Dodaj do ulubionych

wrócic do byłego?

20.06.05, 11:29
zrobił mi kiedys swinstwo a teraz chce powrotu , co powinna zrobic
dziewczyna , czy jak kobieta chce tak od razu wrócic to znaczy ze sie nie
szanuje?
Obserwuj wątek
    • mmagi Re: wrócic do byłego? 20.06.05, 12:05
      powinna zrobic to co jej własne sumienie podpowiada a nie ludzie na forum:>
      • czarna_porzeczka Re: wrócic do byłego? 20.06.05, 12:14
        moim zdaniem, jak to sie mowi, dwa razy nie wchodzi sie do tej samej rzeki.
        czyli raczej nie jestem za powotami, sama bylam w takiej sytuacji i w sumie
        zwiazek i tak sie rozpadl, mimo rozstan i powrotow. i nawet moge powiedziec, ze
        zaluje, ze tak wracalismy do siebie, trzeba bylo to skonczyc jak sie rozpadlo
        za pierwszym razem. chociaz znam tez pary, ktore wrocily do siebie po rozstaniu
        i sa szczesliwe. muszisz sama zdecydowac, na podstawie tego co czujesz. mysle,
        ze nie ma co wracac do kogos np, z ciekawosci czy z sentymentu.
    • lena_zet Re: tak nt 20.06.05, 12:15

    • lena_zet Re: nie nt 20.06.05, 12:15

    • lena_zet Re: nie wiem nt 20.06.05, 12:15

    • smoke5 Re: wrócic do byłego? 20.06.05, 12:32
      jak go kochasz to warto. wiesz to duze wyzwanie ale dla milosci warto. tylko
      najwazniejsze zeby to mu zalezalo i zeby wyciagnal wnioski ze swojego
      postepowania i nie robil tych samych bledow.

      powodzenia trzymam kciuki
      • mmagi Re: wrócic do byłego? 20.06.05, 12:49
        jemu zalezy ale masz pewność ze sie juz nic złego nie powtórzy????
        • smoke5 Re: wrócic do byłego? 20.06.05, 12:57
          wiesz na pewno beda zle i dobre chwile. chodzi o to ze jak wam na sobie
          nawzajem zalezy to przejdziecie przez to razem. i jak sie rano obudzisz kiedys
          i spojrzysz na jego twarz jak spi to przypomnisz sobie co razem przeszliscie i
          sie usmiechniesz do siebie:) zobaczysz
          tylko zeby to nie bylo tak ze on chce wrocic bo mu brakuje macanek a wie ze
          ciebie moze zbalamucic. nie daj sie tak od razu
    • magdzie Re: wrócic do byłego? 20.06.05, 12:51
      a czemu mialabys nie wrocic?
      zalezy jakie swinstwo...moj aktualny facet tez mnie skrzywdzil-rozstalismy sie,
      jednak jestesmy znowu razem...wytlumaczyl sie ze swojego zlego zachowania, ja mu
      wybaczylam, dalam druga szanse...ale pokazal mi jak mmu na mnie bardzoz alezy,
      dlatego dalam te druga szanse...
    • sagis Jeśli jego prawdziwie kochasz,a on widzi swój błąd 20.06.05, 13:12
      i chce to zmienić na lepsze, to nie musi znaczyć, że nie szanujesz się.
      Każdy jest tylko człowiekiem i każdy popełnia jakieś błędy. Każdy jest inny.
      Ma inne doświadczenia i jakieś związane z tym uczucia.
      Najważniejsze, aby uczyć się na błędach.
      Mój ukochany zanim dobrze poznaliśmy się też kiedyś coś zrobił, ale miłość jest
      silniejsza od niego. Od nas.
      Normalnie komuś innemu nigdy nie wybaczyłam i nie bylibyśmy ponownie razem. Ale,
      wiem, że on kocha mnie i bardzo tego żałuje. Jak sam po dłuższym czasie i naszej
      męczarni obiecał, że będzie lepiej, to serce powiedziało mi, że kocham jego i
      chcę spróbować z nim ponownie.
      Każdy chce być kochany i chce w jakiś szczególny dla siebie sposób wiedzieć to.
      Nauczyłam się wtedy jednego, że każdy inaczej kocha, tak samo, jak każdy jest
      inny i ma inne doświadczenia życiowe.
      Wtedy myślałam, że miłość drugiej osoby wygląda tak, jak ja sama ją odczuwam i
      okazuję ją.
      • goldfish4 ...... 20.06.05, 14:30
        co to znaczy nie dawac sie od razu;)tylko on ma wykazywac inicjatywe a ja
        czekam i patrze na co go stac?nawet nie wiem jak sie mam zachowywac nigdy tak
        nie miałam a zalezy mi....
        • sagis Re: ...... 20.06.05, 14:57
          U nas miłość sama nadała rytm. Trudno w miłości zacisnąć zęby i tylko czekać.
          Oboje walczyliśmy z naszym uczuciem. Oboje musieliśmy naszą dumę schować do
          kieszeni.
          Długo trwało zanim on w końcu zaczął mówić, że żałuje tego i wie, że zrobił źle.
          Trudno było mi wybaczyć i zapomnieć o tym, bez jego słowa skruchy i
          zapewnienia, że będzie lepiej.
          Ale, ja robiłam co mi serce mówiło. Mówiłam kocham jego i nienawidzę za to, co
          mi zrobił. W końcu nasza miłość zwyciężyła:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka