisku
            mozna zrobic czasem dwa razy wiecej od kogos. Kapitalisci za piekne
            oczy nie placa, a jezeli juz.........to wyszczegolniaja to i "usluga", a
            raczej jej akceptacja lub nie, nalezy tez do danej kobiety.
            • squirrel9 Re: Zapraszamy 17.03.05, 23:41
              Piszesz bzdury. Kobieta nie musi mierzyć się z facetem w sportach i
              dyscyplinach FIZYCZNYCH bo widomo,że jest słabsza fizycznie (choć nie każda
              jest słabsza od każdego mężczyzny). Facet prymitywny od razu mówi "spróbuj w
              kopalni", "spróbuj w boksie". Zwykle feministkami są kobiety które chcą mierzyć
              się w sprawach intelektualnych, umysłowych bo wiedzą,że są lepsze od więkoszści
              facetów z którymi pracują a faceci je dyskryminują zakładając,że one będą miały
              rodzinę i dzieci i im będą SŁUŻYĆ zaniedbując pracę. Bo ogrom mężczyzn jest
              przekonanych,że celem kobiety w życiu jest służyć facetowi i dzieciom i z góry
              zakładsją,że kobieta jest gorszym pracownikiem a jeśli jest lepszym to tylko
              dlatego,że nie ma komu służyć a jak znajdzie to bedzie gotrszym.
              Pierdoły typu "feminizm jest dla kalekich kobiet" piszą faceci którzy złapali
              kurę domową albo chcą taką znależć i dyktować jej co ich zdaniem powinna robić
              i mysleć "prawdziwa spełniona kobieta". Prawdziwa spełniona kobieta robi to co
              sama uważa za słusze i co samą ją spełnia.
              • Gość: .................. Re: Zapraszamy IP: *.dialup.sprint-canada.net 17.03.05, 23:52
                Spelniaj wiec sie sama. Mnie nic do tego. To mnie zupelnie nie
                interesuje. Nagle jakims cudem pomijasz (nie doceniasz raczej)
                wartosci nasze ludzkie fizyczne. Czyzby one naprawde nie odgrywaly tu
                zadnej roli? Koncentrujesz sie jedynie na umyslowych. Te naleza
                taksamo do obojga plci. Czy nie wiesz o tym, ze kobiety obecnie z
                tymi "umyslami" o jakich tu gadasz, prowadza duze firmy, sa ich
                glowami, zarabiaja tez kolosalne pieniadze. W niektorych krajach nawet
                sa na najwyzszych prezydenckich stanowiskach itd. Ty widze krzykiem
                feministycznym chcesz sie wybic spolecznie czy zawodowo w gore. Zycze
                szczescia, ale o jeleni dzisiaj trudno, nawet tu w Kanadzie.
                • squirrel9 Re: Zapraszamy 18.03.05, 00:03
                  Przeczytaj kolego co sam napisałeś - nie bardzo widomo o co ci chodzi, taki
                  misz-masz.
                  Koncentruję się na walorach umysłowych bo to moja "mocna strona" i mocna strona
                  wykształconych kobiet. Nie konkurują one z męzczyznami na fizycznych
                  stanowiskach, konkurują na umysłowych. To co piszesz,że prowadzą firmy,
                  zarabiają kolosalne pieniądze i piastują wysokie stanowiska świadczy o tym,że
                  są naprawdę dobre i świadczy na korzyść tego o czym ja piszę. Dla ciebie są
                  tymi chorymi. Ja nie muszę krzyczeć, eyklazuję ci tylko brak logiki w twoim
                  pisaniu.
                  Nie rozumiem co to znaczy "życzę szcześcia ale o jeleni dziś trudnio, nawet tu
                  w Kanadzie" . Brak logiki w zdaniu i w konteksie.
                  • Gość: .................. Re: Zapraszamy IP: *.dialup.sprint-canada.net 18.03.05, 00:33
                    Moze ty lepiej poczytaj sama siebie skoro tu mowisz o braku logiki.
                    Piszesz, ze faceci dyskryminuja kobiety zakladajac rodzine i jakoby te
                    kobiety maja tylko sluzyc facetowi. Czy nie przyszlo ci do glowy,
                    ze zakladanie rodziny w dzisiejszych czasach jest WYBOREM obojga?
                    Piszesz tez o kurze domowej (tu w tym przypadku chodzi o moja
                    zone). Otoz, moja zona dobrowolnie ze mna zaczela byc i dalej jest
                    na tej samej zasadzie. Doskonale zdaje sobie sprawe, ze w kazdej chwili
                    na wlasne zyczenie moze mnie zostawic. Stac ja nawet bedzie na wlasne
                    utrzymanie i dwoch synow (pomijam tu nawet moje alimenty) Jednak tego
                    nie robi, czy mozesz wiedziec dlaczego? Cos jeszcze ci powiem. Niw
                    wiem czy ty kiedykolwiek mialas meza, czy bylas przez kogokolwiek z
                    mezczyzn kochana, ale to co piszesz pod adres malzenski, tym sluzeniu,
                    byciu kura domowa itp. nie ma tu wlasnie nic z logiki. Czy ty wiesz
                    co znaczy slowo zona? Powiem ci co znaczy dla mnie. Otoz jest to
                    osoba najbardziej kochana i ceniona. To w moim interesie niemniej
                    lezy zeby ona sie spelniala w zyciu. W tym przypadku tez np. w
                    zarobkach. Idiotycznym i wiadomo nielogicznym mysleniem feministek jest,
                    jakobym ja mial sie niecieszyc wysokimi zarobkami swojej zony (kobiety
                    w koncu). Powiem ci wiecej. Zarobki mojej zony sa tez moimi zarobkami
                    (mamy wspolne pieniadze i wspolnie je wydajemy, wiec twoje pisanie
                    jest jak groch o sciane. Czasem sie zastanawiam czy ty mieszkasz na
                    ziemi, a jesli tak -to czym naprawde myslisz, bo glowa raczej niebardzo.
                    O tych umyslowych stronach kobiet o ktorych ty piszesz, one wszystkim
                    nam sa znane. Wiec nie bede sie powtwrzal. Powiem tylko, a raczej
                    zapytam -jak to sie ma do feminizmu o ktorym ty tutaj mowisz?
                    Przeciez za te "umysly" kobiety placa jest wysoka, nalezna,
                    sprawiedliwa.............doluz sobie cos jeszcze do tego. Kobiety na
                    stanowiskach nie krzycza bezwiednie. To wlasnie wrony malo co
                    znaczace, bez grosza w kieszeni kracza, ale bez sensu niestety.
                    • squirrel9 Re: Zapraszamy 18.03.05, 00:54
                      Nie muszę opisywać mojego małżeństwa - mam męża od 10 lat tego samego i na
                      nieszczęśliwego nie wygląda. Twoje instunuacje, "że nie wiesz czy byłam przez
                      kogoś kochana" już świadczą o twoim ograniczeniu - z takim poglądasmi to na
                      pewno sfrustrowana i samotnma. Głupota o potęgi n-tej.Pieprzysz o zarobkach
                      żony, jej mozliwościach a ZUPEŁNIE NIE O TO CHODZI !!!!!!!!!!!!!! Chodzi o
                      to,że kobieta jesli chce ma mieć możlwosci a nie muszą ją ograniczać inni
                      (pracodawca z góry zakłada - jak w Japonii - że gdy wyjdzie za mąż to ją należy
                      zwolnić, że jest na pewno gorszym gatunkiem bo obciążona przymusemn służenia).
                      Kobieta nie musi płacić nie wiadomo jakiej ceny za odpowiedzialną pracę - po
                      prostu facet jest odpowiedzialny za równą część obowiązków w domu. Żyję na tym
                      świecie. Kanadę znam kolego, moja rodzina tam zasiedziała od pokoleń. Z głową
                      to ty masz coś nie tak. jak kobieta zwraca ci uwagę,że piszesz brednie
                      to "krzyczy" lub lepiej "kracze jak wrona" co oznacza - dla ciebie,że to
                      gołodupiec, bo ważna nie krzyczy. Kolego, potulna się nie odzywa. Odzywa się
                      taka jak ja - z własnymi przekonaniami i poczyuciem włsnej wartosci.
                      Pracowałam i w Kanadzie i Szwecji i w Polsce, nie spotykam się z dyskryminacją
                      bo jestem takim typem osobowości ale dyskryminację kobiet widzę. Szczególnie w
                      Polsce. One winne są temu,że chcą pracować na odpowiedzialnych staniskach, są
                      od razu oceniane (niestety ty masz taką polską mentalność zaśćiankową) jako
                      gorszego gatunku kobieta bo z ambicjami, jako gorszego gatunku pracownik bo
                      kobieta czyli potencjalna matka, oceniane są za to,że nie chcą dzieci a jak je
                      mają i potem są zwalniane z pracy - oceniane są jako niemobline, niechętne do
                      pracy. Może ten okres w Polsce jest niedobry ale kobiety muszą mieć szacunek do
                      siebie, muszą wymagać od mężczyzn wspierania.
                      Pieprzenie - zarobki mojej żony, zarobki moje, kochana nie kochana, kochany nie
                      kochany - ludzie muszą być odpowiedzialni i mężczyźni i kobiety. I równi w
                      prawach i obowiązkach i tak samo muszą czuć obowiązek wspierania tej drugiej
                      strony (nie tylko kobieta mężczyznę).
                      Obawiam się,że niczego nie rozumiesz.
                      • Gość: .................. Re: Zapraszamy IP: *.dialup.sprint-canada.net 18.03.05, 01:17
                        Czy z mojej wypowiedzi nie wynika, ze wspieram zone? Inne kobiety
                        taksamo, bo rozumiem niektore sytuacje. Przeciez wyraznie pisalem, ze
                        zalezy mi niemniej na tym co jej, zeby sie spelnila w zyciu i to
                        pod kazdym wzgledem. Japonie i Japonki to ty moze zostaw w spokoju, bo
                        w Polsce Japonia tylko na obietnicach sie skonczyla. Wszystkim
                        wiadomo, ze kobiety zachodza w ciaze i rodza dzieci, ale to juz takie
                        prawo natury i ja tego jak sama wiesz znienic nie moge. Moja tez
                        rodzila dwa razy. Tez byla przez jakis czas w domu, nie zarabiala
                        wiadomo -swiat sie nie zawalil, nic sie zbytnio nie zmienilo. Czy ty
                        probowalas czasem zrozumiec pracodawce? Nie zyjemy w koncu w
                        czasach:"czy sie lezy, czy sie stoi ..........."dalej koncowke znasz.
                        Konkurencja dotyczy wszystkich. Robotnik w Ameryce tez jest
                        pozostawiany bez pracy bo Chiinczyk jest tanszy i zrobi wcale nie mniej
                        i nie gorzej dana robote. Nierowne place nie dotycza tylko i
                        wylacznie kobiet w zestawieniu z mezczyznami. Na tych samych
                        stanowiskach mezczyznom tez nie zawsze placa jednakowo. Czyja to wina?
                        Te sprawa nalezy zalatwiac pomiedzy szefem (nie wazne tutaj kto nim
                        jest, kobieta czy mezczyzna) a soba. Zmuszac pracodawce do placenia
                        wiecej niz sie zgodzilo pracowac, raczej jest czyms niemilym,
                        pazernoscia. Ten tez moze przyparty do Chin sie wybrac, i co mu
                        zrobisz? Zostaniesz pewnie z reszta feministek o suchym chlebie, bo
                        do tego wlasnie prowadzi, wasza, wszystkim przysluzona dzialalnosc.
                        • squirrel9 Re: Zapraszamy 18.03.05, 01:28
                          Nie wiem czy ją wspierasz czy nie i nie bardzo mnie to obchodzi. Żle
                          wypowiadasz się na temat dąrzenia kobiet do równych praw i szans i zacżąłeś od
                          boksu i tour de cośtam.
                          Na pewno nie feministki poniosą odpowiedzialnośc za globalizację - chyba,że już
                          nie będzie na kogo zrzucić. Nie wypowiadaj więc takich zadań.
                          • Gość: .................. Re: Zapraszamy IP: *.dialup.sprint-canada.net 18.03.05, 01:37
                            Sport przytoczylem tylko i wylacznie dlatego, zeby wyraznie (jesli by
                            ktos mial watpliwosci) podkreslic roznice pomiedzy mezczyzna a kobieta
                            (sport to nie tylko strona fizyczna, sport z glowa tez ma duzo, czasem
                            bardzoooooo duzo wspolnego). Niestety ma sie to tez podobnie do
                            wiekszosci realnych, obecnych miejsc pracy. Tych stanowisk o ktorych
                            wczesniej pisalas niestety zaduzo nie jest. Nie starcza ich ani dla
                            kobiet, ani dla mezczyzn. Wszyscy by chcieli byc na stanowiskach,
                            ale........ktos na traktorze tez musi jezdzic.
                            • squirrel9 Re: Zapraszamy 18.03.05, 01:47
                              Wiesz, jeśli z przyczyn medycznych na traktorach kobietom nie wolno było lub
                              nie powinny były to nie oznacza,że na nowoczesnych traktorach też im nie wolno -
                              pewnie w Kanadzie jeżdżą. Jeśli nie ma powodu by nie to nie powinno być
                              takiego "zwyczaju" na zasadzie "nie bo nie". Zagrożenia miejsc pracy nie ma
                              oznaczać,że kobiety mają być nadal gorszego gatunku czyli jeszcze bardziej
                              zagrożone. Bo Chinki to już może być trzeci albo i czwarty gatunek i też je
                              trzeba bronić jako kobiety. Feministki sepłniają swoją rolę.
                              • Gość: .................. Re: Zapraszamy IP: *.dialup.sprint-canada.net 18.03.05, 01:54
                                Mnie tam ta sprawa traktorowa wcale nie interesuje. Chce kobieta
                                wsiadac na traktor i jechac, jej sprawa. Dawniej chlop pluga kobiecie
                                nie dawal. Wiesz dlaczego? Czasem cugle jej dal, zeby konika
                                prowadzila (raczej zeby szla z nim z boku do towarzystwa, zeby mu
                                weselej bylo). Wiesz, za tym plugiem chlopu bylo nudno...............a
                                orac niestety musial. Dobrze ze mial kobiete w domu. Przynajmniej
                                wiedzial po co pole orze.
                                • Gość: Magda Re: Zapraszamy IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 18.03.05, 08:35
                                  Problem nie polega na tym, że nagle kobietom zachciało się spełniać niektóre
                                  role męskie, tylko świat tak się zmienił, że po pierwsze tych typowych prac
                                  męskich ubyło ( np. mój ojciec wychowany na wsi nie widzi dla siebie w mieście
                                  prac, które mógłby wykonywać w domu) po drugie nie kazdy męzczyzna utrzyma z
                                  własnej pensji całą rodzinę - kobieta wiec musi iść do pracy a po trzecie od
                                  początku XXw zaczęły się rozwody w rodzinach i teraz stereotyp samotna matka z
                                  dziećmi to chyba już standart. I to właśnie te samotne matki, samotne kobiety
                                  walcza o równe prawa ponieważ nie mają zagwarantowanego oparcia w meżczyźnie.
                                  Jeżeli odmawiasz im praw do równego traktowania po prostu nie rozumiesz
                                  sytuacji w jakiej się znalazły.
                                  • squirrel9 Re: Zapraszamy 18.03.05, 09:41
                                    Z feminizmem jest jak ze związkami zawodowymi. Gdy zobaczy się związkowców w
                                    trakcie strajku (we Włoszech, Francji czy Kanadzie) to zwykły obywatel
                                    porozwiązywałby te związki bo JEMU w tej chwili nie są potrzebne. On już ma
                                    zdobycze socjalne za które niejeden związkowiec miał "przechlapane" życie. Po
                                    co ma się zastanawiać skąd on ma te zdobycze, dlacego ma prawo pracy, sąd pracy
                                    i te właśnie związki.
                                    Parady feministek wyglądają podobnie ale może by tak sięgnąć wgłąb. Dla wielu
                                    mężczyzn to za trudne.
                                    W Kanadzie mężczyzna nie uderzyłby kobiety albo uderzyłby raz - policja
                                    przyjeżdża i aresztuje i nie sugeruje "spraw rodzinnych". Mężczyzna musi
                                    utrzymać żonę i dzieci (do 12 roku życia dziecko nie może samo być w domu)
                                    nawet a szczególnie po rozwwodzie. To zwykle jej zostaje mieszkanie lub dom
                                    (który spłaca facet). Nie do pomyślenia by kobieta uciekała przed agresywnym
                                    mężczyną. Do tego jeszcze z dziećmi !!!To jest właśnie równość - kobieta i
                                    mężczyzna są inni ale jeśli podejmują się ról ojca i matki to prawo ich
                                    dopilnuje by robili to dobrze nawet jeśli robią to oddzielnie. Z drugiej strony
                                    jeśli kobieta zaniedbuje dzieci mężczyna bez problemu udowodni jej to i
                                    odbierze dzieci.
                                    • wielo-kropek Re: Zapraszamy 19.03.05, 21:39
                                      Pieprzysz jak porabana! O Kanadzie to ty lepiej nic nie pisz, bo
                                      zielonego pojecia nie masz. Mezczyzna utrzymuje zone i dzieci po
                                      rozwodzie? Z rekawa to sobie pewnie wyssalas! Jakby tak bylo, to tutaj
                                      prawie kazda by siedziala na dupie, bo niby dlaczego mialaby pracowac,
                                      kiedy chlop MUSI ja utrzymywac. To pewnie twoim marzeniem feministki
                                      jest taki stan rzeczy. Niestety utopijny! A co powiesz o facetach,
                                      ktorzy rozwiedli sie ze trzy razy w zyciu? Oni tez MUSZA utrzymywac
                                      trzy kobiety. Sprawa domow tez nie wyglada tak jak napisalas.
                                      Rzeczywistos obecna wyglada nastepujaco -jesli kobieta przyszla z gola
                                      dupa do czyjegos domu (splaconego), po rozwodzie z gola dupa tez z
                                      niego wyjdzie -dom nalezy w takim razie do faceta. Jesli razem go
                                      splacali-wtedy do podzialu, sprawa w sadzie. Alimenty tez tutaj sa
                                      niewysokie. Srednio bym powiedzial okolo 300 dolarow na miesiac. To
                                      wystarcza np. na papierosy (paczka kosztuje ponad 8 dolarow) lub na
                                      zaplacenie np. 1/3 dwusypaialnego apartamentu sredniego standardu. A
                                      jak by to mialo wygladac z tej sprawiedliwej strony
                                      feminiestycznej? Czy sprawiedliwie by bylo, zgodnie z twoja utopia,
                                      utrzymywac (juz nieswoja) kobiete dla faceta, ktora ma dwie zdrowe rece
                                      do pracy? Rozumiem w tym przypadku utrzymywanie swojego dziecka, choc
                                      tez na zdrowy rozsadek, obowiazkiem matki powinno tez byc utrzymywac
                                      swoje dziecko, czyz nie? I jeszcze jedno, skoro w tej Kanadzie
                                      chlopy MUSZA utrzymywac kobiety, to dlaczego tyle kobiet sterczy na
                                      ulicy i doprasza sie od mezczyzn by im usluge zrobic? Za niewielkie
                                      pieniadze zreszta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka