Gość: lalka Re: Przepis na kinderbal- Kanada IP: *.home.cgocable.net 01.06.01, 16:50 Tutaj generalnie kinderbal urzadza sie w McDonalds, jestto tansze i wygodniejsze. Moj przepis na impreze dla dzieci- moich: Duzo przestrzeni dekoracje: pokoju- balony, plakaty narysowane przez dzieci, stolu- koniecznie obrus, kwiatki, serwetki, na wieksza okazje swieczki (na srodku stolu, aby dzieci sie nie poparzyly i tylko przy doroslych) Menu: kawalki owocow do chrupania male kanapki (jeden dodatek na kromke) krakersy sok owocowy ulubiona potrawa- spagetti galaretka owocowa Gry: odbijanie balona, rzucanie pileczkami do celu "muzyczne krzesla" Czas: najlepiej po poludniu, ale nie wieczorem -ok 2-3 godzin Dobrej zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beatat Re: Przepis na kinderbal- Kanada IP: *.appliedbiosystems.com 04.07.01, 00:33 Moi Drodzy , Zamiast przepisow na...ZABAWE DLA DZIECI znalazlam tu jedna wielka klotnie. Mieszkam w kalifornii i tutaj zabawe dla dzieci , najczesciej urodzinowa organizuje sie czesto w parku albo na placu zabaw. W niektorych parkach mozna zarezerwowac stol drewniany i stojacy obok BBQ za pewna oplata , w innych, trzeba wstac bardzo wczesnie i powiesic balinik nad stolikiem i napis zarezerwowane, zazwyczaj inni to respektuja. A sama zabawa. Nie urzadza sie jej dluzej niz 2 godziny, ale ten czas musi byc wypelniony okreslonymi zabawami dla dzieci i NAGRODAMI dla zwyciezcow, nawet jezeli to beda tylko olowki albo lizaki. Zabawy, ktore zyskaly najwieksza popularnosc na urodzinach mojego 7-latka to -na stoliku wsypac gorke z maki a na samej gorze polozyc winogrono, plastikowym talerzem kolejni uczestnicy staraja sie odkroic czesc gorki, zwycieza ostatni , ktoremu winogrono nie sturlalo sie z gorki. jesli tak sie stnie, musi podniesc je ustami, brudzac sie niemilosiernie - gonitwa w duzych workach nylonowych zalozonych na nogi -wyscig , gdzie dwoje dzici ma zwiazane po jednej nodze -zabawa w rzucanie balonikami z woda ( dwa szeregi dzieci z balonikami przerzucaja do siebie, odsuwajac si coraz dalej, jesli balonik sie rozbije, para odchodzi z gry)- zwycieza ostatnia pozostala na placu boju para i...wszyscy sa mokrze - tor przeszkod - do ktorego mozna wykorzystac wszystko, skakanke, wiaderko, pilke, kamyczki, trzeba w to wlozyc troche inwencji Musze dodac, ze takie przyjecie dla dzieci musi byc przygotowane ze wszystkimi szczegolami, zajmuje to duzo czasu, ale co nie robimy dla naszych dzieci i absolutnie jest konieczna pomoc meza, przyjaciela domu itd. jako np.sedziego. Tego rodzaju zabawy odbywaja sie bez udzialu rodzicow, ktorzy tylko przyprowadzaja dzieci i za 2 godziny odbieraja. Koniecznie nalezy zrobic zdjecia. Do jedzenia: dzieci najlepiej lubia pizze i to tylko serowa, do tego cala cysterna picia, troche pokrojonych owocow , noi oczywiscie tort z lodami . na koniec moja drobna uwaga. Bedac ostatnio w Polsce mialam trudnosci ze zrozumieniem o czym moi przyjaciele czasami mowia, uzywali dziwnych slow np. jak to kinderbal .....albo mowili , ze graja w puzle, co w angielskim wymawia sie pazoo, a przeciez mamy na wszystko polskie okreslenia. przesylam pozdrowienia beatat@aol.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smaggia Re: Przepis na kinderbal- Kanada - dorzucam Francje ! IP: *.orbus.fr 18.10.01, 15:40 Wielkie dzieki za pomysly ! Ja tez bardzo lubie organizowac bale dla moich trzech corek ! Bez zenady dodam pomysly na zabawy : 1. Lowienie Smarties slomkami : kazde dziecko ma "przyssac" przez slomke Smartie z talerza i wygrywa ten kto wybral ich najwiecej 2. Piorkowa siatkowka : dwie ekipy przedmuchuja piorko (lub cokolwiek bardzo lekkiego) ponad sznurek - za kazdym razem kiedy piorko upada na ziemie - co tu dlugo tlumaczyc, jest to regula gry siatkowki... 3. Plywajace jablko : w misce wypelnionej woda plywa jablko - trzeba je zebami zlapac - im jest wieksze tym trudniej... Brzmi to bardzo infantylnie - dobrze sie sklada bo skierowana jest to do dzieci ! Przyznam ze zupelnie nie rozumiem nienawistnych wypowiedzi na temat kondycji kobiecej i intelektualnych mozliwosci kobiet ???? Spokojnie ! troche luzu ! sadze ze mozna miec inne podejscie do zycia - bez frustracji i ciaglej walki z nie wiadomo czym - mozna miec wysokie stanowisko w pracy i rownoczesnie nie wstydzic sie bawic sie z dziecmi. Dlaczego tak czesto w Polsce kobiety (dziewczyny ?) i nie tylko zreszta staja na stanowiskach z gory obrannych lub wrecz agresywnych ? Mieszkam we Francji od 20 lat i mam coraz bardziej wrazenie ze wiele Polek sie niepotrzebnie w zyciu meczy ! A wracajac do dzieci - zycze wszystkim takich imprez jak nasze - sa to niezapomniane wrazenia ! Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: Przepis na kinderbal IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 03:29 nie za dużo dzieci, wywieźć przy użyciu zaprzyjaźnionych samochodów na "zieloną trawkę" - kosze piknikowe, a w nich soki, mój patent to małe bułeczki nadziewane sałatką, owoce, na koniec ciasto kiedy dzieci mogą się do woli wybiegać - są bardziej zadowolone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kathleen Re: Przepis na kinderbal IP: 195.117.174.* 18.06.01, 11:36 Proponuję jeszcze kilka równie "ciekawych" tematów, np. przepis na szarlotkę z bitą śmietaną, czyste pranie bez plam lub połysk bez zarysowań. Czy to jest forum BB (bezmózgowcy bezmózgowcom)? A może redakcja wysiliłaby się na wątki z bardziej oryginalnymi przepisami, np. na szczęśliwe życie? Byłaby ciekawa konfrontacja kobiecego i męskiego spojrzenia na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
sara Re: Przepis na kinderbal 18.06.01, 19:35 Idz na dzial Kobieta lub Mezczyzna. tam nie brakuje konfrontacji mesko-damskich i ekscytujacych tematow. A interesujacych sie kinderbalem nie wyzywaj prosze od bezmozgowcow, bo to o twoim mozdzku nie daje dobrego swiadectwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kathleen Re: Przepis na kinderbal IP: 195.117.174.* 19.06.01, 10:32 sara napisał(a): > Idz na dzial Kobieta lub Mezczyzna. tam nie brakuje konfrontacji mesko-damskich > > i ekscytujacych tematow. A interesujacych sie kinderbalem nie wyzywaj prosze od > > bezmozgowcow, bo to o twoim mozdzku nie daje dobrego swiadectwa. Hej, chyba trafiłam na bezmózgowca. Czytać nie umie, nic nie rozumie. Pisałam do redakcji, że tematy na tym forum są bardzo stereotypowe i jeśli nie zauważyłaś, Szanowna Czytelniczko Zaiteresowana Kinderbalem, proponowałam ironicznie jeszcze inne ciekawe tematy. Nie sugerowałam, że kinderbalem interesują się bezmózgowcy ( ale może tak jest, sądząc z reakcji?), ale ,że tematy są równie inteligentne jak na forum Big Brother( Skrót BB daje możliwość również takiej interpretacji). P.S. A móżdżek to nie zdrobnienie od mózgu, lecz część mózgowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: Przepis na kinderbal IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.01, 15:42 Gość portalu: Kathleen napisał(a): > Hej, chyba trafiłam na bezmózgowca. Czytać nie umie, nic nie rozumie.< Hej, chyba trafilam na prawdziwa arogancje przyprawiona absurdalnym paternalizmem, szczypta demencji i dawka bezsensu. Nieeee, pisanie : *Czy to jest forum BB (bezmózgowcy bezmózgowcom)?* wcale przeciez niczego nie sugeruje, gdziezby znowu...skad... ( buahahahaha) Ironii, fakt, nie zauwazylam, nastepnym razem podkresl wezykiem. No chyba, ze chodzi ci o fragment dotyczacy anatomii. To faktycznie zabawne, gdy w pojeciu ptasiego mozdzku doszukujesz sie uczonego mozgowia. Mysle, ze osiagnelas jedank zamierzony efekt - my, Zainteresowani Kinderbalami, widzimy teraz jasno i wyraznie mialkosc i malosc naszych zainteresowan, w porownaniu z wazkimi pytaniami egzystencjalnymi zadawanymi przez Kathleen:*A może redakcja wysiliłaby się na wątki z bardziej oryginalnymi przepisami, np. na szczęśliwe życie?* Mesdammes et Mesieurs! Chapaux bas! Kathleen to kobieta inteligentna i z aspiracjami, gdziez na do niej, pylkom marnym. Do szarlotek, i bez zarysowan marsz! buahahahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
mary_z_danii Re: Przepis na kinderbal 19.06.01, 19:55 Sara, mi sie wydaje, ze Kathleen albo jest mloda bezdzietna panienka albo juz w tym wieku, ze zapomniala jak to jest, jak sie ma dzieci. Niezaleznie zreszta od wieku jest ona wyraznie nieswiadoma tego, ze spectrum zycia jest na tyle szerokie, ze pomiesci i sprzatanie na polysk(bez zarysow, rzecz jasna), i kinderbal - nawet i z szarlotka z kremem, ale takze szersze i bardziej filozoficzne zagadnienia jak np. wspomniane przez nia konfrontacje meskiego i damskiego widzenia swiata. Do uswiadomienia sobie tego prostego faktu potrzeba niestety czasu, no i szczypty inteligencji, a zastepowanie tego bezmyslna arogancja i ewidentna nie ulatwi Kathleen tego procesu ;) Koncze, bo kurz mi sie znow zebral na meblach, szarlotka sie przypala, a dzieciaki domagaja sie rozpoczecia kinderbalu :))) Piszac ten post, czytam jednoczesnie Sartre'a, Simone de Beauvoir, Habermasa i paru innych ;))), ale zadne z nich nie potrafi dac mi porad praktycznych na w/w "przyziemne" tematy ;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mary_z_danii Re: Przepis na kinderbal-Kathleen 19.06.01, 20:31 Wiesz, to jest BB (bardzo brzydko) obrazac innych, tylko dlatego, ze ich zainteresowania nie wydaja sie BB (Bardzo Blyskotliwej)Tobie interesujace. Moze brakowalo Ci kinderbalow we wlasnym dziecinstwie? A moze masz po prostu braki kindersztuby? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kathleen Re:Do Sary i Mary z Danii IP: 195.117.174.* 20.06.01, 07:41 Udało mi się, jak widzę, ożywić ten martwy wątek, chociaż żadnych przepisów tu nie podałam. Jeśli kogoś obraziłam, przepraszam, ale naprawdę nie rozumiem, dlaczego wszystko należy brać do siebie. P.S. Mam trzydzieści parę lat i dwoje dzieci, więc nie trafiłaś, Mary. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_z_danii Re:Do Sary i Mary z Danii 20.06.01, 09:22 Watek faktycznie udalo ci sie ozywic, tyle, ze nie w pierwotnie zamierzonym kierunku. Przeprosiny przyjmuje, bo nie widze sensu dalszej jalowej dyskusji, i w dodatku nie na temat watku. Mam tylko jedna uwage: piszesz, ze nie rozumiesz, dlaczego twe wypowiedzi zostaly przyjete jako osobiste i obrazliwe. Dziwisz sie? Zacytuje twoja wypowiedz do Sary: "Hej, chyba trafiłam na bezmózgowca. Czytać nie umie, nic nie rozumie.". Wybacz, ale jesli taki tekst nie jest ani obrazliwy ani osobisty, to jakim on byc powinien, by spelnial wymienione przez ciebie kryteria?? Watek moze ci sie podobac albo nie - masz do tego prawo. Jesli cie nie interesuje, mozesz go po prostu ominac i wybrac inny z wielu innych dzialow na forum GW. Mnie osobiscie wiele dzialow tutaj tez nie interesuje, ale w zyciu nie przyszloby mi do glowy wchodzic na ktorykolwiek z nich i nazywac ludzi tam piszacych bezmozgowcami, analfabetami itd. To tyle w kwestii formalnej. Zycze udanego kinderbalu dla dwojki twych dzieci. PS. Ponadto na forum GW istnieje dzial Opinie, gdzie kazdy moze kierowac swe uwagi odnosnie forum. Umieszczenie rzeczowej wypowiedzi wlasnie tam ulatwi jej dotarcie do administratorow, bo nie sadzisz chyba, ze oni siedza i sledza kazdy watek na kazdym dziale, by wychwycic opinie uzytkownikow forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ashya bal stulecia IP: *.pisz.sdi.tpnet.pl 04.08.01, 21:16 Kilka la temu urzedziłam mojej młodszej siostrze przyjęcie urodzinowe. Przybyłe dzieci podzieliłam na drużyny, każdą oznaczyłam kotylionami z symbolami zwierzątek. Drużyny konkurowały w zgadywaniu zagadek,zjadaniu jabłka na nitce,rysowaniu etc.Nagrodami były drobne słodycze. W samym środku imprezy niechcący usiadłam na talerzyk z deserem, wzbudzając ogólny zachwyt :).Owe urodziny są wspominane przez dzieci do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewar Re: bal stulecia IP: 212.14.25.* 13.08.01, 15:56 Miło czytać o takim "balu stulecia". Gdyby tak w Polsce przyjęło się organizowanie zabaw dla dzieci - "małych solenizantów"- jakież wesołe byłyby place zabaw!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Halina W Re: Przepis na kinderbal IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 18.09.01, 03:47 Przeciez po to jest forum z dziesiatkami roznorodnych temetow, aby kazdy znalazl sobie to co go interesuje. Dlaczego ktos, kto nie jest zainteresowany tematem wlacza sie i "naskakuje" na tych ktorzy biora udzial w dyskusji. Jesli widzisz tytul "kinderbal", to znaczy, ze jest to o balach dla dzieci i nie spodziewajmy sie tu gleboko intelektualnych wynurzen o filozofii, np. Mnie ten temat wlasnie bardzo zainteresowal, bo na wiosne bede musiala przygotowac urodzinowe przyjecie dla mojej coreczki (bedzie miala 3 lata), a ze jednoczesnie bede miala w tym czasie noworodka, juz zastanawiam sie jak z tego "wybrnac". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: Przepis na kinderbal IP: 213.25.169.* 20.11.01, 19:52 Pokój dziecka malujemy na czarno dając wzorek w białe trupie czachy. W kątach rozstawiamy odpowiednią ilość trotylu (ilość zależy od metrażu pokoju) zamiast żyrandola podwieszamy balon napełniony benzyną (najlepiej V-Power, podobno cug od niej taki, że Panie...). Do jedzenia oprócz tortu podajemy to, co dzieciaki lubią najbardziej, czyli starego bambosza zapiekanego w asfalcie. Jeśli kinderbal robimy zimą danie należy ze zrozumiałych względów przygotować latem i trzymać w wilgotnej, ciemnej i głębokiej piwnicy razem z spleśniałymi ziemniakami dla dodania aromatu i odpowiedniej mocy. Do zabawy należy przygotować fantazyjnie wykrzywione gwoździe, pineski do rzucania, drut do wiązania i oczywiście zapałki. Odpowiedz Link Zgłoś
bibelot Re: Przepis na kinderbal 29.11.01, 08:37 Co za wstrętne słowo KINDERBAL. Kiedy byłam dzieckiem brałam udział w balikach dla dzieci. Balik ... to słówko ma nawet swoją melodię i klimat. Kinderbal w zestawieniu z McDonaldem - okropność, ale jeśli dziecko ulegnie modzie wśród rówieśników a rodzice wygodzie - cóż takie czasy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beat Re: Przepis na kinderbal IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.02, 19:17 Skoro jestesmy prz kinderbalu. Urzadzamy urodziny dla okolo dziesiatki chlopcow wieku lat 9!? Moze ktos ma pomysly zabaw? Na swiezym powietrzu albo w domu, podchody odpadaja. Moj pomysl ostatni: w ogrodku sa schowane (nieco widocznie) karteczki z roznymi zadaniami , pytaniami dla kazdego z uczestnikow zabawy. Dzieci szukaja najpierw karteczek. Potem zbieramy sie razem i kazdy czyta swoje zadania i je wykonuje...Nalezy przygotowac jakies drobne slodkosci. beata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Przepis na kinderbal IP: 217.11.129.* 20.03.02, 09:19 Kilka tygodni temu urządzałam urodziny dla sześciolatka. Było siedmioro dzieci. Zorganizowałam 7 konkursów. Każde wygrało w jednym. 1 rysowanie buźki na baloniku 2 rzucanie krążkami do celu 3 najładniejsza piosenka lub wierszyk (niewypał) 4 taniec do muzyki (niewypał) 5 kto najlepiej zagwiżdże 6 kto najlepiej przedstawi zwierzątko przez siebie wymyślone 7 układanie wyrazy z rozsypanych literek Nagrody to słodkości i maleńka maskotka. Utrudnieniem był rózny wiek dzieci bo było również rodzeństwo: starsze i młodsze (od 4 do 8 lat - w tym wieku to dużo) Przy wyjściu był jednak płacz, że już koniec, co mnie ucieszyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psss Re: Przepis na kinderbal IP: *.icpnet.pl 27.03.02, 18:33 kinderbal a moze kinderball tzw mala wpadka no jaki macie pomysl na kinderball Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanny Re: Przepis na kinderbal IP: *.chello.pl 08.04.02, 18:45 Chcialm podziekowac wszystkim dziewczynom, ktorych posty byly dla mnie inspiracja i pomoca w przygotowaniu przyjecia dla mojej corki, ktora miala siodme urodziny. Korzystajac z doswiadczen beatat, czesc urodzinowychkonkursow zaplanowalam na pobliskim placu zabaw. Byly 4 dziewczynki i 4 chlopcow, nagrodami w konkursach byly drobne lakocie - lizaki, kolorowe gumy, batoniki. Zaczelismy od wyscigu z jajkiem na lyzce (jajka byly wczesniej ugotowane). Pozniej dzieci dmuchaly balony, ktore mocniej nadmucha swoj. Nie odbyly sie zawody w najdluzsze odbijanie balonika, bo byl za duzy wiatr, natomiast bylo kupe smiechu z ganianiem uciekajacych balonow. Nastepnie rzut trzema roznymi, od duzej do malej pilkami do celu (czyli miski), trafienia byly roznie punktowane. Potem dzieci dobraly sie w pary i byly wyscigi, w ktorych dzieci mialy zawiazane sznurkiem po jednej nodze. Po przyjsciu do domu - muzyczne krzesla. Pozniej byly Kalambury. Przygotowalam wczesniej karteczki ze slowami: samolot, lody, kapelusz, mucha, ksiazka, pies itp. Dzieci losowaly karteczki i mialy kolejno tak pokazywac swoje slowo, aby pozostali odgadli. Jak ktos nie mial pomyslu, to mogl sie mnie poradzic lub wymienic karteczke (slow bylo troche wiecej niz dzieci. Wszyscy swietnie sobie dali rade, a nagrode otrzymala osoba, ktora najwiecej rzeczy odgadla jako pierwsza. Potem byl tort i dmuchanie swieczek. Nastepny konkurs polegal na tym, ze kazde dziecko dostaje kawalek czekolady, wkladaja go na sygnal a wygrywa ten, komu sie najwolniej czekolada rozpusci w ustach. Byl przygotowany jeszcze jeden konkurs polegajacy na gryzieniu jablka zawieszonego na sznurku, ale zaczeli schodzic sie rodzice i juz sie nie odbyl. Chetni zabrali jablka do domu. Jestem bardzo zadowolona z przyjecia. Wygladalo na to, ze dzieci dobrze sie bawily i byly zadowolone z odmiany, ze kolejne urodziny nie odbyly sie w sali zabaw Kids Play, gdzie wszystkie przyjecia tocza sie wedlug tego samego, znanego im juz schematu i tort daja paskudny. Mialo to tez swoj wymiar finansowy - zamiast wydac 500 zl, mysle ze koszty nie przekroczyly 60-70 zl razem z nagrodami i pysznym tortem od Bliklego. W prowadzeniu przyjecia pomogal mi maz i 10 letni syn, ktoremu bardzo podobala sie rola opiekuna. Niedlugo bedziemy robic impreze urodzinowa dla niego, jak juz sie odbedzie i sie uda, to napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mary Re: Przepis na kinderbal IP: *.acn.waw.pl 24.04.02, 18:01 bardzo miłe przepisy na bale dla dzieci, ale nie rozumiem o co chodzi niektórym paniom w tej kłótni, o co chodzi bo nie mogę dojść, wyjasni mi ktoś?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata_b Re: Przepis na kinderbal IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.05.02, 17:11 Myślcie co chcecie, dla mnie temat - bomba. Cóż, pewnie nie każdemu bozia przydzieliła mózgu po równo. ;) Z waszych pomysłów na pewno skorzystam, ale w przyszłości. Na razie czeka mnie impreza czterolatkowa. Dzieci w tym wieku są jeszcze mało zdyscyplinowane, wiele konkursów pewnie spaliłoby na panewce. Zresztą mój syn jeszcze do przedszkola nie chodzi i mamy zaprzyjaźnione dzieci w najróżniejszym wieku (od niecałego roczku do 4-5 roku życia). Czy dla takiej gromady można coś zorganizować, czy raczej nie warto próbować? Myślę już intensywnie, bo zostały 3 tygodnie, ale może mi coś poradzicie? Pozdrawiam Beata, która nie chodziła na kinderbale, ale strasznie chciałaby być znów dzieckiem, choć na chwilę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo Re: Przepis na kinderbal IP: 212.244.153.* 01.06.02, 11:34 Zapraszam zawsze kolegów mojego synka na ogród . Daje im dużo swobody, plastikowe talerze, bez sztućców, jedzenie paluchami to wcale nie krępujące , wtedy tylko gdy nie kontrolujemy ich ciągle. No ale nie każde dziecko tak można zostawić. Takie małe święto i radość. Beata z kieleckiego . Odpowiedz Link Zgłoś