Dodaj do ulubionych

Hotel Halomy w SSH

29.02.08, 08:07
Był ktoś może?
Obserwuj wątek
    • mc-30 Re: Hotel Halomy w SSH 29.02.08, 12:05
      Byłam w Egipcie w tym roku w lutym i też pod uwagę brałam ten hotel.
      Oczywiście ze względu na ceny. W rezultacie wybrałam hotel Amar Sina
      w tej samej cenie, może nawet nieco tańszy.Otoczenie hotelu Halomy
      jest można powiedzić nieciekawe, krajobraz księżycowy a do tego syf
      i brud. Widziałam ten hotel w drodze na lotnisko jak zbieraliśmy
      ludzi z poszcezgólnych hoteli, niestety nie zdążyłam zrobić żadnego
      zdjęcia.Poza tym hotel położony jest w dzielnicy Nama Bay jest to
      ogromne centrum rozrywki, jednak jak znajdziemy się już w okolicy
      samego hotelu stwierdzimy, że to jakieś zadupie, żadnego sklepu ani
      cywilizacji. Do hotelu z ruszliwej drogi prowadizła jakaś szutrówka,
      więc miejsce na ewentualne spacery żadne.A teraz plusy hotelu Amar
      Sina: możesz przeczytać wiele niepochlebnych opinii o tym hotelu, bo
      ja też je czytałam i byłam zdegustowana, ale zaryzykowałam i
      pojeczałam, a wcale tego nie żałuję, mało tego jestem bardzo
      zadowolona z pobytu. Po pierwsze położenie hotelu według mnie dość
      ważne jest super blisko do Old Market ( ogromny targ, gdzie można
      kupić mnóstwo pamiątek w dodatku tam jest najtaniej), delfinarium,
      Laila Wa Laila( też pamiątki, bardzo specyficzna budowla), poczta
      chyba jedyna w Sharm ( chodziliśmy tam zadzwonić, bo rozmowy na
      komórkę ok. 16 zł. za minutę), poza tym plaża naprawdę ładna może
      rzeczywiście trochę mała, ale niegdy nie było problemu z leżakam, do
      plaży kursuje bus, bezpłatny, jesli wszyscy się nie zabiorą
      przyjeżdża drugi raz, kilka sklepów ( supermarketów), gdzie można
      kupić wszystko mydło i powidło, oobsługahotelu uprzejma, jedzenie
      jak wszędzie w Egicie, ale trzeba przyznać, że dużo, a widoki z
      hotelu, a ściślej mówiąc z jego tarasów niezapomniane bo na
      przepiękne góry. Za rok pojadę tam znowu. Służę pomocą. Pozdrawiam.
      • myszka37-38 Re: Hotel Halomy w SSH 29.02.08, 12:16
        Witaj mc-30 :) mam prosbe o kilka fotek hotelu Amar Sina na maila
        doris7777@tlen.pl Napisz mi jaka pogoda była w lutym-woda w basenach
        napewno lodowata=prawda ?
      • iizabelaa Re: Hotel Halomy w SSH 29.02.08, 12:33
        Też brałam pod uwagę Amar Sina, a Halomy interesuje mnie bo podobno jest w centrum.
        Co robiłaś popołudniami, wieczorami? Czy można było spokojnie wyjść np do klubu
        czy kawiarni lub po prostu powłóczyć się gdzieś?? Poprostu zastanawiam się jak
        to jest w tym Egipcie :) nigdy nie byłam, moje jedyne informacje pochodzą z
        forum. Czy można tak jak w europejskich miastach wyjść popołudniu na miasto i
        pozwiedzać.
        • mc-30 Re: Hotel Halomy w SSH 29.02.08, 20:24
          Rzeczywiście Nama Bay to centrum rozrywki z tysiacem restauracji,
          sklepów i róznych innych rzeczy. Największe wrażenie robi to
          wszystko , gdy jest juz ciemno i wszystko jest super
          oświetlone.Byłam tam raz i nie zrobiło to na mnie większego
          wrażenia. Poza tym taksówką pojechaliśmy tam za ok. 5 zł.(trzeba się
          targować), a o godz. 20.30 z Amar Sina jeździ bus do Nama Bay powrót
          23.00 koszt 2,50 zł. od osoby w obie strony. Pozdrawiam.
    • clavdia Re: Hotel Halomy w SSH 29.02.08, 12:33
      Piękne położenie na klifie. Widoki zapierające dech w piersiach.
      Można nic innego nie robić cały dzień, tylko patrzeć w błękitną dal
      (a w nocy na rozświetloną panoramę Naama).
      Zresztą w tym hotelu nic innego nie da się robić, bo jest pozbawiony
      nawet podstawowych rozrywek. Nawet wieczornych animacji nie ma. A na
      okazjonalne "party" z tańcem brzucha lub owocami morza nie dajcie
      się naciągnąć, bo poziom i jedzenia i występu tragiczny. Taniej,
      smaczniej, ciekawiej i weselej jest poza hotelem.

      5 min stromymi schodami wprost z hotelu do centrum rozrywkowego
      Naama Bay i na promenadę z knajpkami, więc idealnie dla ludzi
      lubiących towarzyskie życie nocne. Codziennie w każdej knajpce jakiś
      program artystyczny.

      Plaża na wąskich skalnych tarasach. Zejście do morza tylko z pomostu
      na głębinę. Rafa szczątkowa, bardzo zniszczona. Można ewentualnie
      popłynąć dalej wzdłuż wybrzeża i poszukać ciekawszych miejsc, albo
      skorzystać z wycieczek łodziami. W pobliżu jeszcze niezabudowane
      wybrzeże z zatoczkami pełnymi krabów.

      Ogólne wrażenie estetyczne hotelu dobre: kameralna zabudowa, zieleń,
      miłe wrażenie, mało ludzi, spokój. Sprzyja odpoczynkowi.
      Ale standard dla niewymagających. Obiekt podniszczony i zaniedbany.
      Żeby dostać lepszy pokój z widokiem trzeba dopłacić 20 USD dziennie.
      Niestety można trafić i do ciemnej, wilgotnej nory ze śmietnikiem za
      oknem. Czystość w normie 3*, jedzenie też czyli bez rewelacji i
      monotonne, ale da się przeżyć. Ja w każdym razie nie chorowałam.

      Pojechałam tam świadomie ze względu na promocyjną cenę, widoki i
      bliskość centrum. Jadałam często poza hotelem. Byłam bardzo
      zadowolone z tego wyboru i świetnie się bawiłam i odpoczęłam.
      Dobrze wybrać się tam w większym towarzystwie lub z nastawieniem na
      zwiedzanie.
      • clavdia Re: Hotel Halomy w SSH 29.02.08, 12:55
        Oba hotele i Halomy i Amar Sina należą do tego samego właściciela i
        poziom brudu/czystości jest w nich identyczny. Byłam w obu i
        widziałam na własne oczy.

        Halomy od strony dojazdu autokarem rzeczywiście robi wrażenie
        odludne, ale to bardzo mylące. Jak wspomniałam w poprzednim poście,
        do cywilizacji, rozrywek, pysznego jedzenia, sklepów i luksusu jest
        5 min piechotą schodami w dół. I te widoki z klifu!!!! Położenie ma
        lepsze niż Amar Sina. Szczególnie dla kogoś, kto jest pierwszy raz.
        Będzie czuł się bardziej swojsko w Naama. Spacerować można piękną
        promenadą z palmami wzdłuż plaży (w 1 stronę ok.1,5 godz. ale można
        po drodze odpoczywać w knajpkach reprezentujących wszystkie kuchnie
        świata)

        Amar Sina ma niepowtarzalny klimat egipskiego miasteczka ze względu
        na architekturę.Sam spacer po hotelowych zakamarkach jest już
        przyjemnością, a wieczór z sziszą w namiocie beduińskim należał do
        moich ulubionych, dopóki właściciel nie ściął otulającego namiot
        drzewa :-( Hotel leży daleko od morza, dojazd busikami, ale ma jedną
        z najpiękniejszych raf przy plaży i dla tej rafy warto tam pojechać.
        Jedzenie nieco lepsze niż w Halomy, no i są codzienne wieczorne
        animacje,programy artystyczne powtarzane w sekwencjach tygodniowych.
        Amar Sina leży bardziej na odludziu niż Halomy, ale jak ktoś lubi
        spacerować to w ok.30-40 min może dojść do plaży publicznej, centrum
        rozrywkowo-handlowego Alf Leila Wa Leila, delfinarium i Old Marketu -
        najbardziej arabskiego miejsca w Sharm, choć w ciągu kilku lat i
        tak bardzo się ucywilizowało. Miło tam popatrzeć na zachód słońca z
        kawiarni na skalnych tarasach przy sztucznym wodospadzie.

        Żaden z powyższych hoteli nie zapewni luksusu, ale każdy ma swoje
        zalety :-)
        • clavdia Re: Hotel Halomy w SSH 29.02.08, 12:58
          Aha, a propos wieczornych spacerów. Z Halomy do centrum polecam
          bardzo! Z Amar Siny spacery tylko w dzień. Wieczorem jest pusto,
          ciemno (ulice nieoświetlone lub słabo oświetlone) i nieprzyjemnie.
          Co prawda jeżdżą patrole policji turystycznej, ale zdarzało mi się
          być zaczepianą i nie czułam się bezpiecznie.
          • ser1966 Re: Hotel Halomy w SSH 02.03.08, 06:17
            Byłem w zeszłym roku.
            Napisz co Cie interesuje,odpowiem.
            A z tą dopłatą 20$ dziennie do pokoju z oknem to albo żart albo też
            za przeproszeniem i bez obrazy zrobili z clavidy wieeelkiego balona.
            • clavdia Re: Hotel Halomy w SSH 04.03.08, 09:11
              ser1966 napisał:

              > Byłem w zeszłym roku.
              > Napisz co Cie interesuje,odpowiem.
              > A z tą dopłatą 20$ dziennie do pokoju z oknem to albo żart albo
              też
              > za przeproszeniem i bez obrazy zrobili z clavidy wieeelkiego
              balona.

              Z dopłatą to prawda, tylko za tydzień a nie za dzień i nie za okno,
              tylko balkon w widokiem na zatokę i miasto. Trochę się
              zagalopowałam :-)A informacja o dopłacie wisi oficjalnie w recepcji
              i wcale nie było łatwo o taki pokój, bo wszystkie były zajęte i
              musiałam czekać 2 dni na zmianę.
              • ser1966 Re: Hotel Halomy w SSH 04.03.08, 21:12
                Odnosiłem się do 20$ za dzień.
                To mi się wydawało niewiarygodne.
                Że takie praktyki są stosowane to sparawa jasna,przepraszam jeśli
                uraziłem.
                Pozdrawiam,
                Andrzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka