Dodaj do ulubionych

wlasnie obciągam....

08.07.05, 19:32
winko. czerwone.
Obserwuj wątek
    • kobieta_na_pasach Re: wlasnie obciągam.... 08.07.05, 19:38
      kobieta_na_pasach napisała:

      > winko. czerwone.

      widze, ze sama. trudno.
      • tonya4 Re: wlasnie obciągam.... 08.07.05, 19:43
        nie sama, przylaczam sie.Ale wole biale.:)
      • kasitza Re: wlasnie obciągam.... 08.07.05, 20:28
        droga kobieto na pasach, jesli wydaje ci sie, ze jestes sama, to nie jest to
        prawda, bo moje biale wlasnie osiagnelo wlasciwa temperature i zaraz je bede
        lac w pysk.
    • kasitza Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 00:05
      najpierw zrobilas smaka na wspolne picie a pozniej sie wycofalas. bardzo nie
      fair.
      • pietnacha40 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 00:27
        Nie jesteś sama,ciągnę sobie drineczka póżną nocą.
        • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 00:30
          A z czym drineczek?
          • pietnacha40 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 00:38
            z lodem
            • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 00:43
              Jakkolwiek to brzmi...ale dobrze odstresowuje po całym dniu.Właśnie zaczynam
              drugiego.
              • pietnacha40 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 00:47
                Czeeekaaaj,lecę sobie dolać !!!!!
                • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 00:49
                  Pośpiesz się bo ja już pół wypiłam,takiego mam cuga dzisiaj
                  • pietnacha40 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 00:51
                    Mam.Mmmmm
                    • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 00:53
                      bardzo dobrze Cie rozumiem,toż to niebo w gębie
                      • pietnacha40 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 00:56
                        Jak biegłam do tej lodówki,to walnęłam w stolik i poszedł sobie wazon.Bardzo go
                        lubiłam,tak mi smutno,że muszę się napić .
                        • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:00
                          No to bardzo mi przykro,wszystko przeze mnie
                          • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:01
                            Co jest dziewczyny, czy nie macie tam czegos lepszego do obciagania?
                            • pietnacha40 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:04
                              wielo-kropek napisał:

                              > Co jest dziewczyny, czy nie macie tam czegos lepszego do obciagania?
                              Ja mam jeszcze gin
                            • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:04
                              A czy to co obciągamy nie jest dobre?
                              • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:08
                                neita33 napisała:

                                > A czy to co obciągamy nie jest dobre?
                                Byc moze jest, ja nie wiem. Wydaje mi sie, ze sa lepsze rzeczy ktore
                                kobiety tez mocno lubia.
                                • pietnacha40 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:11
                                  wielo-kropek napisał:

                                  > neita33 napisała:
                                  >
                                  > > A czy to co obciągamy nie jest dobre?
                                  > Byc moze jest, ja nie wiem. Wydaje mi sie, ze sa lepsze rzeczy
                                  ktore
                                  > kobiety tez mocno lubia.
                                  Np.robić na drutach
                                  • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:13
                                    i szydełkować
                                    • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:19
                                      neita33 napisała:

                                      > i szydełkować
                                      No dobrze, nie chwal sie tak mocno. Wiem ze potrafisz duzo rzeczy
                                      robic. Powiedz lepiej kto ciebie szydelkowania nauczyl, bo nie sadze
                                      zebys sama od siebie tworczynia wielka tego dziela sie stala.
                                  • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:14
                                    No wlasnie. Te druty niektore uwielbiaja bardziej niz wino. A ty
                                    wciaz z tym lodem tam przelykasz swoje polewadlo?



                                    • pietnacha40 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:18
                                      wielo-kropek napisał:

                                      > No wlasnie. Te druty niektore uwielbiaja bardziej niz wino. A ty
                                      > wciaz z tym lodem tam przelykasz swoje polewadlo?
                                      > Z lodem jeszcze.A Ty coś masz do polania?
                                      >
                                      >
                                      • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:21
                                        pietnacha40 napisała:

                                        A Ty coś masz do polania?
                                        > >
                                        > >
                                        Ja zawsze mam cos. Na twoje zyczenie z przyjemnoscia ci udziele.
                                        • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:23
                                          Ja zawsze i wciąż mam wenę twórczą
                                          • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:25
                                            neita33 napisała:

                                            > Ja zawsze i wciąż mam wenę twórczą
                                            To fajnie ze ja masz. Przynajmniej nudno z toba nie jest Tworczyni.
                                            • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:26
                                              Ze mną nigdy nie jest nudno
                                              • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:33
                                                neita33 napisała:

                                                > Ze mną nigdy nie jest nudno
                                                To "nigdy" zabrzmialo jak dla mnie -przenigdy. A czy tobie z kims
                                                jest lub bywa nudno?
                                                • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:35
                                                  Lubię sobie organizować czas rozrywkowo,cokolwiek to znaczy
                                                  • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:38
                                                    neita33 napisała:

                                                    > Lubię sobie organizować czas rozrywkowo,cokolwiek to znaczy
                                                    A czemu tylko sobie?
                                                  • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:39
                                                    Bo chyba jestem egoistka,ale tylko czasami
                                                  • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:46
                                                    neita33 napisała:

                                                    > Bo chyba jestem egoistka,ale tylko czasami
                                                    A czasami nie jestes i sie wszystko wyrowna. To twoje "chyba" jest
                                                    jakies niepewne. Moze zadna z ciebie egoistka w takim razie.
                                                  • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:47
                                                    pół na pół
                                                  • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:51

                                                    No to ladnie te polowy umiesz mieszac.To jaka calosc w koncu tworzysz.
                                                    Nie pisz ze obojetna, bo..............

                                                  • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:55
                                                    Tworzę ognistą całość,jeśli to Cię satysfakcjonuje
                                                  • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 02:00

                                                    Zobacz no ty jak ja sie na tobie pomylil. Ja o obojetnosci a ty o
                                                    ogniu. A czy jego plomien nigdy nie ugasa?

                                                  • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 02:05
                                                    No bardzo mi przykro ze względu na tą pomyłkę,ale ja zawsze ognista dziewucha
                                                    jestem
                                                  • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 02:11
                                                    neita33 napisała:
                                                    ale ja zawsze ognista dziewucha
                                                    > jestem
                                                    To jest taka twoja wlasna opinia, czy inni tak ladnie o tobie mowia?
                                                  • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 02:16
                                                    "ognista" często oznacza problemy i dlatego tak do mnie mówią
                                                  • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 02:19
                                                    Jakie problemy, o czym ty mowisz. To czemu mnie zadnych problemow tutaj
                                                    nie robisz?

                                                  • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 02:24
                                                    Bo tutaj jestem nad wyraz "grzeczna"
                                                  • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 02:28
                                                    neita33 napisała:

                                                    > Bo tutaj jestem nad wyraz "grzeczna"
                                                    Zaszczycony jestem twoja grzecznoscia, to prawda. Jednak wroce do
                                                    poprzedniego postu odnosnie problemow. Dla kogo sa te problemy z tym
                                                    ogniem zwiazane, dla ciebie czy dla "strazakow" chetnych zawsze cos
                                                    ugasic?
                                                  • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 02:32
                                                    Jestem pod wrażeniem Twojej dedukcji,zmierza w dobrym kierunku
                                                  • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 02:43
                                                    Moje rozumowanie jest proste, moze dlatego z prostym zamiarem i kierunek
                                                    dobry sie wytyczyl. A ty zamiast mi powiedziec,kazesz odgadywac. Oj
                                                    niedobra ty, niedobra.

                                                  • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 02:45
                                                    No wszakże nie mogę być zbyt prosta,zgadzasz się?
                                                  • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 02:49
                                                    neita33 napisała:
                                                    A czemu nie mozesz? Co stoi ci na przeszkodzie?

                                                  • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 02:53
                                                    Moim zdaniem prosta kobieta jest nieciekawa,zawsze muszą pozostać jakieś
                                                    niedomówienia i domysły
                                                  • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 02:57

                                                    Moim zdaniem nie ma prostych kobiet i nieciekawych. Kazda z was
                                                    mniej lub wiecej niedomawia, kaze sie domyslac, a ty..........szczegolnie.
                                                  • neita33 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 03:01
                                                    I niech tak pozostanie.Idę się oddać w objęcia Morfeusza.Miłej nocki.
                                                  • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 03:12
                                                    No to szczesliwy dzisiejszej nocki bedzie Morfeusz. Jestem pewien ze
                                                    uczyni tak, by twoje marzenia i sny, ktore z pewnoscia beda dzisiaj
                                                    obfite (wszak spisz z synem Hypnosa) sie spelnia. Ja zas skromnie od
                                                    siebie w podziekowaniach za rozmowe zycze zeby mozliwie najmocniej on
                                                    je tobie ukolorowal i z ogniem tez wymieszal, tworzac swoista,
                                                    ognista mieszanke, ktora cie do snu ukoi. Dobranoc

                                        • pietnacha40 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:24
                                          wielo-kropek napisał:

                                          > pietnacha40 napisała:
                                          >
                                          > A Ty coś masz do polania?
                                          > > >
                                          > > >
                                          > Ja zawsze mam cos. Na twoje zyczenie z przyjemnoscia ci udziele.
                                          Nie wiem czy mam życzenie,mam mieć?
                                          • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:28
                                            Jezeli nie masz zyczenia, to zawsze go mozesz sobie zazyczyc. To jest
                                            takie latwe.


                                            • pietnacha40 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:32
                                              wielo-kropek napisał:

                                              > Jezeli nie masz zyczenia, to zawsze go mozesz sobie zazyczyc. To jest
                                              > takie latwe.
                                              >
                                              > Nie takie łatwe.Widziałam kiedyś horror o życzeniach,które się spełniały.Do
                                              dzisiaj się boję mieć życzenie.A co masz?
                                              • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:35
                                                A co masz?
                                                Dla ciebie wszystko mam. A co chcesz?
                          • pietnacha40 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:03
                            Tak,tak.Przez Ciebie.Stawiasz następnego drinka.
    • pietnacha40 Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:37
      Dzika zwierzyna lata mi po pokoju,a zza ściany przyzywa męski głos.To ja się
      już pożegnam.Miło się piło.
      • wielo-kropek Re: wlasnie obciągam.... 09.07.05, 01:42
        Szkoda ze znikasz, ale rozumiem te przywolania zza sciany. Mysle ze
        za nia tez mozesz kontynuowac ciag tego tematu tutaj. Przypomne ci go
        na wszelki wypadek gdybys zapomniala. Jest on o obciaganiu. Zycze duzo
        przyjemnosci tej nocki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka