Dodaj do ulubionych

Radość była przedwczesna :((((

08.07.05, 20:59
Powracam do mojego wcześniejszego wątku na temat mojej możliwej ciąży. Niby
wszystko się dobrze skończyło, bo dostałam tego cholernego okresu, ale... no
właśnie, trwał pół dnia!!! I co? Co ja mam teraz myśleć? Nie chce sama robić
testu, nie mam odwagi, mój mąż powinien tu być i robić go ze mną!!!
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: Radość była przedwczesna :(((( 08.07.05, 21:04
      to wolisz czekac i dowiedziec sie po miesiacu albo 2


      wez sie cholera w garsc i nie pierdzil tu bo to nie ma senu

      jestes masochistka czy co???
      idz po ten cholera test i nie pierdzel bzdur bo nie ma nic gorszego niz baba
      lubiaca uzalac sie nad soba

      teraz masz powod zeby ponarzeikac a potem przyjedzie maz i cie przytuli...i tak
      raz-dwa a kiedy naprawde bedziesz w ciazy to nikt nie zareaguje bo ile mozna
      sie przejmowac

      idz po ten test i nie wracaj poki nie zrobisz

      wez sie wkoncu za siebie!!!

      przeciez maz ci na to nie nasika zeby wiedziec czy ty jestes w ciazy!!
      • aasiula1 Re: Radość była przedwczesna :(((( 08.07.05, 21:08
        Łatwo Ci pisać, a ja tak bardzo nie chce być teraz w ciąży, że aż boję się
        przekonać, że tak jednak jest.
        • tygrysio_misio Re: Radość była przedwczesna :(((( 08.07.05, 21:09
          zycie w strachu nie ma sensu!!
          lepiej jak przekonasz sie teraz niz za miesiac!!
          po co tak sie dreczyc!!
          • aasiula1 Re: Radość była przedwczesna :(((( 08.07.05, 21:19
            Bo mam głupie poczucie, że dopóki nie wiem, to jest jeszcze nadzieja! K***a ale
            mi odwala. Wkurz mnie to, że jestem tu sama, że on siedzi za granica i się
            ucieszy, jakby co. Bo to nie on będzie musiał sie uporać z jednym dzieckiem,
            domem i ciążą. Przyjechał, zrobił i pojechał. Wiem, że smęcę, ale jestem
            strasznie rozżalona.
            • tygrysio_misio Re: Radość była przedwczesna :(((( 08.07.05, 21:31
              no i zamiast wzizc sie w garsc to ty pierdzielisz smuty...a jak mam byc jakis
              czas sama to powinnas byc silna.....

              idz po test i nie pojawiaj sie tu poki nie bedziesz wiedziala!!!
              • 300000.gitar.nam.gra.rararara Re: Radość była przedwczesna :(((( 10.07.05, 13:44
                Nawet nie wyobrażasz sobie, jak bardzo "przekonywające" stają się Twoje rady
                dzięi sygnaturce podsumowującej je za każdym razem.
    • kobieta23 Re: Radość była przedwczesna :(((( 08.07.05, 22:05
      No i co z tym testem? Zrobiony? Apteki niektóre jeszcze otwarte.
      • neita33 Re: Radość była przedwczesna :(((( 08.07.05, 22:10
        No właśnie,niektóre całą noc nawet
        • aasiula1 Re: Radość była przedwczesna :(((( 09.07.05, 10:09
          Nie, ale dzisiaj już zrobię, obiecuję. Muszę tylko posprzątać mieszkanie (tak w
          ramach przygotowań). Kurcze tylko jestem całkiem sama, nawet córka z dziadkami
          nad jeziorem :(((((
          • neita33 Re: Radość była przedwczesna :(((( 09.07.05, 10:13
            Oj Aasiula coś pokrętnie się tłumaczysz
          • magnolia76 Re: Radość była przedwczesna :(((( 09.07.05, 10:16
            Nie wiem jaką masz sytuację i dlaczego nie chcesz dzidziusia, ale powiem ci co
            ja czułam jak zaszłam w drugą ciąże: byłam bardzo szczęśliwa, mamy teraz
            śliczną 4-miesięczną córkę i nie wyobrażam sobie bez niej życia. Wiem że
            dziecko, pierwsze, drugie czy trzecie, kazde, wywraca nam troche swiat do góry
            nogami, ale te maluszki warte są tej wywrotki. Zycze ci szczescia, bez wzgledu
            na to co przez slowo "szczescie" rozumiesz :)
            Pozdrawiam
            • aasiula1 Re: Radość była przedwczesna :(((( 09.07.05, 10:20
              dlatego, że mój mąż jest za granicą
              dlatego, że nie stać mnie na drugie dziecko
              dlatego, że muszę jeszcze skończyć studia (a z jednym dzieckiem idzie mi
              opornie)
              dlatego, że... nie do końca wiem jak to będzie z naszym małżeństwem. :(((
              • lena_zet Re: asiula 09.07.05, 10:44
                idź do małpy.
                • aasiula1 Re: asiula 09.07.05, 11:24
                  Najchętniej to bym sobie poszła w piz.du i nie wróciła
                  • lena_zet Re: asiula 09.07.05, 11:26
                    idź najpierw do małpy i mi odpisz.
                    • klamczucha3 Re: asiula 10.07.05, 13:06
                      Lena,intygujesz mnie szalenie z tym "idz do malpy"!
                      Napisz blagam jakie to ma ukryte znaczenie,bo jakies chyba ma,nie?
                      • alpepe Re: asiula 10.07.05, 13:36
                        to znaczy odbierz maila...
                      • brat.alberta Re: asiula 10.07.05, 13:39
                        Właśnie.
              • magnolia76 Re: Radość była przedwczesna :(((( 09.07.05, 15:31
                aasiula1 napisała:

                > dlatego, że mój mąż jest za granicą
                > dlatego, że nie stać mnie na drugie dziecko
                > dlatego, że muszę jeszcze skończyć studia (a z jednym dzieckiem idzie mi
                > opornie)
                > dlatego, że... nie do końca wiem jak to będzie z naszym małżeństwem. :(((

                Domyślam się, ze ten ostatni argument jest dla Ciebie najważniejszy, a reszta
                to podargumenty. A mówię tak dla tego że sama miałam podobną sytuację, tylko że
                ja nie będąc pewna co dalej z nami będzie, robiłam wszystko żeby nie było
                drugiego dziecka. Po 7 latach małżeństwa rozwiodłam się. Napisz proszę jak
                wyjdzie test, jak chcesz możesz pisać na moją skrzynkę. Trzymaj się i pamiętaj:
                (czyt. podpis)
    • dzioobi Re: Radość była przedwczesna :(((( 09.07.05, 10:14
      dziewczyno nie szukaj byle pretekstów zeby to przeciąnąc!!! a jutro co?? wizyta
      u teściów? nie mozesz tej niepewnosci ciaąc w nieskoczonosc...a swoją drogą
      moze to wlasnie ten Twoj stres jesr przyczyna opozienia?wiesz...autosugestia i
      te sprawy...nawet to ze trwal pol dnia i sie skoczyl tez moze byc
      spowodowae "wkrecaniem sobie". Moja Ukochana ostatio bardzo nie hciala mieć
      okresu w dzien w ktory mial sie zaczynac bo chcielismy jechac na grilla a
      jeziorko i sytuacja bylaby krepujaca. I co? dostala zaraz po powrocie do domu
      dnia nastepego:)
    • kobieta23 Re: Radość była przedwczesna :(((( 09.07.05, 17:39
      No ile można sprzątać mieszkanie, co z tym testem??? Kobieto przjmuję się
      (właściwie nie wiem czemu, może dlatego że też jestem kobietą).Pozdrawiam,
      główka do góry
    • neita33 Re: Radość była przedwczesna :(((( 10.07.05, 12:58
      Aasiula! litości kobieto
    • kobieta23 Re: Radość była przedwczesna :(((( 10.07.05, 13:34
      Zlituj się kobieto, my tu czekamy na odpowiedź a ty??? No chyba że pijesz ze
      szczęścia :-)
    • kobieta23 Re: Radość była przedwczesna :(((( 10.07.05, 23:25
      Nie wiem, czy to twoje milczenie traktować jako dobry czy zły znak? Co z tym
      testem?
    • simonkapl Re: Radość była przedwczesna :(((( 10.07.05, 23:32
      No wlasnie, co z tym testem????
      • neita33 Re: Co z tym testem??? 10.07.05, 23:56
        ?
      • kobrakobra Re: Radość była przedwczesna :(((( 11.07.05, 02:11
        Halo?
        • priapiczny.dziadunio Pronto? 11.07.05, 02:46
    • aasiula1 Re: Radość była przedwczesna :(((( 11.07.05, 22:19
      Przepraszam was wszystkich, ale uciekłam do teściów nad jezioro, żeby nie
      myślec tutaj za dużo. Ponieważ jadę do męża 21 lipca to postanowiłam, że jekby
      co to zrobie test razem z nim. Póki co czuje się OK, nie mam jakichś mdłości
      czy coś. Jakby coś to znajdę tam jakąś kafejkę i napiszę. Sorry jeszcze raz za
      moje tchórzostwo, wiem, że czekaliście na odpowiedz.
      • magnolia76 Re: Radość była przedwczesna :(((( 12.07.05, 06:41
        cieszę się, ze wreszcie dałaś znak życia, wszystko będzie dobrze, co nas nie
        zabjie, to nas wzmocni:)
    • kobieta23 Re: Radość była przedwczesna :(((( 12.07.05, 08:58
      No i teraz to mi się podoba Twoje podejście do sprawy. Pozdrawiam i życzę
      powodzenia
      • eps Re: Radość była przedwczesna :(((( 12.07.05, 09:09
        ja miałam podobnie. w moim przypadku bardzo chciałam być w ciazy (oczywiście
        małam wszystkie objawy ciażowe) i tak sobie tę ciążę wmawiałam że nie miałam
        okresu 2 miesiące. Po 3 tygodniach opóźnienia poszłam do gina (oczywiście w tak
        zwanym międzyczasie zrobiłam chyba z 8 testów i ja jednym nawet blada 2 kreskę
        zobaczyłam!!). Za każdym raze wmawiałam sobie że może naleze do tych którym
        testy nie wychodza! W końcu poszłam do gina i na usg jak mi pokazał że w ciazy
        napewno nie jestem i okresu też w najbliższym czasie nie dostanę doszłam do
        siebie. 3 dni płakałam i postanowiłam wyluzowac. po jakimś czasie normalnie
        dostałam okres i teraz nie podniecam się tak ciazą to moze mi sie uda.
        Tak czy owak idź do lekarza na usg i jasno Ci powie co się dzieje. Już nie
        kupuj testów bo szkoda kasy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka