Dodaj do ulubionych

**********Test*****************

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 13:38
Sprawdź, czy potrafisz pierdolić się po katolicku.

Bóg zesłał na swój Kościół błogosławieństwo w postaci Papieża, który uczynił
więcej dla przypomnienia i wyjaśnienia katolickiej nauki o płciowości niż
jakikolwiek inny papież w dziejach Kościoła. Jan Paweł II ubogacił Kościół
nigdy dotąd nie sformułowaną tak jasno wizją godności i sensu ciała ludzkiego
oraz współżycia seksualnego – napisał amerykański piewca J.P. 2 Christopher
Ward w książeczce o radosnym tytule: "Dobra nowina o seksie i małżeństwie". –
Jesteśmy w przededniu nowej rewolucji seksualnej, a przeniknięcie tych
rewolucyjnych poglądów w tkankę Kościoła, czy nawet całego społeczeństwa jest
jedynie kwestią czasu.

Zaczątki rewolucji seksualnej widać już w książeczce Marioli i Piotra
WoŁochowiczów "Jak wykorzystać w pełni boży dar płciowości, czyli seks po
chrześcijańsku". Mężu – radzą weterani bzykania po bożemu – wyślij żonę do
wanny z płynem do kąpieli i zaoferuj, że całkowicie sam położysz dzieci spać
i pozmywasz w kuchni. Jej pozwól pluskać się do woli i odprężyć mięśnie. Daj
żonie do czytania tekst "Pieśni nad pieśniami". Faceci już wiedzą, po co.
Trzeba wiedzieć, że "owoc" w tamtej kulturze jest poetycką nazwą męskich
narządów płciowych. Słowa "owoc słodki memu podniebieniu" – można
interpretować, że żona całuje i pieści mężowski owoc. Choć być może dla
niektórych chrześcijan może wydawać się to "niesmaczne", ale przecież w akcie
małżeńskim całe ciało jest dobre i święte. W ramach rewanżu mąż może
ofiarować żonie elementy swojej cielesności, odmienne od tego, który jest ku
temu przysposobiony. Moment, kiedy on odczuwa znużenie i senność, to jest
początek czasu ofiary. Nie wolno mu się od żony odsuwać. Chociaż u niego jest
już niemoc płciowa, to czy tylko ten jeden członek ma do pieszczenia żony?
Niczym już więcej żony pieścić nie może? – pyta retorycznie znawca tematu ks.
MoŻdŻeŇ. Jeszcze ciekawsze koncepcje przeżywania religijnych uniesień na
bazie pieśni Salomona ma amerykański specjalista od katolickiego seksu, J.
Dillow: Kiedy oboje odpoczywają już w kąpieli, mogą dzielić się wrażeniami
dnia, rozmawiać, a nawet modlić się wspólnie, dziękując Bogu za dar drugiej
osoby. Potem powinni delikatnie zacząć się wzajemnie pieścić pod wodą, wciąż
ukryci w pianie.

Zanim jednak, Drogi Czytelniku, i Ty, Droga Czytelniczko, przygotowując się
na wizytę największego specjalisty od seksu w dziejach Kościoła, docenisz
walor modlitwy jako gry wstępnej i zaczniesz czytać Stary Testament zamiast
świerszczyków – ukrywszy się w pianie zapytaj siebie, czy masz powołanie do
życia w świętości małżeńskiej.

1) Miłość

a. to wszystko, czego potrzebujesz
b. to skutek wydzielania fenyloetyloaminy, która jest endogennym analogiem
amfetaminy wytwarzanym w neuronach mózgu
c. nie jest czymś dowolnym; miłość to decyzja

2) Miłość erotyczna to inaczej

a. stosunek płciowy
b. pierdolenie
c. całkowity, wyłączny i płodny dar z siebie złożony małżonkowi

3) Jeżeli dwoje dorosłych ludzi darzy się miłością i chce ją wyrażać poprzez
stosunek seksualny, to

a. idą do łóżka
b. poszliby do łóżka, gdyby mieli gdzie
c. znaczy, że chcą się pobrać

4) Seks

a. jest super
b. ...nie pamiętam
c. to poważna sprawa; zmusza nas, jak żadne inne zjawisko, do zajęcia się
samą kwintesencją życia

5) Seks małżeński

a. czasem się udaje
b. ...coś pan, zgłupiał, takie świństwa z własną żoną?
c. jest wzajemnym obowiązkiem; Stwórca nakazuje regularność w pożyciu, a
modlitwa jest jedyną klauzulą, by na dłuższy czas oddalić się od siebie

6) Jeżeli Twój partner/Twoja partnerka nie krzyczy podczas orgazmu, oznacza
to, że

a. nie lubi krzyczeć
b. mieszkacie w bloku z wielkiej płyty, a za ścianą śpi dwójka dzieci,
teściowa i kanarek
c. świadomie i dobrowolnie zatrzymuje dla siebie jakąś część przeżycia
seksualnego, przez co nie możemy mówić o całkowitym oddaniu

7) Mimowolny wytrysk

a. oznacza, że musisz się wziąć za siebie, chłopie
b. wynika z wad wrodzonych, schorzeń neurologicznych bądź zaburzeń w
relacjach partnerskich; leczenie specjalistyczne daje dobre wyniki
c. nie jest winą moralną

8) Kopulacja oralna

a. jest bardzo przyjemna
b. ... a co to takiego?!
c. nie tworzy osobowej komunii między małżonkami

9) Lubisz seks analny, zatem

a. ...no to co?
b. jesteś pedałem!
c. może po prostu dać sobie spokój z tą niehigieniczną i szkodliwą dla
zdrowia namiastką i cieszyć się wraz ze współmałżonkiem prawdziwym aktem
seksualnym, w sposób zamierzony przez Boga?

10) Czy można żyć bez orgazmu?

a. tak, tylko po co?
b. nie wiem, nie próbowałem
c. to Bóg zaplanował orgazm; On również wynalazł i zaprojektował wysokie
góry; ale czy człowiek może być szczęśliwy, nawet jeżeli nigdy w życiu nie
widział Tatr i nie chodził po Alpach?

11) Czy wielkość ma znaczenie?

a. tak, i musi mieć co najmniej 30 centymetrów
b. może być mały, byle był wariat
c. w świadomości wielu tkwi wciąż fałszywe przekonanie, że im większy
członek, tym większa przyjemność; nic podobnego; faktem zaś jest, że zwykle
mały członek powiększa się stosunkowo więcej niż taki, który w stanie
spoczynku był wyjściowo większy

12) Ile trwa stosunek?

a. 5 do 10 minut
b. a z kim?
c. dla żony akt małżeński zaczyna się już rano, gdy mąż powie jej miłe słowo,
zaś potem, aby być gotową do przyjęcia męża w penetracji potrzebuje zwykle od
1/2 do 2 godzin samych pieszczot wstępnych

13) Czy kobieta powinna mówić mężczyźnie o swoich pragnieniach?

a. pewnie
b. i tak nic nie zrozumie, trep jeden
c. czasami wystarczy poprowadzić ręką małżonka w odpowiednie miejsce i
pomrukiwać potwierdzająco

14) Skąd kobieta wie, że miała orgazm?

a. czuje
b. macie jeszcze kilka takich debilnych pytań?!
c. jeżeli czujesz, że pochwa kurczy się wbrew twojej woli, jeżeli byłaś
najpierw podniecona, a teraz spokojna i zadowolona cieleśnie, możesz wziąć to
za dowód, że miałaś orgazm, choć może był bardzo słaby

15) Jeśli naprawdę pragniesz dobrego seksu, to

a. popracuj nad swoim związkiem
b. idź do profesjonalistki
c. zacznij od zaproszenia Boga – który jest miłością – aby był z wami podczas
tego aktu; nie gaś światła

16) Jak się poznaliście?

a. u znajomych
b. przez net
c. podczas nowenny do świętego Józefa

1)

a – 0
b – 1
c – 2

2)

a – 1
b – 0
c – 2

3)

a – 0
b – 1
c – 2

4)

a – 0
b – 1
c – 2
5)

a – 0
b – 1
c – 2

6)

a – 0
b – 1
c – 2

7)

a – 0
b – 1
c – 2


8)

a – 0
b – 1
c – 2

9)

a – 0
b – 1
c – 2

10)

a – 0
b – 0
c – 2

11)

a – 1
b – 0
c – 2

12)

a – 1
b – 0
c – 2
13)

a – 0
b – 1
c – 2

14)

a – 1
b – 0
c – 2

15)

a – 1
b – 0
c – 2

16)

a – 1
b – 0
c – 2

powyżej 20 pkt.

W pełni realizujesz plan boży w dziedzinie płciowości. Albo masz jedenaścioro
dzieci, albo od onanizmu wyrosły ci błony między palcami.



10–19 pkt.

Jesteś na najlepszej drodze. Twoje życie seksualne jest tak chujowe, że masz
wszelkie dane, by zostać prawdziwym katolikiem.



poniżej 10 pkt.

Twoja nieśmiertelna dusza nieodwracalnie pogrążyła się w ciemnościach. Sraj
na to, ważne, że się dobrze bawisz.
Obserwuj wątek
    • poison1 Re: **********Test***************** 23.08.02, 13:46
      Ja to się raczej kocham niż pier..., właśnie po katolicku.
      Flanelowa koszula pod brodę, w koszuli wycięte trzy dziurki (zwróć uwagę na
      liczbę: nie jedna, ale trzy , znaczy się idę z postępem).
      Co do kalndarzyka to nie prowadzę, ale męża dopuszcza raz, dwa razy w mcu:).
      Nie ma lepszej antykońcepcji.
      • Gość: mario2 Re: **********Test***************** IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 13:47
        no to fajnie :o)
      • liloom ok wierna czuwa 23.08.02, 13:56
        buzka wierna, bij sie sama:)))))))))
        • poison1 Re: ok wierna czuwa 23.08.02, 13:59
          liloom napisała:

          > buzka wierna, bij sie sama:)))))))))


          A Ty się ugryź w niewyparzony jęzor, bo klepiesz co ci ślina przyniesie.
          "Gadał dziad do obrazu, a obraz ni razu". Znasz to? Nawet jeśli znasz to i tak
          do ciebie to nie dotrze i dalej będziesz męczyła strunę.
          • lastka Re: ok wierna czuwa 23.08.02, 14:06
            poison1 napisała:

            > liloom napisała:
            >
            > > buzka wierna, bij sie sama:)))))))))
            >
            >
            > A Ty się ugryź w niewyparzony jęzor, bo klepiesz co ci ślina przyniesie.
            > "Gadał dziad do obrazu, a obraz ni razu". Znasz to? Nawet jeśli znasz to i
            tak
            > do ciebie to nie dotrze i dalej będziesz męczyła strunę.


            Widzisz wierna nie tylko ja Ciebie rozszyfrowałam i Matrek inni też. Wiesz co
            jak co nicka możesz zmienić ale pewnych nawyków nie.




            >
            • poison1 Re: Że niby co? 23.08.02, 14:48
              lastka napisała:

              > poison1 napisała:
              >
              > > liloom napisała:
              > >
              > > > buzka wierna, bij sie sama:)))))))))
              > >
              > >
              > > A Ty się ugryź w niewyparzony jęzor, bo klepiesz co ci ślina przyniesie.
              > > "Gadał dziad do obrazu, a obraz ni razu". Znasz to? Nawet jeśli znasz to i
              >
              > tak
              > > do ciebie to nie dotrze i dalej będziesz męczyła strunę.
              >
              >
              > Widzisz wierna nie tylko ja Ciebie rozszyfrowałam i Matrek inni też. Wiesz co
              > jak co nicka możesz zmienić ale pewnych nawyków nie.
              >
              >
              >
              >
              > >
    • liloom skad ty to wyciagasz? 23.08.02, 13:47
      I wiesz, ja mysle ze cie dzis ukamieniuja...

      A teraz pytanie do szanownej publicznosci:
      - czy sie podlizuje, bo napisalam pierwsza?
      - czy mam szanse przezycia, bo nie powtarzam niczyich pogladow (a to tez
      przeciez karygodne!)
      • Gość: mario2 Re: skad ty to wyciagasz? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 13:49
        podlizuj sie dalej! :o) To nawet przyjemne !


        A przez kompa nie da sie ukamieniowac i bardzo dobrze.

        Niech sie wsciekaja koniobijcy i cichobzykacze :o)
        • liloom temat jakistam 24.08.02, 01:48
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          > podlizuj sie dalej! :o) To nawet przyjemne !

          ******* ale ja wlasnie nie mam zamiaru, zastanawiam sie skad taka interpretacja
          moich postow dotyczacych tematu, a nie osoby;

          >
          > A przez kompa nie da sie ukamieniowac i bardzo dobrze.
          >
          > Niech sie wsciekaja koniobijcy i cichobzykacze :o)
          • Gość: mario2 Re: temat jakistam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.08.02, 08:58
            interpretacje tez bywaja przyjemne :o)
      • poison1 Re:Pierwsza to ja napisałam, niestety. 23.08.02, 13:50
        liloom napisała:

        > I wiesz, ja mysle ze cie dzis ukamieniuja...
        >
        > A teraz pytanie do szanownej publicznosci:
        > - czy sie podlizuje, bo napisalam pierwsza?
        > - czy mam szanse przezycia, bo nie powtarzam niczyich pogladow (a to tez
        > przeciez karygodne!)


        Patrz, jak w tytule!
      • nieshka ja wiem, skad to jest wyciagniete 23.08.02, 13:53
        i tyle
        pzdr
        • Gość: mario2 Re: ja wiem, skad to jest wyciagniete IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 14:11
          To gratuluje doboru lektur :o)
          • nieshka Re: ja wiem, skad to jest wyciagniete 23.08.02, 14:16
            cecha czlowieka swiatlego jest szeroki dobor literatury.
            trzeba znac poglady kazdej ze stron, alby moc wybrac te, ktore ci najbardziej
            odpowiadaja badz uksztaltowac na ich podstawie wlasne:))))
            gdy chce sie pownerwiac, slucham rydzyjka (pytanie na wstep: skad sie tacy
            ludzie biora???- i zaczyna sie dyskusja).
            jak chce sie posmiac, czytam...(powiedziec czy tez nie?)
            pzdr
            • Gość: mario2 Re: ja wiem, skad to jest wyciagniete IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 14:22
              Mozesz mowic wszystko, wszak pono to jest forum ludzi wolnych :o)

              Jest jednakze miedzy nami mala roznica: ja sie smieje sluchajac rydzyjka, a
              wkurwiam, gdy cztyam to, co Ciebie smieszy :o)
              • nieshka czyzbyc chcial sie poklocic? 23.08.02, 14:39
                odnosze wrazenie, ze zaszlo nieporozumienie.
                chodzi mi o styl oraz tematyke.
                ...ma z zalozenia charakter przesmiewczy i wyzlosliwiajacy sie. nikt tu nie
                przyznaje sie do nieomylnosci. tymczasem rydzyjko ma tendencje straszliwie
                fundamentalistyczne.
                gdy mowilam, ze sie smieje czytajac..., chodzilo mi o artykuly ukazujace raczej
                sprawy obyczajowe (komentarze nt jakosci spoleczenstwa) a nie podpadajace pod
                paragrafy kk. w tym przypadku sprawa wyglada nieco inaczej:)))
                • Gość: mario2 Re: czyzbyc chcial sie poklocic? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 14:52
                  No i rozumiemy sie, tylko troche inaczej reagujemy na te same zjawiska. Mnie
                  glupota i tendencyjnosc prezentowana w Rydzyjku po prostu smiesza. Sama
                  przyznasz, ze nic tak nie bawi jak czyjas glupota. ( Tu mam konika "rozmowy
                  niedokonczone) Owszem w ... sa artykuly zabarwione trescia przesmiewcza, ale
                  wiekszosc z publikacji dotyka konkretnych spraw. Nie spraw, skandali, ktore
                  powinny epilog znalezc w prokuraturze. Dlatego sie wkurwiam, najczesciej z
                  poczucia bezsilnosci!
                  • nieshka Re: czyzbyc chcial sie poklocic? 23.08.02, 14:57
                    no tak, jak tam sie cos pisze, wszyscy traktuja to jak smierdzace jajko. a
                    potem, buch, slyszysz, ze na radiu ... dziennikarze mowia: odkrylismy, ze itd.
                    (ostatni przyklad: kojarzysz ta afere z policjantami?)
                    a rzepa pisze: dziennikarze radia ... odkryli.
                    i nikt sie nie zajaknie, ze ci wspaniali dziennikarze radiowi odkryli to w
                    dzien po tym, jak straszny pan na u. to opublikowal.
                    masakra
                    • Gość: mario2 Re: czyzbyc chcial sie poklocic? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 15:03
                      A przypomnis sobie afery z UOP wytropione przez Marka B., afery z ZUSem,
                      zajebanie dziewczynki samochodem przez pijanego biskupa. Kto zaczal sie
                      zajmowac tymi aferami?

                      Niestety klika rzadzaca przedtem i teraz ma w dupie zdrowa krytyke i nas jako
                      vox populi takoz!
                      • nieshka nie, chyba nie chcesz sie poklocic 23.08.02, 15:15
                        tak, ale jakie widzisz z tego wyjscie? jesli cala klasa polityczna jest, jaka
                        jest, sytuacja jest, jaka jest, to co mozna zrobic?
                        emigracja?
                        start w wyborach:)))?
                        pzdr
                        • Gość: mario2 Re: nie, chyba nie chcesz sie poklocic IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 15:22
                          mam za soba 12 lat emigracji i nawet Sicilianie tego nie polecam... :o)

                          drugie wyjscie jest mi blizsze. Tylko nie ma dla mnie partii z ktorej chcialbym
                          kandydowac. No chyba ze od Ikonowicza!
                          • nieshka Re: nie, chyba nie chcesz sie poklocic 23.08.02, 15:26
                            czyzby TAM bylo jeszcze gorzej?
                            trudno to sobie wyobrazic...
                            ale na dzis koniec- zycze milego lykenda.
                            umowilam sie na zimne pifo ze znajomymi: polecam. w kazdy piatek obowiazkowe
                            pzdr
                            • Gość: mario2 Re: nie, chyba nie chcesz sie poklocic IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 15:30
                              Dzieki za zyczenia. Jak Tam jest o tym kiedy indziej. Z tym piwem masz racje.
                              Trza to przemyslec :o)
    • Gość: siciliana mario2 = NIE IP: 212.106.6.* 23.08.02, 15:02
      Bardzo pasujesz do poziomu reprezentowanego przez ten szmatławiec. Kiedys
      widziałąm dwóch prymitywnych żuli w tramwaju, którzy zachwycali sie NIE, no cóż
      kto z kim przestaje, takim się staje....
      nic dodać nic ująć
      • Gość: mario2 Re: mario2 = Tak IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 15:06
        nawet nie chce mi sie tego pierdniecia komentowac....
        biedna jestes, ale kurwa co mnie to obchodzi?
    • Gość: Lena Re: **********Test***************** IP: 213.25.39.* 23.08.02, 22:12
      Test jest niezly bo zabawny, oceny podsumowujace tez - choc mozna sie ich
      domyslec w trakcie testu, nic nie ujmuje im dwcipu.
      Nie mam najlepszego zdania na temat gloszenia z ambon nakazow dotyczacych
      wszystkich aspektow zycia czlowieka.Ma racja ktos, kto napisal ze duzy wplyw ma
      na to obyczajowosc.Polski ksiadz czesto mowi tak jak nigdy nie powiedzialby
      ksiadz w Ameryce lub w ktoryms z krajow Eurpoy Zachodniej. Pozycja kobiety w
      naszym kraju jest - w swiadomosci spolecznej - nizsza wiec i ksiadz "odwaznie "
      mowi jej o jej "wrodzonych i naturalnych obowiazkach".Nie powiedzialby to
      zachodniej kobiecie.
      Ale ogolnie mowiac w normalnych kosciolach ksieza na ogol pouczja ludzi
      normalnie to znaczy tak jak nakazuja im obowiazki. I tak byc powinno. W
      kosciele nie uslyszymy ze zdewaluowalo sie jakies przykazanie.
      Mam Katechizm kosciola katolickiego z 1998 roku - wydawnictwo PALLOTINUM
      /dostalam go od tesciowej/. Zdarzalo mi sie nawet z ciekawosci do niego zajzec.
      W omowienieach i wyjasnieniach sakramentow i przykazan duzo jest szacunku do
      ludzi i nakazu wzajemnego szacunku. Nawet uczenie szacunku dziecko i szanowanie
      dziecka. Nawet homoseksualizm przedstawiony jest jako cos niezawinionego przez
      osobe ktora to dotknelo i koniecznosc podejscia do tego z szacunkiem i
      zrozumieniem.Seks malzenski przedstawiony jest jako wzajemne obdarowywanie sie
      soba /bo taki powinien byc/. Nigdzie nie znalazlam slowa "obowiazek".
      Moze mario za duzo zajmujesz sie skrajnoscia.Nie sluchaj radia maryja.
      Niepotrzebnie sie denerwujesz. Sprobuj wytrzymac bez sluchania najpierw tydzie,
      pozniej miesiac. Nie sluchalam tego nigdy natomiast znam kilka osob
      sluchajacych. Niestety i zwolennicy i przeciwnicy wykazuja podobny amok. Jedno
      ich laczy - nienawisc do przeciwnika. Daj sobie z tym spokoj.W wierze
      katolickiej mozna zupelnie normalnie zyc i obywac sie bez instrukcji
      /koscialnej czy nie/ jak uprawiac seks.
      Powodznia.
      • Gość: mario2 Re: **********Test***************** IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 23:19
        Niestety nie. Pamietan jak na spowiedzi przed slubem sliniacy sie ksiadz
        wypytywal mnie o szczegoly mojego pozycia przedmalzenskiego. Czarni wpierdalaja
        sie we wszystkie dziedziny zycia, nawet niekatolikow. To z ich winy kaze sie w
        Polsce za aborcje. To oni sa winni turystyce aborcyjnej i podziemiu aborcyjnemu.
        W wielu przypadkach, to oni decyduja o kandydatach na poslow, radnych itp.

        Nie da sie zyc w kraju, w ktorym faktyczna wladze sprawuje kler, a wybrancy
        narodu (poslowie i inni) sa powolni temu co glosi sie z ambon. Rozdzielenie
        struktur koscielnych i panstwowych, to jedyne wyjscie z impasu.
        • Gość: J.S. Upadly Aniol IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 24.08.02, 05:54
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          > Niestety nie. Pamietan jak na spowiedzi przed slubem sliniacy sie ksiadz
          > wypytywal mnie o szczegoly mojego pozycia przedmalzenskiego. Czarni
          wpierdalaja
          >
          > sie we wszystkie dziedziny zycia, nawet niekatolikow. To z ich winy kaze sie
          w
          > Polsce za aborcje. To oni sa winni turystyce aborcyjnej i podziemiu
          aborcyjnemu
          > .
          > W wielu przypadkach, to oni decyduja o kandydatach na poslow, radnych itp.
          >
          > Nie da sie zyc w kraju, w ktorym faktyczna wladze sprawuje kler, a wybrancy
          > narodu (poslowie i inni) sa powolni temu co glosi sie z ambon. Rozdzielenie
          > struktur koscielnych i panstwowych, to jedyne wyjscie z impasu.

          ****
          No to teraz nareszcie wszystko wiemy. Pobozny mario2 byl u spowiedzi
          przedslubnej. Tam trafil na Belzebuba-masona w postaci sliniacego sie ksiedza.
          Dla wyjasnienia masoni dzialaja z ukrycia i przenikaja wszystkie sfery naszego
          zycia. Wiec mozna spodziewac sie ich nawet w purpurze biskupiej i
          kardynalskiej. Wiec ten Belzebub slinij sie niemilosernie wypytuje mario2 o
          niecne praktyki seksualne. Niemniej, jak sadze, zaprowadzil go do oltarza, bo
          taka byla masonska mysl przewodnia; uczynic z mario2 narzedzie potrzebne do
          zniszczenia KK. Sluchajcie, mario2 jest niewinny, przez niego przemawia jakis
          mason, pfu, przepraszam, purpurat, pewno kardynal nawet.
          Mario2 poloz sobie kompres na glowe. Dobrze ci to zrobi. Twoja teoria turystyki
          aborcyjnej jest zupelnie pozbawiona sensu. Zawsze sadzilem ze to "skandynawki"
          gnaja do Polski bo u nas latwiej (byc moze taniej) zrobic aborcje niz u nich w
          bardziej demokratycznym kraju. Ale ty jak zwykle wiesz najlepiej. To samo
          dotyczy twoich politycznych opcji. Jesli sadzisz ze kler byl zainteresowany w
          takim rozwoju sytuacji ktora jest teraz w Polsce, czyli popieraniu
          postkomunistow to upadles na glowe. Nastepny zimny oklad na twoja kurczaca sie
          glowke. Jaki wplyw ma KK na wybieranie poslow i radnych w tej chwili? Zastanow
          sie cymbale kto jest u wladzy. Zreszta twoja sypmatia to Ikonowicza wszystko
          tlumaczy.
          J.S.
          P.S. Jesli nie da sie zyci w tym kraju, jak twierdzisz, to czemus palancie
          wrocil. Nie sprawdziles sie poza Odra i Bugiem, wiec siedz cicho.
          • Gość: mario2 Re: Upadly Aniol IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.08.02, 08:19
            Sluchaj zewoluowany trutniu. Chuj cie obchodzi dlaczego wrocilem do kraju. Moze
            mialem za granica dosyc widoku takich palantow jak ty. Moze tez teskno mi bylo
            za domoroslymi kretynkami twego pokroju, albowiem nic nie poprawia mi tak
            humoru jak mozliwosc poczytania sekwencji zlozonych z gowien wydalanych z
            umyslow takich kreaturek jak ty.
            Owszem, swego czasu, a bylo to nascie lat temu, ulegajac presji rodziny,
            popelnilem slub koscielny. Od tamtego czasu zdarzylem jednak oficjalnie wypisac
            sie z KK. To byla jedna z najtrafniejszych decyzji mojego zycia, albowiem
            zapewnila mi ona nie bycie zwiazanym w zyciu doczesnym, jak i po smierci z
            takimi indywiduami jak ty.
            Mam propozycje: wracaj spowrotenm na drzewo, z ktorego wichura ostatnia
            zrzucila cie, probujac przyspieszyc ewolucje!
    • ignatz Re: **********Test***************** 24.08.02, 09:37
      He he, czytałem to w papierowej wersji, na takim fajnym, błyszczącym papierze. O ile się nie mylę, to na stronie 2 tego numeru jest ntka o treści mniej więcej takiej:
      "Dziennikarze Gazety Wyborczej, Którzy przez cały tydzień śledzili odkrycia naukowe, poinformowali, że jąkanie jest prawdopodobnie wynikiem ukrytej wady mózgu. Redaktorom gratulujemy odwagi."
      Uśmiałem się jak bóbr. Pozdrowienia!
      Ignatz.

      Ps: Ja osobiście bardzo się cieszę, że papież przyjechał.
      • Gość: mario2 Re: **********Test***************** IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.08.02, 09:55
        Tez cedzilem jak glupi z tego tekstu. To bylo w "Tydzien z glowy"

        Takie postawienie sprawy rozumiem: "ja osobiscie sie cieszylem" Akceptuje.
        Przynajmniej mnie nie kazesz sie cieszyc :o)
    • Gość: Lena Re: **********Test***************** IP: 213.216.82.* 26.08.02, 19:07
      Nie zgadzam sie z mario2 nie tylko dlatego ze ma brzydki styl prowadzenia
      dyskusji. Merytorycznie do dyskusji jest przygotowany ale argumenty "z zycia
      wziete" szczegolnie z wlasnego sa zbyt niklym dowodem w sprawie. Zeby -
      szczegolnie jesli samemu przeprowadza sie eksperyment - moc o czyms powiedziec
      ze jest norma trzeba przeprowadzic wystarczajaca ilosc prob, gdzie w gre juz
      moze wchodzic statystyka. "Bylem kiedys do spowiedzi ..," nie jest
      wystarczajace. Chodzilam kiedys do spowiedzi wystarczajaco duzo razy i na tyle
      jestem dorosla ze moglam spodziewac sie wielu tzw. niedyskretnych pytan. Nigdy -
      powtarzam NIGDY nie zapytano mnie czy stosuje i jaki rodzaj antykoncepcji,
      NIGDY nie zapytano mnie jak uprawiam seks. Pytano mnie o zgode w malzenstwie,o
      wychowanie dzieci, o przestrzeganie przykazan, postow, prowadzilam dyskusje
      przy konfesjonale nawet na pol godziny, nawet na tematy polityczne az bolaly
      kolana.Przychodza ksieza po kolendzie tacy normalni, fajni z wlasnymi
      zainteresowaniami, robiacy wiele dla mlodziezy, z poczuciem chumoru. Nie
      spotkalam w zyciu "jankowskich" ani "rydzykow". Obarczenie kosciola wina za
      turystyke aborcyjna nie wyczerpuje tematu. Na pewno doktrynalny kosciol czyni
      wiele zlego ale to panstwo musi ustanawiac PRAWO. Jesli zmieni sie prawo
      odnosnie przerywania ciazy zasluga kosciola bedzie to ze wiele osob popatrzy na
      aborcje jak na aborcje a nie jak na zabieg jednego dnia.To potrwa ale pewnie
      sie zmieni. Moze dojdzie i do tego ze kosciol pozwoli na pewne rodzaje
      antykoncepcji ... nie za tego papieza. Jednak panstwo odpowiada za ksztalcenie
      w Polsce. No i rodzice. Z tym tez jest chyba troche lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka