Gość: serena
IP: *.pl
02.07.02, 10:47
Ja osobiście jestem zdania ze typowo męskie (wymagajace np. siły,
wiertarki itp narzędzi)prace w domu powinien wykonywac mężczyzna. Wiem wtedy
że mu zalezy na naszym wspólnym gniazdku.
Niestety mój mężczyzna nie podziela tego poglądu.
Mimo to są rzeczy których przy najlepszych chęciach nie umiem:
wywiercić w suficie cztery otwory i zawiesic suszarkę.
Po dwóch tygodniach upychania prania po kątach i proszenia, wczoraj
przeciagnełam sznurek wzdłuż naszego pokoju i rozwiesiłam jego gacie i
skarpetki. Gdy wrócił z uśmiechem powiedział "aluzju poniał, jutro się tym
zajmę"
Prosze o radę: trzeba naprawić szuflady w kuchni, zająć się zapchanym-
chyba-palnikiem, zamątowac zamknięcia do szafy z ciuchami. Jak go zachęcić, bo
już nie mam pomysłów????