Dodaj do ulubionych

Znajomosc z Hindusem

22.04.05, 18:25
Witam, wlasnie poznalam chlopaka z Indii...Ciekawa jestem czy ktoras z
dziewczyn jest z zwiazku z panem z Indii. Jak uklada sie znajomosc? Czy
roznice kulturowe przeszkadzaja w jakis sposob?
Dzieki za odpowiedzi
agga
Obserwuj wątek
    • mary_an Re: Znajomosc z Hindusem 22.04.05, 18:29
      chyba nie ma wiekszej roznicy miedzy Hindusem a kimkolwiek innym. ja mam np.
      kolege hindusa ktory robi tutaj doktorat z czegostam super naukowego i niczym
      sie nie rozni od innych super madrych doktorankow - jest nudny i marudny :) ale
      co do roznic kulturowych to zadnych nie widze
      • agga31 Re: Znajomosc z Hindusem 22.04.05, 19:06
        mary_an napisała:

        > chyba nie ma wiekszej roznicy miedzy Hindusem a kimkolwiek innym. ja mam np.
        > kolege hindusa ktory robi tutaj doktorat z czegostam super naukowego i niczym
        > sie nie rozni od innych super madrych doktorankow - jest nudny i marudny :) ale
        >
        > co do roznic kulturowych to zadnych nie widze

        dzieki mary_an
        wiem, ze wszystko zalezy od charakteru czlowieka. Zdaje sobie jednak sprawe ,ze
        to w jakim kraju i w jakiej rodzinie sie wychowujesz ma wplyw na Twoj tok
        myslenia i zachowania. Dlatego szukam kogos kto jest w zwiazku z Hindusem.
        A rzeczywiscie doktorki moga byc marudni i nudni. Chociaz ja lubie madrych ludzi...
        pozdrawiam
        agga
        • tygrysio_misio Re: Znajomosc z Hindusem 22.04.05, 19:11
          a ja widzialam duzo takich w NY i powiem ze to ciut wieksi dziwkarze niz Polacy
          i dziwie sie co ciagnie dziewczyny do Hindusow tam bo to niemal zaraza

          jedzie tak Polka i mieszka na Greenpioncie ...pracuje w sklepie u Hindusa
          i "chodzi" z takim...poki mlody to grzeczny itp (bo o wielu taka opinie
          slyszalam) ale ci ok 30 a jeszce bardziej 40 to stasznie puszczalscy sa
          (przynajmniej ci z Greenpointu)
          • agga31 Re: Znajomosc z Hindusem 22.04.05, 19:23
            hej tygrysio_misio
            wlasnie mieszkam w NY(chociaz nie na Greenpoint) i nie ciagnie mnie do Hindusow,
            poznalam jednego i wydaje sie byc interesujacy. Powiadasz, ze dziwkarze... hm,
            niewiele wiem na ten temat, dlatego pytam
            dzieki
            • tygrysio_misio Re: Znajomosc z Hindusem 22.04.05, 19:33
              nie mowie ze wszyscy ale tam jakos tak jest ze wiele mlodych dziewczyn ugania
              sie za takimi

              a i sami hindusi maja tam taka opinie

              mi to tam wszystko wisci czy ktos jest hindusem czy nie ....... tylko ze tam to
              do jakiejsc osobliwosci dzielnicy sie zbliza juz i smieszne to nawet jest

              ja tam nic specjalnego w hindusach nie widze:))
              • ml_500 Re: Znajomosc z Hindusem 24.04.05, 13:15
                bo pewnie kamasutr maja opanowana juz w podstawowce:)
                • dr.verte Re: Znajomosc z Hindusem 24.04.05, 13:24
                  Lepiej z Hindusem niż jakimś Airbusem.
                • mallina Re: Znajomosc z Hindusem 25.04.05, 03:14
                  ml_500 napisał:

                  > bo pewnie kamasutr maja opanowana juz w podstawowce:)

                  a nie od dzis wiadomo, ze kamasutra to podstawa udanego zwiazku;-))))
          • izka82 Re: Znajomosc z Hindusem 24.04.05, 13:49
            Ja znam jednego hindusa.. mozna powiedziec, ze znalam, jakos nie mam ochoty
            utrzymywac dalszego kontaktu.. Co do roznic kulturowych nie bardzo sie
            orientuje, ale i tak zawsze powtarzam ze wszystko zalezy od charakteru
            czlowieka! ;-)
            pozdrawiam
    • emka1014 Re: Znajomosc z Hindusem 24.04.05, 13:28
      Czesc ja jestem w takim zwiazku i znam jeszcze pare Hindusów. Moge Ci
      powiedzieć tylko tyle, ze wszystko zalezy od tego z jakiej jest kasty. Wiem ,
      ze to moze glupio brzmi ale taka jest prawda.Z moim chlopakiem dogaduje sie
      swietnie, chociasz czasami bywa ze on czegos nie zrozumie wiec musze mu to
      tlumaczyc, ze to jest tak i tak. Czasami dochodzi do zabawnych sytuacji. A ze
      Hindusi to dziwkarze to pierwsze slysze. Mysle, ze sa jak inni mezczyzni i
      mozna raz trafic na takiego co mysli tylko nogami lub porzadnego faceta. Aha
      bardzo powaznie podchodza do spraw małzeństwa i wrecz ubostwiaja dzieci.
      Pozdrawiam Cie bardzo i zycze wielu szczesliwych chwil. Jakbys chciala pogadac
      to pisz na numer gg 2272184.
      • agga31 Re: Znajomosc z Hindusem 25.04.05, 02:10
        Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Ciesze sie szczegolnie, ze odezwala sie
        emka1014... pozdrawiam wszystkich serdecznie
        • ovca4 Re: Znajomosc z Hindusem 07.06.05, 09:23
          witam was

          ja tez jestem w zwiazku (i to juz dosc powaznym) z Hindusem. co chyba bardziej
          ciekawe, jestem wlasnie w Indiach, bo chce poznac jak wyglada zycie tutaj i jak
          na razie, musze przyznac, ze jest ciekawie ;).

          Nie powiem zeby zwiazek z Hindusem byl sprawa latwa i wygladal kolorowo, bo
          klotnie, czy nieporozumienia sie zdarzaja. Wiekszosc z nich to glownie kwestie
          komunikacji (nie mam na mysli jezyka).
          Moim zdaniem, wiele zalezy od osoby, chociaz kilka zachowan, czy przekonan jest
          podobnych u wielu.

          Dzieki za zgloszenie tego posta...
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka