Dodaj do ulubionych

nowe kawaly!!!!!!!!!!

29.08.02, 10:19

Psycholog do klienta:
- Musze pana zmartwić. Pan nie ma kompleksów, pan naprawdę jest
głupi.

Spotyka się dwóch psychologów.
- Witaj, u Ciebie wszystko w porządku, a u mnie?

Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie.
- Co słychać? - pyta pierwszy.
- A, nic dobrego - odpowiada drugi - Cierpię na moczenie nocne i nie wiem,
co z
tym zrobić.
- Wiesz co, tu niedaleko mieszka dobry psychoterapeuta. Spróbuj,
może on znajdzie sposób.
Spotykają sie po kilku miesiącach.
- No i co, byłeś u tego psychoterapeuty?
- Byłem i jestem Ci bardzo wdzięczny.
- Już się nie moczysz?
- Moczę się, ale teraz jestem z tego dumny


Sąsiad mówi rano na klatce schodowej do psychologa: Dzień dobry.
Psycholog myśli: co on chciał przez to powiedzieć?


W Nowym Jorku pacjent wchodzi do znanego psychoanalityka. Otwiera drzwi i
widzi
dwie strzalki: "Mężczyźni", "Kobiety". Idzie w kierunku wskazanym przez
pierwsza
z nich i dochodzi do następujących strzałek: "Miłość do matki" i "Nienawiść
do
matki". Znów podąża za
wskazaniem pierwszej. Na kolejnych strzałkach widzi napisy: "Miłość do
ojca" i "Nienawiść do ojca". Wybiera kierunek wskazany przez pierwsza z
nich.
Po chwili staje przed para drzwi. Na jednych wisi tabliczka: "Ponad 20 tys.
dolarów dochodu", na drugich - "Poniżej 20 tys. dolarów dochodu". Otwiera te
drugie i... wychodzi na ulice.



Znana malarkę Marie Corelli zapytano kiedyś, dlaczego nie wyszła za mąż.
- Nie widziałam potrzeby. Niczego mi w domu nie brakuje. Rano pies
szczeka, w południe papuga klnie, a wieczorem kot zawsze wraca późno do
domu.



Mężczyzna odwiedza przyjaciela. Na stoliku widzi mnóstwo listów z biur
matrymonialnych.
- Co, szukasz żony? Ile już ofert dostałeś?
- Setki.
- I co piszą?
- Weź pan moją.



- Ilu psychologów potrzeba, by zmienić żarówkę?
- Żadnego. Żarówka sama się zmieni, jeśli będzie na to gotowa. Albo.
- Wystarczy jeden, ale pod warunkiem, że będzie co najmniej
dziesięć wizyt.



Umęczony klient żali się psychologowi:
- Od miesięcy prześladuje mnie koszmar. Śni mi się, że ktoś
ciągle za mną chodzi.
- Kim pan jest z zawodu?
- Przewodnikiem.



Pacjentowi zdawało się, że pod jego łóżkiem siedzą potwory. Po wielu
seansach
niezadowolony z braku poprawy zrezygnował ze swojego terapeuty.
Po pewnym czasie spotykają się na ulicy:
- Nawet pan nie wie, jak świetnie się czuje. Poszedłem do innego
lekarza i on mnie wyleczył w ciągu jednej sesji.
- A jak on to zrobił?
- Kazał mi obciąć nogi od lóżka.



Szpital psychiatryczny. Do gabinetu lekarskiego wbiega pielęgniarka:
- Panie doktorze, ten symulant z pokoju 123 przed chwila umarł...
- No, to tym razem przesadził!



Chorobliwie nieśmiały chlopak dostrzegl przy barze piekna dziewczyne.
Przez godzinę zbierał się, wreszcie podszedł do niej i zapytał cicho:
- Czy możemy chwile porozmawiać?
Dziewczyna popatrzyła na niego i wrzasnęła:
- Nie! Chce się z Tobą przespać!!!
Wszyscy w knajpie zamilkli i zaczęli im się przyglądać. Przerażony chłopak
wrócił chyłkiem do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i
przeprasza:
- Jestem studentka psychologii i badam jak ludzie zachowują się w
kłopotliwych sytuacjach.
Na to chłopak ile sił w płucach:
- Dwie stówy Ci wystarcza !?!



Doktorant, doktor i profesor psychologii złapali złota rybkę, która obiecała
spełnić po jednym ich życzeniu w zamian za wolność.
Doktorant:
- Chce byc na Bahama i jeździć superszybka łodzią z fantastyczna
dziewczyna bez stanika.
Puff! Zniknął.
Doktor:
- Chce byc na Hawajach otoczony tancerkami hula.
Puff! Zniknął.
Profesor:
- Ci dwaj mają być w laboratorium przed lunchem.



Wieczór. Sypialnia. Mąż sięga do szafki, wyjmuje buteleczkę viagry, z
niej jedna pastylkę i zaczyna ja dzielić.
- Co Ty robisz? - pyta żona. - Nie możesz wziąć od razu całej?
- Ależ kochanie, ja chciałem Cię tylko pocałować.



Psychiatra mówi do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomości: dobra i zła. Ta zła to, że ma
pan Alzheimera.
- A ta dobra?
- Zapomni pan o tym, zanim pan wróci do domu.


Pewien mężczyzna oskarżony jest o ciężkie przestępstwo. Sędzia skazuje go na
10
lat. Nagle pyta:
- Zaraz, zaraz. Czy myśmy się gdzieś nie spotkali?
- Byłem pana psychoterapeuta, Wysoki Sadzie.
- Aha, pamiętam! Całe 20 lat!

Psycholog do swojego klienta:
- Ja rozumiem w tramwaju dla kawału kogoś podpalić, ale w
teatrze?!?


Z pamiętnika tresera:
Dzień pierwszy.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez
okno.
Dzień drugi.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez
okno.
Dzień trzeci.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez
okno.
Dzień czwarty.
Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.
Obserwuj wątek
    • xeptrek Re: nowe kawaly - a ja wiem czy nowe? 29.08.02, 10:29
      I
      Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:
      Och, przepraszam pana!
      Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan,
      szukam gdzieś tu mojej żony...
      Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda?
      Wysoka, włosy płomienny kasztan, doskonałe nogi, jędrne
      pośladki, duży biust. Była w spódniczce mini i bluzeczce z
      dekoltem. A pańska?
      Nieważne! Szukajmy pańskiej!

      II
      Jedzie facet w przedziale dla niepalących.
      Przedział pełny.
      Facet wyciąga papierosa a współpasażerka z grubej rury:
      "No co pan, co pan ???!!! Nie pal pan tutaj !!!"
      "Proszę pani, ja nie pale tylko wyciągam papierosa ..."
      "No ale się pan przygotowuje !!!"
      Chłop nic nie powiedział, wyszedł z przedziału, spalił
      peta i wrocił. Minęło parę chwil ta sama baba wyciąga kanapkę
      i zaczyna w dobre ja wtrząchac na co palacz:
      "No co pani, co pani ???!!! Będzie tu pani teraz kupę robiła ??? !!"
      Ludzie zdębieli, patrzą po sobie a baba:
      "No... jak to... ja... ja tylko jem kanapkę... !!!"
      "Ale sie pani przygotowuje"

      III
      7 typów kobiecych orgazmów
      There are at least SEVEN types of ORGASM of a WOMAN:
      1. The Optimist - Oh Yes, Oh Yes, Oh Yes..................
      2. The Pessimist - Oh No, Oh No, Oh No....................
      3. The Confused - Oh Yes, Oh No, Oh Yes, Oh No....
      4. The Traveler - Ahh, I'm coming, I'm coming..............
      5. The Religious - Oh God, Oh God........
      6. The Userer - Ahh, More, More, More...............
      7. The Murderer - Ahh, If you take it out, I'll kill you..

      IV
      Tatuś leży na wyrku i odpoczywa po trudach dnia codziennego.
      Odpoczywa tak już ze dwie godzinki i leży i leży.
      To sobie pośpi to przewróci się na drugi bok i tak wkółko.
      Wkoło niego jeździ synek na rowerku i tak
      sobie jeździ.
      Nagle przybiega do taty i placze:
      - Tatusiu, tatusiu rowerek mi się popsuł, proszę napraw mi go!
      A tata na to:
      - No weź kurwa teraz rzuć wszystko i napraw mu rowerek!!

      V
      - Jeżeli szef dyma sekretarkę to robi to z przyjemności czy też z obowiązku?
      - Oczywiście, że z przyjemności, bo gdyby z obowiązku to dymałby zastępca...

      VI
      LIST MURZYNKA
      Drogi bialy kolego!
      Powinienes zrozumiec kilka rzeczy:
      Kiedy sie rodze, jestem czarny.
      Kiedy dorosne, jestem czarny.
      Kiedy prazy mnie slonce, jestem czarny.
      Kiedy jest mi zimno, jestem czarny.
      Kiedy jestem przerazony, jestem czarny.
      Kiedy jestem chory, jestem czarny.
      Kiedy umieram, jestem czarny.

      Ty bialy kolego: Kiedy sie rodzisz, jestes rozowy.
      Kiedy dorosniesz, jestes bialy.
      Kiedy prazy cie slonce, jestes czerwony.
      Kiedy jest ci zimno, jestes fioletowy.
      Kiedy jestes przerazony, jestes zielony.
      Kiedy jestes chory, jestes zolty.
      Kiedy umierasz, jestes szary.

      I ty, kurwa, masz czelnosc nazywac mnie kolorowym?

      Z wyrazami szacunku
      Murzynek


      VII
      Jasio siedzi w kościele i kręci różańcem założonym na palec.
      Podchodzi ksiądz i mówi:
      - Jasio nie machaj tym różańcem bo na każdym z tych paciorków siedzi
      mały aniołek.
      Ksiądz odchodzi, a Jasio mówi:
      - no to teraz się kurwa trzymajcie...




























      GEOGRAFIA KOBIETY

      W wieku pomiędzy 18 i 21 lat kobieta jest jak Afryka, albo Australia. Jest
      tylko w połowie odkryta, dzika, pełna naturalnego piękna z gęstym buszem w
      urodzajnych deltach.


      W wieku pomiędzy 21 a 30 lat kobieta jest jak Ameryka lub Japonia. Całkowicie
      otwarta, dobrze poznana i otwarta na handel, szczególnie na kraje posiadające
      pieniądze lub samochody.


      W wieku pomiędzy 30 i 40 lat kobieta jest jak Indie lub Hiszpania. Bardzo
      gorąca, odprężająca i świadoma swojej urody.


      W wieku pomiędzy 40 a 45 lat kobieta jest jak Francja albo Argentyna. W czasie
      wojny została w połowie zniszczona, ale można jeszcze znaleźć ciepłe i
      wartościowe miejsca do zwiedzenia.


      W wieku pomiędzy 45 a 50 lat kobieta jest jak Jugosławia lub Irak. Wojnę
      przegrała i męczą ja problemy przeszłości. Poza tym potrzebna jest całkowita
      odbudowa.


      W wieku pomiędzy 50 a 60 lat kobieta jest jak Rosja albo Kanada. Bardzo daleka,
      cicha, jej granice są praktycznie nieskończone, ale zimny klimat trzyma ludzi z
      dala.


      W wieku pomiędzy 60 a 70 lat kobieta jest jak Anglia albo Mongolia. Ma
      poważanie i świetną przeszłość, ale nie ma przyszłości.


      Po 70-ce kobieta jest jak Albania albo Afganistan. Wszyscy wiedzą jak tam jest,
      ale nikt nie chce tam wyjechać.


      GEOGRAFIA MĘŻCZYZNY


      W wieku pomiędzy 14 a 70 lat Mężczyzna jest jak Kuba - cały czas rządzony przez
      jednego, małego...
      • titus_flavius Re: nowe kawaly - a ja wiem czy nowe? 30.08.02, 05:58
        Ave,
        a co zkobietami pomiędzy 15 a 18 rokiem życia?
        T.



        xeptrek napisał:
        > GEOGRAFIA KOBIETY
        >
        > W wieku pomiędzy 18 i 21 lat kobieta jest jak Afryka, albo Australia. Jest
        > tylko w połowie odkryta, dzika, pełna naturalnego piękna z gęstym buszem w
        > urodzajnych deltach.
        >
        >
        > W wieku pomiędzy 21 a 30 lat kobieta jest jak Ameryka lub Japonia. Całkowicie
        > otwarta, dobrze poznana i otwarta na handel, szczególnie na kraje posiadające
        > pieniądze lub samochody.
        >
        >
        > W wieku pomiędzy 30 i 40 lat kobieta jest jak Indie lub Hiszpania. Bardzo
        > gorąca, odprężająca i świadoma swojej urody.
        >
        >
        > W wieku pomiędzy 40 a 45 lat kobieta jest jak Francja albo Argentyna. W
        czasie
        > wojny została w połowie zniszczona, ale można jeszcze znaleźć ciepłe i
        > wartościowe miejsca do zwiedzenia.
        >
        >
        > W wieku pomiędzy 45 a 50 lat kobieta jest jak Jugosławia lub Irak. Wojnę
        > przegrała i męczą ja problemy przeszłości. Poza tym potrzebna jest całkowita
        > odbudowa.
        >
        >
        > W wieku pomiędzy 50 a 60 lat kobieta jest jak Rosja albo Kanada. Bardzo
        daleka,
        >
        > cicha, jej granice są praktycznie nieskończone, ale zimny klimat trzyma ludzi
        z
        >
        > dala.
        >
        >
        > W wieku pomiędzy 60 a 70 lat kobieta jest jak Anglia albo Mongolia. Ma
        > poważanie i świetną przeszłość, ale nie ma przyszłości.
        >
        >
        > Po 70-ce kobieta jest jak Albania albo Afganistan. Wszyscy wiedzą jak tam
        jest,
        >
        > ale nikt nie chce tam wyjechać.
        >
        >
        > GEOGRAFIA MĘŻCZYZNY
        >
        >
        > W wieku pomiędzy 14 a 70 lat Mężczyzna jest jak Kuba - cały czas rządzony
        przez
        >
        > jednego, małego...
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
    • xeptrek Re: nowe kawaly!!!!!!!!!! 29.08.02, 10:34
      dwóch rozbitków dryfuje w tratwie na oceanie: bardzo im się pić chce
      w zestawie ratunkowym znaleźli żyłkę i haczyk;
      jeden z nich złapał złotą rybkę;
      mając do wykorzystania jedno tylko życzenie prosi, aby cały ocean zmienił sie w
      zbiornik dobrze schłodzonego piwa.....
      na to drugi: aleś kuźwa wymyślił,
      teraz będzemy lać do łodzi
    • rafik4 Re: nowe kawaly!!!!!!!!!! 29.08.02, 10:45
      Egzamin w szkole agenta CIA. Do sali wchodzi student. Instruktor
      > mowi: W pokoju obok znajduje sie twoja dziewczyna. Tu masz pistolet.
      > Masz ja zabic w 30 sekund! Po 30 sekundach student wraca i mowi: -
      > Sorry,nie moglem tego zrobic?.. Kolejny student. - W pokoju obok
      > znajduje sie twoja narzeczona. Masz tu pistolet. Rozkaz: zastrzel ja.
      > Czas: 30 sekund - dyktuje instruktor. Mija piec minut, student wraca,
      > prowadzac za reke narzeczona.
      > - Sorry, nie moglem tego zrobic...
      > Nastepny student. - W pokoju obok czeka twoja zona. Tu masz
      > pistolet i masz ja zabic w ciagu 30 sekund! - mowi instruktor.
      > Student wchodzi do pokoju obok. Slychac kilka strzalow, a potem
      > niesamowity rumor. Po 20 sekundach, lekko zziajany student
      > wraca, poprawia ciemne okulary i mowi- Jaki kretyn wpakowal mi
      > slepaki do pistoletu. Musialem k****e taboretem zajebac!
    • agniecha27 Ja tylko jeden :))) 29.08.02, 11:46
      Inspekcja Sanepidu kontroluje wytwórnie wielkanocnych pasztetow.
      - Czy te wasze zajęcze pasztety rzeczywiście są robione z zajęcy ? - pyta
      inspektor jednego z pracowników.
      - O tak!
      - I tylko z zajęcy?
      - No, szczerze mówiąc, to dodajemy troszeczkę wołowiny.....
      - Trochę, to znaczy ile ?
      - Pół na pół: jeden zając, jedna krowa.....
    • Gość: Liver Liloom IP: 157.25.84.* 29.08.02, 12:05
      Korzystamy chyba z tej samej strony www.
      Czyżby joe...:)))))
      • liloom liver 29.08.02, 14:10
        ja nie, ale moze moi znajomi...
    • rzulw I jeszcze jeden 30.08.02, 01:20
      Jedzie sobie mlode malzenstwo samochodem. Przejezdzaja obok "tirówek".
      Ona pyta:
      * Kochanie, co tu robia te panie i to tak ubrane
      * One zarabiaja na nierzadzie.
      * A co to znaczy?
      * Robia ludziom przyjemnosci za pieniadze.
      * A duzo mozna na tym zarobic
      * Oj, bardzo duzo, kochanie.
      * To moze i ja bym stanela? W koncu dopiero co sie dorabiamy, auto na
      splacie, a czasy takie niepewne...
      Maz unosi brwi ze zdziwienia:
      * No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja tez sie zgadzam.
      * A co musze zrobic? - pyta zona.
      * Stan tu, ja stane 100 metrw dalej. Jak podjedzie klient to powiedz
      "stówa" i rób co trzeba. W razie watpliwosci mów, ze musisz porozmawiac
      z menadzerem i przybiegnij do mnie.
      * Ok.
      Ona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje sie mercedes. Ona podchodzi, a kierowca
      pyta:
      * Ile?
      * Stówa.
      * Ale ja mam tylko siedem dych.
      * Poczeka pan. Musze porozmawiac z menadzerem.
      Ona biegnie do meza i pyta:
      * Józek, ale on mówi, ze ma tylko 7 dych. Zrobic to?
      * Nie kochanie, nie mozemy od razu robic znizek. Powiedz mu, ze za 70 to
      mu wezmiesz do reki.
      Ona biegnie z powrotem i mowi, ze zrobi reka za siedem dych. Gosc sie
      zgadza, wyciaga swoja "meskosc". Oczom zony ukazuje sie instrument dlugi
      az do kolana klienta. Ona wytrzeszcza oczy i mwi:
      * Musze porozmawiac z menadzerem.
      Biegnie zdyszana do meza i wola:
      * Jozek nie badz swinia Pozycz mu te trzy dychy
    • Gość: ToeToe Ihaha :)) IP: *.jetstream.xtra.co.nz 30.08.02, 05:33
      Inspekcja Sanepidu kontroluje wytwrnie wielkanocnych
      pasztetw. Inspektor pyta jednego z
      pracownikw:
      - Czy te wasze zajecze pasztety rzeczywiscie sa robione z zajecy?
      - O tak !
      - I tylko z zajecy ?
      - No, szczerze mowiac, to dodajemy troche koniny.....
      - Troche, to znaczy ile ?
      - Pol na pol: jeden zajac, jeden kon.....> > >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka