Gość: Sonia IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 00:43 jest tu ktos jeszcze? nie moe usnac, wciaz rozmyslam. dzis rozstalam sie z chlopakiem. bylismy razem od roku. napiszcie cos na pocieche, prosze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 08:04 No to ja Ci napiszę, ja wczoraj miałam to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:00 Nie martw się lastka, jutro będzie świecilo słońce. Niepogoda, także ta w duchu przemija. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:03 matrek napisał(a): > Nie martw się lastka, jutro będzie świecilo słońce. Niepogoda, także ta w duchu > > przemija. Dla mnie napewno będzie świeciło słońce, szczególnie właśnie jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:03 lastka napisał(a): > matrek napisał(a): > > > Nie martw się lastka, jutro będzie świecilo słońce. Niepogoda, także ta w > duchu > > > > przemija. > > Dla mnie napewno będzie świeciło słońce, szczególnie właśnie jutro. > Przywiozą je taczkami z kierunku południowo-zachodniego ? Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:05 matrek napisał(a): > lastka napisał(a): > > > matrek napisał(a): > > > > > Nie martw się lastka, jutro będzie świecilo słońce. Niepogoda, także > ta w > > duchu > > > > > > przemija. > > > > Dla mnie napewno będzie świeciło słońce, szczególnie właśnie jutro. > > > > Przywiozą je taczkami z kierunku południowo-zachodniego ? A skąd ty to wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:07 lastka napisał(a): > matrek napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > Nie martw się lastka, jutro będzie świecilo słońce. Niepogoda, t > akże > > ta w > > > duchu > > > > > > > > przemija. > > > > > > Dla mnie napewno będzie świeciło słońce, szczególnie właśnie jutro. > > > > > > > Przywiozą je taczkami z kierunku południowo-zachodniego ? > > > A skąd ty to wiesz? Bo najwięcej slońca jest na południu, nie wiesz o tym ? Ale na północy też ma swoje siedziby, jak najbardziej ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:31 matrek napisał: > > Bo najwięcej slońca jest na południu, nie wiesz o tym ? > Ale na północy też ma swoje siedziby, jak najbardziej ! :) A możesz przywieziesz trochę tego słońca dla mnie co?? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:32 lastka napisał(a): > matrek napisał: > > > > Bo najwięcej slońca jest na południu, nie wiesz o tym ? > > Ale na północy też ma swoje siedziby, jak najbardziej ! :) > > A możesz przywieziesz trochę tego słońca dla mnie co?? > Do Ciebie ? Przecież sama nim jesteś ! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:33 matrek napisał(a): > lastka napisał(a): > > > matrek napisał: > > > > > > Bo najwięcej slońca jest na południu, nie wiesz o tym ? > > > Ale na północy też ma swoje siedziby, jak najbardziej ! :) > > > > A możesz przywieziesz trochę tego słońca dla mnie co?? > > > > Do Ciebie ? Przecież sama nim jesteś ! Tylko trochę zachmurzone ostatnio... Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:34 matrek napisał(a): > matrek napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > matrek napisał: > > > > > > > > Bo najwięcej slońca jest na południu, nie wiesz o tym ? > > > > Ale na północy też ma swoje siedziby, jak najbardziej ! :) > > > > > > A możesz przywieziesz trochę tego słońca dla mnie co?? > > > > > > > Do Ciebie ? Przecież sama nim jesteś ! > > Tylko trochę zachmurzone ostatnio... Ale już jutro chmury przegoni wiatr. I pewnie wyjdzie słonce. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:36 lastka napisał(a): > matrek napisał(a): > > > matrek napisał(a): > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > matrek napisał: > > > > > > > > > > Bo najwięcej slońca jest na południu, nie wiesz o tym ? > > > > > Ale na północy też ma swoje siedziby, jak najbardziej ! :) > > > > > > > > A możesz przywieziesz trochę tego słońca dla mnie co?? > > > > > > > > > > Do Ciebie ? Przecież sama nim jesteś ! > > > > Tylko trochę zachmurzone ostatnio... > > > Ale już jutro chmury przegoni wiatr. I pewnie wyjdzie słonce. I cale szczęscie, bo: "sloneczko nasze rozchmurz buzię bo nie do twarzy Ci w tej chmurze.. Słoneczko nasze rozchmurz sie..!" Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:38 matrek napisał(a): > lastka napisał(a): > > > matrek napisał(a): > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > > > matrek napisał: > > > > > > > > > > > > Bo najwięcej slońca jest na południu, nie wiesz o tym > ? > > > > > > Ale na północy też ma swoje siedziby, jak najbardziej > ! :) > > > > > > > > > > A możesz przywieziesz trochę tego słońca dla mnie co?? > > > > > > > > > > > > > Do Ciebie ? Przecież sama nim jesteś ! > > > > > > Tylko trochę zachmurzone ostatnio... > > > > > > Ale już jutro chmury przegoni wiatr. I pewnie wyjdzie słonce. > > I cale szczęscie, bo: > "sloneczko nasze rozchmurz buzię > bo nie do twarzy Ci w tej chmurze.. > Słoneczko nasze rozchmurz sie..!" Dzisiaj jeszcze jestem za mgłą, ale jutro... Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Matruś!!!! 04.07.02, 10:42 lastka napisał(a): > matrek napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > > > > > matrek napisał: > > > > > > > > > > > > > > Bo najwięcej slońca jest na południu, nie wiesz o > tym > > ? > > > > > > > Ale na północy też ma swoje siedziby, jak najbard > ziej > > ! :) > > > > > > > > > > > > A możesz przywieziesz trochę tego słońca dla mnie co?? > > > > > > > > > > > > > > > > Do Ciebie ? Przecież sama nim jesteś ! > > > > > > > > Tylko trochę zachmurzone ostatnio... > > > > > > > > > Ale już jutro chmury przegoni wiatr. I pewnie wyjdzie słonce. > > > > I cale szczęscie, bo: > > "sloneczko nasze rozchmurz buzię > > bo nie do twarzy Ci w tej chmurze.. > > Słoneczko nasze rozchmurz sie..!" > > Dzisiaj jeszcze jestem za mgłą, ale jutro... > Wiesz co?...Kochany jesteś :))))))))))))))))0 Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Matruś!!!! 04.07.02, 10:54 lastka napisał(a): > lastka napisał(a): > > > matrek napisał(a): > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > > > > > > > matrek napisał: > > > > > > > > > > > > > > > > Bo najwięcej slońca jest na południu, nie wi > esz o > > tym > > > ? > > > > > > > > Ale na północy też ma swoje siedziby, jak na > jbard > > ziej > > > ! :) > > > > > > > > > > > > > > A możesz przywieziesz trochę tego słońca dla mnie > co?? > > > > > > > > > > > > > > > > > > > Do Ciebie ? Przecież sama nim jesteś ! > > > > > > > > > > Tylko trochę zachmurzone ostatnio... > > > > > > > > > > > > Ale już jutro chmury przegoni wiatr. I pewnie wyjdzie słonce. > > > > > > I cale szczęscie, bo: > > > "sloneczko nasze rozchmurz buzię > > > bo nie do twarzy Ci w tej chmurze.. > > > Słoneczko nasze rozchmurz sie..!" > > > > Dzisiaj jeszcze jestem za mgłą, ale jutro... > > > > > > Wiesz co?...Kochany jesteś :))))))))))))))))0 > Ja jestem kochany ? to chyba raczej Ty - wariatko jedna :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Matruś!!!! 04.07.02, 10:56 matrek napisał(a): > lastka napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > > > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > > > > > > > > > matrek napisał: > > > > > > > > > > > > > > > > > > Bo najwięcej slońca jest na południu, n > ie wi > > esz o > > > tym > > > > ? > > > > > > > > > Ale na północy też ma swoje siedziby, j > ak na > > jbard > > > ziej > > > > ! :) > > > > > > > > > > > > > > > > A możesz przywieziesz trochę tego słońca dla > mnie > > co?? > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > Do Ciebie ? Przecież sama nim jesteś ! > > > > > > > > > > > > Tylko trochę zachmurzone ostatnio... > > > > > > > > > > > > > > > Ale już jutro chmury przegoni wiatr. I pewnie wyjdzie słonc > e. > > > > > > > > I cale szczęscie, bo: > > > > "sloneczko nasze rozchmurz buzię > > > > bo nie do twarzy Ci w tej chmurze.. > > > > Słoneczko nasze rozchmurz sie..!" > > > > > > Dzisiaj jeszcze jestem za mgłą, ale jutro... > > > > > > > > > > > Wiesz co?...Kochany jesteś :))))))))))))))))0 > > > > Ja jestem kochany ? to chyba raczej Ty - wariatko jedna :)) Nie Matruś Ty i nie nalegaj bo i tak nie ulegnę :))))))))))) Ale wpadam ze skrajności w skrajność, najpierw rozpaczam, a teraz.... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: 04.07.02, 11:11 lastka napisał(a): > matrek napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > > > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > > > > > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > > > > > > > > > > > matrek napisał: > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > Bo najwięcej slońca jest na połudn > iu, n > > ie wi > > > esz o > > > > tym > > > > > ? > > > > > > > > > > Ale na północy też ma swoje siedzi > by, j > > ak na > > > jbard > > > > ziej > > > > > ! :) > > > > > > > > > > > > > > > > > > A możesz przywieziesz trochę tego słońc > a dla > > mnie > > > co?? > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > Do Ciebie ? Przecież sama nim jesteś ! > > > > > > > > > > > > > > Tylko trochę zachmurzone ostatnio... > > > > > > > > > > > > > > > > > > Ale już jutro chmury przegoni wiatr. I pewnie wyjdzie > słonc > > e. > > > > > > > > > > I cale szczęscie, bo: > > > > > "sloneczko nasze rozchmurz buzię > > > > > bo nie do twarzy Ci w tej chmurze.. > > > > > Słoneczko nasze rozchmurz sie..!" > > > > > > > > Dzisiaj jeszcze jestem za mgłą, ale jutro... > > > > > > > > > > > > > > > > Wiesz co?...Kochany jesteś :))))))))))))))))0 > > > > > > > Ja jestem kochany ? to chyba raczej Ty - wariatko jedna :)) > > > Nie Matruś Ty i nie nalegaj bo i tak nie ulegnę :))))))))))) > > > Ale wpadam ze skrajności w skrajność, najpierw rozpaczam, a teraz.... Sopokój lastuś, spokój - w każdym z nas jest coś z dziecka :) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:55 lastka napisał(a): > matrek napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > > > > > matrek napisał: > > > > > > > > > > > > > > Bo najwięcej slońca jest na południu, nie wiesz o > tym > > ? > > > > > > > Ale na północy też ma swoje siedziby, jak najbard > ziej > > ! :) > > > > > > > > > > > > A możesz przywieziesz trochę tego słońca dla mnie co?? > > > > > > > > > > > > > > > > Do Ciebie ? Przecież sama nim jesteś ! > > > > > > > > Tylko trochę zachmurzone ostatnio... > > > > > > > > > Ale już jutro chmury przegoni wiatr. I pewnie wyjdzie słonce. > > > > I cale szczęscie, bo: > > "sloneczko nasze rozchmurz buzię > > bo nie do twarzy Ci w tej chmurze.. > > Słoneczko nasze rozchmurz sie..!" > > Dzisiaj jeszcze jestem za mgłą, ale jutro... > wyjdziesz z tej chmury i już będzie światlość i pogoda :) Odpowiedz Link Zgłoś
tuli_pan Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 08:10 Gość portalu: Sonia napisał(a): > jest tu ktos jeszcze? nie moe usnac, wciaz rozmyslam. dzis rozstalam sie z > chlopakiem. bylismy razem od roku. > napiszcie cos na pocieche, prosze nie rycz, gorzej juz byc nie moze Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 08:12 tuli_pan napisał(a): > Gość portalu: Sonia napisał(a): > > > jest tu ktos jeszcze? nie moe usnac, wciaz rozmyslam. dzis rozstalam sie z > > > chlopakiem. bylismy razem od roku. > > napiszcie cos na pocieche, prosze > > nie rycz, gorzej juz byc nie moze może Tulipan, może Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: prosba o cos na otarcie lez IP: 62.233.139.* 04.07.02, 08:25 Dalbym ci chusteczke, ale przez internet to niemozliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 08:27 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Dalbym ci chusteczke, ale przez internet to niemozliwe... :(((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: prosba o cos na otarcie lez IP: 62.233.139.* 04.07.02, 08:30 lastka napisał(a): > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > Dalbym ci chusteczke, ale przez internet to niemozliwe... > > > :(((((((((((( No dobra, popatrzcie na to z innej strony. - Rozstalyscie sie z facetami, ktorych teraz uwazacie za podlych. Wiec sie cieszcie, ze juz z takimi nie musicie byc, Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 08:32 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > lastka napisał(a): > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > > > Dalbym ci chusteczke, ale przez internet to niemozliwe... > > > > > > :(((((((((((( > > > No dobra, popatrzcie na to z innej strony. - Rozstalyscie sie z facetami, ktory > ch > teraz uwazacie za podlych. Wiec sie cieszcie, ze juz z takimi nie musicie byc, Ale po 7 latach poajwiają się wątpliwości, "czy dobrze zrobiłam"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: prosba o cos na otarcie lez IP: 62.233.139.* 04.07.02, 08:33 lastka napisał(a): > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > > > > > Dalbym ci chusteczke, ale przez internet to niemozliwe... > > > > > > > > > :(((((((((((( > > > > > > No dobra, popatrzcie na to z innej strony. - Rozstalyscie sie z facetami, > ktory > > ch > > teraz uwazacie za podlych. Wiec sie cieszcie, ze juz z takimi nie musicie > byc, > > Ale po 7 latach poajwiają się wątpliwości, "czy dobrze zrobiłam"? > Jak byl draniem to co to za watpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 08:35 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > lastka napisał(a): > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > > > > > > > Dalbym ci chusteczke, ale przez internet to niemozliwe... > > > > > > > > > > > > :(((((((((((( > > > > > > > > > No dobra, popatrzcie na to z innej strony. - Rozstalyscie sie z facet > ami, > > ktory > > > ch > > > teraz uwazacie za podlych. Wiec sie cieszcie, ze juz z takimi nie mu > sicie > > byc, > > > > Ale po 7 latach poajwiają się wątpliwości, "czy dobrze zrobiłam"? > > > > Jak byl draniem to co to za watpliwosci. Nie wiem, ale są. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 08:36 lastka napisał(a): > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > > > > > > > > > Dalbym ci chusteczke, ale przez internet to niemozliwe > ... > > > > > > > > > > > > > > > :(((((((((((( > > > > > > > > > > > > No dobra, popatrzcie na to z innej strony. - Rozstalyscie sie z > facet > > ami, > > > ktory > > > > ch > > > > teraz uwazacie za podlych. Wiec sie cieszcie, ze juz z takimi ni > e mu > > sicie > > > byc, > > > > > > Ale po 7 latach poajwiają się wątpliwości, "czy dobrze zrobiłam"? > > > > > > > Jak byl draniem to co to za watpliwosci. > > Nie wiem, ale są. Czy nie podjęłam zbyt szybko tej decyzji, że były też dobre chwile nie tylko same złe, i że może trzeba było dać mu szansę jak o to prosił. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: prosba o cos na otarcie lez IP: 62.233.139.* 04.07.02, 08:51 lastka napisał(a): > lastka napisał(a): > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > > > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > > > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > > > > > > > > > > > Dalbym ci chusteczke, ale przez internet to niemo > zliwe > > ... > > > > > > > > > > > > > > > > > > :(((((((((((( > > > > > > > > > > > > > > > No dobra, popatrzcie na to z innej strony. - Rozstalyscie s > ie z > > facet > > > ami, > > > > ktory > > > > > ch > > > > > teraz uwazacie za podlych. Wiec sie cieszcie, ze juz z taki > mi ni > > e mu > > > sicie > > > > byc, > > > > > > > > Ale po 7 latach poajwiają się wątpliwości, "czy dobrze zrobiłam" > ? > > > > > > > > > > Jak byl draniem to co to za watpliwosci. > > > > Nie wiem, ale są. > > Czy nie podjęłam zbyt szybko tej decyzji, że były też dobre chwile nie tylko sa > me > złe, i że może trzeba było dać mu szansę jak o to prosił. > > > Czy warto bylo dac szanse? Pomysl, jak bylo przez te 7 lat. czy jakies dawane szanse byly wykorzystywane, czy po pewnym czasie znowu wszystko wracalo do "normy". Czy ta osoba zabiuegala o rozwoj waszego zwiazku, czy walczyla ze swoimi przywarami i starala sie pokonac negatywne wzory zachowan. Bo jesli przez te 7 lat nie bylo zadnego wysilku, albo jakies mizerne i nieudane proby, to prawdopodobnie tak samo byloby w przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 08:56 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Czy warto bylo dac szanse? Pomysl, jak bylo przez te 7 lat. czy jakies dawane > szanse byly wykorzystywane, czy po pewnym czasie znowu wszystko wracalo do > "normy". Czy ta osoba zabiuegala o rozwoj waszego zwiazku, czy walczyla ze swoi > mi > przywarami i starala sie pokonac negatywne wzory zachowan. Bo jesli przez te 7 > lat nie bylo zadnego wysilku, albo jakies mizerne i nieudane proby, to > prawdopodobnie tak samo byloby w przyszlosci. Właśnie starałam mu się to uświadomić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: prosba o cos na otarcie lez IP: 62.233.139.* 04.07.02, 09:01 > Właśnie starałam mu się to uświadomić. > To teraz musisz jeszcze przekonac siebie do konca? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Brawo frisky !!! 04.07.02, 10:13 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Czy warto bylo dac szanse? Pomysl, jak bylo przez te 7 lat. czy jakies dawane > szanse byly wykorzystywane, czy po pewnym czasie znowu wszystko wracalo do > "normy". Czy ta osoba zabiuegala o rozwoj waszego zwiazku, czy walczyla ze swoi > mi > przywarami i starala sie pokonac negatywne wzory zachowan. Bo jesli przez te 7 > lat nie bylo zadnego wysilku, albo jakies mizerne i nieudane proby, to > prawdopodobnie tak samo byloby w przyszlosci. Nie ująlbym tego lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: prosba o cos na otarcie lez IP: 62.233.139.* 04.07.02, 08:39 NIe wiam jak u was bylo, ale jesli wiele wskazywalo na to, ze nie bedzie dobrze w przyszlosci, to lepiej przerwac to zawczasu niz brnac dalej i po 37 latach powiedziec: kurde - po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 10:36 tak, Frisky, duzo w tym prawdy. ale mimo to, trudno mi sie rozstac. bylismy razem od roku, mieszkamy razem. a teraz jestem sama. Z jednej strony lekkosc, a z drugiej smutek. najgorsze jest to, ze teraz wyobrazam sobie, ze jestem beznadziejna, i czuje sie winna. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:40 Gość portalu: Sonia napisał(a): > tak, Frisky, duzo w tym prawdy. > ale mimo to, trudno mi sie rozstac. bylismy razem od roku, mieszkamy razem. a > teraz jestem sama. Z jednej strony lekkosc, a z drugiej smutek. najgorsze jest > to, ze teraz wyobrazam sobie, ze jestem beznadziejna, i czuje sie winna. Ja czuję dokładnie to samo, ale jak ktoś mi tłumaczył, to nie ja jestem beznadziejnba i winna tylko on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 10:50 lastka napisał(a): >> Ja czuję dokładnie to samo, ale jak ktoś mi tłumaczył, to nie ja jestem > beznadziejnba i winna tylko on. > wiesz, wina lezy po kazdej ze stron. tylko na razie trudno mi ja "wysrodkowac" i obciazam siebie za wszystko. to chyba jakis syndrom winy. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:49 Gość portalu: Sonia napisał(a): > tak, Frisky, duzo w tym prawdy. > ale mimo to, trudno mi sie rozstac. bylismy razem od roku, mieszkamy razem. a > teraz jestem sama. Z jednej strony lekkosc, a z drugiej smutek. najgorsze jest > to, ze teraz wyobrazam sobie, ze jestem beznadziejna, i czuje sie winna. Na pewno nie jesteś beznadziejna! Daję ci gwarancję. Gdybyś była beznadziejna, to nie byłabyś rok ze swoim chłopakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 10:55 kini napisał(a): > > Na pewno nie jesteś beznadziejna! Daję ci gwarancję. Gdybyś była beznadziejna, > to > nie byłabyś rok ze swoim chłopakiem. dzieki, Kini. nie wiem, dlaczego mam takie wyrzuty sumienia, ale czuje sie podle. nie bylo dobrze caly czas, juz wczesniej mielismy kilka kryzysow. Kiedys on powiedzial mi, ze zniszczylam mu zycie, ze nie potrafie docenic tego, co mam, ze jest dla mnie za dobry. teraz te wszystkie slowa docieraja do mnie i zastanawiam sie nad nimi. wiem, ze to sie wydaje glupie, ale tak jest, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 11:01 Gość portalu: Sonia napisał(a): > Kiedys on > powiedzial mi, ze zniszczylam mu zycie, ze nie potrafie docenic tego, co mam, z > e > jest dla mnie za dobry. Jak tak powiedział, to dla mnie jest facetem z beznadziejnie rozdętym ego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 11:09 kini napisał(a): > Gość portalu: Sonia napisał(a): > > > Kiedys on > > powiedzial mi, ze zniszczylam mu zycie, ze nie potrafie docenic tego, co m > am, z > > e > > jest dla mnie za dobry. > > Jak tak powiedział, to dla mnie jest facetem z beznadziejnie rozdętym ego. nie, nie ma rozdetego ego. byl zdenerwowany, w zasadzie mial powody. tylko, ze ja sie teraz bardzo tym przejmuje. no, nic, jakos to bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 11:30 Dzieki, Kini. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 08:41 Zobaczysz, że każdy nowy dzień będzie lepszy od poprzedniego. Po jakimś czasie twój chłopak będzie tylko miłym wspomnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 10:30 Dziekuje Kini, jest mi trudno. nie wiem,,czy to gorzej, czy lepiej, bo wciaz mieszkamy razem. Jade do rodzicow za kilka dni, a po powrocie bede juz wynajmowala inne mieszkanie. Obudzilam sie dzis, i niby wszystko w porzadku, ale gdy go rano zobaczylam znowu lzy w oczach i nie moge tego pochamowac.. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:33 Współczuję. Wyprowadź się jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 10:39 nie moge jak najszybciej, moge dopiero w przyszly wtorek, bo wtedy wyjezdzam. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:41 Gość portalu: Sonia napisał(a): > nie moge jak najszybciej, moge dopiero w przyszly wtorek, bo wtedy wyjezdzam. Nie martw się sonia, to zawsze boli - rownież gdy samemu sie odchodzi, chotego nire pokazuja po sobie. To taki staly ból dotykajcy każdego. Ale to mija - zapewniam Cię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 10:48 matrek napisał(a): > > Nie martw się sonia, to zawsze boli - rownież gdy samemu sie odchodzi, chotego > nire pokazuja po sobie. To taki staly ból dotykajcy każdego. Ale to mija - > zapewniam Cię. dzieki za mile slowa. wiesz, nigdy nie przypuszczalam, ze bede tak reagowala placzem, do tego stopnia. Mam nadzieje, ze to minie. dzieki za rozmowe, bardzo mi pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: Sonia, chcesz pogadać? IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 10:57 lastka napisał(a): > Jeżeli chcesz daj znać OK? tak, bardzo mi pomaga rozmowa, dzieki Lastka. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 10:47 W takim razie trzymaj się do tej pory! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muszek0 Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 09:02 Rycz, rycz. Pewnie nie dawałaś mu dupy to się zdenerwował i odszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 09:05 Gość portalu: Muszek0 napisał(a): > Rycz, rycz. Pewnie nie dawałaś mu dupy to się zdenerwował i odszed Idiota jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 lastka 04.07.02, 12:34 przykro mi z powodu twojej sytuacji. też kiedyś miałem z tego powodu strasznego doła. prawie cały 1998 rok zleciał mi na paleniu marihuany i piciu alkoholu. ale pewnego razu przyszedł do mnie przyjaciel i zabrał mnie na wycieczkę. autostopem podróżowaliśmy przez niemcy, holandię, francję. prawie 2 miesiące. potem mi przeszło, poznałem inną dziewczynę. wyleczyłem się. teraz na stosunki damsko-męskie patrzę z innej pozycji, trochę z dystansem. życzę ci szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: lastka 04.07.02, 12:37 Dzięki muszek za słowa otuchy, wczoraj miałam niesamowitego doła, ale juz dzisiaj jest trochę lepiej, mam niesamowitego psychologa, który wspiera moją duszę. I mam nadzieję, że szybko dojdę do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: lastka 04.07.02, 13:08 lastka napisał(a): > Dzięki muszek za słowa otuchy, wczoraj miałam niesamowitego doła, ale juz > dzisiaj jest trochę lepiej, mam niesamowitego psychologa, który wspiera moją > duszę. I mam nadzieję, że szybko dojdę do siebie. A ile bierze ? Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: lastka 04.07.02, 13:15 matrek napisał(a): > lastka napisał(a): > > > Dzięki muszek za słowa otuchy, wczoraj miałam niesamowitego doła, ale juz > > dzisiaj jest trochę lepiej, mam niesamowitego psychologa, który wspiera mo > ją > > duszę. I mam nadzieję, że szybko dojdę do siebie. > > A ile bierze ? Matruś kochanie nic nie bierze, bo on jest taki kochany :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: lastka 04.07.02, 13:20 lastka napisał(a): > matrek napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > Dzięki muszek za słowa otuchy, wczoraj miałam niesamowitego doła, ale > juz > > > dzisiaj jest trochę lepiej, mam niesamowitego psychologa, który wspie > ra mo > > ją > > > duszę. I mam nadzieję, że szybko dojdę do siebie. > > > > A ile bierze ? > > Matruś kochanie nic nie bierze, bo on jest taki kochany :)))) > A to mu zazdroszczę... Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: lastka 04.07.02, 13:23 matrek napisał(a): > lastka napisał(a): > > > matrek napisał(a): > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > Dzięki muszek za słowa otuchy, wczoraj miałam niesamowitego doła > , ale > > juz > > > > dzisiaj jest trochę lepiej, mam niesamowitego psychologa, który > wspie > > ra mo > > > ją > > > > duszę. I mam nadzieję, że szybko dojdę do siebie. > > > > > > A ile bierze ? > > > > Matruś kochanie nic nie bierze, bo on jest taki kochany :)))) > > > > A to mu zazdroszczę... Nie zazdrość Matrek, nie zazdrość... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: lastka 04.07.02, 14:01 lastka napisał(a): > matrek napisał(a): > > > lastka napisał(a): > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > lastka napisał(a): > > > > > > > > > Dzięki muszek za słowa otuchy, wczoraj miałam niesamowitego > doła > > , ale > > > juz > > > > > dzisiaj jest trochę lepiej, mam niesamowitego psychologa, k > tóry > > wspie > > > ra mo > > > > ją > > > > > duszę. I mam nadzieję, że szybko dojdę do siebie. > > > > > > > > A ile bierze ? > > > > > > Matruś kochanie nic nie bierze, bo on jest taki kochany :)))) > > > > > > > A to mu zazdroszczę... > > Nie zazdrość Matrek, nie zazdrość... ;)) > Jak mam mu nie zazdrocić, skoro taka piekna laska pisze o nim że jest "taki kochany" :(( Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 co się wpierdalasz w mojego nicka !!!!!!!! 04.07.02, 12:26 rozumię, że chcesz się ze mną utożsamiać, może masz nawet założony swój fan club, ale przykro mi złamany pojebusie, nie udzielam autoryzacji. możesz gadać bzdury, możesz wyjść na dwór i pierdolnąć czółkiem w krawężnik, mam cię w dupie, ale nie podszywaj się pode mnie. zresztą to i tak nie ma sensu. muszek0 jest pisany wytłuszczonym drukiem i tylko ja znam hasło. katowice? to słuchej co ci zaroz powim, jestes ino zwyczajny ciul bez jaj, bo dygosz sie podziec, jak sie nazywosz. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Muszek 04.07.02, 12:33 Tak myślalem że to nie ty, bo nie chcialo mi się wierzyc, żebyś - znając Cię - takie brednie pisal. Napisz mu, aby kupił se paryzol i szedł do haźla Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Muszek 04.07.02, 14:11 kiej ty sie chopie tak godać naucził? twoja propozycjo je dobro, ale co tyn borok bydzie w tym haźlu robiół z tym paryzolem. chyba że se go w dupa wrazi. Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 12:54 Sonia, dzien dobry :) pisalas o zlych slowach, ktore Cie teraz mecza. postaraj sie o tym zapomniec - w gniewie czlowiek czasem mowi niestworzone rzeczy. przypomnij sobie, co Ci przez glowe przelatuje, jak jestes zla, i zastanow sie, czy tak myslisz naprawde...nie, prawda? uspokajasz sie i inaczej na to patrzysz. pewnie tak bylo z jego slowami. w zlosci chcial Ci dopiec, a teraz pewnie sam nie pamieta co powiedzial... ... ale Ty pamietasz... wiec cel osiagnal... popatrz slonecznie na swiat :) slyszalam, ze w polsce piekna pogoda. mysle o Tobie, 3maj sie. bol minie. ja pamietam jeden swoj moment w zyciu, kiedy przez glowe galopowaly mi jak slonie slowa: zycie bez niego??? jak to bedzie wygladac? nie wyobrazam sobie... ... nie wyobrazalam sobie. po prostu poczekalam. boli, ale przechodzi. te glupoty o czasie, jako najlepszym lekarzu to madrosci ludowe :)) buziak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 13:06 Dzieki, Sagan. pisze z paryza, mam tu troche chmur (nie tylko na niebie zreszta.. ;-) ale juz jest troche lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 13:09 no w hamburgu to leje od tygodnia... ... a z polski mi opowiadaja o upalach - az sie wierzyc nie chce :) u mnie na niebie chmury, ale w sercu sloneczko. wiesz, ja sporo sie musialam nauczyc, nim trafilam na to sloneczko :) i stara juz bylam :) ale chyba zawsze wierzylam, ze bedzie. a ten Twoj to francuz? moze na otarcie lez jakies dowcipy o zabojadach?... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 13:34 sagan2 napisał(a): > no w hamburgu to leje od tygodnia... > ... a z polski mi opowiadaja o upalach - az sie wierzyc > nie chce :) > > u mnie na niebie chmury, ale w sercu sloneczko. > wiesz, ja sporo sie musialam nauczyc, nim trafilam na > to sloneczko :) i stara juz bylam :) > ale chyba zawsze wierzylam, ze bedzie. > > a ten Twoj to francuz? moze na otarcie lez jakies > dowcipy o zabojadach?... :) ciesze sie, ze u Ciebie slonce, najwazniejsze, to w sercu! moj ex to francuz. a znasz jakies dowcipy o francuzach? Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 13:37 Gość portalu: Sonia napisał(a): > moj ex to francuz. > a znasz jakies dowcipy o francuzach? znam cudowny dowcip o francuskiej restauracji :))) ale on wypada najlepiej, gdy sie go pokazuje. jak chcesz, to postaram sie go dobrze napisac :) a tak na marginesie - niedyskretne pytanie - moze pozostac absolutnie bez odpowiedzi - czy to prawda, co opowiadaja o francuskich kochankach?... :) chocby ex :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 14:01 sagan2 napisał(a): > Gość portalu: Sonia napisał(a): > > > > moj ex to francuz. > > a znasz jakies dowcipy o francuzach? > > znam cudowny dowcip o francuskiej restauracji :))) > ale on wypada najlepiej, gdy sie go pokazuje. > jak chcesz, to postaram sie go dobrze napisac :) > > a tak na marginesie - niedyskretne pytanie - moze > pozostac absolutnie bez odpowiedzi - czy to prawda, co > opowiadaja o francuskich kochankach?... :) chocby ex :) chyba jest w tym czesc prawdy.. ;-) czekam na kawal ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 kawal... 04.07.02, 14:09 jedza cobie goscie we francuskiej restauracji... popijaja wino po kolacji, a tu wjezdza na sale zaba ... ... i tu sie zaczyna pokazywanie ... ... na wozku inwalidzkim, i sie pyta, krecac kolami wozka rekami [to jest pokazane posuwistymi ruchami po obu stronach "zaby"]: - smakowalo, co??? smakowalo?... Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 13:21 oooołłłiii, lamur, pariiii..... a pomyśl tylko jakbyś była dziewczyną mieszkającą w pcimiu dolnym i sprzedawała mięso na rynku? zupełnie mniej możliwości, zupełnie mniej... ...żeby poznać jakiegoś ciekawego, zbuntowanego malarza... nie łam się życzę ci wszystkiego dobrego :)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 13:37 muszek0 napisał(a): > oooołłłiii, lamur, pariiii..... > a pomyśl tylko jakbyś była dziewczyną mieszkającą w pcimiu dolnym i sprzedawała > > mięso na rynku? zupełnie mniej możliwości, zupełnie mniej... > ...żeby poznać jakiegoś ciekawego, zbuntowanego malarza... > nie łam się > życzę ci wszystkiego dobrego > :)))))))))))))))))))))) Dzieki Muszek, to mile co piszesz. nie jest tak zle, ale musze sie otrzasnac. Mysle, ze jutro bedzie lepiej! pozdrawiam serdecznie ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: prosba o cos na otarcie lez 04.07.02, 14:02 Gość portalu: Sonia napisał(a): > Dzieki Muszek, to mile co piszesz. > nie jest tak zle, ale musze sie otrzasnac. Mysle, ze jutro bedzie lepiej! > pozdrawiam serdecznie ;-)) I to jest właciwa postawa - tak trzymaj !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: prosba o cos na otarcie lez IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 14:05 matrek napisał(a): > Gość portalu: Sonia napisał(a): > > > Dzieki Muszek, to mile co piszesz. > > nie jest tak zle, ale musze sie otrzasnac. Mysle, ze jutro bedzie lepiej! > > pozdrawiam serdecznie ;-)) > > I to jest właciwa postawa - tak trzymaj !!! jestescie cudowni, wiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
lalka74 Dziewczyny... 04.07.02, 14:14 To są bardzo trudne chwile i po prostu musicie je przeżyć. Z jednej strony ulga a z drugiej ogromny żal - rozliczanie, szukanie błędów. I wszechogarniająca niemoc, poczucie bezradności. Ale to wszystko mija. Co nas nie zabije to nas umocni. Poza tym trzeba pamietać to co najbardziej bolało i trzeba wiedzieć - czego już więcej nie chcę. Jeszcze jedno - życie z niedopasowanym facetem nie jest niczego warte, to sposób na przetrwanie a nie na życie. Pozdrawiam - :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: Dziewczyny... IP: *.w.club-internet.fr 04.07.02, 15:14 lalka74 napisał(a): > To są bardzo trudne chwile i po prostu musicie je przeżyć. Z jednej strony ulga > > a z drugiej ogromny żal - rozliczanie, szukanie błędów. I wszechogarniająca > niemoc, poczucie bezradności. Ale to wszystko mija. Co nas nie zabije to nas > umocni. Poza tym trzeba pamietać to co najbardziej bolało i trzeba wiedzieć - > czego już więcej nie chcę. Jeszcze jedno - życie z niedopasowanym facetem nie > jest niczego warte, to sposób na przetrwanie a nie na życie. Pozdrawiam - :)))) > ) dzieki, Lalka. Pozdrawiam serdecznie ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś