Dodaj do ulubionych

(b)o czwartek jest po srodzie.....................

25.07.02, 09:26
albo odwrotnie. czy ktos czuje sie na silach wyjasnic ten fenomen? licze na
fachowe i konkretne odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • matrek Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 09:28
      kwik napisała:

      > albo odwrotnie. czy ktos czuje sie na silach wyjasnic ten fenomen? licze na
      > fachowe i konkretne odpowiedzi.
      >
      • kwik Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 09:33
        ha!!! i tu cie mam!!!!! jutro nie ma piatku!!!! jest sobota!!!!!
        • aise_ niazaprzeczalnie czwartek jest 25.07.02, 09:36
          jednym z dni tygodnia
          jeszcze nie udało mi sie ustalić którym....

          dybry:)
        • matrek Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 09:37
          kwik napisała:

          > ha!!! i tu cie mam!!!!! jutro nie ma piatku!!!! jest sobota!!!!!
          >
          • kwik Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 09:39
            jestem bliska obledu (z natury).

            najwyzszy czas na nastepna. jutro jest SOBOTA. ta z gatunku osmy dzien tygodnia
            (aise, juz wiemy ktory:).
            • matrek Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 09:42
              kwik napisała:

              > jestem bliska obledu (z natury).
              >
              > najwyzszy czas na nastepna. jutro jest SOBOTA. ta z gatunku osmy dzien
              tygodnia

              Ja tam wolę 9 i pół tygodnia :)

              >
              > (aise, juz wiemy ktory:).
              >
              >
              • kwik Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 09:48
                no to masz pan problem. :)
                rozumiem, ze miesiac sklada sie z 9 i polowki? matrek, kiedys byla dyskusja nt.
                aa, znowu zaczynasz? :))

                >
                > Ja tam wolę 9 i pół tygodnia :)
                • matrek Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 09:54
                  kwik napisała:

                  > no to masz pan problem. :)
                  > rozumiem, ze miesiac sklada sie z 9 i polowki? matrek, kiedys byla dyskusja
                  nt.
                  >
                  > aa, znowu zaczynasz? :))
                  >

                  jeżeli dla pani, miesiąc sklada się z 9 i połówki, to to jest gwalt zbiorowy na
                  niczego nie świadomej połówce. Nie wiadomo tylko dlaczego, bardziej
                  wycienczonych jest tych 9, niż ta połówka...

                  > >
                  > > Ja tam wolę 9 i pół tygodnia :)
                  >
                  • kwik Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 09:56
                    a mowilam, zeby przyjmowac regularnie witaminy, nikt nie sluchal. i takie sa
                    efekty
                    :)
                    • matrek Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 10:21
                      kwik napisała:

                      > a mowilam, zeby przyjmowac regularnie witaminy, nikt nie sluchal. i takie sa
                      > efekty
                      > :)
                      >

                      I testosteron, zapomniałaś Kochanie o testosteronie !
                      • kwik Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 10:33
                        testosteron w testarossie i full volume: Get your kicks on Route 66

                        :))
                  • ydorius 9 i połówka 25.07.02, 11:13

                    to nie oznacza bynajmniej gwałtu zbiorowego (niektórym to się wszystko
                    kojarzy, tfu) tylko letkie niedopicie owej 9. (nawet jeżeli była to połówka
                    absynta).

                    .y.

                    ----------------------------------
                    What is home without Plumtree's Potted Meat?
                    Incomplete.
            • aise_ matrek 25.07.02, 09:43
              ja nie wiem czy Ty sobie zdajesz sprawę z tego że się mylisz i że dowiedzione
              zostało, że po czwartku następuje sobota. i nie ma innego wyjścia
              - nie ma poniedziałków
              - soboty są co najmniej dwie
              - czwartek występuje nie wiadomo kiedy
              a poza tym mamy ósmy dzien tygodnia (w tym tygodniu wypada dzisiaj), w czasie
              którego klęczymy na grochu

              praw natury pan nie zmienisz....



    • agick Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 09:41
      czwartek jak sama nazwa wskazuje jest czwartym dniem w tygodniu więc skoro
      środa wypada w środku w tygodnia to czwartek wcale nie musi wypadać po środzie -
      bo co właściwie oznacza środek - środek czego...7, 10, 12 dni..??
      czwartek sam w sobie jest fenomenem gdyż wypada z całą pewnością przed
      piątkiem, który jak nazwa wskazuje jest piątym dniem... a piątek wiadomo -
      weekendu początek
      • bukowski27 po wyznaczeniu srodka, z latwoscia mozemy 25.07.02, 09:49
        obliczyc pole kola (pierkwadrat) lub obwod okregu (dwapier)... zauwazcie, ze
        jak humansita nie jestem calkowitym abnegayem w aprawach matematyki albowiem
        rozrozniam kolo od okregu!!!!
        • aise_ ha charles!!! 25.07.02, 09:51
          ha ha! (zakrzyknęła z ukrytym triumfem aise)
          a wysokość trójkąta potrafisz obliczyć?
          • bukowski27 obliczyc to moez i nie... 25.07.02, 09:54
            ale moge zmiezryc linijka... ale to jakos tak bylo ze 1/3h=2/3h.... haha! (sam
            sie z siebi esmieje...) kurna... no nie pamietam... hmmm... nawet nie wiem czy
            potrafilbym rozwiazc rownanie z dwiema niwiadomymi... ale za to wiem ile wynosi
            pierwisatek 3 stopnia z 8. a jak ty asie jestes taka madra to powiedz ile to
            jest kubik?
            • muszek0 1 m3 , co dostałem? n/t 25.07.02, 10:10

              • agick wygrałeś kupon na garnek z zupą..n/t 25.07.02, 10:11
                muszek0 napisał:

                >
                >
                • kwik i trzy padniete slimaki n/t 25.07.02, 10:12
                  agick
                  • agick oraz lutownicę i spódnicę w szkocką kratę n/t 25.07.02, 10:13
                    kwik napisała:

                    > agick
                    >
                    >
                    >
                    • muszek0 a weźcie wy sobie te wszystkie dziadostwa!!! 25.07.02, 10:22
                      liczyłem na wysoką notę i komentarz pochwalny bukowskiego.
                      • agick dziadostwa...?? 25.07.02, 10:30
                        no wiecie co, skandal.... takie ładne rzeczy...
              • bukowski27 muszek, kurna... ty noz w plecy mi wbiles... 25.07.02, 10:16
                chcialem pognebic aise jej niewiedza, a ty mi tu z takim ze metr3... no wiecie
                co... a wiesz co to jest piździk?
                • muszek0 motorower. co dostałem? n/t 25.07.02, 10:20

                  • agick buzi od dziewczynki w stroju krakowianki n/t 25.07.02, 10:24
                    muszek0 napisał:

                    >
                    >
                  • bukowski27 nooo... musze powiedziec, ze nie docenilem cie... 25.07.02, 10:24
                    muszek... jezeoi powiesz jaki motorower to juz zlego slowa nie powiem... jestes
                    istna encyklopedia wiedzy niepotrzebnej.. a wiec? jaki motorower?
                    • muszek0 Re: nooo... musze powiedziec, ze nie docenilem ci 25.07.02, 10:27
                      uuuuuuuuuuuuuu,aaaaaaa (pot na mej skroni) ile mam jeszcze czasu? uuuu
                      aaaa
                      no dobra. strzelam. komarek?
                      • bukowski27 noo... muszek robie to wbrew sobie, ale obiecalem 25.07.02, 10:33
                        a slowo bukowksiego drozsze pieniedzy... no... muszek... yyy... jestes
                        wielki... ale to dlatego ze nie rozezanlem dobrze terenu... jestes pewnie z
                        rudy slaskiej... albo chorzowa... a ja blednie zakladam zawsze ze wszyscy sa tu
                        z warszawy... takze moge sam sobi etylko powiedziec: ciulosz mulosz malty ni
                        mosz...
                        • muszek0 Re: noo... muszek robie to wbrew sobie, ale obiec 25.07.02, 10:42
                          w chorzowie żech swego czasu trocha mieszkoł, ale rzuco mie trocha po różnych
                          miastach południowyj polski
                          • bukowski27 eeee... muszek.. hopie... to moze my som 25.07.02, 11:06
                            sonsiady??? a lubisz wodzionka???
                            • muszek0 wodzionka to niy 25.07.02, 11:23
                              strasznie mi sie chepie po niyj. i od razu chca ci pedziec, że krupnioka tyż
                              nie lubia. w chorzowie to żech mieszkoł z kumplem w familoku na batorym, niezły
                              odjazd, kibel na zwnątrz, a w środku mieliśmy umywalko-zlewozmywak-pisuar :)))
                              toroski na ślunsku ni mieszkom, ale kto to wi kaj mie zaś rzuci, może wróca a
                              może ni. a ty wisz ,że dobro pizza dajo 'po bocianem' obok mcszitu na
                              wolności?
        • wasia Sposób naukowy?? 25.07.02, 10:51
          Najpierw wiadomość dla wszystkich: piątek nie istnieje tylko i wyłącznie w
          mózgu kapitana Kwika. Obiektywnie mogę zaświadczyć, że jutro jest piątek,
          pracuje się do godziny 17.00 albo i dłużej, i wychodzi się z pieśnią na ustach
          chwaląc Boga, że to piątek.

          A teraz naukowe wyjaśnienie nieistnienia piątku dla biednego Kwika. Otoż
          naszego ukochanego kapitana z pewnością dręczą jeszcze dramatyczne przeżycia z
          okresu dzieciństwa, kiedy to w piątki... (ojej, nie mogę tego wyjawić...
          tajemnica lekarska...). No więc, podczas moich spotkań z Kwikiem nie udało nam
          się jeszcze wyjaśnić wszelkich okoliczności i całkowicie przezywcięzyć tą
          traumę... będziemy nad tym jeszcze pracować. Może już za tydzień nasz kochany
          kapitan będzie w stanie zauważyć, że piątek obiektywnie istnieje.

          pzdr, wasz bagienny psychiatra


          PS - do su:
          Dzięki za pozdrowienia; zła jestem, że nigdy mnie nie ma, gdy jest su... może
          by jednak gdzieś wyjść i rozerwać się i su naraz?

          PS2 - do y.:
          Poddałam się i czytam "Silmarillion", właśnie kończę rozdział o Berenie i
          Luthien :-))

          PS3 (last but not least) - do kwika:
          Dzięki za "Ułanów..." i za wszystko inne :-)))
          • kwik wasik wasik wasik 25.07.02, 10:58
            wzruszenie sciska mnie za gardlo (alllll, nie dus!!!)
            mam nadzieje pozostac milym kapitanem, a nie pruskim kapralem. i tak mi dopomoz
            ten co na gorze :)


            > traumę... będziemy nad tym jeszcze pracować. Może już za tydzień nasz kochany
            > kapitan będzie w stanie zauważyć, że piątek obiektywnie istnieje.

            calkiem mozliwe. pogadamy przy okazji nastepnego seansu. (moge wreszcie dostac
            jakas znizke?:)
            • wasia zniżka :-)) 25.07.02, 11:03
              kwik napisała:

              > calkiem mozliwe. pogadamy przy okazji nastepnego seansu. (moge wreszcie
              dostac
              > jakas znizke?:)

              Przecież Kwik ma już zniżkę w ramach starej znajomości z wojska... Bosze, pójdę
              z torbami przez tą moją wrażliwą naturę (hihi), ale ok, niech będzie, moja
              strata - 75% zniżki??

              pzdr, wasz biedny psychiatra
              • kwik Re: zniżka :-)) 25.07.02, 11:08
                wrazliwa natura psychiatry objawila sie milosierdziem blizniego, w
                niespotykanej skali (75% - jest takie piwo? :)
                • wasia Re: zniżka :-)) 25.07.02, 11:12
                  kwik napisała:

                  > wrazliwa natura psychiatry objawila sie milosierdziem blizniego, w
                  > niespotykanej skali (75% - jest takie piwo? :)


                  Miłosierdzie bliźniego - pierwsze słyszę... to coś jak miłosierdzie gminny,
                  tylko zostają po tym blizny??

                  Piwo - jak nie ma, to się wyprodukuje ;-)))

                  pzdr, wasz bagienny piwowar :-))
                  • kwik Re: zniżka :-)) 25.07.02, 11:14
                    > Miłosierdzie bliźniego - pierwsze słyszę... to coś jak miłosierdzie gminny,
                    > tylko zostają po tym blizny??

                    jestes blisko. jak samarytanin (czyli pasazer lady samary zmierzajacej w
                    kierunku anina :)


                    > Piwo - jak nie ma, to się wyprodukuje ;-)))

                    sie wyprodukuje? nie moge sie doczekac:)
                    • wasia Re: zniżka :-)) 25.07.02, 11:37
                      kwik napisała:

                      > jestes blisko. jak samarytanin (czyli pasazer lady samary zmierzajacej w
                      > kierunku anina :)

                      To Anin jest załatwiony... Ale co z ładami jadącymi w kierunku Otwocka,
                      Wołomina, Pruszkowa?? Właśnie, Pruszków i Wołomin... ten pasażer to nie jest
                      jakiś mafiozo? Aż boję się pytać :-))

                      > > Piwo - jak nie ma, to się wyprodukuje ;-)))
                      >
                      > sie wyprodukuje? nie moge sie doczekac:)

                      Kwiku, zaprosimy całe bagno na degustację :) Czekam właśnie na transport
                      chmielu :)

                      pzdr, nadal piwowar :)
                      • kwik Re: zniżka :-)) 25.07.02, 11:40
                        wasik, wasik, w tamtych kierunkach zmierzaja inne auta (nie lady) i z
                        milosierdziem nie maja nic (albo b.malo) wspolnego.
                        ale nie boj sie (zywia i bronia:))
                        • wasia hurra, kapitan mnie obroni :) n/txt 25.07.02, 11:42
                • ydorius Re: zniżka :-)) 25.07.02, 11:20

                  Nie czytasz uważnie. Oczywiście, ze jest takie piwo i w dodatku Wasia je piła.
                  Nazywa się "Orc's".

                  :-)))

                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                  • kwik Re: zniżka :-)) 25.07.02, 11:35
                    nie chwalila sie, bestia jedna. a niby taka wrazliwa....
                    :))
                    • wasia nie chwaliła się... 25.07.02, 11:39
                      kwik napisała:

                      > nie chwalila sie, bestia jedna. a niby taka wrazliwa....
                      > :))
                      >
                      ... bo taka wrażliwa :) w dodatku abstynentka :)

                      pzdr, w.
                      • kwik Re: nie chwaliła się... 25.07.02, 11:42
                        > ... bo taka wrażliwa :) w dodatku abstynentka :)

                        taaaaajest. chcesz o tym porozmawiac?
                        :)
                        • wasia Re: nie chwaliła się... 25.07.02, 11:44
                          kwik napisała:

                          > > ... bo taka wrażliwa :) w dodatku abstynentka :)
                          >
                          > taaaaajest. chcesz o tym porozmawiac?
                          > :)
                          to *ja* jestem psychoanalitykiem w tym związku :)

                          pzdr, w.
                          • kwik Re: nie chwaliła się... 25.07.02, 11:46
                            > to *ja* jestem psychoanalitykiem w tym związku :)

                            nic nie dziala lepiej na zwiazek niz nieoczekiwana zmiana miejsc:))
                            • wasia Re: nie chwaliła się... 25.07.02, 11:48
                              kwik napisała:

                              > > to *ja* jestem psychoanalitykiem w tym związku :)
                              >
                              > nic nie dziala lepiej na zwiazek niz nieoczekiwana zmiana miejsc:))

                              czy mi się tylko wydaje, czy ktoś chce zmieniać pozycje? :))))

                              pzdr,w.
                              • kwik Re: nie chwaliła się... 25.07.02, 11:50
                                nie pozycje, tylko polozenie. nawigacja wasia to podstawa :)
                                • wasia Re: nie chwaliła się... 25.07.02, 11:55
                                  kwik napisała:

                                  > nie pozycje, tylko polozenie. nawigacja wasia to podstawa :)
                                  >

                                  A w którą stronę kapitan chce nawigować? W stronę słońca? :)

                                  pzdr, w.
                                  • kwik Re: nie chwaliła się... 25.07.02, 12:00
                                    jasne. nie znasz tego: "isc ciagle isc, w strone slonca, w strone slonca, az po
                                    horyzontu kres" :)
                                    • wasia to się chwali :)) 25.07.02, 12:03
                                      kwik napisała:

                                      > jasne. nie znasz tego: "isc ciagle isc, w strone slonca, w strone slonca, az
                                      po
                                      >
                                      > horyzontu kres" :)

                                      Ooo, Kwik aluzju paniał :) Tak, o to słońce i o ten horyzont chodziło :)

                                      pzdr, w.
      • matrek Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 09:49
        agick napisała:

        > czwartek jak sama nazwa wskazuje jest czwartym dniem w tygodniu więc skoro
        > środa wypada w środku w tygodnia to czwartek wcale nie musi wypadać po
        środzie
        > -
        > bo co właściwie oznacza środek - środek czego...7, 10, 12 dni..??
        > czwartek sam w sobie jest fenomenem gdyż wypada z całą pewnością przed
        > piątkiem, który jak nazwa wskazuje jest piątym dniem... a piątek wiadomo -
        > weekendu początek
        >
        • agick Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 10:08
          > Twój tok mylenia, aczkowiek zasadniczo słuszny w swych aksjomatycnych
          > podstawach, trąci jednak zbytnio hedonistycznym podejciem do fluktuacji
          czasu,
          > co niewątpliwie narusza empirycznie ustaloną amplitudę samopoczucia w
          zaleznoci
          >
          > od krancowych przebiegów krzywych Beiziera, aczkolwiek, tudzież, albowiem -
          nie
          >
          > stoi to w sprzecznosci z podstawowymi zalożeniami które legły u podstaw
          teorii
          > względności imć - wiadomo kogo (nazwiska nie będę przytaczał z oczywistych,
          jak
          >
          > sądzę, względów).
          >

          Biorąc pod uwagę zawiłość materii na której temat prowadzimy tę jakże
          konstruktywną dyskusję, pragnę zauważyć co następuję:

          - moja wrodzona abominacja do herezji, a co za tym idzie do abderytów nie
          pozwala mi spokjnie przyptarywać się gwałtowi czynionemu na tezie "O środku"

          - moje hedonistyczne podejście jest powodowane przekonaniem, że kijek lepiej
          pocienkować niż go potem pogrubasić

          Na zakończenie mojego (jak mniemam) konstruktywnego wywodu myśleniowego chcę
          zauważyć, że kolega Maltrek podważając teze "O środku" czuni ludzkość krzywdę,
          której nie da się opisać.

          Mniemająca agick
          • matrek Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 10:19
            agick napisała:

            > > Twój tok mylenia, aczkowiek zasadniczo słuszny w swych aksjomatycnych
            > > podstawach, trąci jednak zbytnio hedonistycznym podejciem do fluktuacji
            > czasu,
            > > co niewątpliwie narusza empirycznie ustaloną amplitudę samopoczucia w
            > zaleznoci
            > >
            > > od krancowych przebiegów krzywych Beiziera, aczkolwiek, tudzież, albowiem
            > -
            > nie
            > >
            > > stoi to w sprzecznosci z podstawowymi zalożeniami które legły u podstaw
            > teorii
            > > względności imć - wiadomo kogo (nazwiska nie będę przytaczał z oczywistych
            > ,
            > jak
            > >
            > > sądzę, względów).
            > >
            >
            > Biorąc pod uwagę zawiłość materii na której temat prowadzimy tę jakże
            > konstruktywną dyskusję, pragnę zauważyć co następuję:
            >
            > - moja wrodzona abominacja do herezji, a co za tym idzie do abderytów nie
            > pozwala mi spokjnie przyptarywać się gwałtowi czynionemu na tezie "O środku"
            >
            > - moje hedonistyczne podejście jest powodowane przekonaniem, że kijek lepiej
            > pocienkować niż go potem pogrubasić
            >
            > Na zakończenie mojego (jak mniemam) konstruktywnego wywodu myśleniowego chcę
            > zauważyć, że kolega Maltrek podważając teze "O środku" czuni ludzkość
            krzywdę,
            > której nie da się opisać.
            >
            > Mniemająca agick
            >

            Nie podejmując się, rzecz jasna, polemiki z niewątpliwie cenną i jakże
            wnikliwie ustosunkowującą się, a przy tym - co nad wyraz istotne - słuszną
            uwagą mojej szanownej interlokutorki, chciałbym jednynie zauważyć z głębokim
            smutkiem i bezgranicznym żalem, że agick być może ma się, ale mnie nie ma.
            • agick zgrzyt na łączach... 25.07.02, 10:29
              > Nie podejmując się, rzecz jasna, polemiki z niewątpliwie cenną i jakże
              > wnikliwie ustosunkowującą się, a przy tym - co nad wyraz istotne - słuszną
              > uwagą mojej szanownej interlokutorki, chciałbym jednynie zauważyć z głębokim
              > smutkiem i bezgranicznym żalem, że agick być może ma się, ale mnie nie ma.
              >

              Agick, nieutulona w żalu i tak zrozpaczona, że niemal sobie w łeb palnęła
              zszywaczem, pragnie zauważyć, że ostatniej część wypowiedzi mojego jakże
              szanownego i niezwykle błyskotliwego w swych wypowiedziach kolegi Maltreka nie
              zrozumiała całkowicie...
              Proszę zatem najuprzejmiej o wyjaśnienia - nigdy nie chciałabym pozwolić sobie
              na niezrozumienie choćby część cennych myśli kolegi Maltreka.

              Czekjąca z zapartym tchem agick
              • matrek Re: zgrzyt na łączach... 25.07.02, 11:42
                agick napisała:

                > > Nie podejmując się, rzecz jasna, polemiki z niewątpliwie cenną i jakże
                > > wnikliwie ustosunkowującą się, a przy tym - co nad wyraz istotne - słuszną
                >
                > > uwagą mojej szanownej interlokutorki, chciałbym jednynie zauważyć z głębok
                > im
                > > smutkiem i bezgranicznym żalem, że agick być może ma się, ale mnie nie ma.
                > >
                >
                > Agick, nieutulona w żalu i tak zrozpaczona, że niemal sobie w łeb palnęła
                > zszywaczem, pragnie zauważyć, że ostatniej część wypowiedzi mojego jakże
                > szanownego i niezwykle błyskotliwego w swych wypowiedziach kolegi Maltreka
                nie
                > zrozumiała całkowicie...
                > Proszę zatem najuprzejmiej o wyjaśnienia - nigdy nie chciałabym pozwolić
                sobie
                > na niezrozumienie choćby część cennych myśli kolegi Maltreka.
                >
                > Czekjąca z zapartym tchem agick
                >

                "Mniemająca agick"


                chciałbym jednynie zauważyć z głębok
                > im
                > > smutkiem i bezgranicznym żalem, że agick być może ma się, ale mnie nie ma.

                :))
                • agick Re: zgrzyt na łączach... 25.07.02, 12:37
                  > chciałbym jednynie zauważyć z głębok
                  > > im
                  > > > smutkiem i bezgranicznym żalem, że agick być może ma się, ale mnie ni
                  > e ma.
                  >
                  > :))
                  >

                  właśnie okładam się zszywaczem bo nadal nic nie rozumiem.....:)

      • kwik Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 09:50
        no, nareszcie ktos podszedl do zagadnienia w sposob naukowy :))))

        witaj:)
        • Gość: Vika Re: (b)zdury...............Podobiaaaaaaaaaaaaadek! IP: *.ewave.at 25.07.02, 10:48
          kwik napisała:

          > no, nareszcie ktos podszedl do zagadnienia w sposob naukowy :))))
          >
          > witaj:)
          >
          >
          • agick hejo.. 25.07.02, 10:55
            Buzi...
            zamiast ozorka poproszę bueczkę z konfiturami z wiśni...


            cześć kwiczołku !!
            • Gość: Vika Re: hejo.. IP: *.ewave.at 25.07.02, 11:51
              Konfitury sa w spizarni...a teraz Wam powiem,ze mam w nosie czwartek.Dzisiaj u
              mnie jest niedziela palmowa i to ta przyszloroczna...oj jak ten czas leci...
              • rashomon AdioFurher! AudioFeler! 25.07.02, 12:26
                było coś o mnie?
                no czy było coś o mnie!?

                dzisiaj
                bo nie czytałem

                (pewnie nie było - odrzekł smutnie Kij samobij, jeden z naczelnych przedmiotów
                powszechnego użytku, obok marchwi, która jeździła koleją i szczura szambonura)

                Agick
                przekazałem Vide
                pewnej jak jej tam Monice
                ona przekaże drużynie koszykarskiej
                a drużyna przed szarżą za 3 punkty przekaże Tobie

                Konkurs AudioFeler!
                jak długo można być samemu

                a) długo
                b) no właśnie, jak długo
                c) nie wiem, nie było mnie gdy uczyliśmy się słówek zaczynających się na s
                (typu SS)
                d) idź, wyrzuć śmieci

                dzwoń
                Now!

                don't be a pussy.
                hał hał
                • ydorius Re: AdioFurher! AudioFeler! 25.07.02, 12:41

                  Nie było. w każdym razie ja się nie dopatrzyłem. O mnie też nie było, to się
                  sam wpisałem, co mi tam.
                  Bajkie dostał (dawno temu, za górami za lasami)?

                  A ja Vide dostanę, czyli nie?
                  (nie mam znajomości wśród koszykarzy, ani wśród pań na Koszykach)

                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                  • agick Re: AdioFurher! AudioFeler! 25.07.02, 13:01

                    > A ja Vide dostanę, czyli nie?
                    > (nie mam znajomości wśród koszykarzy, ani wśród pań na Koszykach)
                    >
                    > .y.
                    >
                    >

                    he, he......
                    • ydorius Re: AdioFurher! AudioFeler! 25.07.02, 13:04

                      Znaczy co?
                      Że mam znajomości, tylko nie wiem?

                      .y.

                      ----------------------------------
                      What is home without Plumtree's Potted Meat?
                      Incomplete.
                • agick Re: AdioFurher! AudioFeler! 25.07.02, 12:44
                  > Agick
                  > przekazałem Vide
                  > pewnej jak jej tam Monice
                  > ona przekaże drużynie koszykarskiej
                  > a drużyna przed szarżą za 3 punkty przekaże Tobie



                  drużyna dziś rano donosiła, że miewasz całkiem dobrze i nawet zadowolony
                  jesteś...
                  to jak Ty być szczęśliwy to ja też być bardzo szczęśliwa... i drużyna też...
                  w sobotę jadę z drużyną na obiad do jej rodzców... bosz.. czuję się jak przed
                  egzaminem zaliczjącym...

                  a jak coś potłukę i wyleję na siebie..?? (co uczynię na 100%)
                  a drużyna na to - nie martw się, widzą że jesteś szkodnikiem....

                  hał hał..

    • nora38 Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 13:12
      a weźcie się wszyscy trochę do pracy nieroby
      tak jak i ja muszę zapieprzać
      a Wam pierdoły w głowie
      • agick Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 13:17
        nora38 napisała:

        > a weźcie się wszyscy trochę do pracy nieroby
        > tak jak i ja muszę zapieprzać
        > a Wam pierdoły w głowie

        przodownik pracy...?
        czereśnie zrywasz na akord, czy co..?

        przypominam - nie wszyscy pracują w fabryce i podbijają kartę....
        pracujemy ale w swoim tempie - jeśli bagno razi swą głupotą, nie widzę przymusu
        czytania a zwłaszcza uczestniczenia...

        udanego zapieprzania.
        • nora38 Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 13:22
          komputer w czereśniach?
          czy w fabryce?
          obudź się
          szybko
          na ziemię
          • agick Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 13:27
            nora38 napisała:

            > komputer w czereśniach?

            metafora - rodzaj ssaka...??

            > obudź się
            > szybko

            w jakimś konkretnym celu czy tylko dlatego, że Ty masz takie życzenie...?

            > na ziemię


            w bagnie po uszy siedzę - na ziemię mi się nie spieszy...
            a zresztą ma w nią walnąć asterida, więc po co..?
          • kwik Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 13:29
            nora38 napisała:

            > komputer w czereśniach?

            trzeba jakos obliczyc wydajnosc zrywania czeresni (jak ogonki? trzymaja sie?)

            > czy w fabryce?

            tez sie przydaje. nie musisz juz ukladac pasjansow z kart, nie?


            > obudź się

            sen to zdrowie

            > szybko

            wolniej, kochanie

            > na ziemię

            na ziemi jest nudno. jak chcesz to zostan. nie bedziemy ciebie zmuszac. nie
            uzywamy przemocy.

            ps.jestesmy w zupelnie innym miejscu.
            • nora38 Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 13:33
              phi
              pasjanse są za trudne
              łatwiej zabawiać się komentowaniem cytatów, nie?
              słoń w czereśniach
              łobuzy
              • kwik Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ 25.07.02, 13:43
                > phi
                > pasjanse są za trudne
                > łatwiej zabawiać się komentowaniem cytatów, nie?
                > słoń w czereśniach
                > łobuzy

                fajna masz zabawe kochanie, nie? czyzby druga/trzecia/czwarta osobowosc?
                • muszek0 drogi kwiku 25.07.02, 13:56
                  nie ma co się naśmiewać z nory. przecież tacy jak ona to podpora naszego
                  młodego kapitalizmu "dalej jazda do roboty, jebane nieroby". zwarta, energiczna
                  i zawsze gotowa do ciężkiej pracy organicznej. teraz ma akurat przerwę, więc
                  pisze, a pisząc cały czas pracuje, ponieważ wszystkich agituje (ten cholerny
                  hip-hop). ona wie, że tylko wspólnym wysiłkiem do dobrobytu, razem zbudujemy
                  nasz wspólny dom - polskę. a to, że jest troche zgryźliwa? no cóż menopauza ma
                  swoje prawa.
                  p.s. jak ci się podoba moja nowa wstawka poniżej?
                  • kwik Re: drogi kwiku 25.07.02, 14:26
                    ja sie nie nasmiewam. a juz najmniej z nory 38. bo to nie ona jest, prawda
                    norko nasza? :)

                    muszek, ostatnio masz git sygnatury. :)))
                    ja bede miala niedlugo: "moj imperializm cie zje" - fajne?:))
                    • muszek0 czy to marks? n/t 25.07.02, 14:34

                      • kwik chyba nie 25.07.02, 14:39
                        muszek, ja cie prosze, nie utop sie w tym oceanie:)

                        to grzesiu.
                        • muszek0 Re: chyba nie 25.07.02, 14:49
                          powiedział to grzesiu kołodko? noooooo,nieeeee
                          I know it for sure
                          • kwik Re: chyba nie 25.07.02, 14:54
                            jaki kolodko (czy ja znam tego pana?:), grzesiu z ciechowa.

                            ps. w weekendowej wyborczej zajeli sie sprawa japonek. kupiles juz najnowszy
                            model?
              • Gość: agickowska Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ IP: *.big.pl / 212.160.117.* 25.07.02, 14:37
                nora38 napisała:

                > phi
                > pasjanse są za trudne
                > łatwiej zabawiać się komentowaniem cytatów, nie?
                > słoń w czereśniach
                > łobuzy

                no i stałam się gościem....
                słoń w czereśniach - a może by tak dzień słonia komuś za niesubordynację..?
                tacy grzeczni jesteśmy ostatnio...
                a trawnik trzeba na zielono pomalować...

          • Gość: Vika Re: (b)o czwartek jest po srodzie................ IP: *.ewave.at 25.07.02, 13:34
            nora38 napisała:

            > komputer w czereśniach?
            > czy w fabryce?
            > obudź się
            > szybko
            > na ziemię
            A kto i poco sie tu wydzieeeeeeeeeeeera!!!!!!!!!My sie chcemy wyglupiac i
            bedziemy sie wyglupiac od dzis do konca swiata....nic nie
            robic,leniuchowac ,mocne wino ciagle pic.......a do robory to jest wol ,chlop
            malorolny i traktor.Dooooooobranoc i prosze mnie nie budzic!najprzyjemniesze
            sny mam w pracy:-))))))))))
            Moja tablica nagrobna wyglada tak:
            TU LEZY KANONIER-GARSONIER
            REWOLUCJI SEKSUALNEJPODPORA I PIONIER
            NIE BUDZIC PRZED JEDENASTA!!!!!!!!!!!!
            Wisi nad moim biurkiem i jest prezentem od dyrekcji i wyrazami uznania:-)
            Zrozumiano?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka