Dodaj do ulubionych

Nie przepłacaj!

IP: *.netten.pl 01.08.02, 20:55
Moja koleżanka jest w ciąży za wszystkie badania i wizyty słono
płaci.Lekarze bezkarnie wykorzystują sytuację w naszej służbie
zdrowia i nabijają sobie portfele.Mój mąż chorował na nowotwór i
wielokrotnie robiliśmy prywatnie badania lub chodziliśmy
prywatnie do urologa.Dostanie się do poradni
wysokospecjalistycznej graniczy z cudem.
Obserwuj wątek
    • Gość: leo Re: Nie przepłacaj! IP: *.waw.cdp.pl 02.08.02, 15:18
      Jak ktoś się decyduje na prywatną wizytę, to musi się przygotować na zapłacenie. To oczywiste. Już mnie
      oczywiste jest to dlaczego dostęp do służby zdrowia jest tak podły przy tak dużych (jak na nasze zarobki)
      nakładach? Tak naprawdę to jest temat dla forum "Gospodarka" Tytuł: reforma publicznej służby zdrowia.
      I od razu moje podsumowanie. Tak długo jak redystrybucją pieniędzy w jakiejś dziedzinie zajmuje się
      państwo, wyniki muszą być gorsze niż w przypadku wolnego rynku!!!
      Ja chętnie zachowałbym th 7,5% (albo coś koło tego) i maksimum połowe wydał na składkę
      ubezpieczeniową w pełni prywatnym systemie. O różnicy w poziomie usług i ich dostpności nawet nie
      wspomne.
      pozdr zdrowych i chorych
      • Gość: dorota Re: Nie przepłacaj! IP: *.csk.pl / *.csk.pl 21.09.02, 20:23
        Gdyby nam za nasze skladki cos oferowana, ale nie biurokracja
        wszystko zzera, te panstwo nie gwarantuje nam nawet prawidlowej
        profilaktyki i leczenia na europejskim poziomie, znajony mamy
        Polak otrzymujacy emeryture ze szwecji, zachorowal na nowotwor i
        powiedzial ze w zyciu nie pojdzie do szpitala w Polsce , jezdzi
        do Szwecji i tam sie leczy, mowil ze gdyby poszedl do polskiego
        szpitala dawno by juz nie zyl.
      • Gość: wojtek Re: Nie przepłacaj! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.04.03, 16:06
        Chcieliscie miec w Polsce ameryke to macie tam tez sie za wszystko placi/
    • Gość: dorota Re: Nie przepłacaj! IP: *.csk.pl / *.csk.pl 21.09.02, 20:18
      Ja moge powiedziec cos na ten temat, pierrwsze dziecko,
      prowadzila mnie lekarka z panstwowej przychodni, przytylam w
      jednym miesiacu 6 kg to prawda niestety krzyczala ze jem
      slodycze nie bylo tak nawet pporownujac obydwie ciaze w 2 jadlam
      wiecej, krzyczala na mnie ze tyje a nie skierowala na zadne
      badania ( owszem podejrzenie mnogiej moj dziadek byl z
      blizniakow i w 3 pokoleniu duze prawdopodobienstwo dostalam
      skierowanie na USG do szpitala ale kupilam cegielke aby miec
      szybko wykonane badanie) aby ustalic tego przyczyne utylam ponad
      25 kg, w drugiej w miare prawidlowo 12 i naprawde jadlam wiecej
      bedac w 2 ciazy i urodzilam ciezsze dziecko, ciaza byla
      prowadzona przez lekarza w gabinecie prywatnym i rodzilam po
      ludzku, jesli kiedykolwiek bylabym w ciazy tylko prywatne wizyty
      na zdrowe dziecko i godny porod nie ma ceny, a lekarze wiedzac
      to wykorzystuja sytuacje.
    • Gość: popiolkowa Re: Nie przepłacaj! IP: 213.122.233.* 22.09.02, 17:49
      Opowiem smutną historię. Dziewczyna jest w ciąży. Idzie do lekarza prywatnego.
      Robi badania i okazuje się, że wykryto u niej groźne bakterie zagrażające jej i
      dziecku. Lekarz przepisuje jej antybiotyki. Po miesiącu okazuje się, że 80%
      pacjentek tego lekarza ma te same bakterie. Podejrzana sprawa. Okazało się, że
      zawiniło niesterylne laboratorium. Wszystkie są zdrowe. Niestety do końca ciąży
      muszą brać antybiotyki, ponieważ przerwanie kuracji jest bardziej niebezpieczne
      dla dziecka niż faszerowanie lekami. Każde opakowanie to ok.50 zł, jedno
      wystarczy na 10 dni. A wątroba boli.
      Nie przepłacaj.
      • connie1 Re: Nie przepłacaj! 27.10.02, 19:39
        Coś nie tak w tej historii... Jesli sa zdrowe to po co antybiotyk? (
        doustnie , dopochwowo?),generalnie z antybiotykami w ciąży ostroznie.
        Obawiam się ,że jest to wiadomość z gatunku tych przerabianych wielokrotnie
        przez zyczliwe sasiadki.
    • Gość: Kuba Zapłać tyle ile warte IP: 62.233.154.* 27.10.02, 18:42
      Z tą służba zdrowia to jest tak, że wszyscy cos od niej chcą,
      ale nie ma komu za to płacić. Za swoje "statystyczne" 20
      PLN/miesiąc chcecie Panie europejskiego standardu ? Możecie
      dostać najwyżej dobre słowo.
      • Gość: XYZ Re: Zapłać tyle ile warte IP: *.esta.com.pl 28.11.02, 14:10
        Nie wiem skąd te statystyczne 20 zł. bo od najniższego
        wynagrodzenia składka na ubezpieczenie zdrowotne wynosi prawie
        50 zł.
        Osobiście płacę dużeo, duzo więcej. W roku uskłada się z tego
        całkiem przyzwoita sumka. Biorąc pod uwagę, że gdyby nie ciąża
        to ostatni raz u lekarza byłam- sama nie pamiętam kiedy,
        naskładałam na swoje leczenie sporo. Chodzę do lekarza
        prywatnego, bo przyjmuje w godzinach odpowiednich dla mnie.
        Gdybym chciała chodziś do lekarza w rejonie, musiałabym wziąć
        urlop w pracy, po przyjmuje w takich godzinach, że kobieta
        pracująca nie ma szans. Chciałam chociaż badania krwi i moczu
        robić w ramach kasy chorych. Żadne drobie - zwykłą morfologię i
        analizę moczu. Skoro jestem ubezpieczona, mam kartę ciążową,
        oficjalnie mówi się o badaniach, które kobieta w ciąży zrobić
        powinna, wydawało mi się, że nic prostszego. Jakież było moje
        zdziwienie, gdy w przychodni usłyszałam, że skoro chodzę do
        lakarza prywatnego, to badania też mam sobie robić prywatnie, bo
        czemu przychodnia ma za nie płacić. Zawsze myślałam, że płaci za
        nie kasa chorych z moich składek. A tu proszę- instytucja
        charytatywna- przychodnia. Wydało mi się to mało prawdopodobne,
        więc zadzwoniłam do kasy chorych. A tam usłyszałam, że
        musiałabym przyjść do lekarza w przychodni, żeby ten stwierdził
        zasadność tych badań. Czyli już dwa dni nie moje- jeden na
        lekarza, drugi na laboratorium. Więc zastanawiam się po co płacę
        składki na ubezpieczenie zdrowotne ??? Może ktoś mi odpowie, bo
        sama nie potrafię do tego dojść
        • Gość: soowka Re: Zapłać tyle ile warte IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.02, 12:32
          czytając wypowiedzi mam wrażenie, że miałam kupę szczęścia. O
          ciąży dowiedziałam się latem i wszyscy polecani lekarze byli na
          urlopach. Trafiłam przypadkowo (tam gdzie znalazlam lekarza)do
          fundacji przy szpitalu. Pani doktur potwierdziła moją ciążę i
          założyła mi książeczkę ciązową. Poinformowała mnie,że ośrodek ma
          podpisaną umowę z kasą chorych i że nie będę płacić za wizyty,
          ani za badania, ani USG. Wyjaśniła, że w książeczce są kupony
          którymi będę płacić za wszystko co potrzebne. Dodała, że z tą
          książeczką będę przyjęta wszędzie gdzie jest podpisana umowa z
          kasą chorych i dodatkowo przysługuje mi bezpłatny kurs szkoły
          rodzenia. Podała swój numer telefonu kom. i kazała dzwonić kiedy
          tylko będę miała jakiekolwiek pytania czy obawy (dzwoniłam do
          niej raz w nocy i nie zostałam pogoniona, ale zostałam
          poinformowana i uspokojona). Dodam, że mam problemy z anemią i
          lekarka powiedziała, że w tej chwili powinna wysłać mnie do
          szpitala, ale tego nie zrobi bo w szpitalach tego leczyć nie
          potrafią, więc wysłała mnie do przychodni Instytutu Hematologi i
          Tanspl. Fundacja niczym nie przypomina koszmaru przychodni-
          czysto, panie na recepcji poznają mnie, putają o zdrowie,
          samopoczucie. Pani w laboratorium delikatna i troskliwa, USG w
          każdej chwili- nie ma mowy o czekaniu tygodniami na miejsce. Do
          tej pory zapłaciłam jedynie za witaminy i za "żelazo", a jestem
          już w 6 miesiącu ciąży. Dodam, że mieszkam w Warszawie i wiem,
          że mam większy wybór placówek niż większość kobiet mieszakjących
          w Polsce. Ale życzę wszystkim kobietom takiej opieki jaką ja mam.
          Co do wykrytych problemów z ciążą przez lekarzy APELUJĘ! Jeżeli
          lepkarz stwierdzi jakąś chrobę dziecka, lub którejś z was i
          będzie się to wiązało z przyjmowaniem leków czy też z jakimś
          zabiegiem idźcie do innego lekarza, żeby to potiwierdził. Nie
          bójcie się, że lekarz pomyśli, że mu nie ufacie. Tu chodzi o
          zdrowie i prawidłowy rozwój Waszych dzieci a nie jego. Pozdrawiam
          • Gość: wiki Re: Zapłać tyle ile warte IP: proxy / 134.65.217.* 10.12.02, 09:03
            To może polecisz przychodnie - fundacje innym
          • Gość: PRZYPADKOWO Re: Zapłać tyle ile warte IP: *.acn.pl 13.02.03, 13:02
            CO TO ZA FUNDACJA, O KTOREJ WSPOMINA SOOVKA ? JAK BYS MOGLA
            PODZIELIC SIE Z INNYMI ADRESEM FUNDACJI, BYLABYM WDZIECZNA.
          • Gość: ciężarna Re: Zapłać tyle ile warte IP: *.centertel.pl 04.03.04, 17:53
            Dlaczego nie podasz adresu tej fundacji lub przy jakim szpitalu istnieje?
            Czyżby nie istniał?????????
            • Gość: kohol Ha! IP: *.crowley.pl 05.03.04, 10:30
              Odgrzebałas wątek z 2002 roku!
        • Gość: Kuba Re: Zapłać tyle ile warte IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 25.05.03, 00:21
          Gość portalu: XYZ napisał(a):

          > Osobiście płacę dużeo, duzo więcej. W roku uskłada się z tego
          > całkiem przyzwoita sumka.

          Do wszystkich Państwa płacących słone składki i zbulwersowanych tym co
          otrzymują w zamian - prosta obserwacja:
          za Wasze pieniądze leczy się rolnik, rencista, emeryt, bezrobotny, małoletnie
          dziecko i nigdzie nie ubezpieczony pijak:
          czy po podzieleniu Waszej forsy na nich wszystkich dalej wychodzi tak d
          • Gość: Kuba Re: Zapłać tyle ile warte IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 25.05.03, 00:22
            przepraszam:
            na być czy dalej wychodzi tak dużo ?
      • Gość: Magda Re: Zapłać tyle ile warte IP: *.miks.uj.edu.pl 19.01.04, 18:16
        Gość portalu: Kuba napisał(a):
        Za jakie 20 zł?!!! Z mojej pensji odprowadzane jest ok 50 zł,
        drugie tyle dopłaca pracodawca. czyli w sumie ok 100 zł. I
        gdzie to przepada? Do jakiegokolwiek specjalisty trzeba czekać
        ponad miesiąc, a w tym czasie.... choruj sobie człowieku.
        > Z tą służba zdrowia to jest tak, że wszyscy cos od niej chcą,
        > ale nie ma komu za to płacić. Za swoje "statystyczne" 20
        > PLN/miesiąc chcecie Panie europejskiego standardu ? Możecie
        > dostać najwyżej dobre słowo.
    • connie1 Re: Nie przepłacaj! 27.10.02, 19:34
      Dokładnie!
      Żeby leczyc sie na europejskim poziomie -składka powinna wynosić ok. 1600 zł
      miesięcznie. Gdyby ludzie nie pracowali " za darmo" , służba zdrowia dawno by
      upadła.
      Pozdrawiam
      Conka
      • Gość: Janeczka Re: Nie przepłacaj! IP: proxy / 149.223.27.* 29.01.03, 11:56
        Ja bardzo chętnie nie płaciłabym nic, bo z państwowej opieki
        wcale nie korzystam. Kiedyś - zdarzyło się to raz -
        pewien "państwowy" pan doktor odmówił mi skierowania na badania,
        jako że na każdego pacjenta dostaje tylko 5 zł i gdyby tak każdy
        chciałby sobie robić badania to.... itd... Brakło mi wtedy słów!
      • Gość: lolyta Re: Nie przepłacaj! IP: *.bct.bellsouth.net 26.05.03, 03:48
        Dziwna teoria, dziwne wyliczenie. Dlaczego 1600 zl? Ja jestem w USA, za
        ubezpieczenie 3-osobowej rodziny moj maz placi 200$ miesiecznie (czyli 800 zl).
        Idac do lekarza placi sie bardzo niewielka kwote - np. ja jako kobieta w ciazy
        zaplacilam na poczatku 30$ (i to jest dosc duzo jak na tutejsze standardy) i w
        tej kwocie jest opieka przez cala ciaze, lacznie z badaniami krwi, moczu i USG.
        Da sie.
      • Gość: zwyrol Re: Nie przepłacaj! IP: *.pop.e-wro.net.pl 16.09.03, 00:42
        connie1 napisała:

        > Dokładnie!
        > Żeby leczyc sie na europejskim poziomie -składka powinna wynosić ok. 1600 zł
        > miesięcznie. Gdyby ludzie nie pracowali " za darmo" , służba zdrowia dawno by
        > upadła.
        > Pozdrawiam
        > Conka

        No rozpieprzylas mnie tym wyliczeniem.
        Jest troszke pozno wiec na szybko Ci odowodnie bzdurnosc tych wyliczen.
        W Polsce pracuje ok. 16,5 mln osob.
        Policzmy 16,5 mln * 1600 zl * 12 miesiecy = 316,8 mld zl na rok.
        Produkt brutto Polski to ok. 800 mld zlotych na rok.
        Dalej tlumaczyc czy juz rozumiesz?

        Co nalezy zrobic w sluzbie zdrowia?
        - w znacznej czesci sprywatyzowac obnizajac skladki,
        - odsunac lekarzy od spraw finansowych i zarzadzania majatkiem,
        - wywalic konowalow.
        A tak to mozna wpompowac tak jak w ZUS kazde pieniadze a i tak bedzie do dupy.
    • Gość: Anka Re: Nie przepłacaj! IP: *.bracz.edu.pl 29.01.03, 12:51
      Jestem w 26 tygodniu ciąży.Do tej pory chodziłam prywatnie,ale z
      przyczyn finansowych (i nie tylko) postanowiłam zmienić
      lekarza.Za każdą wizytę płaciłam 100 zł, do tego badania krwi i
      moczu no i witaminy,które sporo kosztują.Na początku miałam
      pewne problemy zdrowotne i gdy wystąpiło plamienie pojechałam do
      mojego ginekologa do szpitala. Zrobił USG, powiedział co
      jest,kazał leżeć przez miesiąc i... zgarnął 100 zł.A poźniej 3
      wizyty co 2 tygodnie.Wahałam się czy można zmienić lekarza w
      czasie trwania ciąży,ale zdecydowałam się.Na pierwszą wizytę z
      Kasy Chorych idę w przyszłym tygodniu.Zobaczymy...
    • Gość: Magdzik Re: Nie przepłacaj! IP: *.acn.waw.pl 07.03.03, 11:11
      Ja tam wole nie przecłacać i chodzę to przychodni, której mam
      bezpłatne badania w ramach kasy chorych. Wolę już wydać więcej
      na poród i na dodatkowe usg
    • Gość: gosia opieka nad ciężarną w Niemczech IP: *.arcor-ip.net 11.04.03, 15:05
      miałam ogromne szczęście "wpaść" w trakcie pobytu stypendialnego
      w Niemczech. Jestem w drugim miesiącu ciąży, po dwóch wizytach u
      lekarza i całym zestawie badań krwi - i za wszystko zapłaci kasa
      chorych. USG, pobieranie krwi, moczu - wszystko odbywa się w
      jednym miejscu, w trakcie jednej wizyty. A z tego co widzę, to
      tutaj zakres obowiązkowych badań jest znacznie szerszy: badanie
      np. na przeciwciała różyczki, toksoplazmozy, HIV itd. I do
      szóstego miesiąca tak będzie, a później... niestety powrót do
      smutnych polskich realiów. I chyba trudno będzie mi się
      przestawić na płacenie ekstra, za coś, na co wcześniej szły
      spore składki z mojej pensji. Ha, będę się tym martwić później
      • chooligan Re: opieka nad ciężarną w Niemczech 16.09.03, 12:55
        Gość portalu: gosia napisał(a):

        > tutaj zakres obowiązkowych badań jest znacznie szerszy: badanie
        > np. na przeciwciała różyczki, toksoplazmozy, HIV itd. I do

        W Polsce tez badania na choroby odzwierzece i weneryczne są obowiązkowe. Było
        póścić sie z POlakiem a nie niemcem to byś wiedziała.
    • Gość: Marta Re: Nie przepłacaj! IP: *.net.bialystok.pl 12.04.03, 13:59
      Sytuacja w naszym kraju jest chora jesli chodzi o służbę zdrowia(i nie
      tylko).Ktoś napisał, że decydujesz sie na prywatną wizytę, czymś naturalnym
      jest fakt ,że płacisz. Chodzę do ginekologa w NZOZ, ale finansowanym przez
      państwo. Ostatnio ginekolog zlecił mi specjalistyczne padania w
      innej, "państwowej" przychodni. Kosztowały 120 zł. Jestem studentką, na
      utrzymaniu rodziców, ale to nie obchodzi nikogo. Nóż mi się czasami w kieszeni
      otwiera..
    • Gość: Iwona Ja nie placę i chodzę prywatnie IP: 217.97.75.* 14.05.03, 08:43
      Jestem w 6 miesiącu ciąży. Za wizyty nie płacę nic tzn. mój
      lekarz do którego chodziłam przed ciążą i płaciłam za wizytę 50
      zł ma podpisaną umowę z Kasą Chorych (teraz troszkę inaczej to
      się naywa). Byłam bardzo zdziwiona podczas pierwszej "ciążowej"
      wizyty. Okazało się również że badania moczu, krwi wykonane w
      prywatnym gabinecie analiz (ściśle określonym przez lekarza),
      także są darmowe. USG wykonuję również u "mojego" lekarza - za
      darmo. Ta akcja nazywa się chyba "Mama i ja (??)". Proponuję
      wszystkim kobietą w ciąży dowiedzieć się o takie gabinety, ja
      trafiłam tam przypadkowo i prawodpodobnie by mi nikt o tym nie
      powiedział. Muszę wspomnieć, że wcześniej zapisałam się do
      Niepublicznej przychodni (to ona ma podpisaną umowę z moim
      lekarzem i z Kasą Chorych). Konfort nie stania w kolejkach jest
      wspaniały! Oczywiście mam świadomość że za badania płace w
      podatkach i to wcale nie mało!!!
    • Gość: Basia Re: Nie przepłacaj! IP: proxy / 10.10.23.* 15.09.03, 16:34
      Jestem pielęgniarką i dostrzegam różnicę w traktowaniu
      pacjentek z prywatnych gabinetów.Jest o wiele lepsza, dlatego
      będąc w drugiej ciąży korzystam z usług prywatnych.
    • mamalgosia Re: Nie przepłacaj! 16.09.03, 12:38
      Dobrze, zgadzam się, że skoro zdecydowałam się iść na wizytę prywatną (bo z
      Funduszu lekarz traktuje pacjenta jak natrętną muchę. Oczywiście nie każdy,
      przepraszam tych solidnych), to mam płacić. Tylko dlaczego to cholerne
      ubezpieczenie jest obowiązkowe??
    • Gość: karia Re: Nie przepłacaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 19:47
      Wiem coś o tym. Ja tylko w pazdzierniku wydałam juz 200 zł. 2x65,
      - na wizyty i 80,- za USG. Jestem w pewnym sensie zmuszona
      chodzic do lekarza prywatnie, bo rzaden nie chce dawać zwolnienia
      od pracy w państwowej przychodni. Wiem że bycie w ciązy nie
      zwalnia mnie z pracy, ale pracując w hipermarkecie... chyba sami
      rozumiecie. Będac kasjerką nikt nie przeniesie mnie do lzejszej
      pracy np. do biura. W moim mieście są tylko trzy hipermarkety i
      zawsze tam są ogromne kolejki, nie tylko w swięta. Nie wyobrażam
      sobie pracy w tym miejscu będąc w ciaży. Czesto pracując po
      12-sie godzin. Tak więc powracając do tematu...ten sam lekarz
      będąc u niego prywatnie nie robi już problemu ze zwolnieniem. Już
      nie boi sie ZUSu. Wystawia zwolnienie za kazdym razem z uśmiechem
      na twarzy. Płacę za to słono jak na moje zarobki, ale zdrowie
      mojego dziecka jest ważniejsze i nie bedę sie zacharowywać.Tym
      bardziej że przez prace tam wcześniej schudłam prawi 10 kg( nie
      ma sie kiedy najeść)i nabawiłam sie anemii i teraz mam z tym
      problemy. OOOOOOO nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka