Gość: sake26
IP: 10.129.229.* / *.acn.pl
20.09.01, 10:19
Mam 20 000 zl dlugow, moja sytuacjapogorszyla sie tak, ze czesc kredytow
przestalam splacac. Codziennie wydzwaniaja do mnie na zmiane wszystkie banki po
kolei, a jak nie moga sie dodzwonic do przesylaja jakies papierzyska z
niebotycznymi sumami tzw odsetek przeterminowanych, albo monity ostateczne.
Jestem juz chora z tego wszystkiego, chyba wyladuje u psychiatry.Pracy na
lepsza zmienic sie nie da, nastepnego kredytu nikt mi nie da.
Sprzedalam juz wszystko co mam, nie moge sie rozstac tylko z komputerem. Czy
ktos z was byl w takiej sytuacji??? Co robic? Nigdy nie wpadalam o byle co w
histerie, ale tym razem nie widze szansy. I jestem z tym wszystkim calkiem sama!