geslaw50 07.08.05, 07:32 Nie jestem orłem w łózku ale staram się jak mogę o zadowolenie mojej parnerki. Stwierdziła jednak w końcu, że mój penis nie daje rady ze względu na wielkość (uważam że mam śreniego rozmiaru). To jak to w końcu jest? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
feema-to-ja Re: kobiecy egoizm 07.08.05, 07:52 Liczy sie technika kolego a nie rozmiar penisa. Odpowiedz Link Zgłoś
putativus Re: kobiecy egoizm 07.08.05, 12:10 heh, po Twoim poście moge powiedziec, że długo byłam egoistyczna, ale to chyba dlatego ,że za duzo naoglądałam się sztucznych scen miłosnych po których kobiety wyją z rozkoszy,a zaraz w drugiej minucie wyje on i jest niezła zabawa... ;/ hmmm prawda jest taka ,ze tylko nieliczne z nas otrzymały ten dar od Boga, aby odczuwać orgazm dopochwowy, nieliczne tylko łechtaczkowy...a inne wogóle. Kiedyss nie miałam ani tego ani tego. Po wielu wylanych łazach, z powodu samej siebei czy tez "niedoskonalości" partnera... zaczęlam rozmaiwac z bliskimi mi osobami, którym na prawdę mogłam zaufac wtej sprawie. 2 lata temu dopiero zdecydowałam się poznać samą siebie..., swoje potzreby i to ,co mnie samej sprawia przyjemnosc.Od tamej pory sex stał sie nie obawą ,"ze znowu bede ogladac sciany", ale radością z bliskości jaką zapewnia miłosc z ukochaną ososbą...i jeszcze ta świadomośc, że jest się dla kogoś pociągającym, ze można cieszyć sie sexem i własną sexualności na wiele sposobów....;) Dzisiaj jestem pewna ,ze sexualności mozna sie nauczyć, trzeba tylko trszkę się troszke wysilić...i spróbować!!! Odpowiedz Link Zgłoś