Dodaj do ulubionych

bez tematu wiodącego

26.06.02, 06:57
Ja zaczynam codziennie o 6.00.
Kawa juz wypita.
A Wy? Włączyliście już komputery?
Obserwuj wątek
    • lyche1 Re: bez tematu wiodącego 26.06.02, 07:18
      Ja melduję się o 7-dmej. Co prawda nie zawsze na forum. Kawa - niestety zbożowa
      ( od prawdziwej boli mnie wątroba) już dymi.
      • kwik Re: bez tematu wiodącego 26.06.02, 07:19
        dzień dobry. kawy, kawy, kawy!!!!

        ps. proszę wyłączyć zimne powietrze.
        :)
        • xeptrek Wam to dobrze 26.06.02, 07:22
          chociaż wsspółczuję bolącej wątrobie to jednak oferuję mocną czarną pachnącą
          kawę
          tylko dlaczego ja muszę tak wcześnie wstawać?
          • lyche1 Re: Wam to dobrze 26.06.02, 07:25
            Mój drogi(a) ja wstaję o 5-tej lecę na basen na 6-tą. Pływam pół godziny i o 7-
            dmej jestem w pracy. Robię to wszystko z wyboru. Bo kto rano wstaje temu Pan
            Bóg daje.
            • kwik Re: Wam to dobrze 26.06.02, 07:27
              lyche :))))))))))) 5 :)
            • xeptrek Re: Wam to dobrze 26.06.02, 07:29
              nooo - to życzę, żeby dawał jak najwięcej
              i nie dziękuję za zrozumienie, bo go kurcze nie widać
              ale nic to
              policytujmy trochę: wstawać to ja wstaję przed czwartą ponieważ dojeżdżam 50km,
              i wiesz co?
              czasem na rowerze - też z wyboru:)))
              • lyche1 Re: Wam to dobrze 26.06.02, 07:35
                Ja też kiedyś jeździłam rowerem do pracy. Na początku wszyscy się ze mnie
                śmiali, bo nie było jeszcze takiej mody w Polsce ( zewlekłam ją z Francji)
                później wszyscy się przyzwyczaili i co niektórzy zaczęli mnie naśladować.
                Najważniejsze to wierzyć w to co się robi. Niestety teraz samochód jest dla
                mnie podstawą w pracy. Raz zostawiłam go na parkingu i przyszłam na piechotkę.
                Po 15-stu minutach szef zawiózł mnie na parking po samochód. Cóż pozostają
                soboty i niedziele Pozd
                • xeptrek Re: Wam to dobrze 26.06.02, 07:40
                  mylące są te pseudonimy
                  tj. trudno płeć rozpoznać
                  z Francji mówisz?
                  ja z Varlaing - czy jakoś tak - dzieckiem będąc
                  • lyche1 Re: Dużo jeźdźisz? 26.06.02, 07:42
                    • xeptrek Re: Dużo jeźdźisz? 26.06.02, 07:45
                      samochodem? - nie
                      po świecie? - też nie tyle ile bym chciał...
        • xeptrek Re: bez tematu wiodącego 26.06.02, 07:24
          co z tym zimnym powietrzem?
          zapomniałeś wyłączyc klimy na noc?
          • kwik Re: bez tematu wiodącego 26.06.02, 07:26
            chodzi non-stop (zakaz off) i jest zimno, zanim pojawi się więcej osób:)

            wstawanie o wczesnej godzinie porą letnią jest nawet przyjemnie. zwłaszcza, że
            jestem już po basenie :))
            • xeptrek Re: bez tematu wiodącego 26.06.02, 07:30
              i tu trochę optymizmu: dzięki
              • kwik Re: bez tematu wiodącego 26.06.02, 07:38


                optymizmu ci u nas dostatek tego pięknego dnia. mogę się podzielić.
                o tu, tu.

                znikam na dłuższą kwilę.
            • lyche1 Re: bez tematu wiodącego 26.06.02, 07:38
              A ja pracuję w budynku z 1904 roku. Zaleta jest taka, że w upalne dni jest
              chłodno a w chłodne utrzymuje ciepło. Jednak kiedyś ludzie to potrafili zrobić
              coś konkretnego.
              • xeptrek Re: bez tematu wiodącego 26.06.02, 07:42
                ja w takim mieszkam - ale czasem upał zwycięża
                • lyche1 Re: bez tematu wiodącego 26.06.02, 07:45
                  To chyba nie jest tak do końca z tym upałem. Ja mam niskie ciśnienie i
                  doskonale się czuję w takie upały. Dużo lepiej jak w zimnie.
    • xeptrek lyche1 26.06.02, 07:46
      sprowadźmy naszą rozmowę do tej jednej gałązki
      OK?
      • lyche1 Re: lyche1 26.06.02, 07:49
        Wiesz co akurat wyszukuję na drugiej stronie leki na raka dla wujka. I dlatego
        może tak chaotycznie piszę ( bo robię trzy rzeczy na raz) Sorki.
        • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 07:54
          no nie - to była tylko propozycja, sorki niepotrzebne (chociaż świadczą o
          człowieku)
          po prostu sam z siebie zacząłem się śmiać widząc, że z tą samą osobą piszę w
          dwóch różnych miejscach
          pzdr dla wujka
          • lyche1 Re: lyche1 26.06.02, 07:58
            Dzięki. Całkiem dobrze to wygląda w chwili obecnej(Wujek) Bo dwa miesiące temu
            wyglądał jak świętej pamięci dziadek przed śmiercią. I tu kolejny argument w
            kwestii wiary ( bez względu oczywiście na typ religii) Wiara czyni cuda.
            • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 08:01
              dużo jeździsz?
              • lyche1 Re: lyche1 26.06.02, 08:08
                Jeżeli chodzi o rower to ostatnio nie mam czasu(chory wujek)Ale kiedyś robiłam
                80 km dziennie. Chyba powinnam znowu zacząć. Oczywiście nie cały czas bo trzeba
                zarabiać na chleb.
                • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 08:11
                  niesamowite...
                  to trzeba ze trzy godziny deptać! codziennie!
                  to przesada
                  jak dla mnie
                  ja zamykam sie w 6000 rocznmie
                  • lyche1 Re: lyche1 26.06.02, 08:13
                    No nie ja już jestem starszą panią. Ale wakacje planuję w Szwecji na rowerze.
                    Co z tego wyjdzie zobaczymy.
                    • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 08:18
                      lubię starsze panie z dystansem
                      opowiedz jak można zaplanować taką eskapadę w Szwecji na rowerkach
                      • lyche1 Re: lyche1 26.06.02, 08:22
                        No niestety do tego jest niezbędna zamożna kumpela osiadła od 10-ciu lat w
                        Szwecji. Ale dwa lata temu byłam na Mazurach na rowerach. Tym razem to ja
                        odgrywałam rolę tej "zamożnej" kumpeli - mam samochód z bagażnikiem na rowery.
                        Resztę towarzystwa musiałam dokoptować z 20-tolatków. Bo inne starsze panie nie
                        miewają w zwyczaju takich eskapad. I patrzą się na mie jak na całkiem nieźle
                        pomyloną.
                        • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 08:26
                          i te 20-latki chciały jechac z taką starszą panią?
                          coś Ty mnie czarujesz tutaj - coby się nie okazało, żem starszy od Ciebie
                          ...zapoznaj mnie z tą koleżanką - tą zamożną, wiesz - skoczymy tam całą rodzinką
                          • lyche1 Re: lyche1 26.06.02, 08:33
                            Niestety jest w stałym, udanym związku od 5-ciu lat. A propo wieku no cóż ja
                            wyglądam na góra 25 lat. Dzięki oczywiście uprawianym sportom. I tym że nie
                            marzę się różnymi specyfikami.
                            • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 08:35
                              nie czytałaś mnie uważnie?
                              ja tam z całą rodzinką...od 12 lat udaną
                              więc i z jej partnerem nie będę się nudził przy butelce
                              nie wymiguj się tylko dawaj tą metę:)))
                              • lyche1 Re: lyche1 26.06.02, 08:40
                                Nic z tego. My się przyjażnimy od 20-tu lat.
                                A sam z siebie nie potrafisz czegoś zorganizować? Do tego są potrzebne tylko
                                chęci.
                                Ja do Szwecji jadę na zaproszenie. Ponieważ nie mam najmniejszego zamiaru
                                spędzić tego wyjazdu na marnotrawieniu czasu po kawiarniach i dyskotekach
                                zabieram z sobą rower.
                                • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 08:54
                                  spokojnie, bez nerwów
                                  wiesz - zauważam często, że nie zawsze ton mojej wypowiedzi i nastrój ducha
                                  potrafię właściwie przekazać w tak lapidarnych słowach
                                  czasem jest tak, że drobny żart czy ironizująca uwaga jest odbierana jako
                                  obraźliwa
                                  pouczające...
                                  potwierdzasz?
                                  zostawmy tą Szwecję, ja sobie doskonale radzę
                                  i też preferujemy bardziej aktywny wypoczynek
                                  taka teraz moda? nie - tak przyjemniej.
                                  dzieciakom mam co przekazać, do zaoferowania takie atrakcje, że nie ma problemu
                                  z wzajemnym kontaktem, to najważniejsze
                                  dyskoteki z żoną lubimy - po nartach czy żaglach jako dopełnienie dnia
                                  • lyche1 Re: lyche1 26.06.02, 09:05
                                    Sorki. Jak na kobietę za bardzo jestem dynamiczna. I biorę się za rzeczy, które
                                    normalne kobitki w moim wieku uważają za niewłaściwe. Zbyt wiele osób chce mnie
                                    odwieść od tego co robię uważając za niewłaściwe. Ja po prostu za często muszę
                                    bronić swoich racji.
                                    • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 09:11
                                      nie nie - w rozmowie ze mną nie musisz niczego bronić
                                      jest fajnie
                                      lubię bezkrytycznie przyjmować poglądy forumowiczów
                                      przecież są nie do sprawdzenia.
                                      zaufanie z założenia
                                      i uśmiech...
                                      także dla Ciebie
                            • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 08:36
                              gratuluję wyglądu... i samopoczucia
                              • lyche1 Re: lyche1 26.06.02, 08:43
                                Ma to niestety i dużo minusów. Nie pamiętam już faceta po 30-tce, który by się
                                mną zainteresował. Natomiast na powodenie u 20-to latków nie mogę narzekać.
                                • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 09:12
                                  nooo chciałbym zobaczyć - lecę po ciemne okulary
                                  • lyche1 Re: lyche1 26.06.02, 09:15
                                    Dlaczego ciemne zaraz. Nie zobaczę ślicznych ocząt
                                    • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 09:17
                                      ciemne dlatego, że żona czuwa, a ja do perfekcji opanowałem wodzenie oczyma
                                      (niebieskimi) po plaży...
                                      • lyche1 Re: lyche1 26.06.02, 09:25
                                        I dziękuj Bogu że pilnuje. Mógłbyś trafić na jakiegoś potwora w ładnym
                                        opakowaniu.
                                        • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 09:31
                                          dobredobredobre
                                          teraz zapraszam na drugą kawę
                                          jeszcze nie zdążyłem dzisiaj popracować
                                          powinienem mieć jakieś wyrzuty?
                                          • lyche1 Re: lyche1 26.06.02, 09:39
                                            No ja dziś popisuję się wyjątkową dezercją. Ale to dlatego, że jestem obrobiona
                                            do końca miesiąca. A kawka już trzecia jednak nadal zbożowa. Cóz starość nie
                                            radość.
                                            • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 09:41
                                              no dzięki, że ja zdrowy jak koń - mimo starości.
                                              wcale nie dezerterujesz na rzecz jakowejś pracy tylko na inne wątki
                                              spróbuję tej zbożówki
                • Gość: apacz Re: lyche1 IP: *.icm.edu.pl / *.e3.pl 26.06.02, 10:43
                  Dziwna ksywa jak na kobiete.Dałem się zwieść.Co do próbowania to kąpieli o 6
                  rano nie muszę próbować aby wiedzieć , że nie jest to sado-maso , tak jak nie
                  muszę wkładać palca do wrzątka aby wiedzieć , że się sparzę.Apropos sorry za
                  dłuższą nieobecność ale w firmie dużo roboty. Wujka mi naprawdę szkoda .
                  • lyche1 Re: lyche1 26.06.02, 10:49
                    Ja Ci na przeprosiny powiem, że na siłownię chodziłam przez miesiąc. Niestety
                    to nie dla mnie. ( Założyłam sobie że w tym roku zorganizuję spływ kajakowy.)
                    Niestety powtarzanie ćwiczeń na siłowni jest dla mnie zbyt monotonne . Szybko
                    się znudziłam. Wolę pograć w siatkę. Ale podziwiam ludzi którzy tam potrafią
                    chodzić ( tzn. na siłownię)
                    • xeptrek Re: lyche1 26.06.02, 10:57
                      aha - już po burzy. i dobrze
                      że jesteście
                      jak leci?
                    • Gość: apacz Re: lyche1 IP: *.icm.edu.pl / *.e3.pl 26.06.02, 11:19
                      Co do spływów kajakowych to 2 mam już za sobą(Mazury które polecam
                      każdemu).Siłownia , fakt jest monotona ale jak podnosi samopoczucie. Oprócz
                      tego gram w kosza 2 razy w tygodniu.
    • Gość: apacz Re: bez tematu wiodącego IP: *.icm.edu.pl / *.e3.pl 26.06.02, 07:55
      A ja nie cierpie kawy i każda pobudka o 6.15 mnie zabija. A co do basenu o 6.00
      to słyszałem, że każdy sado-maso tak robi. Wolę siłownie o 19.00
      • xeptrek Re: bez tematu wiodącego 26.06.02, 07:59
        zaraz tam sado...
        wyluzuj się apacz - wszak indianie prowadzili specyficzny tryb życia
        i zasady pono prawe mieli
        nie nie - to tylko niemądre książki
        a z tym wstawaniem to popieram
      • lyche1 Re: bez tematu wiodącego 26.06.02, 08:02
        To nie trzeba słuchać tylko najpierw spróbować, ocenić a potem wyrazić swoją
        własną opinię. Pozdr
        • xeptrek do lyche w spr apacza 26.06.02, 08:14
          widzisz?
          zrozumiał...
          i odszedł (nie miał nic do powiedzenia?)
          szkoda...
          może nie chce więcej odkrywać własnych opinii?
          co to za zabawa bez odrobiny jadu
    • xeptrek Powtarzam, może nie znalazłaś odpowiedzi 26.06.02, 09:05
      spokojnie, bez nerwów
      wiesz - zauważam często, że nie zawsze ton mojej wypowiedzi i nastrój ducha
      potrafię właściwie przekazać w tak lapidarnych słowach
      czasem jest tak, że drobny żart czy ironizująca uwaga jest odbierana jako
      obraźliwa
      pouczające...
      potwierdzasz?
      zostawmy tą Szwecję, ja sobie doskonale radzę
      i też preferujemy bardziej aktywny wypoczynek
      taka teraz moda? nie - tak przyjemniej.
      dzieciakom mam co przekazać, do zaoferowania takie atrakcje, że nie ma problemu
      z wzajemnym kontaktem, to najważniejsze
      dyskoteki z żoną lubimy - po nartach czy żaglach jako dopełnienie dnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka