20.08.05, 12:29
mam dylemacik: czy salonie fryzjerskim powinnam dawać napiwek osobie
nakładajacej farbę i myjącej włosy? jestem stałą klientką (ok. 4 lat, srednio
1 raz w miesiącu) zwykle włosy myje mi ta sama osoba, mężczyzna - rozmawiamy
na "stopie koleżeńskiej", za wizytę płacę około 160 zł (farba, strzyżenie -
krótkie włosy)
i nawet nie wiem ile i jak w razie czego ten napiwek dać...
Obserwuj wątek
    • mamba30 Re: napiwki 20.08.05, 12:31
      ja osobie myjącej włosy napiwków nie daję, tylko fryzjerce. Nie wiem, czy
      powinno się dawać, ale skoro zależy Ci na tym, to może wsuń Mu banknot
      delikatnie za spodnie, albo do kieszeni :)))
      • kenzo.r Re: napiwki 20.08.05, 12:44
        Ty mamba ponoc masz problemy z wlosami heheh
        • mamba30 Re: napiwki 20.08.05, 12:47
          <palec środkowy wyciągnięty w Twym kierunku gnojku>
    • edzia-fredzia Re: napiwki 20.08.05, 12:31
      never
      • mosfet29 Re: napiwki 20.08.05, 12:43
        edzia-fredzia napisała:

        > never
        never za spodnie czy do kieszeni a moze znasz inne miejsca?
        • edzia-fredzia Re: napiwki 20.08.05, 12:45
          napiwki to oni maja wliczone juz w usluge :P
          • kenzo.r Re: napiwki 20.08.05, 13:12
            Tylko nie gnojku:D
    • kenzo.r Re: napiwki 20.08.05, 13:16
      ok mamba tutejszy watek mam z głowy:D
      • marakota Re: napiwki 20.08.05, 13:44
        dzieciaki nie szczypać się !
        dzieki, wiem ze właściciel salonu (która strzyze i układa mi włoski) płaci im
        dośc dobrze...
        z tym włożeniem banknotu (jesli już dawać napiwek) to mam skojarzenia lekko
        zbereźne, jak za usługę bym płaciła seksualną...
        • kenzo.r Re: napiwki 20.08.05, 13:57
          KONIEC TEMATU!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka