reniatoja
15.06.05, 13:36
Robi kupe. No robi. Zawsze robi to na srodku chodnika. Nie na trawce na
przeznaczonym do tego skwerku, (nie placu zabaw, bo tam w ogole z psem nie
chodze), tylko zawsze na samym srodku chodnika, centralnie. Ja zbieram, ale i
tak nieraz ludzie na mnie wrzeszcza. Co ma zrobic. Nie jestem w stanie tego
psa nauczyc inaczej - odkad go mam zawsze tak wlasnie robi kupe. Raz kobieta
wylala na mnie wiadro wody gdy zbieralam kupe psa. Przyznaje tez, ze te kupe
wyrzucam do kontenera na smieci, w worku nylonowym i papierze jest ta kupa.
Ja rozumiem, ze ludzie woleliby, zeby psy nie istnialy, no ale istnieja. I
niestety robia kupe i sikaja. Jak sika to nie zmywam, zreszta sika zwykle na
trawie. Tylko kupe tak robi. I rozumiem, ze ludzie woleliby, zeby psy nie
robily kupy, co mam zrobic. Ta kobieta z wiadrem wody to mnie troche dobila.
O tym, jak wrzeszczala nie bede wspominac. Jestem w kropce. Nie chce robic
nikomu klopotow, ale nie moge tez psu zabronic za przeproszeniem, srac.