anka.anna.ania
23.06.05, 19:39
Jestem pogodna osoba. W dzien. W nocy zmywajac makijaz odslaniam swoja naga
twarz. Spieta. Smutna. Gladze opadle dlone z frustracji, podciagam roczarowane
kaciki ust, klade glowe na rameniu. Smutno mi. Jego wciaz nie ma w moim zyciu.
Wiem ze jest, ale wciaz nie dotarl.
Dziewczyny, jak sobie do cholery poradzic z oczekiwaniem na "Tego" chlopaka?
Jak kiedy nijak zmusic sie nie mozna do tych, ktorzy sa?
Cholera