Gość: gaga
IP: 80.116.215.*
17.07.02, 14:13
Grupa mezczyzn i grupa kobiet jechala pociagiem na pewna konferencje. Kazdy
z mezczyzn kupil bilet. Grupa kobiet zrzucila sie tylko na jeden bilet.
Mezczyzni, kiedy sie o tym dowiedzieli, pukali sie palcem w czolo i
cieszyli, ze te aroganckie baby nareszcie dostana za swoje.
Nagle jedna z kobiet zawolala: "Kontroler idzie!" Na to wszystkie kobiety
wybiegly na korytarz i scisnely sie w jednej toalecie. Kontroler
skontrolowal mezczyzn. Kiedy zobaczyl, ze toaleta jest zamknieta, zapukal
do drzwi, krzyczac: "Prosze bilet do kontroli". Jedna z kobiet przesunela
bilet pod drzwiami i kontroler odszedl.
W drodze powrotnej mezczyzni zdecydowali, ze wykorzystaja trik kobiet.
Kupili na spóle jeden bilet i bardzo sie zdziwili widzac, ze tym razem
kobiety w ogóle nie maja biletu. Po jakims czasie jedna z kobiet zawolala:
"Kontroler idzie!". Mezczyzni czym predzej stloczyli sie w toalecie i
zamkneli drzwi. Kobiety ociezale udaly sie w strone drugiej toalety.
Ostatnia z kobiet, zanim przekroczyla próg toalety, zapukala do drzwi
toalety, w której tloczyli sie mezczyzni, krzyczac: "Bilet do kontroli
prosze!".
Jaki z tego moral? Mezczyzni wprawdzie chetnie wykorzystuja metody kobiet,
ale do konca ich nie rozumieja.