xxx1974
14.07.05, 11:21
Mam straszny problem, nie wiem jak go rozwiązać. Jesteśmy z moją dziewczyną
od roku, wszystko było cudownie dopóki któregoś wieczoru nie zrobiła tego
świństwa - próbowała wziąć do ust mojego penisa, wtedy odepchnąłem ją z
obrzydzeniem i powiedziąłem jej że nie życzę sobie takich perwersji i że nie
spodziewałem sie tego po niej, wyszła obrażona i nie odzywa sie do mnie od
paru dni. Przecież coś takiego robią tylko prostytutki, jak ona mogła coś
takiego zrobić, tym bardziej że jesteśmy gorliwymi katolikami. Uważam że
lizanie narządów płciowych jest obrzydliwe i robią tak tylko zwierzęta i
prostytutki. Nie wiem co teraz robić, czy nie zrezygnować z tego związku, bo
po tym co ta kobieta zrobiła nie wiem co o niej myśleć. Może ktoś mi doradzi.