wiec ja mam psa.

15.06.05, 13:36
Robi kupe. No robi. Zawsze robi to na srodku chodnika. Nie na trawce na
przeznaczonym do tego skwerku, (nie placu zabaw, bo tam w ogole z psem nie
chodze), tylko zawsze na samym srodku chodnika, centralnie. Ja zbieram, ale i
tak nieraz ludzie na mnie wrzeszcza. Co ma zrobic. Nie jestem w stanie tego
psa nauczyc inaczej - odkad go mam zawsze tak wlasnie robi kupe. Raz kobieta
wylala na mnie wiadro wody gdy zbieralam kupe psa. Przyznaje tez, ze te kupe
wyrzucam do kontenera na smieci, w worku nylonowym i papierze jest ta kupa.
Ja rozumiem, ze ludzie woleliby, zeby psy nie istnialy, no ale istnieja. I
niestety robia kupe i sikaja. Jak sika to nie zmywam, zreszta sika zwykle na
trawie. Tylko kupe tak robi. I rozumiem, ze ludzie woleliby, zeby psy nie
robily kupy, co mam zrobic. Ta kobieta z wiadrem wody to mnie troche dobila.
O tym, jak wrzeszczala nie bede wspominac. Jestem w kropce. Nie chce robic
nikomu klopotow, ale nie moge tez psu zabronic za przeproszeniem, srac.
    • six_a W sumie się nie dziwię, dobrze że z wodą ;) 15.06.05, 13:39
      Wynoś psa na rękach i stawiaj dopiero na trawniku albo ciągnij na siłę, jeśli
      za ciężki.
      • reniatoja Re: W sumie się nie dziwię, dobrze że z wodą ;) 15.06.05, 13:44
        Ale ona nie zrobi kupy na trawniku. Chocby godzine biegala po trawniku, to
        nigdy nie zrobila tam jeszcze kupy. Na trawie tylko sika. Zawsze tylko na
        srodku chodnika robi kupe. Nie bede psa na rekach nosic, no sorry. A otoczona
        jestem ulicami, do tego skwerku jest jakies 100 metrow ulicy do przejscia ,
        wiec albo w drodze na skwerek, albo w drodze powrotnej zrobi kupe na chodniku.
        Tak robila odkad ja mam, a miala ok 8 miesiecy gdy ja dostalismy. Jest to pies,
        ktory pierwsze 7 miesiecy zycia byl na ulicy, bezdomny, ma nawyki psa
        bezpanskiego, byl juz za duzy, zeby pewnych rzeczy sie nauczyc, gdy do nas
        przyszedl.
        • reniatoja Re: W sumie się nie dziwię, dobrze że z wodą ;) 15.06.05, 13:45
          Aha, a teraz pies ma juz piec lat prawie, wiec w ogole o zmianie nawykow nie ma
          juz mowy.
        • six_a Re: W sumie się nie dziwię, dobrze że z wodą ;) 15.06.05, 13:47
          nie przesadzajmy, jakby srał u Ciebie na dywanie, to byś go oduczyła czy
          pozwoliła robić, co robi? Od chodnika też się uda :)
          • reniatoja Re: W sumie się nie dziwię, dobrze że z wodą ;) 15.06.05, 13:51
            Jak?

            Na dywanie nie sra, bo w swoim otoczeniu pies nigdy nie sra, pies lubi miec
            czysto dookola siebie.
            • six_a Re: W sumie się nie dziwię, dobrze że z wodą ;) 15.06.05, 13:56
              ja bym wynosiła psa po prostu, ale jeśli to problem, no to chyba pogódź się ze
              wstydem i wiadrami, żadne inne psie patenty nie przychodzą mi do głowy :)
              mój robi normalnie i ciągnę go do najdalszego kąta trawnika, jeśli widzę, że
              zaczyna kręcić się wcześniej, po prostu ciągnę go dalej i nie ma wyjścia,
              idzie :)
    • pierozek_monika Re: wiec ja mam psa. 15.06.05, 13:46
      zdarza się :) - dobrze, że sprzątasz. Mój załatwia się na trawie, zazwyczaj z
      dala od bloków, na takich nieużytkach - od niedawna też sprzątam.
      • reniatoja Re: wiec ja mam psa. 15.06.05, 13:47
        Ja zawsze sprzatam, bo nienawidze gowien psich na chodnikach. W ogole to sama
        bym chciala tez zeby psy nie sraly.
        • pierozek_monika Re: wiec ja mam psa. 15.06.05, 14:00
          na chodnikach to na 100% bym sprzątła - zawsze - to jest ohydne
    • anais_nin666 Re: wiec ja mam psa. 15.06.05, 13:47
      Haha, boski temat;)Od tygodnia też mam psa, nie robi kupy na środek chodnika,
      za to uwielbia zrobic na pień, płot, konar itd. Grunt, by była (ta kupa)
      wysoko;) Zatem wniosek jest jeden - psy mają fantazję i b. dobrze:) Póki
      sprzątasz po psie nie widze powodów do oburzania się. Pies zrobił gdzie zrobił,
      Ty sprzątnęłaś - wszystko gra. A to wiadro wody..., trudno w to uwierzyć:)
      Powodzenia w potyczkach z psimi fanaberiami, chyba ze zdecydujesz walczyc sie z
      psim postanowieniem zostawiania po sobie sladow na srodku chodnika i zaczniesz
      go uczyc. Psy to inteligentne bestie...,u doroslych trudniej zmieniac nawyki,
      ale i to jest mozliwe.
      • reniatoja Re: wiec ja mam psa. 15.06.05, 13:50
        Dziewczyno, probowalam go uczyc, bo wstydze sie, gdy moj pies sra na srodku
        chodnika. Ale niczego sie nie nauczyl. wybiera sobie sam srodek chodnika, raz
        robila kupe na srodku skrzyzowania, dwa samochody staly i czekaly az moj pies
        sie zalatwi, bo nie drgnela nawet, tylko spokojnie sobie robila. Myslalam, ze
        spale sie ze wstydu, ale tak ma. nie mam na to sposobu.
    • kobieta_na_pasach a ja o maly wlos bym juz nie miala psa. 15.06.05, 13:53
      wlasnie wrocila z uciekinierem, szczesliwie odnalezionym. maz by mnie zabil.
      pierwszy raz gnojek mi zwial, a wczoraj byl u fryzjera. cale 80 dych nas
      kosztowal i pieniadze poszlyby w bloto. taka radosc z psa.


      reniatoja napisała:

      > Robi kupe. No robi. Zawsze robi to na srodku chodnika. Nie na trawce na
      > przeznaczonym do tego skwerku, (nie placu zabaw, bo tam w ogole z psem nie
      > chodze), tylko zawsze na samym srodku chodnika, centralnie. Ja zbieram, ale i
      > tak nieraz ludzie na mnie wrzeszcza. Co ma zrobic. Nie jestem w stanie tego
      > psa nauczyc inaczej - odkad go mam zawsze tak wlasnie robi kupe. Raz kobieta
      > wylala na mnie wiadro wody gdy zbieralam kupe psa. Przyznaje tez, ze te kupe
      > wyrzucam do kontenera na smieci, w worku nylonowym i papierze jest ta kupa.
      > Ja rozumiem, ze ludzie woleliby, zeby psy nie istnialy, no ale istnieja. I
      > niestety robia kupe i sikaja. Jak sika to nie zmywam, zreszta sika zwykle na
      > trawie. Tylko kupe tak robi. I rozumiem, ze ludzie woleliby, zeby psy nie
      > robily kupy, co mam zrobic. Ta kobieta z wiadrem wody to mnie troche dobila.
      > O tym, jak wrzeszczala nie bede wspominac. Jestem w kropce. Nie chce robic
      > nikomu klopotow, ale nie moge tez psu zabronic za przeproszeniem, srac.
    • aguszak Re: wiec ja mam psa. 15.06.05, 14:01
      a to tak w Grecji polewają wodą czy w Polsce...?
      Pozdrowionka Reniu :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja