Dodaj do ulubionych

pół serio pół cholera

23.06.05, 19:39
Jestem pogodna osoba. W dzien. W nocy zmywajac makijaz odslaniam swoja naga
twarz. Spieta. Smutna. Gladze opadle dlone z frustracji, podciagam roczarowane
kaciki ust, klade glowe na rameniu. Smutno mi. Jego wciaz nie ma w moim zyciu.
Wiem ze jest, ale wciaz nie dotarl.

Dziewczyny, jak sobie do cholery poradzic z oczekiwaniem na "Tego" chlopaka?
Jak kiedy nijak zmusic sie nie mozna do tych, ktorzy sa?

Cholera
Obserwuj wątek
    • squirrel9 Re: pół serio pół cholera 23.06.05, 19:43
      Może nie oczekuj tak intensywnie :))
    • iberia29 Re: pół serio pół cholera 23.06.05, 20:07
      szczesciu czasem trzeba pomoc ...i nic na sile ;-)
    • simonkapl Re: pół serio pół cholera 23.06.05, 22:20
      Tez tak czekalam kiedys i czekalam i rozmyslalam.Pewnego dnia trafil mnie szlag
      i przestalam zcekac...milosc przyszla sama , i to jaka milosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka