Pornografia

IP: *.acn.pl / 10.131.131.* 16.06.02, 14:43
Czy nie uwazacie ze pornografie mozna by porownac do biernego korzystania z
uslug prostytutki? Ogladajac pornografie jestesmy przeciez klientami osob
ktore sprzedaja swoja intymnosc i uprawiaja seks za pieniadze?...
    • Gość: breskva Re: Pornografia IP: *.acn.pl / 10.131.131.* 17.06.02, 09:29
      Naprawde jestem ciekawa wszaych opinii...
    • kini Re: Pornografia 17.06.02, 09:29
      Nie rozumiem określenia "bierne korzystanie z usług prostytutki".
      • Gość: Nell Re: Pornografia IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 09:34
        kini napisał(a):

        > Nie rozumiem określenia "bierne korzystanie z usług prostytutki".

        Ja tez nie...
      • matrek Re: Pornografia 17.06.02, 10:07
        kini napisał(a):

        > Nie rozumiem określenia "bierne korzystanie z usług prostytutki".

        Ty sobie leżysz,liczysz muchy na suficie i dłubiesz palcem w nosie, a prostytutka
        robi swoje :)
        • kini Re: Pornografia 17.06.02, 10:12
          MATREK! A fuj!
        • Gość: Nell Re: Pornografia IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 10:12
          matrek napisał(a):

          > kini napisał(a):
          >
          > > Nie rozumiem określenia "bierne korzystanie z usług prostytutki".
          >
          > Ty sobie leżysz,liczysz muchy na suficie i dłubiesz palcem w nosie, a prostytut
          > ka
          > robi swoje :)

          no tak...:))
          A jak ma sie korzystanie bierne z uslug prostytutki do pornografii?:)))
          • Gość: breskva Re: Pornografia IP: *.acn.pl / 10.131.131.* 17.06.02, 11:36
            bierne--np. placenie kobiecie za patrzenie jak uprawia seks z kims innym,
            onanizm itp.
            • nell26 Re: Pornografia 17.06.02, 11:49
              Gość portalu: breskva napisał(a):

              > bierne--np. placenie kobiecie za patrzenie jak uprawia seks z kims innym,
              > onanizm itp.

              Dla mnie pornografia to przede wszystkim jedna z dziedzin art, majaca w widzu, czy tez czytelniku, bo
              pornografia to tez literatura, wzbudzic jakies tam doznania...dla mnie to nie jest rzeczywistosc, to jest jakis
              sygnal, przyczynek do tego, co bedzie sie dzialo po obejzeniu tego czy tez przeczytaniu w naszym mozgu,
              to jest przede wszystkim pozywka dla wyobrazni..To jest jak sen, i przetransponowanie wyobrazen o
              czyms na obraz, film itd...tutaj wszystkie chwyty sa dozwolone, wspaniali panowie robia to 10 razy z
              rzedu, panie przyjmuja 5 panow na raz.To sie tak naprawde nie dzieje i jest malo realne, w odroznieniu
              od seksu prostytutki z kims tam, za pieniedze , na twoich oczach...dlatego nie widze zbieznosci w tych
              dwoch rzeczach..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja