Dodaj do ulubionych

glupie pytanie

IP: 212.160.165.* 30.07.02, 15:14
Mam takie glupie pytanie, tylko sie nie obrascie.

Gdy mezszczyzni artykuluja zachwyt nad wasza powierzchownoscia (np stereotyp
robotnikow budowlanych gwizdajacych za kobietami) odczuwanie to jako
docenienie, czy raczej ponizenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: glupie pytanie IP: 157.25.126.* 30.07.02, 15:24
      może nie poniżenie, ale na pewno nie jest do dla mnie miłe
    • spacja Re: glupie pytanie 30.07.02, 15:33
      Wszystko zależy od tego kto i w jaki sposób. Jak stereotypowy robotnik
      zagwiżdże to się tylko uśmiecham w duchu i ignoruję.
      No chyba że robotników jest paru i zaczynają się niemiłe zaczepki... wtedy
      pokazuję pazury. Z racji wykonywanego zawodu bywam na budowach i kiedyś coś
      podobnego miało miejsce - zatrzymałam się przy tych zaczepiających, wyciągnęłam
      komórę i zadzwoniłam do ich szefa, głośno wymawiając jego nazwisko - ale mieli
      miny! Ha ha ha. Potem tylko nieśmiało się kłaniali... hihi. Nie poskarzyłam się
      na nich, ale nauczkę mieli.
    • Gość: M. Re: glupie pytanie IP: 217.153.25.* 30.07.02, 15:35
      To zależy od formy. Przeważnie nie jest to miłe, ale jeżeli facet byłby
      oryginalny, kulturalny i nie chodzi mu o zwykłą zaczepkę - może być miłe.
      • zlotyrybek Re: glupie pytanie 30.07.02, 16:16
        Ignoruję - ale nie jest to zbyt miłe (myślę o niezbyt wybrednej
        formie "robotniczej")
        • mrouh Re: glupie pytanie 30.07.02, 17:58
          Gwizdać to sobie można na psa, nie liczcie Panowie, że
          uznam to za komplement...
          • Gość: alissa19 Re: glupie pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.02, 18:32
            powiem szczerze ze mnie to po prostu peszy-jest niby mile ale jak ktos po
            raz "enty"gada ale cyce to zaczyna mnie to irytowac.
            osobiscie lubie subtelne wyrazanie aprobaty dla swojej powierzchownosci[wielu
            mezczyzn robi to w przyjemny sposob].raza mnie takie szczeniackie odzywki-ale
            dupa itp-[wczoraj wlasnie przechodzac ulica minelam samochod pelen panow
            ochroniarzy ktorzy to skomentowali mnie tak ze splonelam rozem z zazenowania-w
            ich mniemaniu to chyba mialy byc komplementy].
            • Gość: hybryda Re: glupie pytanie IP: 216.51.32.* 30.07.02, 18:36
              A moze czytali Twoje wypowiedzi na forum?
              • Gość: alissa19 Re: glupie pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.02, 18:43
                po pierwsze-daj mi spokoj-skonczylam[czy zaczelam? w ogole z toba?]na innym
                watku.nie szukaj na sile sensacji-nie sprowokujesz mnie.zero.powietrze.
                ja nie szukam ciebie i nie wcinam sie w dyskusje z toba wiec wyswiadcz mi
                przysluge[zademonstruj swoja watpliwa inteligencje]i ignoruj mnie.
                interesowala ich raczej moja powierzchownosc-i zapewniam cie ze nie tylko biust.
                a moglabym im dac do poczytania-akurat szlam z laptopem.buziaczki.
                • Gość: Sol Re: glupie pytanie IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.07.02, 20:36
                  mam uznac za docenianie niewybredne teksty, cmokniecia i gwizdy? Takie
                  zachowanie moze tylko sprawic, ze:
                  A) zirytuje sie do granic wytrzymalosci
                  B)zaczne sie zastanawiac, czy na tym swiecie sa jeszcze dobrze wychowani
                  mezczyzni (i subtelni!)
                  C)zaczne sie zastanawiac jak czuja sie dziewczyny pracujace w nocnych klubach,
                  w ktorych motloch zachowuje sie tak samo

                  Dzis rano panowie na bazarku gwizdali za mna...zaiste.....niezwykle mile
                  przezycie...

                  A propos dziewczyn pracujacych w nocnych klubach (i innych przybytkach typu go-
                  go)zawsze zastanawialam sie skad bierze sie ograniczenie bywajacych tam
                  mezczyzn i totalny brak kultury. Te panie tam tancza/prezentuja swoje
                  wdzieki/wyginaja sie (nazwijcie to sobie jak chcecie) ale nie zarabiaja
                  chodzeniem z klientami do lozka (choc byc moze w niektorych miejscach laczy sie
                  te uslugi)-wiec skad ten prymitywny odruch klejacych sie rak, obmacywania,
                  glaskania i klepania? czy tak trudno pojac, ze ta zabawa polega na patrzeniu a
                  nie na macaniu?
                  • Gość: Vika Re: glupie pytanie IP: *.ewave.at 30.07.02, 21:06
                    Hihihi...przypomnial mi sie pewien epizod z mojego zyciorysu.Otoz,kiedys moj
                    bardzo fajny i kochany narzeczony pracowal na budowie jako szef brygady.Robil
                    fasady konkretnie.Absolutnym przypadkiem(nie wiedzialam gdzie pracuje i nigdy
                    mnie to nie interesowalo)szlam sobie ulica i dopadly mnie te gwizdy i
                    niewybredne dowcipaso-komplementy.Kolo tej cholernej fasady musialam przejsc do
                    taksowki,ktora na mnie czekala.W pewnej chwili poczulam,ze ktos probuje mnie z
                    tylu obiac.Niewiele myslac,porzadnie zla, walnelam goscia w pysk,nie patrzac
                    kogo wale.I zwialam do taksowki.Wieczorkiem oko mojego ukochanego mialo sliczna
                    fioletowa pierzynke a ja...dostalam od niego roze za odwage:-)
                • Gość: hybryda hm... IP: 216.51.32.* 30.07.02, 21:49
                  Buziaczki? Nie dziekuje. brrrrr......
                  Bylo "po pierwsze", a bedzie "po drugie"?
                  • Gość: alissa19 Re: hm...buzki dla potwora IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.02, 22:14
                    nie bedzie-buziaczki to ironia-widzialo "cos"zeby calowac potwory?wolne
                    zarty.spadaj dziecino.
              • Gość: uchi Re: glupie pytanie IP: *.acn.waw.pl 30.07.02, 21:47
                Gość portalu: hybryda napisał(a):

                > A moze czytali Twoje wypowiedzi na forum?

                :-))))) Widzę, że Ty też jesteś pod przemożnym wrażeniem intelektu inaczej
                niejakiej alissy.
                • Gość: alissa19 Re: glupie pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.02, 22:21
                  probujesz zaczac jakas nagonke?wez lecz kompleksy gdzie indziej-nie masz
                  pojecia zielonego ani o mnie ani o moim intelekcie -dziekuj bogu ze tu mozesz
                  mnie probowac obrazic bezkarnie bo w realu pewnie bys juz dawno skamlal/a?tez
                  jestes taki/a odwazna w rzeczywistosci.?
                  ja za to jestem pod wrazeniem wpieprzania sie przez anonimowych onanistow vel
                  niedopchniete panienki w dyskusje dziwnej tresci..
                  powiedz szczerze czlowieku na co liczysz?ze kogos sprowokujesz do dalszych
                  postow?teraz bym cie tez olala ale W OGOLE ciebie nie pamietam a ty tak pilnie
                  sledzisz moje wpisy.dzieki!
                  • bo1 Re: glupie pytanie 30.07.02, 22:58
                    Gość portalu: alissa19 napisał(a):

                    > nie masz pojecia zielonego ani o mnie ani o moim intelekcie

                    Mylisz się. Wiele osób poznało cię choćby z wątku o "Idolu", gdzie dałaś popis
                    swoich możliwości, a raczej niemożliwości intelektualnych. Nie dziw się, że
                    teraz budzisz wesołość...
                    • Gość: alissa19 Re: glupie pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.02, 22:24
                      nie tylko tam bylam-a pozatym ty to kalectwo nie tylko intelektualne ale i
                      manier -po tym bede ciebie poznawac na pewno.pozatym sama ze soba tam
                      rozmawialam?jakim prawem mnie sadzisz na podstawie emocjonalnych postow i
                      glupich dyskusji gdzie dalam sie prowokowac?widziales mnie?rozmawiales?to daj
                      sobie spokoj.zal mi ciebie.
                  • Gość: ludzik Re: glupie pytanie IP: 217.97.164.* 30.07.02, 23:20
                    Gość portalu: alissa19 napisał(a):

                    -nie masz
                    > pojecia zielonego ani o mnie ani o moim intelekcie
                    o intelekcie to może i nie ale o kulturze (a raczej jej braku) panienki to
                    można podyskutować
                    > ja za to jestem pod wrazeniem wpieprzania sie przez anonimowych onanistow vel
                    > niedopchniete panienki w dyskusje dziwnej tresci..
                • Gość: czeko poniżenie IP: *.chello.pl 30.07.02, 22:24
                  Tak cmochtanie, komentowanie czy puszczanie oka.
            • _luizjana_ Re: glupie pytanie 30.07.02, 23:06
              Gość portalu: alissa19 napisał(a):

              > powiem szczerze ze mnie to po prostu peszy-jest niby mile ale jak ktos po
              > raz "enty"gada ale cyce to zaczyna mnie to irytowac.

              Alissa, opanuj sie, takie prostackie teksty sa wg ciebie niby-mile?

              • Gość: alissa19 Re: glupie pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.02, 22:27
                nie o to chodzi!zle moze ujete ale mowie ze milo byc zauwazanym w subtelniejszy
                sposob.to byl przyklad na ten denny-ale to slysze .
    • Gość: anula Re: glupie pytanie IP: *.cedler.com.pl / 192.168.0.* 31.07.02, 08:54
      Zależy. Jak nachalnie ktoś zaczepia, to jest to nieprzyjemne. Ale jak ide ulicą
      i nie widzę na sobie spojrzeń, to też się dziwnie czuję.
      Najgorsze jest dla mnie jak facet idzie z dziewczyną i nachalnie się gapi.
      Tragedia!
      Wtedy mam ochotę coś głupiego mu powiedzieć, ale nie robię tego, bo może ona
      nie zauważyła.
      Ale naprawdę czasem przeginacie!!!
    • Gość: grogreg Dlaczego sie spytalem IP: 212.160.165.* 31.07.02, 09:52
      Po pierwsze przepraszam, ze w ogole sie spytalem. Nie myslalem ze niektore z
      was rzuca sie sobie do oczu i nie bylo to moim zamiarem.


      Dlaczego sie spytalem.
      Siedzialem sobie kiedys sierpniowym wieczorkiem na murku bulwaru w Kolobrzegu.
      Dla zabawy pogwizdywalem na przechodzace kobiety (wiem cham jestem i prostak).
      Ograniczalem sie jedynie do modelowanego gwizdu wyrazajacego podziw - znacie te
      melodie i usmiechu w przypadku reakcji (zadnych cmokan, czy wulgarnych gestow
      itp) . Z czasem zaczolem notowac reakcje.

      Zignorowanie - 6 przypadkow
      Odwzajemnienie usmiechu - 8 przypadkow
      Awantura - 1 przypadek

      Obiektywnie patrzac nie jest to postrzegane az tak negatywnie.



      • Gość: Sol Re: Dlaczego sie spytalem IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 10:16
        moze wziely Cie za...z lekka niepoczytalnego? Moze usmiechales sie tak
        jakos...niezbyt normalnie? : ))))

        a wiesz...z wariatami to ostroznie : )
        • Gość: grogreg Re: Dlaczego sie spytalem IP: 212.160.165.* 31.07.02, 10:32
          Nie wydaje sie mi.
          Niektore usmiechaly sie tak, ze ..... ech.
          • Gość: Sol wniosek? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 10:53
            czyli wynika z tego, ze wiekszosci (8/16) kobiet to sie podoba? Schlebia im?
            podnosi ich samoocene?
            Dziwny ten nasz narod....
            • Gość: grogreg Re: wniosek? IP: 212.160.165.* 31.07.02, 11:40
              Eee, proba polegajaca na przebadaniu 15 osobniczek nie upowaznia jeszcze do
              wyciagania wnioskow.
              Dlatego sie spytalem aby wzbogacic swa wiedze.

              A przy okazji:
              Pfiiiii.... fiii.....fiiii - pogwizduje na Ciebie :)


              I co? takie straszne to jest?
              • Gość: Sol Re: wniosek? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 12:22
                akurat to pogwizdywanie nie bylo straszne bo zabrzmialo jak zepsuty czajnik ; )
                takie niemrawe pffffiii..puf..puf... Chyba bym nawet nie doslyszala.
                No fakt, 16 osob to marna ilosc do wyciagania wnioskow, tym bardziej, ze
                badales w jednym miejscu, moze w tym miejscu i o tej godzinie tylko specyficzna
                grupa respondentek bywa? ; )Niemiarodajna...ze sie tak wyraze.

                No dobra, odwrocmy to- a gdyby kobietki za Toba wolaly rozne takie a propos
                Twojego wygladu, niecenzuralne, wulgarne i jeszcze rozne gesty by wykonywaly?
                Zapewne Twoje meskie ego kwiczaloby z rozkoszy...
                • liloom moze jestem naiwna ale 31.07.02, 12:39
                  gwizdanie dla mnie to komplement:))))))))
                  wydaje mi sie, ze to jest proba okazania ze sie podobam, wiec wewnatrz mam
                  radoche, ale nie mam w zwyczaju okazania tego w jakikolwiek sposob.
                  staram sie przejsc dalej bez reakcji z mojej strony i naturalnie, chociaz czuje
                  sie glupio i czuje sie troche jak na szpilkach :)))
                  • Gość: grogreg Re: moze jestem naiwna ale IP: 212.160.165.* 31.07.02, 12:44
                    Aha, trzeba bedzie kategorie "Zignorowanie" podzielic na dwie podkategorie.
                    1.Zignorowanie z akcentem negatywnym
                    2.Zignorowanie z akcentem pozytywnym.

                    Jak je odroznic?
                    • Gość: Sol Re: moze jestem naiwna ale IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 12:46
                      na oko, przewaznie mimiki nie da sie ukryc, samoistnie na twarzy sie pokazuje
                      podkategoria zignorowania. Albo w postawie, chodzie...
                      • Gość: grogreg Re: moze jestem naiwna ale IP: 212.160.165.* 31.07.02, 12:58
                        Mimika odpada.
                        Jsli mamy kategorie "Zignorowanie" to jedyno co widze to tyly (tyz piknie)
                        Co do chodu, faktycznie stawal sie jakby bardziej kolyszacy. Ale to by
                        oznaczalo, ze moge calkowicie wyeliminowac podkategorie "Zignorownie z akcentem
                        negatywnym".
                        • Gość: Sol Re: moze jestem naiwna ale IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 13:00
                          nie, dlaczego wyeliminowac? Mozesz jej nie dostrzec co nie znaczy, ze nie
                          istnieje. Oprocz mimiki negatywne zignorowanie moze sie na przyklad objawic w
                          ogolnym "zesztywnieniu" (wiesz, dumny wyprost : ) i w takim, jako to
                          powiedziec, zebraniu sie w sobie : )
                          • Gość: grogreg Re: moze jestem naiwna ale IP: 212.160.165.* 31.07.02, 13:11
                            Chod rozkolysany i "polnkienie kija od szczotki" wzajemnie sie wykluczaja.
                            Tego drugiego nie zaopserwowalem.
                            • Gość: Sol Re: moze jestem naiwna ale IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 17:37
                              jak to sie wykluczaja? chod kolyszacy to ignorowanie pozytywne, sztywnosc-negatywne.
                • Gość: grogreg Re: wniosek? IP: 212.160.165.* 31.07.02, 12:41
                  > akurat to pogwizdywanie nie bylo straszne bo zabrzmialo jak zepsuty
                  czajnik ; )
                  > takie niemrawe pffffiii..puf..puf... Chyba bym nawet nie doslyszala.

                  Ty to potrafisz zgasic faceta.



                  > No dobra, odwrocmy to- a gdyby kobietki za Toba wolaly rozne takie a propos
                  > Twojego wygladu, niecenzuralne, wulgarne i jeszcze rozne gesty by wykonywaly?
                  > Zapewne Twoje meskie ego kwiczaloby z rozkoszy...

                  Kwiczalo, wylo i szczekalo. Wiesz jacy jestesmy prozni.


                  • Gość: Sol Re: wniosek? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 12:45
                    niewatpliwie wyloby i szczekalo gdyby wolaly za Toba ile bierzesz za numerek...

                    Ale moze ja sie nie znam, moze to faktycznie podnosi samoocene...Tak jak
                    lapanie za pupe...De gustibus non disputandum (est).
                    • Gość: Angelos Re: wniosek? IP: 213.17.170.* 31.07.02, 12:56
                      A jak się powie na głos "Ale ładna dziewczyna" to co. To też peszy i obraża?
                    • Gość: grogreg Re: wniosek? IP: 212.160.165.* 31.07.02, 13:01
                      Ja ty tylko o niewerbalnym komplemencje a Tutaj o propozycjach i lapaniu za
                      tylek.
                      Zwolnich troche. Bo sie splosze.
                      • Gość: Sol Re: IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 13:05
                        nic na to nie poradze, ze gwizdanie kojarzy mi sie poziomem z lapaniem za
                        tylek, tym bardziej, ze z gwizdaniem w parze w 90% ida niewybredne kometarze.
                        No chyba, ze Ty gwizdzesz tak subtelnie i urokliwie, ze mozesz weże wabic na
                        ten gwizd... : )

                        Do Angelosa: jednak jest pewna subtelna roznica w powiedzeniu "ale ładna
                        dziewczyna..." a w powiedzeniu "ale dupa!"
                        • Gość: grogreg Re: IP: 212.160.165.* 31.07.02, 13:15
                          > No chyba, ze Ty gwizdzesz tak subtelnie i urokliwie, ze mozesz weże wabic na
                          > ten gwizd... : )
                          >
                          Naprawde, Zmijko?

                          Pfiii.....fiiii....fiiiii

                          :)
                          • Gość: Sol Re: IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 13:20
                            nie slysze...? cos jakby piszczało w tle.... : )
                            • Gość: grogreg Re: IP: 212.160.165.* 31.07.02, 13:27
                              Pfiiii...!
                              Pfiiii...!
                              Pfiiiiiiiiiiiii.....!

                              Zmiluj sie i wytez sluch kobieto! Chcesz zebym pluca wyplul?
    • lastka Re: glupie pytanie 31.07.02, 13:12
      Gość portalu: grogreg napisał(a):

      > Mam takie glupie pytanie, tylko sie nie obrascie.
      >
      > Gdy mezszczyzni artykuluja zachwyt nad wasza powierzchownoscia (np stereotyp
      > robotnikow budowlanych gwizdajacych za kobietami) odczuwanie to jako
      > docenienie, czy raczej ponizenie?

      Ani jako poniżenie a tym bardziej docenienie. Facet który szanuje kobietę nie
      zdobędzie się na odwagę żeby gwizdać za nią na ulicy, to jest jak dla mnie
      zwykłe prostackie zachowanie. W zupełnie inny sposób można wyrazić zachwyt. A
      takie gwizdanie jest żenujące.
      • Gość: grogreg Re: glupie pytanie IP: 212.160.165.* 31.07.02, 13:17
        Rozumiem.

      • liloom podobno niema glupich pytan + do Lastki 31.07.02, 13:27
        Lastka robotnik budowlany a wyzsze uczucia typu szacunek:))))))))
        Gwizdanie jako brak szacunku?????? To mi nie przyszlo do glowy i nad tym wogole
        sie nie zastanawiam, nie rozpatruje faceta jako potencjalnego
        kandydata:)))))))))
        To chodzi o ten moment kiedy facet z zachwytu nad kobieta az gwizdnie. Fajnie
        jak to bede ja. Nie znosze za to chamskich zaczepek i czasem wrecz sie ich boje
        (bo nie wiem jak sie moga skonczyc).
        A nawiazujac do lapania za tylek. Kiedys byl juz ten temat. Napewno dostalby w
        morde (sorry slowo twarz mi tu nie pasuje). Za to lubie (tak, lubie), ten
        rodzaj okazania braku szacunku ze strony mojego mezczyzny, bo znowu (o ja
        naiwna) tlumacze to sobie jako okazanie zainteresowania (seksualnego?) moja
        osoba. Dopiero bym sie namartwila gdyby to przestal robic!


        lastka napisała:

        > Gość portalu: grogreg napisał(a):
        >
        > > Mam takie glupie pytanie, tylko sie nie obrascie.
        > >
        > > Gdy mezszczyzni artykuluja zachwyt nad wasza powierzchownoscia (np stereot
        > yp
        > > robotnikow budowlanych gwizdajacych za kobietami) odczuwanie to jako
        > > docenienie, czy raczej ponizenie?
        >
        > Ani jako poniżenie a tym bardziej docenienie. Facet który szanuje kobietę nie
        > zdobędzie się na odwagę żeby gwizdać za nią na ulicy, to jest jak dla mnie
        > zwykłe prostackie zachowanie. W zupełnie inny sposób można wyrazić zachwyt. A
        > takie gwizdanie jest żenujące.
        >
        >
        >
        >
        • Gość: Sol Re: podobno niema glupich pytan + do Lastki IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 13:28
          a jakby wlasny facet chamsko zaczepial? Nigdy nie wiadomo czy to gra ; ))
          • liloom Sol, gdyby ciocia miala wasy... 31.07.02, 13:52
            Sol, litosci, nie bede sie zastanawiac co by bylo gdyby moj...
            Znam mojego juz pare latek (17) i wiem na co go stac. Nie zmieni sie nagle z
            owieczki w hiene:))))))
            Kazdy wybiera co chce, dyskusja tu to luzne dywagacje, wiec zycze powodzenia w
            wyborach Sol:)
            • Gość: Sol Re: Sol, gdyby ciocia miala wasy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 17:35
              dzieki, wyboru juz dokonalam X lat temu a dywagowac zawsze mozna (byle tylko paranoi sie nie nabawic :
              ))
        • lastka Re: podobno niema glupich pytan + do Liloom 31.07.02, 14:03
          liloom napisała:

          > Lastka robotnik budowlany a wyzsze uczucia typu szacunek:))))))))
          > Gwizdanie jako brak szacunku?????? To mi nie przyszlo do glowy i nad tym
          wogole
          >
          > sie nie zastanawiam, nie rozpatruje faceta jako potencjalnego
          > kandydata:)))))))))
          > To chodzi o ten moment kiedy facet z zachwytu nad kobieta az gwizdnie. Fajnie
          > jak to bede ja. Nie znosze za to chamskich zaczepek i czasem wrecz sie ich
          boje
          >
          > (bo nie wiem jak sie moga skonczyc).
          > A nawiazujac do lapania za tylek. Kiedys byl juz ten temat. Napewno dostalby
          w
          > morde (sorry slowo twarz mi tu nie pasuje). Za to lubie (tak, lubie), ten
          > rodzaj okazania braku szacunku ze strony mojego mezczyzny, bo znowu (o ja
          > naiwna) tlumacze to sobie jako okazanie zainteresowania (seksualnego?) moja
          > osoba. Dopiero bym sie namartwila gdyby to przestal robic!
          >

          Ja też lubie teo ale tylko u mojego mężczyzny, natomiast draż mnie to jak
          zupełnie oby facet tak się zachowuje, tak samo jak też nie lubie kiedy facet
          przejeżdzając samochodem trąbi!!! Wtedy cierpnie mi skóra. Co by tu nie mówić,
          Można zupełnie inaczej okazywać zachwyt.









          >
          > lastka napisała:
          >
          > > Gość portalu: grogreg napisał(a):
          > >
          > > > Mam takie glupie pytanie, tylko sie nie obrascie.
          > > >
          > > > Gdy mezszczyzni artykuluja zachwyt nad wasza powierzchownoscia (np st
          > ereot
          > > yp
          > > > robotnikow budowlanych gwizdajacych za kobietami) odczuwanie to jako
          > > > docenienie, czy raczej ponizenie?
          > >
          > > Ani jako poniżenie a tym bardziej docenienie. Facet który szanuje kobietę
          > nie
          > > zdobędzie się na odwagę żeby gwizdać za nią na ulicy, to jest jak dla mnie
          >
          > > zwykłe prostackie zachowanie. W zupełnie inny sposób można wyrazić zachwyt
          > . A
          > > takie gwizdanie jest żenujące.
          > >
          > >
          > >
          > >
          • liloom lasteczko 31.07.02, 18:38
            Jak AZ na Ciebie trabia, to musisz byc niezla LASKA, ojej az mnie ciekawi jak
            wygladasz, wiec nie zlosc sie bo zlosc pieknosci szkodzi tylko pomysl sobie "o,
            podobam sie, to fajnie" i idz sobie dalej zadowolonym krokiem:)
            • Gość: renia a ja sie tak zastanawiam IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 31.07.02, 20:24
              Dlaczego faceci nie maja fantazji. Gdyby facet troche pomyslal to moglby wiele
              zdzialac, powiedzmy komentujac w inteligentny sposob piekne oczy czy wlosy
              kobiety, a niekoniecznie jej dupe czy cycki. Mozna przeciez powiedziec "jeszcze
              nigdy nie widzialem tak pieknych wlosow, albo powiedzmy ta sukienka na pani
              wyglada jak róza/oblok/powiew wiatru. Mozna powiedziec np sierpniowa malina
              przy pani ustach splonelaby ze wstydu, mozna kupis za grosik roze u ulicznego
              kwiaciarza i wreczyc z wyrazem zachwytu w oczach. Na pewno bedzie to milsze i
              zostanie zapamietane przez kobiete jako niezwykle i przyjemne dostrzezenie jej
              wdziekow w przeciwienstwie do wyswiechtanych prostych/ackich tekstow i gwizdow.
              Mozliwosci tyle ilu facetow z fantazja, wlasciwie kilkakrotnie tyle, bo
              przeciez kazdy facet powinien miec w zanadrzu caly arsenal pomyslow do
              wykorzystania w zaleznosci od sytuacji. Nic co jest "po najmniejszej linii
              oporu " nie moze byc wartosciowe, ani za takie ujsc, w tym przypadku tym
              bardziej w tlumie. oryginalnosci, fantazji, poczucia humoru, odrobiny
              szalenstwa i odwagi w zalotach, panowie!
              • liloom renia, a ja mam taka obserwacje... 31.07.02, 21:42
                ze ci panowie, ktorzy sa nadmiernie wrazliwi na kobiece piekno i w dodatku
                umieja to wyrazic w taki sposob jaki opisalas, czesto kochaja WSZYSTKIE kobiety;
                Nie wiem skad mam takie przekonanie, chyba patrze co wyczyniaja moi kumple,
                ktorzy mimo hm ***** wieku nie pozenili sie jeszcze - od nich moglabys owszem
                uslyszec o wlosach, sukience (moj maz myli sukienke ze spodnica!), odcieniach,
                kolorach takich jak ultramaryna, ochra, zolc jesienna, zielen groszkowa, stary
                roz...
                Moze to jest kwestia troszke innej wrazliwosci i takiej jakby "prostoty", o
                ktorej byl tu post ostatnio.
                U nich ta wrazliwosc przychodzi z wiekiem, u niektorych starszych znajomych
                obserwuje autentyczne zachwyty przyroda, im mlodszy tym jest to rzadsze i nie
                chce sie do tego przyznawac. Zauwazylas, ze oni inaczej rozmwiaja z nami a
                inaczej miedzy soba? Mysle, ze te dupy i laski to troche popisywanie sie przed
                kolegami. Nie widzialam by SAMOTNY facet zaczepial kobiete w ten sposob, no
                chyba ze wstawiony...
                • Gość: Sol Re: IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 21:49
                  Renia, gdzies Ty widziala roze za grosik? ; )) chyba jakies miniaturowe i
                  niewidoczne golym okiem ; )

                  Otoz wlasnie, tu chodzi o ten kompletny brak fantazji i wysilku umyslowego.
                  Gwizdnac to mozna, bo to zaden wysilek. Ale ladnie sie usmiechnac bez gwizdania
                  to juz zbyt skomplikowane chyba...

                  Dzis chloptas wymamrotal za mna na ulicy "wow, ale ciałko"...Jezusicku...nie
                  dosc, ze "wow" to jeszcze to zdrobnionko "cialko". i czemu to mialo sluzyc?
                  Jesli tak pomyslal, to nie mogl tego zachowac dla siebie? gdyby stal w grupie
                  kolezkow, to rozumiem, ze to takie meskie by bylo, ten komentarz... Ale byl
                  sam...to co, mialam sie zatrzymac i powiedziec "ach, jakze mi milo, ze podoba
                  Ci sie moje cialo, to mnie niezwykle dowartosciowuje, czy pojdziemy na
                  kawe?"...Obrzydliwe...
                  • Gość: Sol a propos IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 22:01
                    wlasnie zobaczylam w tv reklame, w ktorej czerwona wykladzina gwizdze na
                    przechodzace po niej gołe damskie nogi, potem woła "wow" a nastepnie cmoka
                    (tudzież mlaszcze)...


                    no comments
                  • Gość: grogreg ....ale cialko. IP: 212.160.165.* 01.08.02, 08:18
                    Biedaczysko chcial sprawic Ci komplement, a ty go tak deprecjonujesz.
                    A ze forma nie ta moze inaczej nie potrafil. Licza sie intencje.
    • Gość: grogreg konkluzja. IP: 212.160.165.* 01.08.02, 08:27
      Widze to tak.
      Jestescie lase na komplementy, ale liczy sie dla was forma.
      Z tymze tolerancja dla formy "uproszonej" jest uzalezniona od czynnikow,
      nazwijmy to pbiektywnych. np. Macie dobry humor, lub nie, idziecie do pracy,
      lub jestescie na urlopie itd, itd.

      I ma to biedny chlopina wszysko pojac i uzwglednic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka