Dodaj do ulubionych

Kobitki pomocy

02.04.05, 00:02
A wiec wydawalo by sie ze kobieta w mojim wieku nie powinna miec juz takich
rozterek a jednak. Chodzi o to ze od jakiegos czasu uczeszczam dosc
regularanie po poranna kawe do takiego barku iiiiii jest tam mlody
przystojny mezczyzna, ktory wpadl mi w oko i ja mu chyba tez. No wlasnie jak
tu rozpoznac czy jego usmiech,krotkie rozmowy ostatnio nawet kaplementy to
poprostu nie zwykla uprzejmosc? Wydaje mi sie ze nie, bo wymienilismy kilka
razy dluzsze spojrzenia ale........... nic sie dalej niedzieje :(
a ja poprostu umieram aby on zaprosil mnie na randke. Jakies sugestje?




Obserwuj wątek
    • izka82 Re: Kobitki pomocy 02.04.05, 00:12
      Ojej! To sie ciesz i korzystaj z tych fajnych chwil "podchodow" ile mozesz! Ja
      to zawsze najbardziej lubie:)) Nie badz taka niecierpliwa, jezeli mu sie
      podobasz, to na pewno cos w koncu( moze niedlugo!) zadziala:)))

      powodzonka;)
      • anyaw73 Re: Kobitki pomocy 02.04.05, 00:29
        ale to juz trwa 3 miesiace!!!!! Czy jeszcz mam tak sobie czekac? Ja nie mam
        czasu na czekanie, majac prawie 32 lata.
        • izka82 Re: Kobitki pomocy 02.04.05, 00:45
          Kurcze , no to ty zadzialaj, jezeli tak ci spieszno! Niektorzy faceci tak maja,
          ze czekaja na pierwszy krok kobitki, coz chyba ci mniej pewni siebie.. zacznij
          z nim flirtowac, tak delikatnie, niewinnie, moze w zartach zaproponuj wspolny
          wypad gdzies tam, nie boj sie , dzialaj i juz, ale tak zeby go nie wystraszyc:-)
          No i bron boze nie mow rzeczy w stylu "mam JUZ 32 lata, nie ma czasu na
          czekanie" :DDD
        • pan.edward Re: Kobitki pomocy 02.04.05, 09:02
          no właśnie, weź sprawy we własne ręce :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka